Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Właśnie zauważyłam po karmieniu Duszka ,że cała dawka wieczornych wlewów poszła po za żyłe. Myślałam ,że będę płakać. Wyjęłam venflon.... złamany (zagięty). Piszę do wetki....cisza. Wiecie co to znaczy? Jeśli On nie będzie płukany to..... znów może dojśc do objawów wstrząsowych. Załamałam sie..... po czym założyłam sama venflon. Pierwszy raz w życiu. W żyłkę na nóżce.... za pierwszym razem. Nie wiem jak to możliwe.... czy powodem była adrenalina....czy św.Franciszke. Elu...dzieki za venflony.... gdybym ich nie miała to... nie wiem co by sie stało. A pytacie o moje kolano.... boli jak cholera. Ale zaraz posprzątam po tym szaleństwie i się kładę. Sciskam Was....

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='nescca']Właśnie zauważyłam po karmieniu Duszka ,że cała dawka wieczornych wlewów poszła po za żyłe. Myślałam ,że będę płakać. Wyjęłam venflon.... złamany (zagięty). Piszę do wetki....cisza. Wiecie co to znaczy? Jeśli On nie będzie płukany to..... znów może dojśc do objawów wstrząsowych. Załamałam sie..... po czym założyłam sama venflon. Pierwszy raz w życiu. W żyłkę na nóżce.... za pierwszym razem. Nie wiem jak to możliwe.... czy powodem była adrenalina....czy św.Franciszke. Elu...dzieki za venflony.... gdybym ich nie miała to... nie wiem co by sie stało. A pytacie o moje kolano.... boli jak cholera. Ale zaraz posprzątam po tym szaleństwie i się kładę. Sciskam Was....
Jesteś NIESAMOWITA - Twoja miłość do Duszka sprawia cuda. Zadbaj też o kolano. Ściskam Was mocno, spokojnej nocy.

Posted

[quote name='nescca']Właśnie zauważyłam po karmieniu Duszka ,że cała dawka wieczornych wlewów poszła po za żyłe. Myślałam ,że będę płakać. Wyjęłam venflon.... złamany (zagięty). Piszę do wetki....cisza. Wiecie co to znaczy? Jeśli On nie będzie płukany to..... znów może dojśc do objawów wstrząsowych. Załamałam sie..... po czym założyłam sama venflon. Pierwszy raz w życiu. W żyłkę na nóżce.... za pierwszym razem. Nie wiem jak to możliwe.... czy powodem była adrenalina....czy św.Franciszke. Elu...dzieki za venflony.... gdybym ich nie miała to... nie wiem co by sie stało. A pytacie o moje kolano.... boli jak cholera. Ale zaraz posprzątam po tym szaleństwie i się kładę. Sciskam Was....

weź bo ja zawału dostanę......

Posted

[quote name='nescca']Właśnie zauważyłam po karmieniu Duszka ,że cała dawka wieczornych wlewów poszła po za żyłe. Myślałam ,że będę płakać. Wyjęłam venflon.... złamany (zagięty). Piszę do wetki....cisza. Wiecie co to znaczy? Jeśli On nie będzie płukany to..... znów może dojśc do objawów wstrząsowych. Załamałam sie..... po czym założyłam sama venflon. Pierwszy raz w życiu. W żyłkę na nóżce.... za pierwszym razem. Nie wiem jak to możliwe.... czy powodem była adrenalina....czy św.Franciszke. Elu...dzieki za venflony.... gdybym ich nie miała to... nie wiem co by sie stało. A pytacie o moje kolano.... boli jak cholera. Ale zaraz posprzątam po tym szaleństwie i się kładę. Sciskam Was....O matko!Nesca, słow mi zabrakło! Po pierwszym zdaniu zamarłam ale jak przeczytałam reszte, to..oczy mi wyszły z orbit!!Kochamy Cię!
Duszku, dla swojej kochanej nesci musisz być dzielny i waleczny, bo takiej przyjaciólki nie możesz smucić:) Spij spokojnie i słodziutko, nabieraj sił i zdrowiej nam powolutku!!My robimy co możemy..trzymamy kciuki, modlimy się, wołamy o pomoc,co kto umie i co kto może..Twoja Rodzinka, to juz w ogóle "dwoi się i troi".. a ty słoneczko "tylko" nam zdrowiej, prosimy...Do jutra:)

Posted

[quote name='Lobaria']Jesteś NIESAMOWITA - Twoja miłość do Duszka sprawia cuda. Zadbaj też o kolano. Ściskam Was mocno, spokojnej nocy.[/QUOTE]O tak! Cuda z miłości, to na pewno!! Ale Koniecznie nesco zadbaj też o kolano!!

