Jump to content
Dogomania

Ligota-KONIEC PSIEGO DRAMATU!!! A jednak jest jeszcze coś do zrobienia!!! :(


Recommended Posts

  • Replies 3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='monikita']



To nie amstafka raczej, wygląda troszkę jak Dog Argetyński, w każdym bądź razie mieszanka tej rasy. Bliżej tej bidzie do Doga Argetyńskiego, niż do amstafa. Czy ona też jest wrzucona na molosy?

Posted

[quote name='Marka']

Kobitki - czy macie może więcej spostrzeżeń na temat zachowania tego psa? Czy to łagodne zwierzę, czy można go podejrzewać o jakąś agresję? Jak on reaguje na inne psy?

Podtrzymuję prośbę Marki , czy można więcej informacji na temat tego bernasia? Jaki jest np.do kotów ? Dzieci ?
Więcej zdjęć - Proszę !

Posted

JUSTINE.24 napisał(a):
Podtrzymuję prośbę Marki , czy można więcej informacji na temat tego bernasia? Jaki jest np.do kotów ? Dzieci ?
Więcej zdjęć - Proszę !

Dziewczyny my tych psów na tyle nie znamy, bylismy, zobaczylismy działamy. Włascicielka nie wie wiecej niz my to opisujemy , kotów w tym miejscu nie ma , wiec nie wiem. Piszemy informacje z naszych obserwacji.

Posted

Bea - dziekuje slicznie! Ta mala dziewczynka strasznie mi utkwila w serduchu :loveu:

Justine - ona jest duzo mniejsza niz dog argentynski, tak ponizej kolana. Strasznie calusna. Nie ma jej chyba jeszcze na molosach.

Bernardyna niestety nie widzialam na zywo, ale dziewczyny na pewno napisza o nim cos wiecej.

Posted

JUSTINE.24 napisał(a):
To nie amstafka raczej, wygląda troszkę jak Dog Argetyński, w każdym bądź razie mieszanka tej rasy. Bliżej tej bidzie do Doga Argetyńskiego, niż do amstafa. Czy ona też jest wrzucona na molosy?

ona taka dziwnie wymieszana, podobna do doga arg. ale drobniejsza i nizsza. Tam przyjechał facet z dzieckiem, sunia nie chciała odejsc od dzieciaka, czołgała sie przed.
mysle że wychowana była z dzieckiem, a jak nie to widac że bardzo lubi małych człowieczków:loveu: .

Posted

monikita napisał(a):
ona taka dziwnie wymieszana, podobna do doga arg. ale drobniejsza i nizsza...


Myślę że maczał "łapy" w jej poczęciu jakiś argentyn, mimo tego że jest niziutka :)

Jeśli chodzi o Bernasia, to jestem w stanie dać mu domek tymczasowy (do 1 lutego jeszcze jestem w Polsce, mam sukę psełdobernadyna, kota, fretkę, i 8 letnią córkę, stąd moje pytania, boję się trochę jak to będzie..), zabrać go do siebie, na stałe, nie mogę, usłyszałam kategoryczne NIE, od męża (fakt że ma więcej rozsądku niż ja..)

ALE TRZEBA GO Z TAMTąD WYCIąGNąć !

Posted

JUSTINE.24 napisał(a):
Myślę że maczał "łapy" w jej poczęciu jakiś argentyn, mimo tego że jest niziutka :)

Jeśli chodzi o Bernasia, to jestem w stanie dać mu domek tymczasowy (do 1 lutego jeszcze jestem w Polsce, mam sukę psełdobernadyna, kota, fretkę, i 8 letnią córkę, stąd moje pytania, boję się trochę jak to będzie..), zabrać go do siebie, na stałe, nie mogę, usłyszałam kategoryczne NIE, od męża (fakt że ma więcej rozsądku niż ja..)

ALE TRZEBA GO Z TAMTąD WYCIąGNąć !


no ale może jakbyś go już u siebie miała to mąż by zmiękczył się?:eviltong:

Posted

Paola06 napisał(a):
Ta biała sunieczka to biedulka straszna-alergia na maxa:(
Co robić?Trzeba ją też szybko wyciągnąć póki coś się nie dopląta dodatkowego.


jakby ją porządnie wyprać i odpchlić toby była piękna metamorfoza:loveu:
ja myślę,że te problemy skórne wynikają z warunków w których musi teraz żyć:-( pchły, syf - to nie wpływa dobrze na skorę!

tylko gdzie ją zabrać????

Posted

Jestem ciekawa jak reaguje na koty?
Mar.Gajko jest z Krakowa-ma chęć zabrać tą kudłatkę-jest jeszcze trochę czasu bo tyle co się orientuję niema jeszcze transportu.Będę coś kombinować bo te psiaki potrzebują naszej pomocy.
A tak swoją drogą-byłam w okresie sylwestrowym na mazurach w okolicach Giżycka-i gminy Pozezdrze.Koło naszej chaty koczowała sunia którą ktoś brutalnie wyrzucił z auta.Wystraszona ,brudna,i głodna-w wiosce totalna znieczulica-pojechałam do gminy żeby zostawić info.że poszukujemy jej domku, a przy okazji dowiedzialam się że za każdego psa którego odwożą do schroniska-płacą miesięcznie 380zł?
W Ligocie Nowej z tego co wyczytałam 150 zł-ale kto daje tą kasę,kto jest odpowiedzialny za to co sie tam dzieje?Wioska czy miasto Wrocław,czy jeszcze jest jakaś inna opcja?

