Olga7 Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Nadal mnie martwi to ,że nawet gdyby Joker wszedl do tej budy to moglby być bardzie narażony na bandyckie zachowania niektorych wrednych ludzi .ktorzy być może już teraz pobili go ostatnio a może to ten facet także ,ktory rzucal w niego kamieniami ? Albo ci nudzący się mlodzi piwosze z tamych okolic ? W budzie moglby zostac osaczony i nie bedzie mial drogi ucieczki albo nie zatruje się podstępnie podlożoną zatruta karmą ...Jesli spi na dworze to ma zawsze drogę odwrotu i ucieczki ,a w budzie można go zablokowac znienacka i zrobić mu dużą krzywdę ,nie wspomnę już o sposobach .:shake: Tylko chyba zlapanie Jokera przy użyciu siatki ratuje go od tego co może go niedlugo spotkać gorszego ze strony podlych ludzi . Może takie sieci rybackie by się nadaly ,ale trzeba by znależć kogoś kto je ma -może jakieś Kolo Wędkarskie by pożyczylo na jakiś czas ? Bo kupić to chyba dość drogo by bylo . Quote
Lolalola Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 ciotki to dobry pomysl z ta siatka!!!!trzeba go w koncu zlapac i ochronic przed samym soba!!!!!!!albo przez zime i mrozy zamarznie w koncu i niektorym serca pekna..............:( Quote
lenkaaaa2 Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 olga7 napisał(a):Nadal mnie martwi to ,że nawet gdyby Joker wszedl do tej budy to moglby być bardzie narażony na bandyckie zachowania niektorych wrednych ludzi .ktorzy być może już teraz pobili go ostatnio a może to ten facet także ,ktory rzucal w niego kamieniami ? Albo ci nudzący się mlodzi piwosze z tamych okolic ? W budzie moglby zostac osaczony i nie bedzie mial drogi ucieczki albo nie zatruje się podstępnie podlożoną zatruta karmą ...Jesli spi na dworze to ma zawsze drogę odwrotu i ucieczki ,a w budzie można go zablokowac znienacka i zrobić mu dużą krzywdę ,nie wspomnę już o sposobach .:shake: Tylko chyba zlapanie Jokera przy użyciu siatki ratuje go od tego co może go niedlugo spotkać gorszego ze strony podlych ludzi . Może takie sieci rybackie by się nadaly ,ale trzeba by znależć kogoś kto je ma -może jakieś Kolo Wędkarskie by pożyczylo na jakiś czas ? Bo kupić to chyba dość drogo by bylo . Siatki rybackie nie są takie drogie jak się wydaję, a na Jokerka warto zainwestować. Zresztą nie ma innego wyjścia, bo złapać się nie chce dać. Pożyczyć siatki od wędkarza się chyba nie da, bo trzeba by ją troszkę poprzerabiać żeby też mu się krzywda nie stała od zwykłej takiej siatki. Jak Roszpunka pisała obciążyć po bokach, zrobić duży kwadrat z niej... a przerobionej takiej nie oddamy potem. Quote
lenkaaaa2 Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Wiecie co... tak siedzę i myślę cały dzień (przynajmniej próbuje myśleć) :eviltong: ja to pojęcia nie mam o łapaniu psa na taką siatkę.... a jak by się tak poplątał w tą siatkę i uciekł gdzieś z nią zaplątany? Wtedy to by lipa była i bida dla psiaka. A wiecie jaki to sprytny cwaniak u niego wszystko jest możliwe. Sama już nie wiem :roll: Quote
Roszpunka Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Zawsze można (a nawet trzeba) przywiązać do siatki kilkumetrową linkę - tak na wszelki wypadek właśnie. Quote
PaSja Hera Posted October 27, 2011 Author Posted October 27, 2011 Mysle,ze jednak najlepszym pomyslem bylaby ta klatka o ktorej kiedys pisalam.Jutro bede miec odpowiedz.teresa caly czas mowi o tym,zeby go lapac na zywca przy pomocy pekinki.... Quote
Lolalola Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 siatka albo klatka!!!oba rozsdne!!!!spojrzmy prawdzie w oczy,nie zlapiecie Go inaczej..............okropniak:( Quote
zula131 Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Tutaj sunię złapano po 5 miesiącach prób: http://www.dogomania.pl/threads/216650-po-5-miesi%C4%85cach-wreszcie-Z%C5%81APANA-przera%C5%BCona-sunia-podhalana-hotel-450z%C5%82-mc-PILNE! Może i u Was ktoś ma jakąś zagródkę? Quote
