JUSTINE.24 Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 [quote name='monikita'] To nie amstafka raczej, wygląda troszkę jak Dog Argetyński, w każdym bądź razie mieszanka tej rasy. Bliżej tej bidzie do Doga Argetyńskiego, niż do amstafa. Czy ona też jest wrzucona na molosy? Quote
JUSTINE.24 Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 [quote name='Marka'] Kobitki - czy macie może więcej spostrzeżeń na temat zachowania tego psa? Czy to łagodne zwierzę, czy można go podejrzewać o jakąś agresję? Jak on reaguje na inne psy? Podtrzymuję prośbę Marki , czy można więcej informacji na temat tego bernasia? Jaki jest np.do kotów ? Dzieci ? Więcej zdjęć - Proszę ! Quote
monikita Posted January 15, 2007 Author Posted January 15, 2007 JUSTINE.24 napisał(a):Podtrzymuję prośbę Marki , czy można więcej informacji na temat tego bernasia? Jaki jest np.do kotów ? Dzieci ? Więcej zdjęć - Proszę ! Dziewczyny my tych psów na tyle nie znamy, bylismy, zobaczylismy działamy. Włascicielka nie wie wiecej niz my to opisujemy , kotów w tym miejscu nie ma , wiec nie wiem. Piszemy informacje z naszych obserwacji. Quote
dziuba Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Bea - dziekuje slicznie! Ta mala dziewczynka strasznie mi utkwila w serduchu :loveu: Justine - ona jest duzo mniejsza niz dog argentynski, tak ponizej kolana. Strasznie calusna. Nie ma jej chyba jeszcze na molosach. Bernardyna niestety nie widzialam na zywo, ale dziewczyny na pewno napisza o nim cos wiecej. Quote
monikita Posted January 15, 2007 Author Posted January 15, 2007 JUSTINE.24 napisał(a):To nie amstafka raczej, wygląda troszkę jak Dog Argetyński, w każdym bądź razie mieszanka tej rasy. Bliżej tej bidzie do Doga Argetyńskiego, niż do amstafa. Czy ona też jest wrzucona na molosy? ona taka dziwnie wymieszana, podobna do doga arg. ale drobniejsza i nizsza. Tam przyjechał facet z dzieckiem, sunia nie chciała odejsc od dzieciaka, czołgała sie przed. mysle że wychowana była z dzieckiem, a jak nie to widac że bardzo lubi małych człowieczków:loveu: . Quote
dziuba Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Podnoszę psiaki w wielkiej potrzebie !!! Quote
ewape Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 dziewczyny, co z wysłaniem malutka do Krakowa? Już jakoś się kontaktowałyście z mar.gajko, czy jeszcze nie? Quote
dziuba Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Napisałam już do mar.gajko w tej sprawie. Quote
GoniaP Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Napiszcie tu wszystko co wiecie o Beniu... Dlaczego on siedzi w tak małej klatce??? Quote
JUSTINE.24 Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 monikita napisał(a):ona taka dziwnie wymieszana, podobna do doga arg. ale drobniejsza i nizsza... Myślę że maczał "łapy" w jej poczęciu jakiś argentyn, mimo tego że jest niziutka :) Jeśli chodzi o Bernasia, to jestem w stanie dać mu domek tymczasowy (do 1 lutego jeszcze jestem w Polsce, mam sukę psełdobernadyna, kota, fretkę, i 8 letnią córkę, stąd moje pytania, boję się trochę jak to będzie..), zabrać go do siebie, na stałe, nie mogę, usłyszałam kategoryczne NIE, od męża (fakt że ma więcej rozsądku niż ja..) ALE TRZEBA GO Z TAMTąD WYCIąGNąć ! Quote
andzia69 Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 JUSTINE.24 napisał(a):Myślę że maczał "łapy" w jej poczęciu jakiś argentyn, mimo tego że jest niziutka :) Jeśli chodzi o Bernasia, to jestem w stanie dać mu domek tymczasowy (do 1 lutego jeszcze jestem w Polsce, mam sukę psełdobernadyna, kota, fretkę, i 8 letnią córkę, stąd moje pytania, boję się trochę jak to będzie..), zabrać go do siebie, na stałe, nie mogę, usłyszałam kategoryczne NIE, od męża (fakt że ma więcej rozsądku niż ja..) ALE TRZEBA GO Z TAMTąD WYCIąGNąć ! no ale może jakbyś go już u siebie miała to mąż by zmiękczył się?:eviltong: Quote
