Jump to content
Dogomania

Kudlaty Joker bez nadziei na lepsze jutro,pilnie potrzebny DT!Pomocy!!!


Recommended Posts

Posted

To żeby podnieść do zakładkowego kuferka zaproszę ;) wystarczy kliknąć w banerek :)

[FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=&quot]
[/FONT][/FONT]
[/FONT]

[FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=&quot]
[/FONT][/FONT]
[/FONT]
[FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=&quot]

[/FONT][/FONT]
[/FONT]

[FONT=Verdana]
[/FONT]

[FONT=Verdana]

[/FONT]

Posted

Incia napisał(a):
Pasjo, to musisz nam jakoś sedalin wcześniej dostarczyć, ja mam u siebie tylko 2 ml. Może dasz Teresie?

Sedalin dam Lence.Teresa tez dyspozycyjna po 20,ma juz przygotowane dla niego udko,ktore ponoc uwielbia.

Posted

Nooooo...... akcja Joker trwa.....Zaciskamy kciuki!!! Coraz zimniej się robi, zaraz spadnie śnieg i przyjdą mrozy, a wówczas widok śpiącego na ziemi, zaniedbanego psiaka będzie nie do wytrzymania oczom i sercom dogomaniaków, prawda?.....

Posted

zachary napisał(a):
Nooooo...... akcja Joker trwa.....Zaciskamy kciuki!!! Coraz zimniej się robi, zaraz spadnie śnieg i przyjdą mrozy, a wówczas widok śpiącego na ziemi, zaniedbanego psiaka będzie nie do wytrzymania oczom i sercom dogomaniaków, prawda?.....

nawet tak nie pisz.....:(:(

Posted

Lolalola, strasznie obawiam się takich widoków, szczególnie zimą, gdy mróz i śnieg i nie ma gdzie się skryć przed nimi, aby ogrzać wygłodzone, chore, umęczone psie ciało....Serio, stanowię wtedy zagrożenie na drodze, bo zatrzymuję się natychmiast.........I w ten sposób z dwóch zwierzaków, ostatniej zimy zrobiło mi się sześć/ bo siódmą sunię oddałam znalezionemu, dzięki schroniskowemu czipowi, właścicielowi/.....

Posted

zachary napisał(a):
Lolalola, strasznie obawiam się takich widoków, szczególnie zimą, gdy mróz i śnieg i nie ma gdzie się skryć przed nimi, aby ogrzać wygłodzone, chore, umęczone psie ciało....Serio, stanowię wtedy zagrożenie na drodze, bo zatrzymuję się natychmiast.........I w ten sposób z dwóch zwierzaków, ostatniej zimy zrobiło mi się sześć/ bo siódmą sunię oddałam znalezionemu, dzięki schroniskowemu czipowi, właścicielowi/.....

ja niestety to wiem Zachary i to wszystko mnie tak boli w srodku,ze nie jestem w stanie tego opisac.....moj pies spi ze mna pod koldra i w ogole .............dlatego po prostu umieram gdy widze cos takiego:((.... kiedys gdy mieszkalam w pl,poszla za mna do domu taka czarna sunia (bylo wtedy-17),miala wielkiego fuksa,bo za 2 dni miala nowy domek,zabrala Ja moja kuzynka z wujkiem:)u mnie w domu nawet nie potrafila szczeknac choc chciala,takie miala przemarzniete gardelko:(a teraz nazywa sie Muza,jest wsciekla jak diabli,pogryzlaby kazdego faceta i jest bardzoooo gruba:)...ale malo ktory pies ma takie szczescie..:(

Posted

Ja tylko słówko na temat Jokera.

Dziś zebrało się nas 9 osób, czyli całkiem sporo.
Joker pięknie zjadł 4 ml Sedalinu i zaczął przysypiać. Chcieliśmy dać mu więcej czasu, kiedy zjawił się - znikąd, pies, który dosłownie rzucił się na leżącego Jokera, ugryzł go i zwiał... Właściciela nie stwierdzono :angryy:

Nasz bidulek zerwał się i uciekł. Tak pokrótce - przegonił nas na wycieczkę po całym osiedlu i wróciliśmy z niczym :-(

Tak więc dziś znów Joker spędzi noc pod chmurką:placz:

Posted

A było tak blisko...Joker zjadł 4 ml sedalinu, położył się, i prawie już spał, gdy nagle zza bloku wylazł ktoś z dużym, czarnym psem bez smyczy. pies rzucił się na Jokera. I pozamiatane, adrenalina zrobiła swoje. Całe osiedle złaziliśmy wzdłuż i wszerz, były 3 próby złapania, niestety...

