Jump to content
Dogomania

Kudlaty Joker bez nadziei na lepsze jutro,pilnie potrzebny DT!Pomocy!!!


Recommended Posts

Posted

On już jakiś czas temu utykał na tylną łapkę...To młody psiak, spory, źle żywiony w okresie wzrostu, pewnie stąd te problemy z chodzeniem. Ponoć pisk, który z siebie wydał, gdy pogłaskała go Pani karmicielka, był przerażający...Pojadę rano do Niego, zobaczę. Ech, żyć się odechciewa...

Posted

Pliszka napisał(a):
a ta karmicielka nie mogłaby go jakoś złapać, skoro daje jej się głaskać?

Już próbowała, nie ma takiej możliwości...On nie daje się głaskać, po prostu nie zdążył się odsunąć...

Posted

Nie dość,że ma problemy ze zdrowiem, to jeszcze wycofany na człowieka...Nie sądzę, aby coś go tak strasznie bolało, gdy pani karmicielka pogłaskała go....Może ludzka ręka kojarzy mu się z bólem/ bicie?, znęcanie się?/ albo taki obolały.....Jokerku, daj sobie pomóc, piesku!.....

Posted

Myślałam o tym. Gdy była by taka siatka tylko... Jak Joker śpi, a ktoś przechodzi nawet bliziutko to on nie zwraca nawet uwagi, nawet pyszczka czasami nie podniesie. Wtedy można by rzucić taką siatkę. Tylko siatka musiała by być profesjonalna, nie jakiś tam szalik z którym ucieknie. Szukałam na Internecie takich siatek, z ciekawości o cenę, ale nie znalazłam. Jeśli dało by się wypożyczyć tylko z kont.... Idę szukać dalej w necie...

Posted

Zaglądam po chwilowej nieobecności i co widzę, noo co za ....bo już mi się cisną na usta różne słowa niecienzurowalne!!! Psie jeden, Joker, ty tam ciotki doprowadzisz do skrajnej rozpaczy!!!!! No daj już spokój!!!

Posted

[quote name='Roszpunka']Kochana, ja spać przez niego nie mogę... W końcu w desperacji sama się na niego rzucę :shake:

EDIT: Przejrzałam Allegro - może coś takiego by się nadało? http://allegro.pl/siatka-zabezpieczajaca-maskujaca-okno-pilka-i1881632952.html
albo takie http://allegro.pl/2d-siatka-do-siatkowki-950-x-100-cm-gwarancja-i1884537304.html
Widziałam te siatki jak szukałam ale na jednej pisze, ze to na okno, a na drugiej do siatkówki, dlatego uwagi na nie nie zwróciłam, ale fakt takich typowo dla psów nie ma. Ale jeśli stwierdzicie, że te się nadadzą, bo ja to się nie znam, z chęcią się dorzucę do siatki.

Posted

lenkaaaa2 napisał(a):
Widziałam te siatki jak szukałam ale na jednej pisze, ze to na okno, a na drugiej do siatkówki, dlatego uwagi na nie nie zwróciłam, ale fakt takich typowo dla psów nie ma. Ale jeśli stwierdzicie, że te się nadadzą, bo ja to się nie znam, z chęcią się dorzucę do siatki.



Pisanie postów o tak barbarzyńskiej porze powinno być karalne ;)

A tak serio, to niech się gremium na temat siatek wypowie - można je połączyć w jedną kwadratową płachtę i trochę obciążyć brzegi.
W takiej formie powinna się sprawdzić i może jeszcze kiedyś przydać...

Posted

Roszpunka napisał(a):
Pisanie postów o tak barbarzyńskiej porze powinno być karalne ;)

A tak serio, to niech się gremium na temat siatek wypowie - można je połączyć w jedną kwadratową płachtę i trochę obciążyć brzegi.
W takiej formie powinna się sprawdzić i może jeszcze kiedyś przydać...

Dokladnie!Dzisiaj skocze do sasiada,on ma takie sztywne wielkie klatki moze pozyczy.....Mysle,ze najlepiej byloby go zlapac w taka sieatke jak spi w dzien,bo wtedy nie jest czujny,nawet jak to lenka napisala glowy nie podnosi....

POSZUKIWANY-w schronie nie ma takiej siatki:(

Posted

Roszpunka napisał(a):
Pisanie postów o tak barbarzyńskiej porze powinno być karalne ;)

A tak serio, to niech się gremium na temat siatek wypowie - można je połączyć w jedną kwadratową płachtę i trochę obciążyć brzegi.
W takiej formie powinna się sprawdzić i może jeszcze kiedyś przydać...

:cool3: A tak wpadłam, bo maż do pracy rano wychodził. No można by coś zrobić z tych siatek i w końcu złapać tego łobuza. Jak coś to piszcie ja obiecuję do siatek się dołożyć, siatka się później nie zmarnuje przecież. Trzeba coś pokombinować, ja zadzwonię do taty czy takiej siatki nie ma na działce gdzieś... coś mi się kojarzy. Jak tylko będzie miał napiszę. Teraz to już naprawdę pic w nocy i Jokerkowi coraz zimniej! Trzeba próbować wszystkiego! Chciałam go kiedyś nakarmić jak biegł pod moim blokiem i jak by jadł z ręki złapać za kudełki na brodzie, a mąż by wtedy na pętelkę ze smyczy, ale na chceniu się skończyło :/ Joker pobiegł, a mnie i moje jedzonko miał w nosie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...