Jump to content
Dogomania

Vesper

Members
  • Content Count

    3,622
  • Joined

  • Last visited

About Vesper

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 07/22/1979

Converted

  • Biography
    miłośniczką psów
  • Location
    Warszawa
  • Interests
    kynologia,zwierzęta

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Vesper

    Baza zwierząt zaginionych

    [quote name='lillaloo']Piesek zgubiony na MOP Mogiły na autostradzie A2. Suczka shih tzu z tatuazem w pachwinie, chip. Kolor bezowy z bialymi latkami. Na imię ma Milunia, ma 8 lat. Zgubiona 11 lipca 2014 około godziny 14.00. Prosimy o jakiekolwiek informacje! TEL. 662526401, 660166532[/QUOTE] Skojarzyło mi się z tym ogłoszeniem... [quote name='AgusiaP.'][COLOR=#000000]W Jaworznie znaleziono suczkę shih-tzu.[/COLOR] [COLOR=#000000]Czy ktoś nie rzuciło się oczy, że ktoś takiej suni szuka.[/COLOR] [COLOR=#000000]Niestety nie mam zdjęcia.[/COLOR][/QUOTE]
  2. Biedactwo :( . Trzymam kciuki za łapeczkę... Szkoda że trzeba czekać, bo maluszka pewnie boli, a nie wiadomo co podawać...
  3. Vesper

