eloise Posted January 19, 2007 Author Posted January 19, 2007 bardzo bardzo się cieszę :) dziękuję wszystkim zaangażowanym za pomoc. ogromne ukłony w stronę PIXIE, to ona nakręciłą całą akcję i przysłała Asiaf1 po Łatka jak konał Iza, dzięki za dom Łatkowy :loveu: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
Olga132 Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 iza_szumielewicz napisał(a):Pierwsza noc Łatulca-Tadzia w swoim domu upłynęła spokojnie. Więcej na razie nie wiem, bo.... obudziłam Kaśkę telefonem:oops::oops::oops:. Skomunikujemy się później. a o której dzwoniłaś : między 4 a 5 ??? :evil_lol: jak tylko będą jakies newsy to pisz!!! Quote
romenka Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Bardzo się ciesze że Łatek ma swój domek i swoją Pańcie :loveu: :loveu: :multi: Nie spodziewałam się że to tak szybko pójdzie a jednak i nareszcieŁatuś nie będzie musiał byc przekazywany z rąk do rąk tylko ju na stałe. Iza i wszyscy co byli zanagażowani w Łatka sparwę:JESTEŚCIE WIELCY!!!!:loveu: Quote
clockwork Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 uffff... i wszyscy żyli długo i szczęśliwie:multi: (sie popłakałam :-() [SIZE=2]piękny koniec potwornego początku;) a jako że obserwowałam całą sytuację z odległości dziesiątek (setek?:confused:[SIZE=2]) kilometrów, i nie mogę Wam dziewczyny uścisnąć dłoni - chcę Wam tu pogratulować szybkiej, sprawnej i co najważniejsze udanej łatkowej akcji!!! :buzi:[SIZE=2] szacunek za zorganizowanie! poświęcenie (szczególnie pierwsze noce w klinice- rzucenie przygotowań do świąt i opieka nad łatulcem:loveu:) i znalezienie DOMKU TADZIOWI ... BRRRRR... ŁATKOWI :evil_lol: [SIZE=3]iza... na koncie Łatka nadal zalega 36 zł + wczoraj syla00 wpłaciła 6 zł, za kalendarze z mojego bazarku ;) = 39 zł czy Łatek jeszcze potrzebuje pieniążków?? przyznaję że nie przeanalizowałam Twoich rozliczeń... czy komuś jeszcze trzeba cosik zwrócić?? jak tak to zostawiam bazarek... nie pomogłam zbyt wiele, ale ... dobre chęci były!!! a że kupujących niewielu:shake: pozdro raz jeszcze i całusy dla Łatka:loveu: Quote
iza_szumielewicz Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Clockwork, pieniaze bardzo przydadzą się Aresowi z amputowaną po wnykach łapką. Teraz jemu szukajmy domu, a zanim to się uda, opłacajmy jego leczneie i karmienie w Klarysewie, OK? Da się na AFN zrobić "przenoskę" kasy? Aha! Clockwork, i zmień tego Latka w podpisie czy jak to się nazywa..... Żaden schron już mu nie grozi:):) Quote
clockwork Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 [quote name='iza_szumielewicz']Clockwork, pieniaze bardzo przydadzą się Aresowi z amputowaną po wnykach łapką. Teraz jemu szukajmy domu, a zanim to się uda, opłacajmy jego leczneie i karmienie w Klarysewie, OK? Da się na AFN zrobić "przenoskę" kasy? Aha! Clockwork, i zmień tego Latka w podpisie czy jak to się nazywa..... Żaden schron już mu nie grozi:):) no tak...:ices_bla: podpis!!! myślę że jak napiszesz na wątku AFN żeby przeskarpetowali z Łatka na Aresa- dziewczyny pewnie ustosunkują się do Twojej prośby. (dlaczego każdy myśli że ja działam z ramienia afn ...:niewiem: hehe.. nie działam- jestem spoza, ale chyba jako jedna z nielicznych umię się tam połapać... co kto ile gdzie ...) [SIZE=2]zajrzałam na AFN- czy Ares ma już skarpete?? bo nie widze! jeżeli tak to jaka nazwa?? Quote
