iza_szumielewicz Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Latek nie ma dziś apetytu przez cały dzień, nawet jak dostaje porcje z większą ilością kurczaka. Iwanka dała mu troszkę twarogu, to zjadł. Niestety, na spacerze coś pożarł:crazyeye::roll:. Iwanka mówi, że jest głodny, ale nie chce jeść tego, co ma..... Zjadł dziś tylko pół talerza (normalnie 3 dziennie). Kupa stosunkowo niezła - były dziś dwie niewielkie, jasnożółte. NADAL ZERO ODZEWU W SPRAWIE DOMKU!!!! Quote
iza_szumielewicz Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Mam w jakimś sensie optymistyczną wiadomość. Łatuś nie trafi do schronu. Jeśli do wtorkowego wieczora nie znajdziemy mu domu, przyjmie go.... no kto? - oczywiście pani Hania, właścicielka hotelu w Klarysewie (ta sama, u której leczy się Ares po amputacji):loveu::loveu::loveu::loveu:. Co za kobieta! i nie chce za hotel Łatka kasy!!!!:multi::multi::multi: Ale to tak naprawdę żadne rozwiązanie. To dla Łatka będzie szok - z kanapy do boksu. od człowieka do hotelu.....:placz::placz::placz: Ja już się roztroiłam w poszukiwaniach, a wy????? Mój telefon nadal milczy. Nikt nie dzwoni:placz: Quote
iza_szumielewicz Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Łatek już wrócił z WOTu. Romenko, czekamy na relację, jak się zaprezentował:lol: . Jako że wczoraj Łatuś odmówił zjedzenia kurczaka, dziś Iwanka po prostu dała mu puszkę Pedigree z wołowiną. I zjadł. Zobaczymy, co po tym będzie. Quote
iza_szumielewicz Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Zadzwoniła do mnie pani Hania Borucka z WOTu. O dogo jutro nic nie powiedzą, ale zrobią program o okrucieństwie wobec psów:multi: . Bardzo się wtedy przydacie, kochani dogomaniacy. W razie czego załozę oddzielny wątek na najbardziej drastyczne przykłady, ale tylko z MAZOWSZA!!!!!!! Dam znać, jak sprawa nabierze rozpędu. Quote
eloise Posted January 13, 2007 Author Posted January 13, 2007 hm.... powiem wam, że ja też sie rozrtoiłam i też nic... mój telefon też milczy! Łatek jest cudowny i nadal szuka domu! Quote
Olga132 Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 clockwork napisał(a):pixie.. piszę też tutaj bo nie wiem czy wejdziesz na 17 psów z koszmaru... wycofano mi aukcje z allegro- naklejki kubusiowe!!! z których miało być coś na Łatka!!! nie wiem komu coś nie spasiło i co było niezgodnie z regulaminem...:angryy: fak!! kopiuję ci treść maila... Witamy, Z przykrością informujemy, że następujące aukcje/przedmioty zostały usunięte przez pracownika Allegro: CHARYTATYWNA-ŻEGNAY ORLEN! za ŚMIERĆ KUBUSIA!! (155427276) CHARYTATYWNA-ŻEGNAY ORLEN! za ŚMIERĆ KUBUSIA!! (155431472) BESTIALSKO SKRZYWDZONA MŁODA SUCZKA! PRZYGARNIJ!! (156496475) Wszystkie opłaty za te aukcje/przedmioty zostały automatycznie zwrócone. Usunięte aukcje/przedmioty (lub ich opisy) były niezgodne z zasadami, które obowiązują na Allegro. Nasze działania opierają się głównie na zgłoszeniach od Użytkowników oraz firm i instytucji, których część uczestniczy w Programie Współpraca w Ochronie Praw. Chcielibyśmy kontynuować współpracę z Tobą, ale ponowne wystawienie tego typu towaru lub inne naruszenie zasad może spowodować trwałe zawieszenie dostępu do Allegro -- Z poważaniem, Zespół Allegro Dział Weryfikacji mi już 2 razy wycofali aukcję z allegro - napisz po prostu do nich dlaczego ci wycofali, bo ty nie wiesz. Odpiszą ci i wtedy będzie wszystko jasne. Quote
iza_szumielewicz Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 ZOSTAŁY TYLKO DNI!!!!!!:placz: :placz: :placz: :placz: Gdzie jest domek??? Quote
