Rewelacja Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Dziewczyny. Sytuacja w Rachowie Starym jest cholernie ciężka. To 'total zadupie' BRAK STAŁEGO WOLNOTARIATU, BRAK ADOPCJI, BRAK UMÓW Z GMINAMI - 1 KOBIETA 1 FACET I 150 NIEADOPCYJNYCH PSÓW. pROSIMY O GŁOSY NA RACHÓW STARY http://www.dogomania.pl/threads/214317-KrakVet-wybieramy-kandydata-na-wrzesień! Quote
Andzike Posted September 9, 2011 Author Posted September 9, 2011 Igam, Szagunio zaglosuje jednak na Rachów Stary - tam sytuacja jest o wiele cięższa niż u Pani Joli, która ma bardzo duże wsparcie dogomaniaków. Przed nami ostatni "jajeczny" weekend Szagisława:evil_lol: We wtorek jesteśmy umówieni na obcięcie klejnotów ;) Szagi czuje się coraz pewniej, dziś na spacerze "sadził się" na labradora:shake: a tak się cieszyłam, że to taki grzeczny bezsmyczowy psiak:roll: a toż to agresor jest! :diabloti: Quote
malawaszka Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Andzike napisał(a): Szagi czuje się coraz pewniej, dziś na spacerze "sadził się" na labradora:shake: a tak się cieszyłam, że to taki grzeczny bezsmyczowy psiak:roll: a toż to agresor jest! :diabloti: haaa sznup! my też celujemy we wtorek z odjajczaniem :D Quote
Andzike Posted September 9, 2011 Author Posted September 9, 2011 malawaszka napisał(a):haaa sznup! my też celujemy we wtorek z odjajczaniem :D No proszę, to jednocześnie będą nam dzieciaki dochodzić do siebie po operacji ;) Czy kolejną cechą sznupa jest totalne ADHD i nakręcanie się na pieszczoty? Jak się zaczynamy kokosić, to nie da rady przerwać, on az cały chodzi, trzęsie się, skacze mi po głowie, nogach, poduszkach, podłodze, a ile razy miałam wślizg z Szagunia na laptopie nawet nie zliczę...:cool3: koniecznie musi być blisko - ze mną w kuchni, w łazience (ZAWSZE:evil_lol:), a jak siadam czy leżę to fajnie jest wsadzić pysk pod pachę i wtulić się we mnie bardzo bardzo mocno. Teraz też tak leży i nie przeszkadza mu zupełnie, że pisząc na laptopie cały czas go ręką szturcham:roll: Koopę dziś pierwszy raz udało mi się w całości zebrać do torebki:evil_lol: w końcu nabrała stałej konsystencji :D i rogi w mieszkaniu też jakieś takie suche :multi: Ale jak śmierdząco to śmierdząco - Szagiemu z pyska wali okrutnie:shake: jeśli chodzi o psy to nie jestem specjalnie wrażliwa na zapachy, ale jego oddech zwala z nóg. Ząbki czyste, brak kamienia, nie je surowego mięsa, a mógłby zagazować małe osiedle... I koniecznie chce rozdawać buziaczki... :roll: Quote
malawaszka Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Andzike napisał(a): Czy kolejną cechą sznupa jest totalne ADHD i nakręcanie się na pieszczoty? Jak się zaczynamy kokosić, to nie da rady przerwać, on az cały chodzi, trzęsie się, skacze mi po głowie, nogach, poduszkach, podłodze, a ile razy miałam wślizg z Szagunia na laptopie nawet nie zliczę...:cool3: koniecznie musi być blisko - ze mną w kuchni, w łazience (ZAWSZE:evil_lol:), a jak siadam czy leżę to fajnie jest wsadzić pysk pod pachę i wtulić się we mnie bardzo bardzo mocno. Teraz też tak leży i nie przeszkadza mu zupełnie, że pisząc na laptopie cały czas go ręką szturcham:roll: hahaha nooo :lol: ale tylko tych - bezstresowych, bo takie, które były źle traktowane nie są tak wylewne :( a co do smrodku z japy - na pewno nie ma kamienia? kurcze może jeszcze mu to minie Quote
Andzike Posted September 9, 2011 Author Posted September 9, 2011 malawaszka napisał(a):hahaha nooo :lol: ale tylko tych - bezstresowych, bo takie, które były źle traktowane nie są tak wylewne :( a co do smrodku z japy - na pewno nie ma kamienia? kurcze może jeszcze mu to minie Szagi zapowiadal się na mega strachulca osłowatego, a dostałam ADHD z trzęsiawką... ;) Jak na moje oko, to zęby ma piękne... ale może coś tam głębiej siedzi ... przy okazji kastracji poproszę weta, żeby go dokładnie obejrzał, ale póki co musimy wytrzymać bez buziaczków i spania noskiem w nosek na poduszce:roll: Quote
zerduszko Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Andzike napisał(a):Szagi zapowiadal się na mega strachulca osłowatego, a dostałam ADHD z trzęsiawką... ;) Całe sznupy! Ja brałam staruszka z "depresją", a dostałam energicznego, wrednego starucha, chorobliwie uzależnionego od swojej kobiety.... Quote
malawaszka Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 zerduszko napisał(a):Całe sznupy! Ja brałam staruszka z "depresją", a dostałam energicznego, wrednego starucha, chorobliwie uzależnionego od swojej kobiety.... :errrr: ot peszek Quote
zerduszko Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 malawaszka napisał(a)::errrr: ot peszek To jest złośliwość rzeczy prawie martwych :mad: Quote