asiaf1 Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Cieszę się, ze Łatuś już w nowym domku. Trochę mi smutno, ze Łatuś nie będzie już Łatusiem bo ja mu to imię wymyśliłam jak patrzyłam na niego wioząc go do kliniki:-( dla mnie zawsze będzie Łatusiem. Nie no trochę żartuję Łatuś czy Tadzio nieważne, ważne że ma dom.:multi: :multi: :multi: Quote
eloise Posted January 19, 2007 Author Posted January 19, 2007 a moja mama też nazwała go Łatek!! jak mi o nim opowiadała :lol: Quote
eloise Posted January 19, 2007 Author Posted January 19, 2007 Tadzio szybko się przyzwyczai :) wczoraj sobie przypominalismy jak to było jak do nas przyjechał Ofik. Fox już wtedy u nas był. Miłość między chłopcami wybuchła od razu. a że był wieczór to po kilku godzinach udaliśmy się do sypialni,a że sypialnia była na piętrze... :) fox poszedła z nami, jak zwykle, a Ofik.... stał przy schodach :) nie dał się wziąć na ręce.powoli wdrapywał się na schody. chcieliśmy go zachęcić, no to ja na dół po niego a on na sam dół schodów. to ja na górę to on an 2 stopnie. wszedł w końcu na półpiętro, to Paweł po neigo a on na dół...położyłam mu koc na półpiętrze, bo nie wiedziałam czy się zdecyduje na samaą górę :) w końcu doczłapał, ale to łażenie nasze i jego naprawdę długo trwało :evil_lol: położył się obok naszego łóżka, i cały czas dotykał mojej dłoni. a drugą noc i każdą kolejna... spędził już pod naszą kołderką :) Quote
iza_szumielewicz Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Późnym wiecozrem przyszedł ze spaceru tata kasi. Latuś mocno go obszczekal i obwarczał, po czym natychmiast perzestał, jak tylko pan go pogłaskał. a więc zachował się tak, jak wobec zdecydowanej większosci facetów do tej pory.:lol: Aha! I od razu popędził do miski, opędzlował ją, zeby Tata mu nie skonsumowal jedzonka:cool3: . Wieczorem nie chciał się już bawić, tylko chodizł krok w krok za Kasią. Wyszła z nim jeszcze o drugiej w nocy. sama noc upłynęła spokojnie. Łatuś ma posłanie w sypilani Kasi. Tam własnie sobie spał. obudził Kaśkę o 7, ale kaśka "ubłagała" go jeszcze o chwilkę, więc połoył się znów spać. kiedy rano podszedl do jej łózka, zamachał ogonkiem.:lol: :loveu: Teraz siediz w domu z tata Kasi (który zresztą sam niedanwo stracił pieska). Kaśka miała pojechać na spacer z Latusiem ok. 15.00, a potem do końca pracy zabrac go do biura. chce wypróbowac, jak na takiego gościa zareaguje jej szef. Jeśli się zgodzi, Łatuś będzie częstszym gościem w pracy KIaśki. A to by mnie bardzo ucieszyło, bo pracujemy w tym samym budynku!!!!!!:) Dałam Kasi zabawkę dla Latka (pirata-kuternogę z lateksu) i umowę adopcyjną, której wzór podesłała mi Arka. Quote
Mośka Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 No dziewczyny, jak sobie przypomne poczatek tego watku, to az mnie dreszcz przeszywa!!! Przyznam sie, ze nie wierzylam! Nie wierzylam w ten BOZONARODZENIOWY CUD :oops: :oops: :oops: Caly czas obserwowalam i dopingowalam Was z boku. OLBRZYMIE GRATULACJE :B-fly: :laola: I wlasnie dla takich watkow warto byc na DOGO :angel: :angel: :angel: Quote
fona Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Jak się cieszę!! :-) A jak Kasia bedzie chciala kota, to jest biala kocica z niewieloma łatkami w żyrardowskim schronie. Jest coraz smutniejsza. Wysterylizowana... :placz: ... Bardzo jeszcze raz dziekuje Wam za Łatka! :loveu: Quote