Paola06 Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Ta biała sunieczka to biedulka straszna-alergia na maxa:( Co robić?Trzeba ją też szybko wyciągnąć póki coś się nie dopląta dodatkowego. Quote
andzia69 Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Paola06 napisał(a):Ta biała sunieczka to biedulka straszna-alergia na maxa:( Co robić?Trzeba ją też szybko wyciągnąć póki coś się nie dopląta dodatkowego. jakby ją porządnie wyprać i odpchlić toby była piękna metamorfoza:loveu: ja myślę,że te problemy skórne wynikają z warunków w których musi teraz żyć:-( pchły, syf - to nie wpływa dobrze na skorę! tylko gdzie ją zabrać???? Quote
Paola06 Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Jestem ciekawa jak reaguje na koty? Mar.Gajko jest z Krakowa-ma chęć zabrać tą kudłatkę-jest jeszcze trochę czasu bo tyle co się orientuję niema jeszcze transportu.Będę coś kombinować bo te psiaki potrzebują naszej pomocy. A tak swoją drogą-byłam w okresie sylwestrowym na mazurach w okolicach Giżycka-i gminy Pozezdrze.Koło naszej chaty koczowała sunia którą ktoś brutalnie wyrzucił z auta.Wystraszona ,brudna,i głodna-w wiosce totalna znieczulica-pojechałam do gminy żeby zostawić info.że poszukujemy jej domku, a przy okazji dowiedzialam się że za każdego psa którego odwożą do schroniska-płacą miesięcznie 380zł? W Ligocie Nowej z tego co wyczytałam 150 zł-ale kto daje tą kasę,kto jest odpowiedzialny za to co sie tam dzieje?Wioska czy miasto Wrocław,czy jeszcze jest jakaś inna opcja? Quote
JUSTINE.24 Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 [quote name='andzia69']no ale może jakbyś go już u siebie miała to mąż by zmiękczył się?:eviltong: To nie takie łatwe. Od czerwca wyjeżdżamy na stałe do Niemiec, przy takiej ilości zwierząt jakie mam, to już są problemy... Ja bym chciała, ale potem ze złamanym sercem szukać mu znowu nowego domu, bo coś nie wyjdzie - nigdy w życiu! Więc sama rozumiesz.. jedynie tak mogę pomóc, jeśli będzie taka potrzeba. Quote
MagYa^^ Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 :crazyeye: jestem w szoku co sie tam dzieje!!! Z tego co sie dowiedzialam pare tyg. temu, to nie mialo byc tam az tak zle!!! A tam sobie po prostu nie radza z sytuacja :shake: T R A G E D I A !!! Pieniadze na ten "przytulek" daje gmina Oława, gmina Laskowice.. maja wielu innych "sponsorow" .. Jasssny gwint!!! Quote
doddy Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Czy macie zdjecia tego samca amstaffa? Ja się zastanawiam jak mogę pomóc ale nie przychodzi mi wiele do głowy, tylko tyle, że mogę coś pomóc finansowo w sprawie któregoś asta. Prawda jest taka, że nie mam możliwości żadnego zabrać do siebie na swoje utrzymanie, przynajmniej nie teraz. Jesli ktoś zabierze któregoś z astów obiecuję coś wpłacić. A czy nie obawiacie się, że nawet po wyciągnięciu 20 psów i tak do schroniska trafi 30 nowych i znowu się będą zarażać? A Wy będziecie ratować dalej, stawać się coraz bardziej bezsilnymi i walczyć z wiatrakami? Jaka jest wizja dalszego losu tej placówki? Zamknięcie? Przejęcie przez kogoś odpowiedzialnego? Quote
MagYa^^ Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 ta placowka to glowne miejsce w ktorym umieszcza sie psy z okolic Olesnicy, Jelcz-Laskowic, Olawy.. Tego nikt nie zamknie, a czy przejmie? Rowniez watpie :| Quote
