Roszpunka Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Sobota, niedziela jestem poza Kielcami. Jeżeli coś będzie zaplanowane na weekend, proszę o cynk - muszę przekazać Sedalin, mam jeszcze 2 ml. Quote
Incia Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Nie wiem, czy coś będzie planowane, ja w sobotę i w niedzielę pracuję od 9 do 21...Jak coś to podrzuć mi ten sedalin do pracy, albo może jutro jakoś się umówimy? Quote
Roszpunka Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Jutro mam niezły zapiernicz... chyba, że na wieczorek :cool3: Quote
Incia Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Chyba żeby się jakimś syropkiem podleczyć? Bo coś się kiepsko czuję:cool3: Quote
Roszpunka Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 No, bez syropku to nie ma co... Sama rozumiesz, pogoda kiepska, coś mnie łamie... w pewnym wieku, wieczorkami to tylko syropki. Ewentualnie herbatka malinowa :shake: Quote
ewelinka_m Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 ze sprawnym autem jest Linssi ;) tylko u niej weekendy również odpadają.. tak sobie myślę może ludzie nie będą go karmić w brzydką deszczową pogodę.. to może to jest szansa dla nas :roll: ew jakby wywiesić kartkę w okolicach bloku nr 9 i gdzieś na słupach, że prosimy o nie dokarmianie Jokera bo usiłujemy go złapać.. Quote
Lili8522 Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 [quote name='ewelinka_m']ze sprawnym autem jest Linssi ;) tylko u niej weekendy również odpadają.. tak sobie myślę może ludzie nie będą go karmić w brzydką deszczową pogodę.. to może to jest szansa dla nas :roll: ew jakby wywiesić kartkę w okolicach bloku nr 9 i gdzieś na słupach, że prosimy o nie dokarmianie Jokera bo usiłujemy go złapać..[/QUOTE] Nie wiem czy to dobry pomysł żeby pisać na kartce że go usiłujecie złapać i aż tak się z tym rozgłaszać... Ludzie mogą podłapać temat i Wam 'pomagać' podchodzić do niego z łapami ale jakimiś różnymi innymi sposobami i wtedy on biedny już w ogóle będzie zastraszony jak nie wiem... To taka moja pierwsza myśl no ale zrobicie jak uważacie ;) Quote
ewelinka_m Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Lili to nie takie miasto :diabloti: u nas pomóc mogą ale jedynie kamieniem. żadnej pomocy od nikogo nie uświadczysz. :shake: Quote
Lili8522 Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 [quote name='ewelinka_m']Lili to nie takie miasto :diabloti: u nas pomóc mogą ale jedynie kamieniem. żadnej pomocy od nikogo nie uświadczysz. :shake:[/QUOTE] Dlatego dałam słowo 'pomagać' w cudzysłów, wiadomo jacy są ludzie... Jeszcze Wam na złość zrobią... Quote
Incia Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 No właśnie też się boję, że ktoś Mu kiedyś krzywdę zrobi. Dlatego MUSIMY Go złapać. Wcześniej koczował pod innym blokiem, i facet starszy kamieniami w Niego rzucał... Quote
Agula99 Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Zaglądam, zaglądam i mnie już trafia, jak czytam jaki to uparty stwór!!!! Quote
wilczek007 Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 piękny z niego psiak on mi jakąs rase przypomina...tylko nie wiem jaką..Gdzies podobnego widziałam. A czy on wogóle do kogoś podchodzi? Jesli tak, to musi się to kiedyś udac...byle sie nie upierał, bo szkoda go.. Quote
PaSja Hera Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 Dzisiaj dostalam info od Lenki,ze Joker to ma wlasciciela na Dabrowie!!!!!!!! Tylko,ze pobyt psa od 3 miesiecy na tym osiedlu swiadczy jedynie o tym,ze psiak jest bezdomny! Joker ma kleszcza w okolicy oka:( Ewelinka tez myslalam o plakacie,przygotuje go tak bedziemy wiedzialy,ze za 2 dni mamy Go lapac......wiecie,to takie dziwne,ze chetnych do pomocy brak:( Quote
Martika&Aischa Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Byłam przed chwilą z Aishą na spacerze i jest tak zimno że nawet biegać nie chciała :( A on tam sam w tą zimną kolejną noc :( Quote
azalia Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Strasznie żal Jokera,jest tak zimno,żeby udało się go w końcu złapać.. Quote
