kaskadaffik Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Codziennie zaglądałam z sercem na ramieniu :( :( niestety.... Maleńka (*)(*)(*)(*) Małe Aniołki napewno Cię tulą teraz mocno za TM :( Quote
piescofajnyjest Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Stasiu....(*) smutek ogromny .... Quote
ania z poznania Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Śpij spokojnie malutka (*):-(:-( Quote
Magda779 Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Straszne, brak słów. Tak bardzo wszyscy o nią walczyli :( Cały czas mam przed oczami Stasienkę, która tak śmiesznie przekręca głowę na bok, jak się do niej mówi. Taka nieśmiała, cichutka.... :( :( Supergoga - wielkie dzięki za wszystko i trzymaj się !!!!! Quote
supergoga Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Przepraszam że nie piszę. Po prostu nie mogę - jeszcze - boli bardzo. Przepraszam, że się nie udało! Quote
agniecha82x Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 boli, że tak bardzo chciała żyć, że nie zdążyła doczekać się tej swojej własnej kochającej rodziny, kochającego domu i nowego szczęśliwego życia bez bólu i cierpienia... to takie niesprawiedliwe! całe życie Stasieńka miała przed sobą... też mam ją przed oczami jak przekrzywiała główkę i słuchała co się do niej mówiło, jak tuliła się do ludzi siedząc na kolanach... Supergoga dziękujemy za opiekę i za walkę o Stasieńkę! Quote
EVA2406 Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Najsmutniejsza wiadomość..................Stasieńko, tak bardzo chciałaś żyć :( :( :( :placz::placz::placz: Teraz będziesz już szczęśliwa za TM Quote
Marylin Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Wierzyłam,że się uda... Maleńka Stasieńko - teraz już Cię nic nie boli. Brykaj za TM zdrowa i szcześliwa! Quote
piescofajnyjest Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 pamietam Stasiu.... usciski dla Supergogi.... Quote
Jolanta08 Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 [quote name='supergoga']Przepraszam że nie piszę. Po prostu nie mogę - jeszcze - boli bardzo. Przepraszam, że się nie udało! Znałam Stasię tylko wirtualnie a Ty byłaś z Nią i walczyłaś o Nią do końca i za tę walkę o malutką serdecznie dziękuję. Quote
Marta1990 Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 o nie Stasia [*] tak mi przykro szkoda,że przegrała walkę :( Quote
supergoga Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Oglądam jej zdjęcia. I spojrzałam na 1 stronę, na tą fotkę gdy była jeszcze zdrowa i taka usmiechnięta. Dlaczego wtedy nie udało sie jej zabrać...czemu nie zajrzałam...nie doszłoby do tego. Tak chciała żyć. Tak w oczy patrzyła. Ale ostatnią noc się poddała. Kmk, Ajula - dzięki Wam za pomoc!!! Quote
Marycha35 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Bardzo mi przykro, właśnie przeczytałam...:( Quote
EVA2406 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Jak patrzę na to zdjęcie Stasi z chwili kiedy trafiła do schronu, to szlag mnie trafia, że można tak pozwolić na zmarnowanie pięknego psa w miejscu, które powołane jest do niesienia opieki i dawania bezpieczeństwa psu. :( Quote
Magda779 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 [quote name='EVA2406']Jak patrzę na to zdjęcie Stasi z chwili kiedy trafiła do schronu, to szlag mnie trafia, że można tak pozwolić na zmarnowanie pięknego psa w miejscu, które powołane jest do niesienia opieki i dawania bezpieczeństwa psu. :( Nie doszło by do tego, gdybyśmy nie musieli pomieścić ponad setkę psów w 36 kojcach, w tym w przynajmniej 8 kojcach siedzą psy pojedynczo!!! Jest jeszcze cała setka w schronisku, można im pomóc zanim znowu dojdzie do jakiegoś pogryzienia. Tu galeria: https://picasaweb.google.com/stonka1125 Quote
EVA2406 Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 [quote name='Magda779']Nie doszło by do tego, gdybyśmy nie musieli pomieścić ponad setkę psów w 36 kojcach, w tym w przynajmniej 8 kojcach siedzą psy pojedynczo!!! Jest jeszcze cała setka w schronisku, można im pomóc zanim znowu dojdzie do jakiegoś pogryzienia. Tu galeria: https://picasaweb.google.com/stonka1125 Gdybym miała warunki wzięłabym następnego psa lub kota, ale mam sama 12 ogonów i już nie mam jak na nich zapracować :( A co jest z tym kotkiem w tej galerii? Miał jakiś zabieg? czy staje na tej chorej łapce? czy ma swój wątek? Quote
stonka1125 Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 EVA2406 napisał(a):Gdybym miała warunki wzięłabym następnego psa lub kota, ale mam sama 12 ogonów i już nie mam jak na nich zapracować :( A co jest z tym kotkiem w tej galerii? Miał jakiś zabieg? czy staje na tej chorej łapce? czy ma swój wątek? A ja zapraszam do schroniska w Krotoszynie, wizyta nie zajmie duzo czasu, to 640 metrów kwadratowych można obejść naprawdę szybko, na tych 640 metrach stłoczonych 100 psów, na 2 wyadoptowane kolejne 6 trafia do schronu. Na to wszystko dwóch pracowników i Magda zapieprzają w tą i z powrotem cały czas. Schronisko przejęli rok temu i od tego czasu uwijają sie jak w ukropie, sterylizacje, kastracje, leczenie, schronisko to nie miejsce, to ludzie i psy, a ci ludzie niestety nie sa cudotwórcami. Stasia była gryziona w kojcu, kojec zmieniono, wszystko było ok, kto mógł pomysleć że stanie sie tragedia, zrobili co trzeba. Mogła byc zamknieta w mikroskopijnym biurze w którym siedzi już jakieś sześć psów, ale jak znam te łobuzy to tez pogryzłyby Staskę, strasznie mi przykro że Stasia nie zyje, ale zapewniam Was, że najbardziej przezyła to Magda, Staska i Beza to jej oczka w głowie, nie oceniajmy tak łatwo.... Kotka to Mała Flo, miała śrubowaną łapinkę, już wszystko ok i biega jak dzika, apetyt tez dziki, jest u mnie na dt i szuka domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.