Florentynka Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Frędzle są fajne, fajne!!!! No i wreszcie jakieś porządne foty chłopaka! Trzymam kciuki za jaja ( anatomiczna niemożliwość, ale się staram). Andzike - masz przezroczyste worki na kupę? Quote
Andzike Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 Florentynka napisał(a):Frędzle są fajne, fajne!!!! No i wreszcie jakieś porządne foty chłopaka! Trzymam kciuki za jaja ( anatomiczna niemożliwość, ale się staram). Andzike - masz przezroczyste worki na kupę? Frędzle są fajne! Tak, ordynarne woreczki śniadaniowe, nie jestem w stanie ogarnąć koopy tymi papierowymi rozdawanym w kioskach :( Quote
wilczy zew Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Frędzle są koszmarne,szpecą pięknego sznauca!! Quote
Luna_wro Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 zerduszko napisał(a):Jak uchi połozył po sobie, to jest jak Vigo! Taki ładny sznupek z niego. A przy 3 zdjęciu znów się zakrztusiłam :lol: bardzo podobny do Vigusia:) to fakt! ale frędzelki na uszach nie dodają mu raczej uroku... Quote
Andzike Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 A ja bardzo proszę maruderów, żeby się odczepili od frędzli na uszach - oki? Bo jakoś frędzle wzbudzają więcej emocji niż charczenie Szagiego i fakt, że ma dzisiaj kastrację... Czepiajcie się dalej frędzli, bo to faktycznie największy problem tego psa...:roll: Quote
malawaszka Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 za udany zabieg trzymam :kciuki: mimo, żem maruder... :roll: Quote
Jasza Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Szagi na kropkach - świetny. Kastracja jednak dzisiaj? Czy decyzję podejmie wet dopiero jak posłucha charczenia? (Ogłaszacie go już?) Quote
Andzike Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 [quote name='Jasza'] Kastracja jednak dzisiaj? Czy decyzję podejmie wet dopiero jak posłucha charczenia? (Ogłaszacie go już?) Wczoraj popołudniu nie charczał ... w nocy charknęło mu się z raz, powiedziałam dziś o tym wszystkim lekarzowi, obejrzał go i nie stwierdził przeciwskazań... Strasznie się bał maluszek - wiecie, że to jest normalnie mikropiesek - waży 6,9kg!!! A ja oczywiście jestem cała w stresie, przyszłam jednak do roboty, tylko cały czas sie zastanawiam po co... :( Nie, jeszcze nie ma ogłoszeń. Quote
Andzike Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 malawaszka napisał(a):o jaki chudzinek z niego Też byłam zaskoczona, bo "metodą łazienkową" wyszło mi 8kg... wychodzi na to, że wyszło z niego ponad kg robali ;) Quote
zerduszko Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Wygląda na chudziutkiego. Ale nabierze ciałka zapewne :) Quote
malawaszka Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Andzike napisał(a):Też byłam zaskoczona, bo "metodą łazienkową" wyszło mi 8kg... wychodzi na to, że wyszło z niego ponad kg robali ;) Remik waży 8,7 kg - jest chudziutki, ale on jest wysoki Quote
Jasza Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 To kciuki za zabieg. Żeby szybko doszedł do siebie. I kto wymyśli tekst?? Quote
Juldan Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 To i ja trzymam kciuki za zabieg... Andzike, podobny On do mojego prywatnego Mańka;) a może skrócisz mu chociaż troszkę te frendzelki, co?:) ten brązik na końcóweczkach wygląda jak nieudana próba rozjaśniania włosów:evil_lol: Wcale się nie dziwię, że się tak zakochałaś... Quote
Andzike Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 wilczy zew napisał(a):Jak po? ..... kochana, dzięki za zainteresowanie samopoczuciem Szagiego, a nie jego frędzlami na uszach:roll::p:razz: Jesteśmy w domu, Szagunio przydreptał dzielnie na własnych lapkach, trochę zjadł i odsypia trudy dnia. Smutny taki troszkę i osowiały. Workami się nie interesuje, więc zdjęłam mu kołnierz póki jestem w domu, bo zupełnie jest w nim ogłupiały... Ale mamy już to z głowy :) Quote
malawaszka Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 no wypraszam sobie :obrazic: ja się jajkami także interesuję - mimo frędzli :diabloti: a jak miał kastrację robioną? tak jak pisałas - bezszwowo? jak to wygląda? Quote
Juldan Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Szagi, Andzike nie gniewajcie się na mnie za te frendzle:oops: Wymiziaj malucha od nas:loveu: Udało się przeprowadzić zabieg bezszwową metodą? Quote
zerduszko Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Jajkami my się przede wszystkim interesujemy :lol: Jak już wiesz mamy zamiłowanie w obcinaniu :errrr: Cały dzień trzymałam kciuki za jajkowych :D Szybkiego powrotu do zdrówka :) Quote
Andzike Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 malawaszka napisał(a): a jak miał kastrację robioną? tak jak pisałas - bezszwowo? jak to wygląda? niestety :( jedyny znany mi lekarz, który wykonuje taka kastrację zażyczył sobie dodatkowego szczepienia na koronowirozę (mimo posiadanych przez Szagiego wirusówek). Po szczepionce minimum dwa tygodnie do kastracji i powoli robi się z tego szmat czasu... Ale generalnie bardzo polecam tą metodę - kastrowałam w ten sposób Marcela-mojego ex-tymczasowicza - po pełnym wybudzeniu Marcel chciał "puknąć" Nelkę, a wieczorem szaleli na spacerze... ;) No i klosza nie trzeba nosić, a nawet jest wskazane,żeby psiak sobie worki wylizywał ;) No nic, parę dni się musimy z kloszem przemęczyć :) Quote
malawaszka Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 a to w którym miejscu wtedy jest nacięcie jak bezszwowo? Quote
Andzike Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 malawaszka napisał(a):a to w którym miejscu wtedy jest nacięcie jak bezszwowo? Qrcze, nie wiem dokładnie :( ale nacięcie jest podobno malutkie i jajko się wyciąga jak wydmuszkę:evil_lol: Wysłać Ci namiary na tego weta na pw ? :) tylko uprzedzam, że luuuubi pogadać? :) Quote
zerduszko Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Andzike napisał(a): tylko uprzedzam, że luuuubi pogadać? :) To w sam raz dla Waszki partner :diabloti: Quote
Florentynka Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 malawaszka napisał(a):a to w którym miejscu wtedy jest nacięcie jak bezszwowo? Mam zdjęcie jajek Skutka Ubocznego po kastracji bezszwowej - jak chcesz to mogę wkleić, może wypatrzysz gdzie było nacięcie. Metodę tez polecam, mniej stresu dla psa jak może się pomamlać i nie musi chodzić w abażurku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.