ocelot Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 a my mamy sunię na skrzyżowaniu.....:( Mamy i nie mamy bo fachowcy ją jeszcze bardziej wystraszyli Quote
wojtuś Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Zaglądam do Jokerka...dalej się nie da podejść.... Oj chłopaku... Quote
Incia Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Teresa mi pisała, że Joker płakał bardzo dziś wieczorem... Quote
lenkaaaa2 Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Roszpunka napisał(a):Zawsze można (a nawet trzeba) przywiązać do siatki kilkumetrową linkę - tak na wszelki wypadek właśnie. tak jak linka będzie to ok. To jest rewelacyjne rozwiązanie. Nie mogę już psychicznie wczoraj go nie widziałam nigdzie, a tu jeszcze dowiaduję się, że płakał :( szok. Biedaczyna nasza Quote
Ginn Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 I kolejne nieszczęście; http://www.dogomania.pl/threads/216902-Koko-piesek-wybra%C5%82-sobie-dom-w-rurze-melioracyjnej-przy-jednej-z-posesji-w-Celinach?p=17899944#post17899944 Quote
Martika&Aischa Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Jokerku Kudłaczu daj sobie wreszcie pomóc :( Quote
Lolalola Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Incia napisał(a):Teresa mi pisała, że Joker płakał bardzo dziś wieczorem... Matko boska jak to plakal????czyli,ze ktos znow go skrzywdzil!!!!!!!!!!!!!!!!!!CIOTKI JA WAS BLAGAM ZARZUCCIE TE SIATKE NA NIEGO,BO NIEBAWEM KTOS GO TAK URZADZI,ZE GO NIE ZOBACZYMY WIECEJ,ALBO ZOBACZYCIE GO W TAKIM STANIE,ZE BEDZIE JUZ ZA POZNO:( SKORO PLAKAL TO NAWET NIE WYOBRAZAM SOBIE JAK BARDZO MUSIAL CIERPIEC......................................... Quote
Olga7 Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Niedobrze ,że Jokerowi coraz bardziej chyba coś dolega ,pewnie oberwal od wrednych ludzi albo może pogryzly go psy ? Może pilnie potrzebny mu wet i leczenie a on nadal ucieka i nie daje się zlapać ,gdyż boi się pewnie ,że znów ludzie go pobiją albo pogonią i będzie go jeszcze bardziej bolalo ? Już nie wiadomo w koncu ,jak osaczyć tego psa ...Może nawet by taka duża plandeka i kilka osob do zlapania-otoczenia Jokera by dalo radę go zlapać ?? Jesli ta siatka rybacka odpada ?? Zeby tylko z przerażenia Joker nie padl na zawal wtedy,trzeba jakoś delikatnie to zrobić ,bo przez siatkę widać wszystko i mniej by może bal się w trakcie lapania a pod plandeką jest ciemno i być wpasć w paniczny strach a nie wiadomo ,czy ma mocne serce .Juz nie wiem do kogo by się zwrocic o pomoc i radę .Wczesniej to chyba BajkaB z Sosnowca pomagala czasem chyba lapać takie trudne psy a teraz to nie wiem.Zadzwonię może dzis i zapytam jej o radę ,ale przed 1.XI.to i tak już chyba nie da się go zlapać ,bo ludzie teraz zajeci wyjazdami do bliskich i rodzin . Nie wiem ,gdzie takie plandeki by można bylo kupic czy pożyczyć ? Moze w Straży Pożarnej albo w Jednostce Wojskowej gdzieś ?? Oni powinni mieć i siatki moze i plandeki ?? Nie wiem . Zanim uzbiera się kasę i kupi ,to może byc za pozno i Jokera skatuje ktoś albo padnie chory gdzieś...:shake: Może jakoś teraz taki mniej sprawny i obolaly dalby się otoczyć kilku osobom i jakoś zlapac ??Może jakieś koce-narzuty by na niego zarzucić ??? Ale to choc 2-3 osoby by musially być ,zeby dać radę utrzymać go i pomagać . No i jeszcze taki pomysl mi przyszedl : może użyć jakichś starych firan ,zaslon itp. -bo widać przez nie by bylo w trakcie łapania i mniej by się bal ,gdyby w trakcie zarzucania ich na niego by widzial świat dookola ,ale i koce też by przeżyl chyba te 2-3 min. ?? No i jeszcze te polączone firany stare albo obrusy /dopiszę tu wyżej w tym poscie ./-z tego taka plachta na Jokera ??? Quote