Posted

Jezuuuuuuuuuuuuuuuuuuu........oby tylko wrocil biedak,Boze jak on musi sie czuc,bezdomny,pogryziony:(:(........................zyc sie nie chce......oby tylko mu sie nic nie stalo i nikt mu nic nie zrobil............:(

Posted

Było nas potem 11 osób, ale pies zniknął gdzieś bez śladu. Dziewczyny on tam został zaćmiony gdzieś sam, zaćmiony tym seladinem! Psa nie można zostawiać tak po takim leku, każdy pies mu teraz da radę ;( dlatego ja bym mu go więcej nie dawała. Byliśmy tak blisko i nic! :( Brawo dla Poszukiwanego!!!! Jesteś super, nie spuszczałeś psa z oka nawet na chwilę! 5 razy już wcześniej byśmy go zgubiły gdy by nie Ty!

Posted

Dziewczyny była miska z resztką seladinu jeszcze, której Joker nie dojadł. Ma ją ktoś???? Boję się żeby nie została gdzieś po drodze, bo zje jakiś głody pierwszy lepszy psiak i lipa. Powiedzcie, że ktoś ją wziął w tym zamieszaniu ze sobą proszę! Leżała koło torebek mojej i Roszpunki w krzakach.

Posted

Ja mam miskę, nie martw się. Poza tym, jeżeli chodzi o działanie Sedalinu, to nie należy wpadać w panikę. Wyrzut adrenaliny niweluje skutki podania... Widziałaś sama, co się stało w momencie ataku czarnego psa.

Poszukiwany - fajny z Ciebie gościu, pod tym, co napisała Lenkaaa podpisuję się obiema rękami (i nogami też ;)) Wielkie dzięki :)

Posted

on ma futro...da radę...a pomyślcie o tych, ktore są krotkowlose!!! a takich też jest od groma:(:( ma herbach jest psiak krótkowlosy...historia podobna - co ktoś da znać, ze jest...to jak się tam podjedzie to go nie ma:( ostatnio baba, ktorej zostawiliśmy sedalin dała mu...20!!! tabletek i psa nie pilnowała non stop! jak przyjechali...to powtorka z rozrywki:( Joker i tak ma więcej szczęścia - nikt w niego nie strzela z procy zakrzywionymi hakami i nie rzuca zlomem z balkonu!!!

Posted

Roszpunka napisał(a):
Ja mam miskę, nie martw się. Poza tym, jeżeli chodzi o działanie Sedalinu, to nie należy wpadać w panikę. Wyrzut adrenaliny niweluje skutki podania... Widziałaś sama, co się stało w momencie ataku czarnego psa.

Poszukiwany - fajny z Ciebie gościu, pod tym, co napisała Lenkaaa podpisuję się obiema rękami (i nogami też ;)) Wielkie dzięki :)

Super, cieszę się, że masz miseczkę i że seladin nie zagraża Jokerkowi tak bardzo, ale nam też on zbytnio mimo wszystko nie pomaga :( Eh jak tu usnąć jak ta nasza cudna bida pod gołym niebem....

Posted

Dziękuje pięknie :P

Cóż, Joker nabawił mnie skręcenia kostki :d Ale jak on zwiał przez tą szparę?
Przepraszam bardzo, że nie opisałem wczorajszej akcji, ale zapomniałem ;) Jak wrócę ze szkoły to napiszę.

Edit///

Miałem rację, instynkt mnie nie zawiódł. Joker spał za 113 w krzakach pod balkonem.

Posted

Osz to typek jeden, to my się po krzakach włóczyliśmy, a On nieopodal śmiał się z nas...ja też myślę, że sedalin już odpada. Trzeba wymyślić coś innego. W sobotę przywiozę budkę od Węgielkowej:loveu:i zobaczymy...
PS. Poszukiwany, ale Ty jesteś szybki:crazyeye:

Posted

Incia napisał(a):
Osz to typek jeden, to my się po krzakach włóczyliśmy, a On nieopodal śmiał się z nas...ja też myślę, że sedalin już odpada. Trzeba wymyślić coś innego. W sobotę przywiozę budkę od Węgielkowej:loveu:i zobaczymy...
PS. Poszukiwany, ale Ty jesteś szybki:crazyeye:

Incia jestem za, seladin już odpada, szkoda go tym faszerować. Poszukiwany, a mówiłam Ci po drodze ze 3 razy uważaj:p Joker jest cwańszy niż myślałam. Jeszcze nigdy nie spotkałam takiego psa z takim charakterkiem jak on.:crazyeye:

Posted

Poszukiwany napisał(a):
Dziękuje pięknie :P

Cóż, Joker nabawił mnie skręcenia kostki :d Ale jak on zwiał przez tą szparę?
Przepraszam bardzo, że nie opisałem wczorajszej akcji, ale zapomniałem ;) Jak wrócę ze szkoły to napiszę.

Edit///

Miałem rację, instynkt mnie nie zawiódł. Joker spał za 113 w krzakach pod balkonem.


Dobrze, że nic Ci się nie stało, kiedy biegałeś sam po osiedlu nieusłuchany młodzieńcze ;):mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...