    Arielka Z Błękitnego Rodu- mała księżniczka

    Trochę mnie tutaj nie było- czasami trzeba odetchnąć... W tym czasie odeszła Milusia [*], to było tak nagłe... Ale o tym w "cziłkowej" galerii :( . Moje psiaki-teraz czwórka- ostatnio zmieniają chyba hierarchię... Młodziutki Draco-chihuahua podrósł i już kilka razy pogryźli się z Pakiem. Sprawa się zaostrza, i chyba nie obejdzie się bez behawiorysty. A Pako ma już 8 lat... Dziewczyny też się kłócą- z Arielki zrobiła się "gruba cioteczka"- głównie śpi i je, w lecie spacery ją męczą. Ale jest zdrowa. Chicca natomiast- jest teraz "specjalnie traktowana"-śpi z nami w łóżku (odkąd TZ wrócił do PL psy mają zakaz wchodzenia do sypialni-oprócz Chicki). Wszystko przez to że...prawie ją straciliśmy... W ferworze zabawy Arielka złapała małą jak szczeniaka, i uszkodziła nerwy :( . Mała walczyła o życie- później o sprawność fizyczną (miała paraliż połowiczny)[SIZE=1][SIZE=3][/SIZE]- [SIZE=2]na szczęście dziś[/SIZE] [SIZE=2]śmiga jak dawniej. Ale co przeżywaliśmy, odwiedzając małą w szpitaliku, to nasze... Do tego byłam zła na Arielkę, która-nota bene-nic złego nie zrobiła, bo to mała zaczepiała... Mamy teraz nauczkę, żeby cziłki z "dużymi" psami bawiły się pod kontrolą... Fotki będą, całe mnóstwo, muszę pozgrywać.[/SIZE][/SIZE]
  4. Kinia, ja jestem z W-wy, a moi rodzice mieszkają właśnie w...Wawrze :) . Dłuuugo mnie na Dogo nie było, teraz wpadłam i...akurat na Twój wątek. Pierwsza rzecz-nie wyświetla mi się wydarzenie na FB. Druga-jeżeli ciągle chodzisz i szukasz w Wawrze Borysa, możemy się umówić któregoś dnia, do dogadania, podaję Ci mój nr tel.: 505-419-640. Na razie (i oby zawsze) jestem tylko w stanie wyobrazić sobie co czuje się, gdy zaginie ukochany pies (sama mam cztery swoje i u rodziców 15-sto letnią sunię, która została z Rodzicami kiedy ja się wyprowadzałam-nie chcieli mi Koki oddać ;) ). Ten plakat z pierwszej strony-można go jakoś pobrać i wydrukować? Poprosiłabym Mamę żeby go porozwieszać w całym Wawrze i Aninie (a rodzinę mam tam sporą). Trzymaj się, pozdrawiam. P.S. Nie wiem czy powinnam o tym pisać- ale wolę szczerze. Jak pewnie wiesz, wzdłuż torów jest ulica Patriotów, na której samochody jeżdżą bardzo szybko, ostatnio kiedy u Rodziców i stałam na przystanku, akurat wybiegł z Błękitnej duży rudy pies- wiegł na ulicę-na szczęście samochód potrącił go tylko lekko, w tył że tak ujmę "zadu"-po prostu nie wyhamował. Chłopak z innego samochodu wysiadł i razem szukaliśmy tego psiaka ale uciekł- było to m/w na początku czerwca, może w maju? Pies miał zwisający kawałek sznurka z szyi- jakby zerwał się z budy... Niestety, później pomimo poszukiwań, już go nie spotkałam... I-ta przykra sprawa-może warto zadzwonić do zarządu oczyszczania miasta- czy nie znaleziono zwłok psa takiego jak Borys- zawsze będziesz miała spokojniejsze sumienie, że to sprawdziłaś- choć wiem, że to trudne :( . Trzymaj się. Pozdrawiam.
  5. [quote name='Marzenuś']Halooo, czy ktoś zagląda do maluchów?[/QUOTE] No właśnie... Też jestem zainteresowana tym, co słychać u Baloo... Od siebie mogę napisać, jak zakończyła się Jego historia w moim DT- pojechał śliczny chłopaczek do domu, niestety, poza W-wą...:roll: Jakiś czas później (kilka m-cy) napisałam do nowego właściciela, czy mógłby podesłać mi nowe fotki Baloo-niestety nie dostałam odpowiedzi :shake: . Trochę mnie to zaniepokoiło, ale i tak bywa, staram się nie pisać czarnych scenariuszy (na Dogo też jakiś czas nie byłam, ostatnie 2 lata to był dość nerwowy okres w moim życiu...). [B]koosiek[/B], może Ty masz jakieś info o naszych maluszkach? :cool3:
  6. Widzę że pisałyśmy i dodawałyśmy fotki w tym samym momencie :lol:... Dziewczynki też jak widzę ładnie urosły- a takie to były maleństwa... Tak myślę, że Bambaryła może być z innego ojca, i dlatego jest zupełnie inna od reszty? Po południu wyślę Ci numer do córki tej kobiety która u którj miałby zamieszkać Baloo- to mama mojej koleżanki. Problem w tym, że nie wiem czy Magda ją już namówiła- kobieta straciła swojego psa jakiś czas temu, i z jednej strony co wo nie ma co fundować mojemu pulpecikowi stresów. W weekend (mnie nie było) Baloo razem z kolegą-chi Drakiem, zostali zawiezieni do mojej mamy, pod W-wę, gdzie chłopcy mogli pobrykać w ogrodzie bezpiecznie. Baloo się troszkę bał- taka przylepka z niego, chodził za mamą plącząc się pod stopami, ale później było lepiej (to był jego pierwszy prawdziwy "spacer"). Mleko podaję do miseczki- posypuję jedną miarką suche i namaczam. Ale widać, że bardzo je lubi. W ogóle... on baaardzo lubi jeść :lol:
  7. Baloo na razie robali nie ma, ale mam go obserwować. Dzięki za życzenia dla szczylków.:) Ostatnio zastanawiaam się, jakiej wielkości będzie Baloo (i pewnie jego siostrzyczki też) - kiedy koosiek mi go przywiozła, chłopczyk ważył ponad 1kg i był jak pół moich chihuahua. Teraz, a minął m/w miesiąc, Ballo waży około 5kg i wygląda...jak mały ONek :shock: Wczoraj rozmawiałam ze znajomą, która ma min owczarki (niemieckie i francuskie beaucerony) i opisałam Jej Baloo- wd jej słów jest taka możliwość, żeby osiągnął rozmiary ONka... Rozmiary jedzenia, jakie pochłania, są ogromne :lol:, a on i tak biedny chodzi głodny. Muszę dziś iść na konsultację do w/w znajomej, bo jeżeli ma to być duży pies, wymaga innego żywienia- więcej wapnia, większych porcji (ja założyłam, że będzie miał góra 40cm). No i chociaż chłopak ma już ok. 2 m-cy wciąż rzuca się na mleko (sztuczne, suplement dla szczeniąt). Teraz dosypuję mu do miseczki po miarce dla smaku i zaleam wodą (razem z suchym). [B]Koosiek[/B], czy dziewczyny też wyglądają jakby miały być z nich duże panny? (Pamiętaj, że dla mnie pies większy niż 40cm to duży pies ;))- przypadłość miniaturowych chihuahua...:stupid: I kilka nowych zdjęć: Tutaj z cziłkami- już z prawie stojącymi uszkami (bo Baloo stanęły uszka...): [IMG]http://i49.tinypic.com/e85zk3.jpg[/IMG] Tutaj fotka m/w tygodniowa- podobnie Baloo wygląda teraz, tylko jest troszkę większy [IMG]http://i49.tinypic.com/9sgg9e.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/3169ctf.jpg[/IMG] Ciocie, odwiedzajcie nasze maluszki! Tak mało Was u nas...
  8. Jestem na zaproszenie Sylwiji, na razie nie czytałam całego wątku, ale ogólną historię... Bardzo, cholernie jest to przykre- jak często ludzie wybierają własną wygodę kosztem cierpienia zwierzęcia- znam to z autopsji, kiedy to "pani" szczeniaka z mojej małej "hodowli" (oczywiście zarejestrowanej w ZK, ale przy 2-óch sukach hod. ciężko nazwać to hodowlą ;)) oddała mi rocznego psa-staffika, przyprowadzając Adiego pod pracę :(... Ale to nie ta historia, chociaż-podejrzewam- pobudki podobne... A tak "zdroworozsądkowo"- jeśli pani wynajmowała mieszkanie- nic prostszego jak zrezygnować i znaleźć inne, gdzie Buba będzie miała prawo ŻYĆ. Jeśli pani miała mieszkanie swoje- kwaterunek, własnościowe, spółdzielcze- w ogóle nie powinno być takiego problemu- jeżeli jest tak, a pani podaje to za powód do pozbycia się Buby, jest to zwykłe "mydlenie oczu" :roll:... Tak czy inaczej- gdyby chciała, nie oddawałaby Buby! I nie będę usprawiedliwiać takiego zachowania, jeżeli Was uraziło moje podejście- przykro mi. Sama mam w mieszkaniu 2 pokojowym 5 psów swoich i jednego tymczaska- i jakoś żyję, a sąsiedzi nie zlinczowali mnie, a nawet lubią moje psiaki ;) Co więcej? Coraz więcej osób z bloków dookoła zamiast jednego psa- jak do tej pory- ma już po dwa :lol:... Zobaczyli że można...tak mi się wydaje... Chciałabym pomóc Bubie i zaznaczam sobie wątek, ale najpierw muszę uprządkować zaległości- przez prawie 2 tygodnie byłam bez komputera, a mam dwa zaległe bazarki :oops: Mam też gorącą prośbę i przepraszam za OT- zajrzyjcie proszę do wątku którego link jest w mojej sygnaturze- potworna historia, sunia zabita widłami, zostało 4-ro szczeniąt- jedno z nich to "mój" Baloo :(... Szukamy DS... Ale wątek jest prawie pusty- proszę Was, wesprzyjcie nasze sierotki ciepłym słowem...
  9. [quote name='giselle4']tak ,dzisiaj doszla na adres schroniska i 2 kremy tez sie przydadza bo zawsze to kremy najszybciej rozpuszczaja smary ..a na łapkach jeszcze zostało.[/QUOTE] No właśnie dlatego kupiłam tłusty krem, a nie żadne wynalazki (do opalania nie mieli). Cieszę się że skromna paczuszka dotarła, wstyd- że zapomniałam o smakołykach :oops: To ostatnie postaram się nadrobić... ;)
  10. Vesper

