Igiełka Posted September 24, 2012 Author Posted September 24, 2012 zgoda jest Maci, Lili i Nutusii także super bardzo dziękujemy za pomoc Merlinowi :multi: :) na dniach dorobella podeśle nr konta także proszę Maciu abyś puściła przelew na kwotę 150zł :) Quote
Macia Posted September 24, 2012 Posted September 24, 2012 Już jestem ;). Oczywiście jak tylko dostanę numer konta to pójdzie przelew. Postaram się najpóźniej do jutro ogarnąć rozliczenie. Widzę, że dużo się działo, już zaglądam na wątki. Quote
lika1771 Posted September 24, 2012 Posted September 24, 2012 Sunia nigdy tak naprawde nie miała domu ani dobrego kontaktu z człowiekiem; wymaga socjalizacji; boi się ludzi,ale nie jest agresywna; jest wdzięczna; widac,ze potrzebuje bliskosci czlowieka.Ma okolo 2lat swoje potrzeby zalatwia w domu przed nami duzo pracy..... Quote
Macia Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 A ja postanowiłam sobie trochę ponarzekać ;). Nikt inny chyba tego nie zrozumie (rodziców mam świetnych, ale nawet oni wolą nie wiedzieć ile mamy zwierzaków). Mamy pod opieką 8 psów w tym: - Rafa - bez większych szans na dom, mam nadzieję, że uda mi się go zabrać do Wrocławia, bo wtedy problem się rozwiąże. Nieadopcyjny. - Maksi - niespełna roczna suka, waży ok. 50 kg. Toleruje tylko trzy osoby. Jeśli jedna z nich jest w pobliżu można z nią robić wszystko. Jeśli zostaje sama nie podejdzie do nikogo, a jeśli jest to mała przestrzeń (kojec) od razu atakuje. Nieadopcyjna. - Olimpia - suka, która trafiła do nas ze szczeniakami. Uczy się życia w domu wraz z innymi psami. Na tą chwilę podejdzie z własnej woli tylko do mnie, ale na większej przestrzeni nawet to się nie uda. W tej chwili nieadopcyjna. - Rysiu - pies z uszkodzoną łapą. Jest to stary uraz, mamy problem co z nim dalej. Nie może stawać na tej łapie, ale już kilku weterynarzy stwierdziło, że operacja może narobić jeszcze większych szkód. W tej chwili nieadopcyjny. - Mastifka - wychudzona, przerażona. Czeka ją sterylizacja i oswajanie ze światem. W tej chwili nieadopcyjna. Kotów mamy pod opieką 9 (?): - Zombino - bez oczka i niewidomy, bez kawałka łapki. Ciągle leczony. W tej chwili nieadopcyjny. - Wkurzony Johnny - starszy kot, który dotychczas żył zapewne gdzieś dziko. Trafił do nas w koszmarnym stanie. Ciągle leczony. Najchętniej by zamordował każdego innego zwierzaka. Do ludzi też nie żywi wielkiej miłości (oprócz Laci). Nie jest w stanie przeżyć samodzielnie. Nieadopcyjny. - Kotuś - kocurek trafił do nas jak miał 4 tygodnie. Jeszcze za mały by myśleć o nowym domu. W tej chwili nieadopcyjny. - Baldur - mój koci tymczas. Najprawdopodobniej wystąpiły u niego neurologiczne powikłania herpes. Po tygodniu walki w tej chwili dochodzi do siebie w lecznicy. W tej chwili nieadopcyjny. - Kotka - mamy ją od wczoraj. Została przyniesiona do lecznicy. Ma maksymalnie 10 dni. Oczywiście bawimy się w matkownie. Aktualnie u mnie. W tej chwili nieadopcyjna. Pomijając już kwestie finansowe to nawet czasu brak, by je ogarnąć. Pomijając, że obie mamy sporą ilość własnych zwierzaków i moje też sobie stwierdziły, że dawno nie chorowały. Jednak najdziwniejsze jest to, że wcale mnie to nie przeraża. Dzisiaj jedziemy ogarnąć i zobaczyć jak to wygląda ponieważ została nam zgłoszona suka ze szczeniakami w norze. Chyba już minął nam moment załamania i staramy się jakoś działać. O tyle dobrze, że jesteśmy dwie i zawsze łatwiej. Ciężko mi sobie wyobrazić działanie w pojedynkę. Idę sprzątać, bo cuś mi obsikało schody i robię nowe rozliczenie. Quote
