iza_szumielewicz Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Na moje konto na Łatka wpłynęło 11 zł od clockwork:loveu: :loveu: . Bardzo bardzo dziękuję! Quote
clockwork Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 TO NIE JA... TO PIENIĄŻKI Z BAZARKU- KALENDARZYKI KUPILI: 2 SZT agula 1 SZT Dobermania WIELKIE DZIĘKI!!! EDIT: sorki- pomyłka... 2 szt. agula 1 szt. klientka naszego sklepu... = 11 zł! + 1 SZT Dobermania dobermania wpłaciła za pośrednictwem AFN... Quote
iza_szumielewicz Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Clockowork, przestań z tymi zdjęciami!!!!:placz: :placz: :placz: Przeiceż ja się wykończę:placz: :placz: Boże, co za horror!!!! Daj spokój!!!! Ale mi się poiedziałek zaczął:placz: :placz: Quote
asiuniap Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Iza spokojnie, nie histeryzuj! Nie rozumiesz czemu tak długo Łatek czeka na dom? Bo tak bywa. Niektóre psy szukają domów znacznie dłużej. Trzeba szukać i koniec. Do piątkowej wyborczej ktoś daje ogłoszenia? Nie ma sytuacjoi bez wyjścia. Jest alternatywa prawda? Pojedzie do tego hotelu i dalej będzie szukać domu. Bosz, biedna Iwanka, biedna sunieczka :-( Quote
iza_szumielewicz Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Asiuniap, histeryzuję z powodu zdjęć w podpisie (czy jak to się nazywa) clockwork, a nie z powodu Łatka. Co do Łatka, wiem, że niektóre adopcje idą opornie. Ja ze swojej strony nic więcej nie umiem już zrobić. Tym razem nawet zrobiłam więcej, niż przy jakimkolwiek psie do tej pory. I nic! Ja szczęśliwej ręki do adopcji nigdy nie miałam....:shake: Quote
clockwork Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 iza_szumielewicz napisał(a)::placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Clockowork, przestań z tymi zdjęciami!!!!:placz: :placz: :placz: Przeiceż ja się wykończę:placz: :placz: Boże, co za horror!!!! Daj spokój!!!! Ale mi się poiedziałek zaczął:placz: :placz: sorki!! nie chciałam... fakt- zdjęcia dla ludzi o mocnych nerwach... i psychice... ale dałam bo TAKI JEST WŁAŚNIE CZŁOWIEK!!! Quote
asiaf1 Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 rozesłałm maila przechodniego chyba do 50 osób oraz wysłałm jego plakat do pani,która wywiesi go w szkole muzycznej Quote
iza_szumielewicz Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Ja tez dowiesiłam plakatów. obkleiłam ul. bronikowskiego, uzupełniłam dembego i las Kabacki. Byłam u Łatka z moją córką (1,3 roku). Test z dziećmi zdany na 6! Wylizał ją:cool1: ! Kupki już normalne. Za chwilę pewnie iwanka wróci od weta z pobrania krwi i czipowania. Zostawiłam jej 150 złotych. To już na pewno koniec wydatków, jeśli chodzi o pobyt Łatka u Iwanki. Teraz szukamy mu stałego domu!!!!! Quote
dusje Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Latus, dawaj do gory synku, uda ci sie na 102:lol: Quote
Asior Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Iza a co z moją kasą :( niewiem czy doszła...niewiem czy wysłałam do Ciebie czy na AFN (numer podany był tu w temacie.....poszło 25 zł , nie są to duże pieniądze ale chciała bym wiedzieć czy nie zagineły w eterze....a w temacie AFn rozliczeń nijak się nie połapię czy doszły czy nie :( Quote
clockwork Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Asior napisał(a):Iza a co z moją kasą :( niewiem czy doszła...niewiem czy wysłałam do Ciebie czy na AFN (numer podany był tu w temacie.....poszło 25 zł , nie są to duże pieniądze ale chciała bym wiedzieć czy nie zagineły w eterze....a w temacie AFn rozliczeń nijak się nie połapię czy doszły czy nie :( asior... zerknęłam na afn- twoja wpłata jest zaksięgowana jako wpływ: 8/9 styczeń... czytaj post #200 w wątku AFN. tam jest ujęta Twoja wpłata- nie wiem czy to ta, bo nie ma przy wpłatach kwoty, ale jest asior (łatek z ursynowa).;) Quote