    Spaniele do adopcji

    Cioteczki spanielowe- mega pilna sytuacja! @ letni Nodi z dnia na dzień ma stracić dom bo ośmielił się stanąć w obronie własnych szczeniąt :(... Pies jest przepiękny, do adopcji po sterylce, teraz szukany jest DT lub DS który podpisze zobowiązanie o kastracji. Tutaj jest wątek:[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230598-Spanielek-Nodi-szuka-domu[/URL]Proszę, nie pozwólmy żeby Nodiego zniszczyło schronisko- on powinien w tym stanie szybko znaleźć domek, chodzi o czas kastracji i po-kastracji, a domki będą stały w kolejce! (Mam taką nadzieję, i patrząc na jego urodę wcale by mnie to nie zdziwiło).
  11. Vesper

    Wyjątkowa Babcia Rita - biega za TM [']

    Mam jeszcze coś :)... Nowe banerki- podlinkowane, od cioteczki [B]fochu[/B] :Rose: [COLOR=#000000]oba banerki są podlinkowane [/COLOR] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/215242-Sympatyczna-babcia-Rita-czeka-na-dom-i-zbiera-na-hotelik-!"][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/6777/beznazwy1lc.jpg[/IMG][/URL][COLOR=#000000] [/COLOR] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/215242-Sympatyczna-babcia-Rita-czeka-na-dom-i-zbiera-na-hotelik-!"][IMG]http://img576.imageshack.us/img576/5880/ritajv.jpg[/IMG][/URL]
  12. Witam, ja właśnie szukam tutaj na wątku czegoś o tym piesiu skąpanym w smole :( :( :( Jeszcze ten wiersz...:( Przywiązane łapki do główki... Myślałam że się uodparniam na Dogo (nie w tym sensie, żeby nie pomagać, ale że już nie płaczę), a tu... :(
  13. Vesper

    Beagle w potrzebie

    Witam u miłośników beagli :) Przeglądając dziś forum Krakvetu, na który to zagłosowałam, w dziale "Ogłoszenia" ze zdziwieniem zobaczyłam mnóstwo ogłoszeń o beaglach potrzebujących pomocy, domu, zagubionych itd... Zastanawiałam się, co Krakvet ma wspólnego z jedną rasą psiaków (inne psiaki były ogłaszane pojedynczo)- może Wy wiecie? Może to prywatna inicjatywa twórcy strony? Zainteresowanym podaję link: [URL]http://www.krakvet.pl/forum/viewforum.php?f=5[/URL]
  14. [quote name='Nilsson']A ja kocham takie mikruski:loveu:[/QUOTE] Ja też, rozwalają mnie swoją bezbronnością... I wbrew temu, co myślą ludzie, którzy nie mieli bliskiego kontaktu z psiakami takimi jak chi czy ratlerki, są to mądre i bardzo przywiązane do człowieka psiaki! Ja- odkąd kupiłam 4 lata temu moją pierwszą chihuahua, zakochałam się w tych maliznach, chociaż wcześniej najbardziej lubiłam psy średnie raczej- staffiki, ASTy, różne psy z grup II i V. Teraz- maluchy rozwaliły moje serce :loveu:... (Aktualnie mam 3 chi , a do tego- staffinkę i westika).
×