Ellig Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Macia , bardzo prosze o napisanie zaraz mi tu jakiej pomocy potrzebujecie z Ania najbardziej? Moze pieniadze na karmę? Poprosze o pomoc dla Maci zwierzynca. Quote
Ellig Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 [quote name='lika1771']Sunia nigdy tak naprawde nie miała domu ani dobrego kontaktu z człowiekiem; wymaga socjalizacji; boi się ludzi,ale nie jest agresywna; jest wdzięczna; widac,ze potrzebuje bliskosci czlowieka.Ma okolo 2lat swoje potrzeby zalatwia w domu przed nami duzo pracy.....[/QUOTE] Bidulka....... Quote
malagos Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Ta mała 3-miesieczna sunia do nas trafiła jako trzeci tymczasowy pies! Szukam dla niej dt, bo w sobotę muszę odebrać z lecznicy koteczkę i uratować ją przed uśpieniem. Mała jest urocza, madralińska, wazy 2 kg i będzie małą sunią (jest wielkości mojej ratlerki ). Bardzo proszę, moze ktoś jej da tymczas?........ Quote
Nutusia Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Macia - szczena mi opadła... i oczywiście natentychmiast proszę tu meldować na co najbardziej w tej chwili potrzeba wsparcia!!! Malagos, napisz do necianeta - ma chyba wolny tymczas dla szczeniorka. Tylko - o ile pamiętam - ona gdzieś daleko jest... Quote
necianeta89 Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 [quote name='Nutusia']Macia - szczena mi opadła... i oczywiście natentychmiast proszę tu meldować na co najbardziej w tej chwili potrzeba wsparcia!!! Malagos, napisz do necianeta - ma chyba wolny tymczas dla szczeniorka. Tylko - o ile pamiętam - ona gdzieś daleko jest...[/QUOTE] Mam wolne miejsce, ale trzymam je dla mestudio. A od Malagos już miałam suczkę - łobuziarę Kropkę, więc to wcale nie tak daleko ;) jak się chce to można :) Quote
Lacia Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 [quote name='Macia']A ja postanowiłam sobie trochę ponarzekać ;). Nikt inny chyba tego nie zrozumie (rodziców mam świetnych, ale nawet oni wolą nie wiedzieć ile mamy zwierzaków). Mamy pod opieką 8 psów w tym: - Rafa - bez większych szans na dom, mam nadzieję, że uda mi się go zabrać do Wrocławia, bo wtedy problem się rozwiąże. Nieadopcyjny. - Maksi - niespełna roczna suka, waży ok. 50 kg. Toleruje tylko trzy osoby. Jeśli jedna z nich jest w pobliżu można z nią robić wszystko. Jeśli zostaje sama nie podejdzie do nikogo, a jeśli jest to mała przestrzeń (kojec) od razu atakuje. Nieadopcyjna. - Olimpia - suka, która trafiła do nas ze szczeniakami. Uczy się życia w domu wraz z innymi psami. Na tą chwilę podejdzie z własnej woli tylko do mnie, ale na większej przestrzeni nawet to się nie uda. W tej chwili nieadopcyjna. - Rysiu - pies z uszkodzoną łapą. Jest to stary uraz, mamy problem co z nim dalej. Nie może stawać na tej łapie, ale już kilku weterynarzy stwierdziło, że operacja może narobić jeszcze większych szkód. W tej chwili nieadopcyjny. - Mastifka - wychudzona, przerażona. Czeka ją sterylizacja i oswajanie ze światem. W tej chwili nieadopcyjna. Kotów mamy pod opieką 9 (?): - Zombino - bez oczka i niewidomy, bez kawałka łapki. Ciągle leczony. W tej chwili nieadopcyjny. - Wkurzony Johnny - starszy kot, który dotychczas żył zapewne gdzieś dziko. Trafił do nas w koszmarnym stanie. Ciągle leczony. Najchętniej by zamordował każdego innego zwierzaka. Do ludzi też nie żywi wielkiej miłości (oprócz Laci). Nie jest w stanie przeżyć samodzielnie. Nieadopcyjny. - Kotuś - kocurek trafił do nas jak miał 4 tygodnie. Jeszcze za mały by myśleć o nowym domu. W tej chwili nieadopcyjny. - Baldur - mój koci tymczas. Najprawdopodobniej wystąpiły u niego neurologiczne powikłania herpes. Po tygodniu walki w tej chwili dochodzi do siebie w lecznicy. W tej chwili nieadopcyjny. - Kotka - mamy ją od wczoraj. Została przyniesiona do lecznicy. Ma maksymalnie 10 dni. Oczywiście bawimy się w matkownie. Aktualnie u mnie. W tej chwili nieadopcyjna. Pomijając już kwestie finansowe to nawet czasu brak, by je ogarnąć. Pomijając, że obie mamy sporą ilość własnych zwierzaków i moje też sobie stwierdziły, że dawno nie chorowały. Jednak najdziwniejsze jest to, że wcale mnie to nie przeraża. Dzisiaj jedziemy ogarnąć i zobaczyć jak to wygląda ponieważ została nam zgłoszona suka ze szczeniakami w norze. Chyba już minął nam moment załamania i staramy się jakoś działać. O tyle dobrze, że jesteśmy dwie i zawsze łatwiej. Ciężko mi sobie wyobrazić działanie w pojedynkę. Idę sprzątać, bo cuś mi obsikało schody i robię nowe rozliczenie.[/QUOTE] No to ja dodam resztę zwierzaków, które mamy, a które macia pominęła: Psy: Lucky - roczny psiak który duzo przeszedł, trafił do nas z urwaną łapką, urwanym ogonem i ranami na ciele. już po operacji i kastracji. Adopcyjny :) Kora - 2-3 letnia sunia husky, z pseudo. Po sterylce. Adopcyjna (są już chętni) :) Slim - 3-5 letni samiec husky, z pseudo. bardzo energiczny, nie może usiedzieć w miejscu. Adopcyjny dla osoby doświadczonej. Koty: Ruda - przepiękna kotka o wspaniałym charakterze. chora na białaczkę, teraz ma zapalenie naczyń obwodowych, na które nie można jej leczyć bo białaczka nie pozwala na podanie odpowiednich leków. Nieadopcyjna Trikolorka - ok 3-5 letnia piękna kotka. zabrana spod bloku gdzie wcześniej ";opiekunki" nie pozwalały jej sterylizować bo małe kociaczki są takie fajne. Już po sterylce. Adopcyjna Szara i czarna kotka - 3 miesięczne maluchy. Bardzo bojaźliwe. Jak były malutkie to dzieciaki z bloków robiły im straszne rzeczy. Średnio adopcyjne narazie. Szaro-ruda i biało-czarna kotka - ok. 3 miesięczne maluchy, dzieci trikolorki. Super kociaki. Adopcyjne. I lista zwierząt uzupełniona :) Także kotów jest 11, a psów 9. To na dzisiaj :) Quote
Rudzia-Bianca Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 [quote name='malagos'] Ta mała 3-miesieczna sunia do nas trafiła jako trzeci tymczasowy pies! Szukam dla niej dt, bo w sobotę muszę odebrać z lecznicy koteczkę i uratować ją przed uśpieniem. Mała jest urocza, madralińska, wazy 2 kg i będzie małą sunią (jest wielkości mojej ratlerki ). Bardzo proszę, moze ktoś jej da tymczas?........ Jak siostra mojego Bazylka ... Quote