Marka Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 [quote name='JUSTINE.24'] Jeśli chodzi o Bernasia, to jestem w stanie dać mu domek tymczasowy (do 1 lutego jeszcze jestem w Polsce, mam sukę psełdobernadyna, kota, fretkę, i 8 letnią córkę, stąd moje pytania, boję się trochę jak to będzie..), zabrać go do siebie, na stałe, nie mogę, usłyszałam kategoryczne NIE, od męża (fakt że ma więcej rozsądku niż ja..) ALE TRZEBA GO Z TAMTąD WYCIąGNąć ! Justine - super jest Twoja propozycja, ale do 1 lutego to obawiam sie troche za malo czasu, zeby znalezc psu odpowiedzialny dom... Dluzej nie da rady..? Ja tymczasem wystawilam bernardyna na ALLEGRO, podajac kontakt mailowy, bo chetnym chcialabym najpierw wysylac ankiete, ktora pozwoli mam nadzieje odrzucic na wstepie wszystkich "pseudohodowcow" i innych tego typu amatorow darmowych psow wygladajacych na rasowe... http://www.allegro.pl/show_item.php?item=158297999 Quote
Agnieszka(Visenna) Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Słuchajcie, jednostki są oczywiście BARDZO WAŻNE, ale przede wszystkim w obecnej sytuacji powinniśmy skupić się na ogóle(czyt.TAMOWAĆ TEN CHOLERNY ROZRÓD !).Jeśli nie zaczniemy robić nic w tym kierunku to przy cieczkowym sezonie będziemy szukać domów kolejnym pseudo bernisiom,albo pseudo astom,albo zastanawiać się, jak pracownicy w NL załatwili kolejny ślepy miot-uśpili? a może dali po łebkach łopatą?Z tego co wiem, to psy wszystkich płci biegają razem po dużym terenie- może warto byłoby zainwestować chociażby w ogrodzenie ?? Zrobić zbiórkę na dogo ?? Jestem ZDESPEROWANA !!:shake: :shake: Quote
Marka Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Racja - to super-pilna kwestia - tam trzeba przynajmniej dobrym plotem odgrodzic psy od suk!!! Czy jest możliwe zrobić coś takiego w porozumieniu z prowadzącym to przytulisko? Quote
mar.gajko Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Agnieszka(Visenna) napisał(a):Słuchajcie, jednostki są oczywiście BARDZO WAŻNE, ale przede wszystkim w obecnej sytuacji powinniśmy skupić się na ogóle(czyt.TAMOWAĆ TEN CHOLERNY ROZRÓD !).Jeśli nie zaczniemy robić nic w tym kierunku to przy cieczkowym sezonie będziemy szukać domów kolejnym pseudo bernisiom,albo pseudo astom,albo zastanawiać się, jak pracownicy w NL załatwili kolejny ślepy miot-uśpili? a może dali po łebkach łopatą?Z tego co wiem, to psy wszystkich płci biegają razem po dużym terenie- może warto byłoby zainwestować chociażby w ogrodzenie ?? Zrobić zbiórkę na dogo ?? Jestem ZDESPEROWANA !!:shake: :shake: Agnieszko, ale my z daleka, to jedyne co możemy zrobić to zabrać, jednego, czy dwa i znaleźć domy. Tam na miejscu trzeba wielkiej pracy; ale my w tym, poza jakimś wkładem finansowym, nie pomożemy. Wrocław i okolica się musi "zebrać w siłę". Quote
dziuba Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 pierwsza dotarłam do domu, więc opowiem na szybko - widać poprawę, są jacyś dwaj nowi pracownicy, sa dary od jakiejś szkoły (koce itd itp) i generalnie jakby się coś ruszyło. z dobrych wiadomości - dobermany są 2, a nie 3, jak wcześniej pisałam, oba są na zdjęciach. owczarek niemiecki i ten psiak kaukazowaty ze zdjęć to suczki - młode. a teraz nowe odkrycie - w zabitym deskami kojcu siedzi husky!!! nikt go wcześniej nie zauważył, pracownik mówi, że w ogóle nie chce się ruszać z miejsca. jest tam od 4 m-cy :( jest też totalnie skołtuniony i zadredowany sznaucer olbrzymi!!! mamy nowe zdjęcia, dzisiaj wrzucimy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.