savahna Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 [quote name='PaSja Hera']Dzisiaj dostalam info od Lenki,ze Joker to ma wlasciciela na Dabrowie!!!!!!!! :([/QUOTE] Ale czy to pewne....? Podobnych psów jest sporo. U mnie córka sąsiadów z podobnym przyjeżdżała. Nawet się nie zastanawiałam czy im nie nawiał, czy to nie ten. W Kielcach na podwórku ogrodzonym koło jednego ze skupów makulatury tez widziałam podobnego i też się zastanawiałam,ze moze sobie spacerki na Wasze osiedle uskutacznia.... No a jesli to ten, to może facet by go zgarnał.... Przecież to porzucenie jest....Niechby pomógł jak nie chce mieć problemów.....:razz: Quote
Lolalola Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 :(:(.....................Joker.............jutro mam urodziny...................bardzo bym chciala dostac jeden prezent.............wiadomosc tu,ze dales sie zlapac..........kurcze nie mialam tu na dogo jeszcze takiej akcji,byly rozne "lapanki",ale ty mnie dobijasz:(:(........... Quote
PaSja Hera Posted October 15, 2011 Author Posted October 15, 2011 [quote name='savahna']Ale czy to pewne....? Podobnych psów jest sporo. U mnie córka sąsiadów z podobnym przyjeżdżała. Nawet się nie zastanawiałam czy im nie nawiał, czy to nie ten. W Kielcach na podwórku ogrodzonym koło jednego ze skupów makulatury tez widziałam podobnego i też się zastanawiałam,ze moze sobie spacerki na Wasze osiedle uskutacznia.... No a jesli to ten, to może facet by go zgarnał.... Przecież to porzucenie jest....Niechby pomógł jak nie chce mieć problemów.....:razz:[/QUOTE] Nie wiem,czy to prawda,ale tak twierdzi Lenka.Ja juz slyszalam od ludzi,ze On jest z Dabrowy......Szkoda,ze mama lenki zapomniala numeru domu,mozna by isc do chlopa i poprosic,zeby przetrzymal na podworku.Wtedy by sprawa byla rozwiazana,bo facet pewnie by sie ucieszyl,jakby psiaka mial z glowy.... Quote
Roszpunka Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Gdyby faktycznie miał właściciela tak blisko, koczował by pod jego płotem a nie na osiedlu. Ale mogę się mylić. Quote
Lolalola Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 chyba Joker musial tam miec naprawde "fajnie"skoro do swego super domu nie wraca i woli koczowac pod golym niebem................... Quote
savahna Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 [quote name='PaSja Hera']Nie wiem,czy to prawda,ale tak twierdzi Lenka.Ja juz slyszalam od ludzi,ze On jest z Dabrowy......[/QUOTE] A jakby mu fotkę cyknąc i ludzi w Dąbrowie popytać....,że chcecie go zabrac, on się nie da złapać.....i takie tam..... Może powiedzą czyj to pies....Jeśli faktycznie stamtąd, to chyba najskuteczniejszy spośob złapania go.....:roll: Quote
ocelot Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Niekoniecznie musi być źle w tym domu... My rok temu tu chodziliśmy szukaliśmy sznaucera średniego. Po osiedlu, łapałyśmy, uciekał.... Choc z ręki jadł:) Okazało sie, że mieszka... na stacji benzynowej i robi wycieczki po cąłym osiedlu, a dałabym sobie ręke uciąć że bezdomny. I zostawiłyśmy go tam. od szczeniaka tam mieszka, pracownicy zimą go do budynku wpuszczają, michę ma i widać że kocha te stacje benzynową Quote
Agula99 Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 No Joker!!! TO co z tym twoim właścicielem, a mi cię biedaku żal, takie zimno, nikomu wtedy nie jest fajnie!!! :( Quote
erka Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Nawet jeżeli ma tam "dom", to jak może nie byc w nim źle, skoro caly czas tu koczuje. Pewnie go nie karmią i nie wiadomo, czy jakies schronienie wogóle tam ma. Ale przecież nie ma pewności, ,że tak jest, trzeba by to sprawdzic. Dzisiaj udało sie węgielkowej złapać sunieczkę w Ameliówce, na ktorą też polowano bezskutecznie od jakiegos czasu, i to nawet bez Sedalinu. To teraz kolej na Jokera! Quote
wojtuś Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Zaglądam do Jokerka, nadal taki uparty i nie daje się podejść, coraz chłodniej się robi - może jednak się przełamie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.