jostel5 Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 A w takim półcieniu widać tylko uszy!:) http://img88.imageshack.us/img88/8026/img00226201109101252.jpg Quote
nika28 Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 U Andzike nowy psiak na DT, a ja dotarłam tu dopiero dzisiaj :( Śliczny chłopak :loveu: Quote
Andzike Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 Synuś mój kochany, najpiękniejszy cudaczek:loveu: No dobra, zakochałam się... ze wzajemnością, mały nie odstępuje mnie na krok :oops: Mało tego - bardzo mnie pilnuje i jak tylko jakiś inny psiak się przychodził do mnie poprzytulać, to Szagi już wpychał swoją chudą doopinę między nas i domagał się pieszczot. Nienawidzę być DT !!!! :angryy: Mieliśmy przemiły weekend w przemiłym stadzie psio-ludzkim. Oczywiście był Laki, a z niespodzianek pojawiła się moja ex-tymczasowiczka czyli Nelsonowa mamusia ;) W sumie u aikowo biegało po ogrodzie osiem psów :D Na jutro zaplanowana kastracja, z tej okazji wziełam już nawet wolne w fabryce (no przecież małego nie zostawie po zabiegu samego...), ale zaczynam mieć stresa bo w nocy charczał, tak jakby się przeziębił :( Więc chyba kastracja się przesunie :( A to źle, bardzo źle. Bo już się kochamy bardzo :roll: Quote
Jasza Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Dobrze, że się kochacie..źle, że się pokochacie z każdym dniem mocniej... Quote
Andzike Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 Jasza napisał(a):Dobrze, że się kochacie..źle, że się pokochacie z każdym dniem mocniej... Ano właśnie... Ale na pocieszenie - w końcu ja się zakochuję w każdym ze swoich tymczasowiczów, prawda? ;) Quote
malawaszka Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 oj oby charczenie się nie nasiliło! trzymam :kciuki: Quote
Andzike Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 malawaszka napisał(a):oj oby charczenie się nie nasiliło! trzymam :kciuki: No właśnie jemu się wcześniej zdarzyło parę razy charknąć, tak jakby mu coś utknęło w gardle, ale to było incydencjonalnie, ale dziś pół nocy nie spałam bo tak się bidulek męczył, nie mógł sobie znaleźć miejsca, zeskakiwał i wskakiwał na łózko, dobrze, że nie jest dzieckiem, bo pewnie ryczałby całą noc ;) Oblizał rano łyżeczkę syropu prawoślazowego dla dzieci, zobaczymy co będzie po powrocie. Qrcze, może on zmarzł jak siedzieliśmy przy grillu w sobotę? :( co prawda non stop się przytulał, ale włosków mało, a on taka chudzina :shake: Quote
Andzike Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 malawaszka napisał(a):może jeszcze robale? Też to biorę pod uwagę, ale koopa juz czysciutka (a oglądałam ją dziś z każdej strony wzbudzając obrzydzenie nastolatek idących do szkoły ;) ) Quote
malawaszka Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Andzike napisał(a):Też to biorę pod uwagę, ale koopa juz czysciutka (a oglądałam ją dziś z każdej strony wzbudzając obrzydzenie nastolatek idących do szkoły ;) ) hahahaha no z tym to masz kiepsko - ja na łąkach czy w lesie to mogę i patykiem w kupie pogrzebać :roflt: Quote
Andzike Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 malawaszka napisał(a):hahahaha no z tym to masz kiepsko - ja na łąkach czy w lesie to mogę i patykiem w kupie pogrzebać :roflt: Nooo... ;) pomijając fakt wdepnięcia w inną psią koooę, której ktoś nie sprzątnął:angryy: zawsze mi się chce śmiać jak widzę minę obserwującej mnie osoby, gdy przyglądam się trzymanej w woreczku foliowym koopie ;) w końcu to niesamowite źródło informacji ;) I znów koopa na wątku... ;) Quote
Jasza Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Mi się kupy rzadko zdarza zbierać, bo przewaznie jesteśmy na kopalni, łące, w lesie, w chaszczach i wybaczcie, ale 4 godziny kupy w plecaku nie będę nosić, żeby ją przytachać z powrotem na osiedle i wrzucić do kosza ;-) Ale ostatnio jak zbierałam Misiowy klocek na trawniku...przed SKLEPEM CAŁODOBOWYM (czytaj: monopolowym) to ekipa która się pod nim zebrała i piwko popijała zaśmiewała się do rozpuku :roll::p i pokazywali mnie sobie palcami "Patrzcie, zbiera psie gówna!!!".:roll::p Quote
Andzike Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 Ja, jak jesteśmy na łakach, w lesie itp, to też nie sprzątam ;) Tylko w mieście - niestety w tygodniu spacerki są tylko miastowe nad czym bardzo ubolewam :( Quote
Jasza Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Aniu, możesz coś poradzić na wątku Duni??? Strasznie płacze kiedy zostaje sama...nawet nie wyje i nie szczeka, tylko płacze aż ma oczy mokre.... Quote
wilczy zew Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 malawaszka napisał(a):hahahaha no z tym to masz kiepsko - ja na łąkach czy w lesie to mogę i patykiem w kupie pogrzebać :roflt: :turn-l: :roflt: Quote
malawaszka Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Jasza napisał(a):Mi się kupy rzadko zdarza zbierać, bo przewaznie jesteśmy na kopalni, łące, w lesie, w chaszczach i wybaczcie, ale 4 godziny kupy w plecaku nie będę nosić, żeby ją przytachać z powrotem na osiedle i wrzucić do kosza ;-) e no to byłaby zadna ekologia pakować kupę do worka i zanosić do miasta jak w naturze w jeden dzień ją żuczki i mrówki rozpracowują :lol: Quote
Jasza Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Albo deszcz ;-) A ja " w mieście" też ekologicznie - do chusteczki papierowej, a nie do worka. Mam jakoś wizję, tysiąca worków z kupami, szczelnie zamkniętych w metalowych kontenerach...i słonko....:p:p Quote
Andzike Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 Bosh, co za gówniany wątek... ;) Nie będę go podsyłać ludziom zainteresowanym Szagim o ile się tacy pojawią ;) Quote
jostel5 Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 W takiej fajnej kupie;) nawet goowniane wątki miło się czyta....:) Quote
Andzike Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 Pojedziemy jutro jednak na tą kastrację... Maly dziś charchnął ze dwa razy, obejrzą go jutro tak czy siak i podejmiemy decyzję czy tniemy jajka ;) Ale ja tego malucha kocham:loveu: Quote
Andzike Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 Mój cudny chłopaczek :) Z Nesiunią :) Quote
malawaszka Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 ślicznota :loveu: ale weź już obetnij te frędzle - one są ze starej zbrązowiałej, zniszczonej sierści - fuuujjjjjjjjjj :lol: Quote
zerduszko Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Jak uchi połozył po sobie, to jest jak Vigo! Taki ładny sznupek z niego. A przy 3 zdjęciu znów się zakrztusiłam :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.