[quote name='azalia']Nescco,jak dobrze,że się odważyłaś i Ci się udało,mam nadzieję że św.Franciszek czuwa nad Dusiem.[/QUOTE]ja jestem pewna, że Św. Franciszek robi też co może i co potrafi:) On to nie ma lekko...tyle strasznych historii naokoło..ale On też kocha i stąd te cuda:)

Posted

[quote name='malizna78']O tak! Cuda z miłości, to na pewno!! Ale Koniecznie nesco zadbaj też o kolano!!

ja jestem pewna, że Św. Franciszek robi też co może i co potrafi:) On to nie ma lekko...tyle strasznych historii naokoło..ale On też kocha i stąd te cuda:)[/QUOTE]

Ten to dopiero ma prz....ne. Do nas trafiają spawy wybiórczo ....jakieś tam. A On widzi całe zło tego świata....jakie spotyka naszych Braci Mniejszych. Nie zazdroszcze Mu .Ale niech nas wspiera ...Kochany. Potrzebujemy Go bardzo. Dusio słodko śpi. Jezcze czekam aż skapie Mu kroplówka bo przecież wszystko poszło poza żyłkę. Musimy nadrobic płyny....

Posted

O rany nescco, skąd ja to znam , mam te same przeżycia dramatyczne i robię rzeczy o jakie nigdy bym się nie podejrzewała, takie momenty wyzwalają w człowieku niezwykłą siłę !też Cię podziwiam bo wiem co to znaczy

Posted

nescca na kolano mogę Ci polecić metodę swojego dawnego ortopedy (już nie żyje niestety), starą jak świat i skuteczną jeśli to jest tylko naciągnięte ścięgno: zrób na gorąco nasycony roztwór soli, namocz w nim watę, ostudź do temperatury akceptowalnej dla skóry, ale ma być gorące, owiń folią i przybandażuj bandażem elastycznym. Setki razy mnie ta metoda ratowała przy zerwanych i naciągniętych ścięgnach. Jeśli nie ma krwiaka pomoże na pewno, ale jeśli jest krwiak to nie może być leczony na gorąco - tu skuteczniejsze są okłady z arniką.
A jakby się rozwijało zapalenie, to kup żel Reparil - działa szybko i skutecznie.

Posted

Dzień dobry, Duszeczku:) Nescca , jesteś najczulszą opiekunką i pielęgniarką :) Dziękuję Ci za to! Ja miałam podobną historię z wenflonem i moim domowym ludzkim choruszkiem. Nie święci garnki lepią a w człowieku tkwi niesamowita siła i potencjał. Tylko trzeba okoliczności i odwagi, żeby je uruchomić.Ściskam Cię mocno, głaszczę obolałe kolanko i Duszeńkową mordkę . Dobrego dnia! :)

Posted

Cześć kochani.... zaczynamy dzień. Dusio słaby.... zrobił trzy kroczki na dworze. Ale za to sika..... Zaraz zabieramy się za karmienie i leki. Napiszę jak poszło. Kolano boli jakby mniej. Jutro jestem zarejestrowana do ortopedy.

Posted

[quote name='nescca']Cześć kochani.... zaczynamy dzień. Dusio słaby.... zrobił trzy kroczki na dworze. Ale za to sika..... Zaraz zabieramy się za karmienie i leki. Napiszę jak poszło. Kolano boli jakby mniej. Jutro jestem zarejestrowana do ortopedy.

Powiedz "kolanowi" zę nie dostało pozwolenia na bolenie ooo....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...