Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nescco, tak chciałabym napisać coś pocieszającego. Każdy dzień jest darowany i z każdego trzeba się cieszyć. Wszyscy musimy się tym cieszyć i muszą nam wystarczać pojedyncze dni, pojedyncze godziny.
Jeśli Duszek odejdzie, odejdzie kochany, jemu niczego do szczęścia nie trzeba, jest teraz w raju, śpi w łóżeczku, o nic nie musi walczyć.

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witajcie....przepraszam ,że tak długo trzymałam Was w niepewności.... ale musiałam wyjechać. Córka zmianiała partnera tanecznego i musiałam z Nią pojechać....bo to dla Niej ważne wydarzenie aj ja tak rzadko teraz uczestrniczę w Jej zyciu. Dusio w tym czasie był pod opieką Lu_gosiak oraz chłopaka mojej córki. Sikał elegancko...jeśc jak zwykle nie chciał(Gosia ugotowała Mu rosołek) Słaby i spokojny. Teraz "pojadł" i leży pod kroplówka z Piotrusiem (Piotruś bez kroplówki).... Spi. Zaraz jeszcze polecimy na siusiu i ja też do spania ,bo miałam dziś 2 godz. snu. Czasem zastanawiam sie jak ja funkcjonuję....

Posted

Dziękujemy, Kochana za te parę słów. Kładź się i śpijcie wszyscy zdrowo, wypoczywaj, nescca, należy Ci się, jak nikomu innemu... A córce jesteś potrzebna i uczestnicz w jej życiu, każda chwila jest niepowtarzalna. Dobranoc, Kochani :)

Posted

Dziękuje kochana Nesco za wiadomości przed snem. Dla nas wszystkich bardzo cenne i ważne, zwłaszcza te o siusianiu jak i te o spokojnym spanku Dusia. Zagladałam tu co chwile w oczekiwaniu i moge już spokojnie zając się domkiem;)
Ty sie wyśpij koniecznie i odpocznij, bo Duszkowi jest potrzebna Twoja siła a jak tak będziesz funcjonować to lada chwilka Ci jej zabraknie.
Dobrze, że znalazłas czas dla córci! Pozdrów Ją od nas i życz powodzenia w tańcu z nowym partnerem!
Dobranoc Duszku. Śpij ze swoją Rodzinką spokojnie, odpoczywaj i nabieraj sił. Wszystkie nasze ciepłe myśli kierujemy w Waszym koerunku a i św. Franciszkowi nie damy dziś pospać...słyszałam, czytałam na innych wątkach, że tenże święty jest bardzo skuteczny. Może i tym razem pomoże?

Posted

Zaglądam z niepokojem. Dziewczyny, nie chcę szerzyć czarnowidztwa, ale mi się wydaje, że to ciężki kryzys i musimy się liczyć z tym, że Dusio odejdzie. Pomyślicie, że przyszła przemądrzała i się wcina, ale ja to mam za sobą, toczyłam walkę o dwa psy, rok po roku i obie w końcu przegrałam :( I była to ta sama choroba. Dlatego każda chwila i każdy oddech i każda minuta głaskania to dar, którego Nescca nie wypuści łatwo z rąk.
Myślę też, że ten psiak ma takie poczucie bezpieczeństwa i tyle troski ile nie ma połowa albo i większość dogomaniackich psów, bo o innych nie wspomnę.
Będziemy wspólnie płakać jeśli Duszek odejdzie, bo ta zacięta walka jest wyjątkowa nawet na standard dogo. I będziemy się cieszyć, gdy otworzy oczka, gdy ruszy ogonkiem...
On jest szczęśliwy, a śmierć to tylko zmiana. Nie będzie miał siły to odejdzie spokojny, utulony i z serduszkiem pełnym ciepła, ogrzanym przez Nesccę.

Śpijcie dobrze kochani :)

Posted

Zaglądam do Was. Odpoczywajcie i cieszcie się kazdą chwilą, którą możecie spędzic razem. Duszek jest bezpeczny, kochany i wie o tym. Tego potrzebował i to dostał o Was, kochani.
Jesteśmy z Wami.

Posted

danka4u1 napisał(a):
Zaglądam do Was. Odpoczywajcie i cieszcie się kazdą chwilą, którą możecie spędzic razem. Duszek jest bezpeczny, kochany i wie o tym. Tego potrzebował i to dostał o Was, kochani.
Jesteśmy z Wami.