Asior Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 ooo dzięki dzięki uspokoiłaś mnie ;) ja za cholere nie łapię jak wy się wyznajecie w tym temacie z wpłatami :evil_lol: Quote
clockwork Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 [quote name='Asior']ooo dzięki dzięki uspokoiłaś mnie ;) ja za cholere nie łapię jak wy się wyznajecie w tym temacie z wpłatami :evil_lol: przy każdym dziennym rozliczeniu najpierw jest WPŁYNĘŁO: czyli kto tego dnia wpłacał, i na jaki cel, czyli tak jak w poście #200 pisze min. asior (Łatek) potem komu wypłacono WYPŁYNĘŁO: a na koniec ZAREZERWOWANO: czyli ile w której skarpecie jest aktualnie kaski ja też się nie łapałam, ale prowadząc działalność- musiałam się w tym orientować- ehhhh ta księgowość!!;) Quote
Asior Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 aaa no właśnie niewiedziałam co to może znaczyć to zarezerwowano ;) Quote
clockwork Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Asior napisał(a):aaa no właśnie niewiedziałam co to może znaczyć to zarezerwowano ;) hahah:evil_lol: nie Ty jedna!! :hmmmm: Quote
iza_szumielewicz Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Kochani, nie chciałam pisać, co tu się działo w ostatnich dniach. Pojawiły się dwie osoby chętne. Jedna przestała odbierać telefony, druga nie do końca mi się podobała. Dziś telefon rozdzwonił się jak nigdy:crazyeye::crazyeye::crazyeye: (niestety, nie po WOT). W międzyczasie wybłagałam u Iwanki tymczas do soboty. Nie chcę się zarzekać, ani pisać niczego na 1000%, bo wiecie, jak jest. już raz niepotrzebnie się podekscytowałam, ale tym razem zachowałam szczególną ostrożność, a jednak informuję że: W piątek około południa Łatek jedzie do stałego domu. Bierze go moja znajoma z pracy (duże mieszkanie tuz przy Polach Mokotowskich - ogromny zielony teren do spacerów w centrum Warszawy). Co prawda nigdy nie miała psa (miała kota), ale myślę, że jej serce i zaoczna na razie miłość do Łatka są ważniejsze. Obiecałam służyć radą. Kasia (tak ma na imię) miała dużo czasu na przemyślenie sprawy. Prosiłam ją o to sto razy. Mówiłam: "Kasiu, pies to nie kot. Wymaga więcej zachodu, spacery, ew. problemy z wyjazdami, itd. Z psem jak z dzieckiem. Przemyśl dobrze, bo nie ma mowy, zeby po miesiącu pies znów był bezdomny." Kasia odpowiedziała mi, że pies będzie z nią na dobre i na złe. Jedyne, co sprawiło, że tak długo myślała, to to, że nie wie, jak to jest z psem (np. nie wiedizała, ze istnieją hotele dla psów na czas wyjazdu właściciela, np. na narty). Kasia co prawda pracuje i nei ma jej w domu od 9 do 19, ale jako ze pracyuje niedaleko miejsca zamieszkania obiecała podjeżdżać w ciagu dnai na 15min spacer. Chjce go wziąć w piatyek, zeby spedzić z nimc ałyu weekend, zeby się do siebie troszkę przyzwyczaili. W lutym jedize na narty, ale powiedizałam jej, że jest hotel pani Hani.... Ja uznam tę adopcję za udaną, jak już pies będize w domu. Szczęśliwy. Na raize piszę to, co pisze, bo uznałam, ze będize to uczciwe, jeśli was o tym poinformuję. Kwestię domu konsultowałam telefonicznie z: Iwanką, Asiaf1 i Eloise. Quote
GoniaP Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 No to ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii, żeby nie zapeszyć:loveu: Na radość będzie czas później, teraz trzymamy kciuki!!! Quote
Asior Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 to najwspanialsza wiadomośc jaką usłyszałam ostatnio...ale ciiii nie zapeszajmy :) Quote
Lulka Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Iza super robota! a teraz skup sie tylko i wyłącznie na pozytywnym mysleniu (zadnych czarnych scenariuszy :mad: ) nasza rzeczywistosc kreuja mysli - a tu nam są potrzebne tylko i wyłącznie pozytywne mysli ;) powiedz kolezance o wyprowadzaczach ( :evil_lol: co za nazwa) - zawsze mozna kogos takiego znalezc zeby nam sie psiakiem zajał w ciagu dnia, wyprowadzil na spacer na godzinke, nakarmił itd. Quote
