ma_ruda Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Perfi napisał(a):ale na niektore studia nie przyjmuja... dlatego ja wlasnie nie bralam. jestem straszna dysgrafka przede wszystkim E tam, nie jest tak źle;) Quote
black sheep Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 [quote name='ma_ruda']A ja jestem specjalistka od dys:-( , to jak odwołasz to "chucherko", to dam Ci zaświadczenie:lol: Ależ ja już mam zaświadczenie:) Drugzi raz tych tysięcy testów bym niechciała przechodzić!:eviltong: A to określenie wcale nie jest takie złe!:loveu: Quote
black sheep Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Perfi napisał(a):ale na niektore studia nie przyjmuja... dlatego ja wlasnie nie bralam. jestem straszna dysgrafka przede wszystkim Ja naszczęście mam ładne pismo, tylko gorzej z ortografią:( Quote
ma_ruda Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 black_sheep napisał(a):Ależ ja już mam zaświadczenie:) Drugzi raz tych tysięcy testów bym niechciała przechodzić!:eviltong: A to określenie wcale nie jest takie złe!:loveu: No może rzeczywiście- w końcu "chucherko" nie jest obraźliwe, tylko, że... skoro o Denisku nie da się tak powiedzieć, a tak sie nim zachwycamy, to mi trochę żal:eviltong: . Za to Fraszka, jak mi sie wydaje, ma temperament "deniskowy" i coraz częściej moge podziwiać jej szaleństwa. Gdyby nie była taka filigranowa, to obawiam się, że w 48 m kw. trudniej byłoby mi się zachwycać.:evil_lol: Quote
Perfi Posted January 3, 2007 Author Posted January 3, 2007 no ona ma fajne te ataki szalu zasuwa jak maly samochodzik :evil_lol: umowe wyslalam dzis poczta prosze o potwierdzenie od marudy ilavy jak dojdzie Quote
black sheep Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 ma_ruda napisał(a): Za to Fraszka, jak mi sie wydaje, ma temperament "deniskowy" i coraz częściej moge podziwiać jej szaleństwa. No to mamy okreslenie na nowy charakter: DENISKOWY;) Nikomu nie zycze!!!!:placz: Szaleństwa końca nie mają!:razz: Quote
ma_ruda Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 [quote name='AniaB']no mam nadzieje, ze wątek perfidnych przeobrazi sie wreszcie w watek Sisi, bo biedna mała jakos tak stłamszona i zagłuszona przez te pieć kluch:loveu: :loveu: No i wątek perfidnych rzeczywiście przeobraził się w wątek Sisi, zgodnie z życzeniem AniB i oczywiście moim, ale...brakuje mi świeżych informacji o potomstwie mojej gwiazdy:loveu: . O Sowie=Timbie poczytałam trochę na tym wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34221 Kamilek ma swój watek, ale od dawna tam cicho. A co u Kleksika i Saruni?? Ale skoro teraz to czas Sisi=Fraszki, to korzystam z okazji, żeby sie pochwalić:lol: : W środę, chyba po raz pierwszy udało nam się wyść na spacer przed zmrokiem i "paradowałyśmy w świetle dnia przez pół miasta ( no może dzielnicy:oops: ). No i Fraszka wzbudzała powszechny podziw i zainteresowanie. Co chwilę ktoś się nią zachwycał ("jaki śliczny piesek", "fajny piesek" itp.) Zainteresowanie wzbudzało jej zachowanie ("deniskowe"- precyzuję specjalnie dla black scheep)- sunia, mimo, że na smyczy, szalała: tańczyła, podskakiwała, "spazmowała" z radości (miałam wrażenie jakbym trzymała w ręce jo-jo, a nie psa na flexi:evil_lol: ). Ale kiedy spróbowałam z nią wejść do sklepu- kuliła się i drżała ze strachu. To samo kiedy, ktoś próbował ją pogłaskać. Także na placu targowym była bardzo niespokojna. Zauważyłam te lęki Fraszki już wcześniej. Możliwe, że mają związek z jakimś urazem z przeszłości. Nieufność w stosunku do obcych jest normą (rzeczywiście AniaB ma powody do dumy, bo była jedyną osobą, której udało sie zbliżyć do Fraszki). Wczoraj miałam gościa- 14 letniego młodzieńca. Przyszedł zanim ja wróciłam do domu. Dowiedziałam się, ze sunia zsikała się w pokoju- na pewno ze strachu; do tej pory to się nie zdarzało! Potem, kiedy już byłam w domu- sunia cały czas siedziała w "naszym" pokoju- skulona w kącie, albo chowała się w łazience. W taki sposób nie reagowała dotychczas na nikogo, mimo, że w ciągu tych 3 tygodni przewinęło się sporo osób płci obojga. Czyżby więc skrzywdził ją kiedyś jakiś małolat? Tego pewnie nigdy się nie dowiem, mam tylko nadzieję, że z czasem to minie. Bo poza tym sunia wydaje się coraz pewniejsza siebie i radosna. Quote
black sheep Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 ma_ruda napisał(a): Zainteresowanie wzbudzało jej zachowanie ("deniskowe"- precyzuję specjalnie dla black scheep Dziękuje za sprecyzowanie!:) Ma rudko nie raz pisałaś, że wszyscy chwalili Punię na spacerze, a teraz chwalą Fraszkę, czyż to nie cudnie?:):):) Takie pieski zazwyczaj są po wielu przejściach, ale nie martw się, napewno przy tobie wyleczy się ze strachu. Deniś boi się, gdy idąc mocniej tupne butem, cały się kuli... Ale gdy tylko zobaczy, że to ja od razu podskakuje i już po strachu:) Quote