Tak !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

malizna78 napisał(a):
Dziękuje kochana Nesco za wiadomości przed snem. Dla nas wszystkich bardzo cenne i ważne, zwłaszcza te o siusianiu jak i te o spokojnym spanku Dusia. Zagladałam tu co chwile w oczekiwaniu i moge już spokojnie zając się domkiem;)
Ty sie wyśpij koniecznie i odpocznij, bo Duszkowi jest potrzebna Twoja siła a jak tak będziesz funcjonować to lada chwilka Ci jej zabraknie.
Dobrze, że znalazłas czas dla córci! Pozdrów Ją od nas i życz powodzenia w tańcu z nowym partnerem!
Dobranoc Duszku. Śpij ze swoją Rodzinką spokojnie, odpoczywaj i nabieraj sił. Wszystkie nasze ciepłe myśli kierujemy w Waszym koerunku a i św. Franciszkowi nie damy dziś pospać...słyszałam, czytałam na innych wątkach, że tenże święty jest bardzo skuteczny. Może i tym razem pomoże?


Przyłączam się do tego co napisałaś.
Przecież to zrozumiałe że choć trochę czasu trzeba też poświęcić swojej rodzinie.
Nescca jesteś jedną z Tych osób które mają wielkie serca, są poprostu prawdziwymi Ludźmi.

Posted

Dzień dobry. Rodzinko :) Jak minęła noc...? Mam nadzieję, że spokojnie i z nowymi siłami Duszek z pomocą swoich Ludzi będzie dążył do życia :) Wszyscy mamy obawy , ale nadzieja nas nie opuszcza, dopóki życie trwa... Przytulam.

Posted

danka4u1 napisał(a):
Zaglądam do Was. Odpoczywajcie i cieszcie się kazdą chwilą, którą możecie spędzic razem. Duszek jest bezpeczny, kochany i wie o tym. Tego potrzebował i to dostał o Was, kochani.
Jesteśmy z Wami.

Tak właśnie jest, ściskam Was mocno.
Duszku - uściski.

Posted

baszon napisał(a):
Dzień dobry. Rodzinko :) Jak minęła noc...? Mam nadzieję, że spokojnie i z nowymi siłami Duszek z pomocą swoich Ludzi będzie dążył do życia :) Wszyscy mamy obawy , ale nadzieja nas nie opuszcza, dopóki życie trwa... Przytulam.
I ja witam serdecznie. Zaglądam tu tylko po to, żeby przywitac sie z Duszkiem i uciekam do pracy. Trzymam kciuki, św. Franiciszek już też na pewno na "placu boju", pewnie męczony był przez tłumy dzisiejszej nocy...
Przytulam mocno i zaciskam kciuki! Duszku, walcz, walcz, walcz!

Posted

Ja tez ściskam i Dusia i jego PRAWDZIWA RODZINKĘ !!!
Trzymajcie się, co ma być to będzie.... A teraz njwaznijsze jest, że Dusio nigdy w zyciu nie miał sie tak wspaniale!!!
A rodzina ludzka też jest ważna !

Posted

malizna78 napisał(a):
I ja witam serdecznie. Zaglądam tu tylko po to, żeby przywitac sie z Duszkiem i uciekam do pracy. Trzymam kciuki, św. Franiciszek już też na pewno na "placu boju", pewnie męczony był przez tłumy dzisiejszej nocy...
Przytulam mocno i zaciskam kciuki! Duszku, walcz, walcz, walcz!

Oj meczony jest św. Franciszek ,meczony. Ja sama go zamęczam . W sprawie Duszka , zaginionej Dumiki ,którą Biafra sciga od 2 tyg. i wiele innych spraw.

Posted

Witajcie kochani.....dziś nocka mineła spokojnie. Dusio tylko o 2 zmieniał boczek więc przy okazji żeśmy Go wycałowali :) Przytulił się pleckami do mnie i zasnął. Rano okazało się ,że mamy zapalenie żyły. Wezwałam weta i kazałm sie przekłuć w inna łapinkę. Venflonek mamy teraz w tylnej łapusi. Dożylnie nadal glukoza z duphalaytem. Sikanko eleganckie. 3 razy rano. Myślę ,że św .Franciszek usłyszał.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...