iza_szumielewicz Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Aha! Tak przy okazji. Łatek waży dziś 14 kg:multi:. Nie został zaczipowany, bo jakimś tajemniczym sposobem zabrakło czipów (mimo że mówili mi 2 godizny wcześniej, że mają). No nic. nie jest to w tej chwili niezbędne. szczerze przyznam, ze chciałasm psa zaczipować, bo w sobotę mial jechac pod Warszawę do domu na nieogrodzonej posesji. Perspektywa ucieczki jednak bardzo bardzo mnie męczyła, więc uznałam, że Kasia choć dłużej nieobecna w ciągu dnia, to rozwiązanie lepsze. Musze jeszcze poibnformować pana spod Warszawy, że Łatek do neigo nie trafi. Oj, nie lubię takich misji, bo wyjdzie, że jestem niepoważna...... Mam nadzieję jednak, ze zrozumie to, ze zrobiłam to tylko z troski o psa (pan sam w sobie jest sympatycnzy i wygląda, zę myśli o zwierzakach poważnie). Za pół godizny będę znała wyniki dzisiejszego badania krwi Łatka. Oczywiście, dam znać. Wiecie co? Ja wcale się jeszcze nie cieszę. Tak mnie zdusiła ta sprawa, tak ogarnęła mój umysł, tyle łez mnie kosztowała, tyle kłótni z TZ (który uznał mnie już za wariatkę), że nie potrafię się jeszcze cieszyć i uwierzyć. Quote
supergoga Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Trzymam, trzymam z całych sił. Łatku - musi się udać. W końcu dla ciebie tez nastanie super czas na szczęście. Quote
olifka Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Coż za wiadomosci:loveu::loveu: Mam nadzieje ze sie uda:loveu::loveu: Quote
eloise Posted January 15, 2007 Author Posted January 15, 2007 nie tylko ty jesteś uznana za wariatke... przed chwilą dzwoniła do mnie siostra mojego TZ mówiąc, że uratowałą psa, który został potrącony na jej oczach a auto oczywiście odjechało... zasłoniłą psa swoim ciałem i zatrzymałą jakiegoś chłopaka, który zawiózł ją do weta, a wet uwierzył jej, że zapłąci za leczenie choć Monika nie dała nawet złotówki, bo była bez pieniędzy i nawet bez telefonu!! opowiedziałam naszą rozmowę rodzinie, bo akurat mamy rodzinną kolację(a ja siedzę na dogo!!!więc może podejrzenia niebezpodstwane:hmmmm:) a mój tata na to? i co? jedziesz do częstochowy?? :cool3: Quote
iza_szumielewicz Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 ALAT - 33 (norma do 107) ASPAT - 14 (norma do 44) AP - 119 (norma do 107), ale wg lekarki to absolutny luz Oznacza to, że wątroba pracuje absolutnie prawidłowo!!! Wreszcie! leukocyty - 21,1 (norma do 12); wg lekarki stan zapalny; spora leukocytoza - TRZEBA WYCZAIĆ, DLACZEGO STAN ZAPALNY (w poprzednim badaniu było 10,5) erytrocyty - 6,08 hemoglobina - 8,3 hematokryt - 0,39 MCV - 65 MCHC - 21,1 płytki - 270 kwasochłonne - 13 (norma max. max. do 10) - świadectwo robali (badanie kału ich nie wykazało:roll:) albo alergia (w poprzednim badaniu było 1) pałeczkowate - 4 (norma do 3) segmenty - 65 limfocyty - 18 Obraz krwinek czerwonych prawidłowy. Wskazane podanei tabletki na odrobaczenie i kontrolne badanie krwi za 2 tygodnie. Cholera, co to za stan zapalny?:roll::roll::roll::roll::roll::roll::roll::roll::angryy: Quote
iza_szumielewicz Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Kasia już wie o najnowszych problemach zdrowotnych Latka. Nie przeraża to jej. nei przerażąją jęj też koszty, jakie poniesie w zwiazku z jego ew. diagnostyką/leczeniem. Powiedziała mi przed chwilą, że odetchneła z ulgą, jak już podjęła decyzję, ze bierze psa. (no, ja też odetchnęłam - TROSZKĘ - z ulgą). Ktoś ma jakiś pomysł, o co może chodzic z tym stanem zapalnym????? Kurde, mam nadzieję, zę to nei białaczka, co???????? zauważcie, że w porównaniu z poprzednim badaniem Łatkowi ubyło erytrocytów (poprzednio 6,73 a teraz 6,08 i hemoglobiny - poprzendio 9,1, a teraz 8,3). Ja chyba zgłupieję z tym psem! Toż ja nawet mojego kundla tak nie badam i nei zamartwiam się, mimo ze ma zapaśc tchawicy (biedny Malutki:-(). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.