inka33 Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Skoro została wrzucona przez płot, to może Lesia (od Wałęsy)...? ;) No i do *Gajowej* pasuje. :) Quote
M&S Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Na razie przelałam tylko 40 (jutro będzie na koncie fundacji), zobaczę jak będzie po pierwszym....... ...a może Gaja (Gajka)? Quote
*Gajowa* Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Zawołałam Pusię, a nasze malutka wyszła z budki tak jak by to było do niej... Jest coraz śmielsza, w nocy musiała zwiedzać swoje terytorium, bo wszędzie były nitki z bandaża, oczywiście kuuupa i ślady siuśków. A ja sie bałam, że się załatwi w budce... grzeczna malutka. Już sie tak nie chowa jak niektóre psiaki do niej podchodzą, wąchają się przez siatkę, a ogonek zaczyna chodzić. Próbuje też wychodzić poza kojec, choć jeszcze bardzo nieśmiało i tylko w mojej obecności. Zrobiłyśmy rundkę spacerową po wybiegu, szła za mną krok w krok i nawet spróbowała biegać. Biega śmiesznie jak kangurek, wydaje mi sie, że tylne łapki ma dłuższe niż przednie. Nowy opatrunek niestety już ściagnęła... to przez pchły, ona się koszmarnie drapie. Quote
M&S Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Super, widać że jest smielsza. Pewnie też ciekawa swojego otoczenia. Gaski dla maleństwa:):) Quote
Pliszka Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 *Gajowa* napisał(a):Zawołałam Pusię, a nasze malutka wyszła z budki tak jak by to było do niej... Jest coraz śmielsza, w nocy musiała zwiedzać swoje terytorium, bo wszędzie były nitki z bandaża, oczywiście kuuupa i ślady siuśków. A ja sie bałam, że się załatwi w budce... grzeczna malutka. Już sie tak nie chowa jak niektóre psiaki do niej podchodzą, wąchają się przez siatkę, a ogonek zaczyna chodzić. Próbuje też wychodzić poza kojec, choć jeszcze bardzo nieśmiało i tylko w mojej obecności. Zrobiłyśmy rundkę spacerową po wybiegu, szła za mną krok w krok i nawet spróbowała biegać. Biega śmiesznie jak kangurek, wydaje mi sie, że tylne łapki ma dłuższe niż przednie. Nowy opatrunek niestety już ściagnęła... to przez pchły, ona się koszmarnie drapie. Kochane Maleństwo :) To ta śliczna młodziutka Pusia, którą poznaliśmy jak odwiedziliśmy hotelik? A ona nie miała jechać niebawem do domku? Quote
Pliszka Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 M&S napisał(a):Na razie przelałam tylko 40 (jutro będzie na koncie fundacji), zobaczę jak będzie po pierwszym....... ...a może Gaja (Gajka)? Bardzo ładne imię :) Zapraszamy na bazarek i do licytacji :) Quote
Pliszka Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 [quote name='Rudzia-Bianca']Zapraszamy na chrzciny :) proszę rozreklamować imprezę ;) http://www.dogomania.pl/threads/216788-Pogryzione-psie-dziecko-nie-ma-nic-nawet-imienia-psie-chrzciny-zapraszamy-do-31.10?p=17885846#post17885846 Przypominam :) Quote
M&S Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Pliszka napisał(a):Bardzo ładne imię :) Zapraszamy na bazarek i do licytacji :) Już byłam;) Quote
*Gajowa* Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 [quote name='Pliszka']Kochane Maleństwo :) To ta śliczna młodziutka Pusia, którą poznaliśmy jak odwiedziliśmy hotelik? A ona nie miała jechać niebawem do domku? To nie ta sama :shake: tamta Trusia już od miesiaca w nowym domku. Pusia to Kudłatka z watku http://www.dogomania.pl/threads/214640-Pusia-Kud%C5%82atka-%E2%80%93-straci%C5%82a-oko-broni%C4%85c-kawa%C5%82ka-chleba... też młoda i sliczna. Quote