black sheep Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Fraszka nie jest taka niebieska jak na tym zdjęciu w podpisie marudy:) Quote
ma_ruda Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 black_sheep napisał(a):Fraszka nie jest taka niebieska jak na tym zdjęciu w podpisie marudy:) :confused: po prostu jest jej niebiesko:eviltong: Quote
Perfi Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 marudo do schroniska fraszke przynioslo 3 mlodziencow... Quote
Asior Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 ma_ruda napisał(a): Nieufność w stosunku do obcych jest normą (rzeczywiście AniaB ma powody do dumy, bo była jedyną osobą, której udało sie zbliżyć do Fraszki). noo wieszz :cool3: nie przesadzajmy z tą nieufnością do obcych :evil_lol: bo nie tylko Ani się udało do niej zblizyć :evil_lol: Quote
ma_ruda Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Asior napisał(a):noo wieszz :cool3: nie przesadzajmy z tą nieufnością do obcych :evil_lol: bo nie tylko Ani się udało do niej zblizyć :evil_lol: Udało się zbliżyć oczywiśćie tylko Asior!!!:oops:- z Anią to było przejęzyczenie :eviltong: (ale też AniaB nie miała okazji poznać Fraszki:cool3:) Quote
black sheep Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Perfi napisał(a):marudo do schroniska fraszke przynioslo 3 mlodziencow... To wiele wyjaśnia!!!!!!!!!!:angryy: :mad: Quote
c24rny Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 no wyjasnia i o wiele :angryy: kiedys kolo 11 wieczorem wyszedlem z nia na spacer jak jeszcze byla na tymczasie u nas i spacerowalem z nia cos kolo 10 minut i nie zalatwila sie, wiec jak to mielismy w zwyczaju zlazlem na trawniczek i czekam a Sisi sie tylko na mnie gapi... czekalem tak z minute i gadalem do niej zeby kupe zrobila a ta franca nic... w koncu ja lekko pociagnalem na trawnik zeby zalatwila swoje potrzeby a tu nagle zrobila taki jazgot (trwalo to cos kolo minutyi bylo naprawde glosno - jakby ktos ja ze skory zywcem obdzieral), ze az ludzie z okien powychodzili i jeszcze jedno stare babsko mnie policja straszylo, ze niby znecam sie nad psem... pani powiedzialem co o tym mysle i udalem sie z Siska do domu tak wkurzony jak naprawde rzadko kiedy i oznajmilem Olusi, ze sobie sama bedzie z nia wychodzic na spacery... Quote
black sheep Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 hehe mała dużo przeszła, ale faktycznie nieźle daje popalić;) Quote
ma_ruda Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Też mi się zdarza konieczność takich negocjacji, zwłaszcza rano, kiedy każda minuta mi droga. Ale jest wtedy głucha na prośby, groźby i rozsądne argumenty. O znęcanie się jeszcze mnie nikt nie oskarżył, ale za to o brak rozumu? - nie wykluczam:evil_lol: Przy okazji informuję, że umowa dotarła Quote
c24rny Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 ma_ruda napisał(a):Przy okazji informuję, że umowa dotarła no to super :) Quote
Asior Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 ma_ruda napisał(a):Udało się zbliżyć oczywiśćie tylko Asior!!!:oops:- z Anią to było przejęzyczenie :eviltong: (ale też AniaB nie miała okazji poznać Fraszki:cool3:) nooo wybaczam Ci :evil_lol: ale pod warunkiem, ze jeszcze będe mogła kiedyś wpaść do tej cudeńki :loveu: Quote
Lavaa Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Melduje że dostałam dzisiaj umowę adopcyjną. Quote
Lavaa Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Timba (Sowa) jest już wyższa, urosły Jej nóżki i chodzi na spacerach blisko nas ew. biega za Polą. Lubi spać na kolanach i być noszona na rękach, ale staram się jej nie przyzwyczajać. Ma ogromny apetycik. Wstawię niedługo zdjęcia jak uporam się z kompem, zeby nie męczyć innych. Quote
Lavaa Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Timba jako że najmłodsza przybiega z płaczem jak kocur trochę za mocno ją pociągnie za uszko lub Pola przewróci na spacerze. Ale niech nikt nie myśli że taka biedna, bo dobrze sobie radzi, szczeka na Polę i kocura. A jak moje dziecko siedzi na fotelu to wdrapuje sie do niej i gdy moja córcia chce ją ,,zwalic'' to na nią warczy i nie daje się. Jako że jeszcze nie jest pokażnego wzrostu to wchodzi na półkę pod stolikiem i wtedy na fotel ma już bliżej. Quote
c24rny Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 nooo to czekamy na foty malej rozrabiary ;) ciekawy jestem jak duzo urosla :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.