Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='mshume']Fajnie,że Szaguś już bezjajeczny ;) A domki już się interesują cudem? Ile kosztuje taka bezszwowa kastracja? Bozszzzz co to jest ta koronowiroza?

Ja też - musiałam to sprawdzić... Jest to bardzo zaraźliwa choroba psów i psowatych. Objawia się zapaleniem jelit i żołądka. Najczęściej przebiega łagodnie i zazwyczaj nie stanowi zagrożenia dla życia psa.
http://artykuly.animalia.pl/artykuly.php?id=26
Za Marcela (10 czy 12kg) płacilam 120zł. Za Szagiego powinno być ok. 100, więc mniej niż normalna... A z tego co wyczytałam wczoraj na odkopanym wątku Florentynkowego Skootka Florentynka płaciła 65zł (no, ale ona ma zniżkę za hurt ;)
Domki się nie interesują, bo skutecznie ukrywam Szagiego przed światem ;)

  • Replies 914
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mshume napisał(a):
Dzięki za info :)Ciekawe, ile by chcieli za chi? ;) Musze w takim sprawdzic, czy w szczepieniach kombajnem jest i ta choroba...


Podobno w takim standardzie (Eucerin?) nie ma... :(

Posted

malawaszka napisał(a):
jak Szagutek się miewa? Andzike ile latek mu pisać na stronie?


A bardzo dobrze - robi się z niego sznup pełną gębą - rozdarte toto na spacerach tak, że chodzimy opłotkami, żeby innych psów nie spotkał ;) Zagryzłby pewnie!!!
Szwy goją się pięknie, mały się nimi zupełnie nie interesuje, śpi w różowych majtochach, a jak wychodzę do pracy zakładam mu kołnierz :)
Kochany jest niesamowicie!
Mały ma 1,5, max 2 lata :)

Posted

malawaszka napisał(a):
łoooo hahaha rozdarł się już??? :lol: a to niespodzianka :errrr:
a jak zostaje sam? nie drze japy?


to mówisz, że się tego spodziewałaś ??? ;)

Normalnie jest bardzo grzeczny i nie piłuje japy jak wychodze do pracy, bo dostaje michę z suchym ;) i ma się czym zająć :)
Rozumie rytuał wychodzenia do pracy i tego, że zawsze wrócę ;)

Za to wczoraj musiałam wyjść wieczorem, a TZa jeszcze nie było (przyszedł 20min. po moim wyjściu), pieski tak protestowały, że słyszałam ich oskarżycielskie wycie na drugim podwórku...:roll:

Posted

Znam to...
Moje jak idę do pracy - to proszę bardzo, pani idź, tylko daj skarpety z kawałkiem boczku ;-)
Ale jakbym chciała wieczorem - to zaraz panika, o co chodzi?? I nie ma mowy o zostawieniu krzykaczy....

Posted

[quote name='Jasza']Znam to...
Moje jak idę do pracy - to proszę bardzo, pani idź, tylko daj skarpety z kawałkiem boczku ;-)
Ale jakbym chciała wieczorem - to zaraz panika, o co chodzi?? I nie ma mowy o zostawieniu krzykaczy....

No właśnie...
Jasza to oczywiście wie, ale ja długo musiałam pracować z Nelką, żeby nie wyła w czasie mojej pracy - oczywiście sąsiedzi na karku, pisma do administracji, a przede wszystkim mój przestraszony pies, który nie mógł zrozumieć, że nie zostawiam jej na zawsze, tylko za każdym razem wracam.
W końcu się nauczyła, ale wieczory... po pierwsze - nie mam serca zostawiać jej jeszcze samej wieczorem, po tym jak siedzi cały dzień w domu sama, po drugie- jak mi się rozwyje w nocy to już mnie całkiem sąsiedzi zamęczą ;)
No chyba, że piesek zostaje sam w sobotę, po dniu pełnym wrażeń i atrakcji - wtedy nie ma nic przeciwko, żebyśmy zostawili ją na noc, oczywiście z włączonym radiem i światełkiem ;)
Za każdym razem jak trafia nowy tymczasowicz to modlę się tylko, żeby nie był wyjcem i nie miał aspiracji do trafienia na wątek Szkodników:evil_lol: bo przez 10h mojej nieobecności mógłby się mocno rozwinąć ;)
A przy okazji - może macie jakiś pomysł na Bobiego - chciałam go wziąć na DT po Szagim, znalazł inny DT, ale w niedzielę wraca z niego do schronu:-( bo jest ogromnym wyjcem i do tego nie lubi mężczyzn...

Posted

Każdego dnia dziękuję losowi, że moje suki nie wyją. Jak trzeba to i całą dobę zostają same, a ja wpadam tylko na spacer wyprowadzić. Lizka jest absolutnie cudowa, bo jak jakiś tymczas wyje, to jeszcze go upomina ;) Też składam modły o nie wyjący stosunek do samotności ;)

Posted

Moje też zostają same dziennie dziewięć godzin i też nie mam sumienia ich jeszcze wieczorem zostawiać.
Radio, lampeczki wygaszające się kiedy robi się jasno, smakołyki - standard.
A sasiadów mam jakich mam :-( więc uff, że jest jak jest.

Jak po weekendzie?
Pogoda byla piękna, więc szaleńswa działkowe pewnie? ;-)

Posted

Weekend spędzony tradycyjnie u aikowo ;)
Psiaki wyganianie, jakby mało było co-weekendowych atrakcji to jeszcze w niedzielę w odwiedziny przyjechało stadonabank :D Uwielbiam widok ośmiu psów biegających po ogrodzie :loveu:

Jakieś tam zdjęcia z łąkowych szaleństw mam - wygrzebię wieczorem :)

No i w końcu muszę się wziać za tekst do ogłoszeń...:siara:

Posted

malawaszka napisał(a):
jest ostatnia doba allegra miniaturkowego więc wrzuciłam Szagiego zamiast Hugosia, który znalazl dom już, opis jest... jaki jest bo Andzike nie napisała porządnego :lol:


oooo :) podeślij linka proszę;)

Posted

Andzike napisał(a):
Dzięki :) Fajnie, że dodałaś info, że adopcja tylko na terenie Warszawy i okolic:diabloti:

Łeee, pani.... to my wydajemy nasze psy do Wawy, a Wy do nas nie chcecie? :obrazic:

Posted

[quote name='zerduszko']Łeee, pani.... to my wydajemy nasze psy do Wawy, a Wy do nas nie chcecie? :obrazic:


Bo Andzike zawsze trzyma rękę na pulsie!I lubi mieć swojego tymczasa w zasięgu wzroku ,co dla tegoż tymczasa jest gwarantem bezpieczeństwa....:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...