romenka Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Łatek zachowywał się baaardzo dobrze.Widać że zakochał się w swojej tymczasowej pńci bo kiedy przyszlo się rozstać im to Łatek bardzo długo nie mógł się uspokoić.Iwonka podprowadziła mnie do samego WOT-u bo ja martwiłam się że nie dam sobie rady.Czekałam pod budynkiem z Łatkiem ok godziny ale operator był kilka min po dziewiątej czyli z mojej winy bo ja jak zwykle wolałam byc wcześniej niż się spóźnić.Łatek bardzo boi się metra.Siłą trzeba było go do niego prowadzić.Troszkę mi wstyd było jechać z Łatkiem :evil_lol: bo wszyscy patrzyli się na mnie jkbym go zagłodziła a faktycznie u niego biedulka sama skóra i kości.Wszyscy na siłę go dokarmiali :evil_lol: a ten cwaniaczek nie chciał nic od nikogo wziąć. Latek to wspaniały psiak który dużo przeszedł :placz: i dziwne aż że nikt go jeszcze nie wzioł pod swój dach. On co prawda potrzebuje pracy boz tego dobra to się rozpastwił troszkę:evil_lol: ale jego da się nauczyć wszystkiego.Do psiaków był suuper :evil_lol: szczegóolnie do suk a na psy wogole nie zwracał uwagi. Dobrze kończę teraz bo musze odpocząc bo dzisiaj znów same wrażenia. Iza jeszcze jedno :i jak z tym hotelika dla Łatka?Dlaczego piszesz "ZOSTAŁY TYLKO DNI!!!!!!:placz: :placz: :placz: :placz: Gdzie jest domek???" Quote
eloise Posted January 13, 2007 Author Posted January 13, 2007 mam co prawda zapewniony dla Łatka hotel, ale wiadomo, że lepszy będzie domek! dlatego wołamy o domek :) Quote
iza_szumielewicz Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Łacio robi juz absolutnie normalne kupy. Poprosiłam Iwankę,żeby jutro poszła z nim na badanie krwi. Zobaczymy, jak wątroba zareagowała na normalne jedzenie. Zresztą i tak miał mieć powtórne badania 2 tygodnie po opuszczeniu szpitala. A'propos hotelu. Hotel - mimo że przetestowałam go z sukcesem na własnym psie juz parę razy - to tylko hotel. Łatek potrzebuje teraz bardzo dużo kontaktu z człowiekiem, żeby na nowo mu uwierzyć. Tak się składa, że już uwierzył. W Iwankę. Jest teraz szczęśliwy. Wyobrażacie sobie jego smutek, jak zostanie zamknięty w boksie????? Im mniej będziemy mu mącić głowę "ciociami", "wujkami", itd, tym dla niego lepiej. Absolutnie nie rozumiem, dlaczego jeszcze nie doszło do adopcji. Quote
iza_szumielewicz Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Potrzebuję numer komórkowy do ARKI!!!!! Potrzebuję tez informacji o kosztach zaczipowania psa (jaki przedział cen i jaka rozpiętość cen). Chciałabym wiedzieć, czy znany jest wam ten "telefon komórkowy" dla psa (ogłaszany na stornie głównej forum). Latek ma fenomenalny apetyt. Zjada puszkę pedigree - 1,2 kg plus ryż z marcwią za jednym razme - w sumie to ok. 1,5 kg. Jutro, przy okazji pobrania krwi Iwanka go zważy. Quote
romenka Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Iza nie wiem czy dodałam ale teraz napisze.Telefon jaki mieli podac w telewizji podałam do Ciebie.Mam nadzieje że zla nie jesteś:oops: ? Quote
Lulka Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 czip okolo 50 zł u weta z hepatica na pedigree :shake: ja wiem ze puszki hepatica to koszty astronomiczne, ale moze chociaz sucha karme hepatica mu kupic i rozmaczac, przy takiej chorobie watroby to juz do konca zycia powinnien jest dobra karme, pedigree to trucizna Quote
Lulka Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 czy Latek ma ogloszenia w wyborczej i w ofercie? Quote