Lolalola Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 olga7 napisał(a):Niedobrze ,że Jokerowi coraz bardziej chyba coś dolega ,pewnie oberwal od wrednych ludzi albo może pogryzly go psy ? Może pilnie potrzebny mu wet i leczenie a on nadal ucieka i nie daje się zlapać ,gdyż boi się pewnie ,że znów ludzie go pobiją albo pogonią i będzie go jeszcze bardziej bolalo ? Już nie wiadomo w koncu ,jak osaczyć tego psa ...Może nawet by taka duża plandeka i kilka osob do zlapania-otoczenia Jokera by dalo radę go zlapać ?? Jesli ta siatka rybacka odpada ?? Zeby tylko z przerażenia Joker nie padl na zawal wtedy,trzeba jakoś delikatnie to zrobić ,bo przez siatkę widać wszystko i mniej by może bal się w trakcie lapania a pod plandeką jest ciemno i być wpasć w paniczny strach a nie wiadomo ,czy ma mocne serce .Juz nie wiem do kogo by się zwrocic o pomoc i radę .Wczesniej to chyba BajkaB z Sosnowca pomagala czasem chyba lapać takie trudne psy a teraz to nie wiem.Zadzwonię może dzis i zapytam jej o radę ,ale przed 1.XI.to i tak już chyba nie da się go zlapać ,bo ludzie teraz zajeci wyjazdami do bliskich i rodzin . Nie wiem ,gdzie takie plandeki by można bylo kupic czy pożyczyć ? Moze w Straży Pożarnej albo w Jednostce Wojskowej gdzieś ?? Oni powinni mieć i siatki moze i plandeki ?? Nie wiem . Zanim uzbiera się kasę i kupi ,to może byc za pozno i Jokera skatuje ktoś albo padnie chory gdzieś...:shake: Może jakoś teraz taki mniej sprawny i obolaly dalby się otoczyć kilku osobom i jakoś zlapac ??Może jakieś koce-narzuty by na niego zarzucić ??? Ale to choc 2-3 osoby by musially być ,zeby dać radę utrzymać go i pomagać . No i jeszcze by taki pomysl glupi może przyszedl : może użyć jakichś starych firan ,zaslon itp. -bo widać przez nie by bylo w trakcie łapania i mniej by się bal ,gdyby w trakcie zarzucania ich na niego by widzial świat dookola ,ale i koce też by przeżyl chyba te 2-3 min. ?? olga masz swieta racje,wszystkiego trzeba probowac,sytuacja robie sie tragiczna i tez mi sie zdaje,ze ktos go "oprawia"i dlatego on taks strasznie boi sie ludzi i nie da sie NIGDY zlapac,jedno jest pewne,ze na bank potrzeba mu weta skoro tak placze:(...............o starych firanach tez myslalam.......strasznie sie boje,ze w koncu bedzie za pozno...:( Quote
Olga7 Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Bywa tak często niestety,ze pies mający jechać do dt albo na drugi dzien do adopcji nie dożywa tych ostatnich dni i ginie z rąk oprawców albo zostaje zagryziony w nocy ostatniego dnia ...Może by tak kilka starych firan albo cienkich obrusów /np.z ciucholandów / zszyć i zrobić z tego taką plachtę na Jokera ?? Aby tylko go osaczyć . Quote
Nadziejka Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 :-(:-(:-(:-(:shake:...kochane serce ...jak pomoc ... omatenko ziemio Quote
lenkaaaa2 Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Lolalola napisał(a):olga masz swieta racje,wszystkiego trzeba probowac,sytuacja robie sie tragiczna i tez mi sie zdaje,ze ktos go "oprawia"i dlatego on taks strasznie boi sie ludzi i nie da sie NIGDY zlapac,jedno jest pewne,ze na bank potrzeba mu weta skoro tak placze:(...............o starych firanach tez myslalam.......strasznie sie boje,ze w koncu bedzie za pozno...:( Dobry pomysl z tymi firanami, czy obrusami. Futro płacze na dworze, a ja siedze w ciepłym domku :( szoook serce pęka. Quote
PaSja Hera Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 Po niedzieli bede miec duza klatke bez dna,mysle ze wkoncu sie uda! Quote
Lolalola Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 PaSja Hera napisał(a):Po niedzieli bede miec duza klatke bez dna,mysle ze wkoncu sie uda! Teraz modlmy sie ciotki,zeby nasze serce kochane dotrwalo do tego czasu i zeby w koncu sie udalo.....strasznie sie boje o Niego:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.