malagos Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 Zgłosiłam ją do mikropsów, bo duże to to nie będzie, tylko jeszcze szczepienie i panna do wziecia :) Quote
mari23 Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 [quote name='malagos'] Ta mała 3-miesieczna sunia do nas trafiła jako trzeci tymczasowy pies! Szukam dla niej dt, bo w sobotę muszę odebrać z lecznicy koteczkę i uratować ją przed uśpieniem. Mała jest urocza, madralińska, wazy 2 kg i będzie małą sunią (jest wielkości mojej ratlerki ). Bardzo proszę, moze ktoś jej da tymczas?........ to ja też się "pochwalę" ;) kolega dla suni wazy 2,6kg i ma 2,5 miesiąca, oczywiście domku szuka, bo moje dziadeczki rozstroju nerwowego dostają podgryzane za ogonki ( i nie tylko ;) ;)) no i zapchlił mi towarzystwo całe.... znów wydatek na odpchlenie..... ale jego urok osłodzi wszelkie smutki :) Quote
Gusiaczek Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 Tak bardzo chciałabym, a nie mogę:( Ovolinka miałaby cudowną:loveu: siostrzyczkę.... buuuuuuuuuuuuu:( Quote
Gusiaczek Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 Wymiękłam ..... a do pracy czas ... nie mogę oderwać się od Was;) Quote
Lili8522 Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 [quote name='Gusiaczek']Wymiękłam ..... a do pracy czas ... nie mogę oderwać się od Was;) Cudowny :loveu: na pewno w mig znajdzie domek :) Quote
Lili8522 Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 Wysłałam właśnie na konto 99 zł 75 zł z tego bazarku http://www.dogomania.pl/forum/threads/231547-ROZLICZANKO-Kup-PODUSIĘ-pomóż-zapełnić-skarbonkę-BALONIAREK!/page4 i zaległe 24 zł z tego bazarku http://www.dogomania.pl/forum/threads/230136-Dla-dzieci-dorosłych-zwierzaka-ciuchy-biżutki-i-wiele-innych-ZAPRASZAM-do-16-08-2012r/page14 Maciu potwierdź jak dojdzie :modla: Quote
kkasiiiar Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 A ja melduje ze moj tymczasowicz Smail pojechał wczoraj do swojego domu :) "7 wspaniałych" również juz w swoich domach :) Quote
Nutusia Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 Lili - baaaaaaaaaardzo dziękujemy! :) Kksiaaar - cudowne wieści! Kolejni szczęśliwcy, a w dodatku zostawiły wakat na następne bidy ;) Quote
Ellig Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 [quote name='kkasiiiar']A ja melduje ze moj tymczasowicz Smail pojechał wczoraj do swojego domu :) "7 wspaniałych" również juz w swoich domach :)[/QUOTE] Cudownie!!!!!!!!!!!:) Quote
Gusiaczek Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 :multi::multi::multi: [quote name='kkasiiiar']A ja melduje ze moj tymczasowicz Smail pojechał wczoraj do swojego domu :) "7 wspaniałych" również juz w swoich domach :)[/QUOTE] Quote
Ellig Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 W imieniu Maci i Laci prosze o pomoc w wysokosci 200 zl na karme dla Ich podopiecznych, bo same nie poprosza. Quote
Nutusia Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 Jestem baaaaaaaaaardzo "za". Ech, Baloniarki z Was - najprawdziwsze! ;) Quote
Ellig Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 [quote name='Nutusia']Jestem baaaaaaaaaardzo "za". Ech, Baloniarki z Was - najprawdziwsze! ;)[/QUOTE] Jeszcze zgoda Igiełki jest potrzebna:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.