Posted

[quote name='andzia69']no ale może jakbyś go już u siebie miała to mąż by zmiękczył się?:eviltong:

To nie takie łatwe.
Od czerwca wyjeżdżamy na stałe do Niemiec, przy takiej ilości zwierząt jakie mam, to już są problemy... Ja bym chciała, ale potem ze złamanym sercem szukać mu znowu nowego domu, bo coś nie wyjdzie - nigdy w życiu!
Więc sama rozumiesz.. jedynie tak mogę pomóc, jeśli będzie taka potrzeba.

Posted

:crazyeye: jestem w szoku co sie tam dzieje!!!

Z tego co sie dowiedzialam pare tyg. temu, to nie mialo byc tam az tak zle!!!
A tam sobie po prostu nie radza z sytuacja :shake: T R A G E D I A !!!
Pieniadze na ten "przytulek" daje gmina Oława, gmina Laskowice.. maja wielu innych "sponsorow" ..
Jasssny gwint!!!

Posted

Czy macie zdjecia tego samca amstaffa?

Ja się zastanawiam jak mogę pomóc ale nie przychodzi mi wiele do głowy, tylko tyle, że mogę coś pomóc finansowo w sprawie któregoś asta. Prawda jest taka, że nie mam możliwości żadnego zabrać do siebie na swoje utrzymanie, przynajmniej nie teraz.
Jesli ktoś zabierze któregoś z astów obiecuję coś wpłacić.

A czy nie obawiacie się, że nawet po wyciągnięciu 20 psów i tak do schroniska trafi 30 nowych i znowu się będą zarażać? A Wy będziecie ratować dalej, stawać się coraz bardziej bezsilnymi i walczyć z wiatrakami?
Jaka jest wizja dalszego losu tej placówki? Zamknięcie? Przejęcie przez kogoś odpowiedzialnego?

Posted

[quote name='JUSTINE.24']
Jeśli chodzi o Bernasia, to jestem w stanie dać mu domek tymczasowy (do 1 lutego jeszcze jestem w Polsce, mam sukę psełdobernadyna, kota, fretkę, i 8 letnią córkę, stąd moje pytania, boję się trochę jak to będzie..), zabrać go do siebie, na stałe, nie mogę, usłyszałam kategoryczne NIE, od męża (fakt że ma więcej rozsądku niż ja..)

ALE TRZEBA GO Z TAMTąD WYCIąGNąć !
Justine - super jest Twoja propozycja, ale do 1 lutego to obawiam sie troche za malo czasu, zeby znalezc psu odpowiedzialny dom... Dluzej nie da rady..?

Ja tymczasem wystawilam bernardyna na ALLEGRO, podajac kontakt mailowy, bo chetnym chcialabym najpierw wysylac ankiete, ktora pozwoli mam nadzieje odrzucic na wstepie wszystkich "pseudohodowcow" i innych tego typu amatorow darmowych psow wygladajacych na rasowe...

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=158297999

Posted

Słuchajcie, jednostki są oczywiście BARDZO WAŻNE, ale przede wszystkim w obecnej sytuacji powinniśmy skupić się na ogóle(czyt.TAMOWAĆ TEN CHOLERNY ROZRÓD !).Jeśli nie zaczniemy robić nic w tym kierunku to przy cieczkowym sezonie będziemy szukać domów kolejnym pseudo bernisiom,albo pseudo astom,albo zastanawiać się, jak pracownicy w NL załatwili kolejny ślepy miot-uśpili? a może dali po łebkach łopatą?Z tego co wiem, to psy wszystkich płci biegają razem po dużym terenie- może warto byłoby zainwestować chociażby w ogrodzenie ?? Zrobić zbiórkę na dogo ?? Jestem ZDESPEROWANA !!:shake: :shake:

Posted

Racja - to super-pilna kwestia - tam trzeba przynajmniej dobrym plotem odgrodzic psy od suk!!! Czy jest możliwe zrobić coś takiego w porozumieniu z prowadzącym to przytulisko?

Posted

Agnieszka(Visenna) napisał(a):
Słuchajcie, jednostki są oczywiście BARDZO WAŻNE, ale przede wszystkim w obecnej sytuacji powinniśmy skupić się na ogóle(czyt.TAMOWAĆ TEN CHOLERNY ROZRÓD !).Jeśli nie zaczniemy robić nic w tym kierunku to przy cieczkowym sezonie będziemy szukać domów kolejnym pseudo bernisiom,albo pseudo astom,albo zastanawiać się, jak pracownicy w NL załatwili kolejny ślepy miot-uśpili? a może dali po łebkach łopatą?Z tego co wiem, to psy wszystkich płci biegają razem po dużym terenie- może warto byłoby zainwestować chociażby w ogrodzenie ?? Zrobić zbiórkę na dogo ?? Jestem ZDESPEROWANA !!:shake: :shake:



Agnieszko, ale my z daleka, to jedyne co możemy zrobić to zabrać, jednego, czy dwa i znaleźć domy. Tam na miejscu trzeba wielkiej pracy; ale my w tym, poza jakimś wkładem finansowym, nie pomożemy.
Wrocław i okolica się musi "zebrać w siłę".

Posted

pierwsza dotarłam do domu, więc opowiem na szybko - widać poprawę, są jacyś dwaj nowi pracownicy, sa dary od jakiejś szkoły (koce itd itp) i generalnie jakby się coś ruszyło.

z dobrych wiadomości - dobermany są 2, a nie 3, jak wcześniej pisałam, oba są na zdjęciach.

owczarek niemiecki i ten psiak kaukazowaty ze zdjęć to suczki - młode.

a teraz nowe odkrycie - w zabitym deskami kojcu siedzi husky!!! nikt go wcześniej nie zauważył, pracownik mówi, że w ogóle nie chce się ruszać z miejsca. jest tam od 4 m-cy :(

jest też totalnie skołtuniony i zadredowany sznaucer olbrzymi!!!

mamy nowe zdjęcia, dzisiaj wrzucimy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...