Tola Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Cieszę się, że historia Łatka zakończyła się szczęśliwie:lol: Kolejny uratowany psiak z szansą na szczęśliwe dalsze lata:lol: Quote
olifka Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Wiedzialam ze bedzie dobrze:razz: No to teraz Łatku-Tadku dobrze sprawuj sie w nowym domku:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
iza_szumielewicz Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Łatuś juz na nowo poweselał. ogonek do góry. przynosi kasi lateksowego pirata, żeby mu rzucała. Stosusnki z Tata kasi super! Wiem, ze Kasia sama chciała wam tu o Łatusiu opowiedizeć, ale skoro nie ma jej wpisu, to pewnie nie udało się jej zalogować. Quote
Dabrowka Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Jeszcze nieśmiało, ale już zaczynam się cieszyć :) Dziewczyny, cała akcja była niesamowita, nie ja pierwsza Wam to mówię ;) Cieszę się, że Łatek stał się Tadkiem :evil_lol: No i też zdecydowanie jestem za kotem. We trójkę będzie im raźniej. Poza tym skoro Łatek-Tadek kocha koty - szkoda to uczucie zmarnować :loveu: Quote
fona Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 I jeszcze trzymiesięczny słodki kocurek bezdomny na ulicy w Żyrardowie... Quote
iza_szumielewicz Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Na razie na pewno nie zaproponuję Kasi kota. Musi dojśc do ładu z Latkiem. On teraz jest najważniejszy. Ja wiem, że ten pies nie wykazuje cech zwierzęcia skrzywdzonego, ale na pewno wiele przeszedł i musi odzyskać zaufanie do człowieka, upewnić się, że jest tylko dla niego i jest najwazniejszy. Dlatego spodobała mi się Kasia. W jej domu nie ma stada dzieci, dla których pies byłby zabawką. Jest Kasia i Łatek. :loveu: A z czasem na pewno będzie i kot. Sama Kasia tak mówi. Ale jeszcze nie teraz. Quote
eloise Posted January 21, 2007 Author Posted January 21, 2007 :multi: :multi: fajowo :multi: :multi: Quote
iza_szumielewicz Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 19.01.07 na moje konto wpłynęlo 40 zł od Anielica. :loveu: Anielico, czy mogę te pieniążki przeznacyzć na Aresa (tego, uratowanego z wnyków - z amputowaną łapką)? Quote
iza_szumielewicz Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Łatuś na dobre zadomowił się u Kasi. Bardzo ładnie je, robi piękne kupki. Ma 4-5 spacerów dziennie. Przytula się do Kasi, chętnie bawi się piratem. Śpi z Kasią w pokoju. Znajomi kasi radzą, zeby zganiała go z sofy. ja mówię odwrotnie:evil_lol: . Za ca. 10 dni kontrola u weta i badania krwi. Miejmy ndizeję, żze już ostatnie na długi długi czas. Quote
fona Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Fotki prosimy! Quote
romenka Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Bsię cieszę :loveu: Poznałam Łatka osobiście i psiaczek po takiej walce zasługuje na swój własny domek który taaak szybciutko nadszedł :loveu: Quote
iza_szumielewicz Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Fona, fotki nieprędko. Nie chcę sie na razie Łatkowi na opczy pokazywać, zeby mu nie mącić w głowie. Musi najpierw przyzwyczaić się dpo swojej pani i upewnić, ze jest jej i TYLKo jej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.