Margi Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 zerduszko napisał(a):Całe sznupy! Ja brałam staruszka z "depresją", a dostałam energicznego, wrednego starucha, chorobliwie uzależnionego od swojej kobiety.... Zerduszko nie mów tak,bo Swissek będzie miał czkawkę :evil_lol: Quote
zerduszko Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Margi napisał(a):Zerduszko nie mów tak,bo Swissek będzie miał czkawkę :evil_lol: I wszyscy wiedzą o kogo chodzi :lol: Niech ma... za swoje :evil_lol: Quote
Florentynka Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Andzike napisał(a): Ale jak śmierdząco to śmierdząco - Szagiemu z pyska wali okrutnie:shake: jeśli chodzi o psy to nie jestem specjalnie wrażliwa na zapachy, ale jego oddech zwala z nóg. Ząbki czyste, brak kamienia, nie je surowego mięsa, a mógłby zagazować małe osiedle... I koniecznie chce rozdawać buziaczki... :roll: Zależność między smrodem z pyska a jedzeniem surowego mięsa jest, moim zdaniem , wręcz odwrotna. Moja Florence cierpiała na tą przypadłość od zawsze - ustąpiło po przejściu na BARF. Oczywiście w przypadku Szagiego to może być insza inszość, ale u Flo to był zdecydowanie przypadek niewłaściwej flory bakteryjnej. Odkąd wcina surowe ( w tym paskudnie cuchnące surowe) jej oddech jest bezwonny. Quote
malawaszka Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Florentynka napisał(a): Odkąd wcina surowe ( w tym paskudnie cuchnące surowe) jej oddech jest bezwonny. ale że co? dajesz jej popsute? Quote
Florentynka Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Nie, daję , od czasu do czasu, nieoczyszczone flaki wołowe. Śmierdzą krowim plackiem. Dziczyzna też śmierdzi. No, w ogóle, surowe mięso fiołkami nie pachnie. Quote
Andzike Posted September 9, 2011 Author Posted September 9, 2011 Nad tym wątkiem unosi się sporo aromatów :D Quote
BUDRYSEK Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Andzike szybko znajdz Mu domek bo kolejne bidy czekaja...:( Quote
malawaszka Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Florentynka napisał(a):Nie, daję , od czasu do czasu, nieoczyszczone flaki wołowe. Śmierdzą krowim plackiem. Dziczyzna też śmierdzi. No, w ogóle, surowe mięso fiołkami nie pachnie. ooo shit :/ te flaki - no pewnie moje psy zazdroszczą :lol: ale ja nie dam rady Quote
Florentynka Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Też myślałam, że nie dam rady. Ale moje psy są takie szczęśliwe jak jedzą te ohydztwa!No i wyraźnie im to służy. Strasznie zaśmiecamy wątek biednego Szagisława różnymi cuchnącymi rzeczami. To ja jeszcze w ramach tego napiszę, że łączę się z Andzike w radości z powodu powrotu kupy do właściwej konsystencji. A jak z Waszą kupą, Malawaszko? Quote
malawaszka Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Florentynka napisał(a):Też myślałam, że nie dam rady. Ale moje psy są takie szczęśliwe jak jedzą te ohydztwa!No i wyraźnie im to służy. Strasznie zaśmiecamy wątek biednego Szagisława różnymi cuchnącymi rzeczami. To ja jeszcze w ramach tego napiszę, że łączę się z Andzike w radości z powodu powrotu kupy do właściwej konsystencji. A jak z Waszą kupą, Malawaszko? pisałam już i u Szagiego - podobnież jak z Szagusiową - coraz lepiej :evil_lol: Quote
wilczy zew Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 Zastanawiam się jak to jest ale gdzie nie pojawi się Malawaszka to temat schodzi na kupy :evil_lol: Quote
Andzike Posted September 10, 2011 Author Posted September 10, 2011 wilczy zew napisał(a):Zastanawiam się jak to jest ale gdzie nie pojawi się Malawaszka to temat schodzi na kupy :evil_lol: U mnie na wątkach też jest zawsze sporo gó....a ;) Ale wczoraj przeczytałam wątek Brokata i fakt - takiego gównianego psa jeszcze nie mialam :D Zbieramy się powoli z Szaguniem do aikowo. Będzie Golden, Pixel, Neska, no i... kotecki:diabloti: sprawdzimy od razu paniczyka czy jest nimi zainteresowany ;) Quote
Andzike Posted September 10, 2011 Author Posted September 10, 2011 Andzike napisał(a): Zbieramy się powoli z Szaguniem do aikowo. Będzie Golden, Pixel, Neska, no i... kotecki:diabloti: sprawdzimy od razu paniczyka czy jest nimi zainteresowany ;) No i nie możemy się zebrać... Nelce się chyba podoba Szagusiowy ogon ;) Narożnikowa wariacja nt sznaucera ;) Quote
Florentynka Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 Na tym pierwszym zdjęciu Szagi przy Nelce wydaje się strasznie malutki i drobniutki! Quote
Luna_wro Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 zabójcze ma te uszy:) http://imageshack.us/photo/my-images/88/img00226201109101252.jpg/ Quote
mshume Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 Własnie ile Kłapouszek waży?Florentynka napisał(a):Na tym pierwszym zdjęciu Szagi przy Nelce wydaje się strasznie malutki i drobniutki! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.