iza_szumielewicz Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Romenka, wcale się nie gniewam. Tak miało być:multi: Lulka, jutro robimy badania krwi. Łatek nie jest z natury psem chorym. Dysfunkcja wątroby wzięła się z glodu i zatruycia. Badanie usg wykazalo, ze wątroba jest bez zmian ogniskowych, i nie powiększona. Łatek nie lubi suchej karmy. Nawet w klinice powiedizelwi, że po 2 tygodniach od opuszczenia szpitala można mu podawać zwykłą karmę. Quote
Lulka Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 aha ja myslalam ze on ma juz tak uszkodzona na zawsze, uff to dobrze ze nie, ale pedigree i tak nie polecam :diabloti: Quote
asiaf1 Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 iza_szumielewicz napisał(a):Romenka, wcale się nie gniewam. Tak miało być:multi: Lulka, jutro robimy badania krwi. Łatek nie jest z natury psem chorym. Dysfunkcja wątroby wzięła się z glodu i zatruycia. Badanie usg wykazalo, ze wątroba jest bez zmian ogniskowych, i nie powiększona. Łatek nie lubi suchej karmy. Nawet w klinice powiedizelwi, że po 2 tygodniach od opuszczenia szpitala można mu podawać zwykłą karmę. Iza nie wiem jaks zasi weci ale u mnie mówią że pedigrre i chappi to najgorsze karmy:roll: Może znacie opinię na temat Darlinga? Quote
iza_szumielewicz Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Asiaf1, ja wiem, że pedigree to nie jest szczyt marzeń! Chcemy zobaczyć, jak wątroba zareagowała na tę karmę. Quote
Lulka Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 w kazdej z tych karm marketowych bedzie chemia :shake: a jakby mu sucha rozmoczyc i zmieszac z ryzem? Quote
iza_szumielewicz Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Lulka, tak właśnie dzieje się teraz. Karma jest mieszana z ryżem i marchwią. Quote
Emila Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Jak on wypieknial slicznoto badz szczesliwy Quote
Asior Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 iza_szumielewicz napisał(a): Potrzebuję tez informacji o kosztach zaczipowania psa (jaki przedział cen i jaka rozpiętość cen). Chciałabym wiedzieć, czy znany jest wam ten "telefon komórkowy" dla psa (ogłaszany na stornie głównej forum). Stowarzyszenie hodowców Fretek chipuje za 35 zł, niestety jesteśmy w Krakowie. Dowiem się kiedy bedzie możliwośc podjechania do warszawy (Pani prezes często jeździ służbowo do warszawy) Quote
iza_szumielewicz Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 A co z tel. kom. do ARKI? Nikt nie ma???? Quote
asiuniap Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Arka działa w tym stowarzyszeniu. Nazywa się Aniela Roehr. http://arka.strefa.pl/ludzie.html Quote
iza_szumielewicz Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Iwanka jest roztrzęsiona. Musiała wczoraj uśpić swoją jamniczkę (wymioty non stop, bezwładne oddawanie moczu i kału, otępienie). Sunia miała 15,5 roku. od dawna chorowała na wątrobę. :placz: :placz: :placz: To był jej ukochany pies..... Iwanka poszła rano z Łatkiem na pobranie krwi. Pies tak się wyrywał, że nie dalo rady. Iwanka musi wrócić o 14.00, kiedy będzie drugi lekarz do trzymania. Powiedziała - i wcale się jej nie dziwię w obecnym stanie - że ma już tego wszystkiego dosyć. Poprosiłam klinikę przy ul. Pod Lipą1, gdzie ebędize pobierana krew, żeby Łatka zaczipowali. Koszt to 70 złotych. Trudno. Jeśli nie znajdzie się taka kwota, ja ją pokryję z własnych pieniędzy. W Multiwecie na ul. Gagarina (tak powiedizała lekarka z kliniki Pod Lipą 1) recepcjonistka adoptowała "bliźniaczo podobną do Łatka sunię". Łatek wciąż czeka na swój stały dom!!!!! Jestem załamana, że tak to źle idzie z jego adopcją. DLACZEGO?????? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.