Pliszka Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 [quote name='*Gajowa*']To nie ta sama :shake: tamta Trusia już od miesiaca w nowym domku. Pusia to Kudłatka z watku http://www.dogomania.pl/threads/214640-Pusia-Kud%C5%82atka-%E2%80%93-straci%C5%82a-oko-broni%C4%85c-kawa%C5%82ka-chleba... też młoda i sliczna. A, to mi się dziewczynki pomyliły. Nawet bywam na wątku Pusi kudłatki. Ale masz szczęście do miłych dziewczynek. Mam nadzieję,że te dwie panienki podzielą los Trusi i Elzy i znajdą fajne domki. Quote
M&S Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 A może jakieś foteczki malutkiej.................................. Mam pytanie, czy potrzebne są może jakieś koce, albo coś w tym rodzaju? Quote
Pliszka Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 tak, poprosimy o zdjęcie, najchętniej z tym ogonkiem merdającym :) Quote
tusinka22 Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 do góry malutka, kamień z serca mi spadł kiedy się dowiedziałam że to tylko krwiak:) ona jest taka grzeczniutka, całą noc u mnie spała grzecznie na posłanku, i ma takie mądre ale smutne spojrzenie.... Quote
magda222 Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Przylazałam tu z wątku pomocowego, bo chciałam sprawdzić co z małą. Cieszę się, że już bezpieczna i zaopiekowana. Nie mam niestety kasy, ale będę kibicować. Quote
Vesper Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Witam, na razie zapisuję Szczeniorkę i pozdrawiam :). Quote
mysza 1 Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 Cieszę się, że sunia czuje się lepiej, jeszcze kilka dni i się ośmieli ;) Quote
beka Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Wizyta u weta zaliczona. Gajowa podjechała z małą i poszłyśmy, to znaczy my dwie , bo sunia poruszała sie na naszych rękach. Znów dwa zastrzyki, pyrantelum na 3 dni. Gajowa wzieła recepte na antybiotyk (jeszcze 5 dni ma brac) i ma jeszcze kupic cos osłonowego (trilak np). Do pani dr, która przyniosła jej chrupeczki na przełanie lodów, machała ogonkiem. Quote
tripti Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 niosłyście ją na rękach? nie chciała iść? czy zwg bezpieczeństwa? ta sunia mimo tego co przeszła ma nadal bardzo pozytywne nastawienie do świata. Quote
beka Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 nie chce chodzić na smyczy, nie umie, boi sie.. Quote
mysza 1 Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 beka napisał(a):Wizyta u weta zaliczona. Gajowa podjechała z małą i poszłyśmy, to znaczy my dwie , bo sunia poruszała sie na naszych rękach. Znów dwa zastrzyki, pyrantelum na 3 dni. Gajowa wzieła recepte na antybiotyk (jeszcze 5 dni ma brac) i ma jeszcze kupic cos osłonowego (trilak np). Do pani dr, która przyniosła jej chrupeczki na przełanie lodów, machała ogonkiem. Dziękuję Wam bardzo za pomoc. Quote
malvaaa Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 dobrze ze ogonek jest w ruchu... musi troszke sie osmielic i bedzie dobrze... Quote
Pliszka Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 beka napisał(a):Wizyta u weta zaliczona. Gajowa podjechała z małą i poszłyśmy, to znaczy my dwie , bo sunia poruszała sie na naszych rękach. Znów dwa zastrzyki, pyrantelum na 3 dni. Gajowa wzieła recepte na antybiotyk (jeszcze 5 dni ma brac) i ma jeszcze kupic cos osłonowego (trilak np). Do pani dr, która przyniosła jej chrupeczki na przełanie lodów, machała ogonkiem. Osłonowo można też jogurcik naturalny. Kochane biedactwo, dobrze, że jeszcze się tli w serduszku nadzieja i ten ogonek często idzie w ruch :) Super :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.