Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'paraliż'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Shopping center
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
  • Sport - praca
  • Rasy
  • Inne zwierzęta
  • Dogomania.com

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 7 results

  1. Witam wszystkich Będzie długo, ale mam nadzieję, że jakaś dobra dusza raczy przeczytać i dodać swoje trzy grosze:) Jak w temacie. Mój jamnior niedługo będzie miał operację odcinka szyjnego kręgosłupa. Jest to operacja prewencyjna (nigdy nie miała niedowładu), ponieważ - po różnego rodzaju przebojach - RTG wykazało, że psina ma zwyrodnienia jąder miażdżystych, z czego jak usłyszałam, dwa powinny zostać usunięte, bo właściwie w każdej chwili może 'źle się ruszyć' i może dojść do paraliżu, a nawet śmierci (!), ze względu na liczne zakończenia nerwowe. Zdecydowałam się nie zostawiać niczeg
  2. Witam, Wczoraj w nocy moja 13 letnia sunia rasy York dostała dziwnego paraliżu (leżała bokiem, wygięła się w literę u przechylając silnie łeb do tyłu, nie wystąpiły drgawki). Minęło 16 godzin a sunia nadal jest osowiała. Gdy atak nastąpił (mieliśmy wcześniej psa z padaczką i objawy znacznie się różniły, po za tym chwilę po ataku pies zaczynał zachowywać się normalnie) udaliśmy się na nocną pomoc. Niestety lekarze nie postawili żadnych badań. Dopiero jutro udaje się do lekarza i chciałabym się dowiedzieć czy ktoś miał podobne doświadczenia i jak udzielić psu pomocy. Sprawa nie jest prosta.
  3. Pies został pogryziony 03.01.2015 roku prawdopodobnie przez owczarka niemieckiego pies 4 miesiące, 4 kg 3.01 to była sobota popołudniu, psiak od kilku godzin po pogryzieniu leżał i czekał na śmierć... szukałam kliniki pod Poznaniem ale wszystko było zamknięte, pojechaliśmy do Poznania do kliniki gdzie udzielili pierwszej pomocy, psiak był w bardzo złym stanie, nie wiadomo było czy przeżyje... później była niedziela, i dopiero w poniedziałek trafiliśmy na tomograf i do neurologa... niestety na wszelką ingerencje operacyjną było już za późno... Psiak od samego początku delikatnie ruszał ogo
  4. Witam wszystkich, Chciałam dostać rady, ponieważ zaniepokoiło mnie dzisiejsze zachowanie psa. Ma 6 lat, zwie sie Bobi. Rano, gdzieś tak o 5:30, obudziły mnie dziwne odgłosy i nieprzyjemny zapach. Wstałam i zobaczyłam, że Bobi zaczął leżąc na brzuchu się cały telepać i mocno ruszać przy tym na leżąco nogami, tak się przeraziłam, że zaczełam go trzymać i mówić '' co sie dzieje? Bobi co robisz''. Patrząc na niego widziałam taki pusty wzrok, jakby nie mógł przestać tak robić. Po chwili pies wstał i nie mógł się totalnie utrzymać na nogach, wolno stawiał kroki i jak się wpatrywałam nie miał tak j
  5. Apo, tak się nazywa ma 6lat, jest ślicznym 15kilowym pieskiem pełnym życia, niestety podczas pogoni za drugim psem potrącił go samochód i przejechał mu po tylnej części tułowia. Nie mógł się ruszać, nikt nie mógł sie do niego zbliżyć. Wizyta u weterynarza, wysoka temperatura ciała początkowy stan zapalenia jąder, miał RTG, gdzie wykazano złamanie kości krzyżowej. myślałam że to koniec. Na szczęście dzięki pomocy weterynarza wyskrobał się. normalnie jadł i pił. Ale z chodzeniem jest już o wiele gorzej. nawet nie próbuje stawac na tylne nogi. niby czucie ma, ale nic z tego. Przed długi czas
  6. Witam, jestem nowa na forum i rozpaczliwie szukam pomocy i rady.(z góry przepraszam, za tak długą wypowiedź) Suczka jest rasy [B]cocker spaniel[/B]. Problem zaczął się kiedy wyszłam z moją Bleki na spacer. Zawsze wyrywała się ze smyczy, cieszyła się i latała z merdającym ogonem – mimo swojego wieku [B](12 lat)[/B], zachowywała się jak szczeniak. Zdawałam sobie sprawę, że jest już staruszką i jej czas powoli dobiegał końca, ale tego zupełnie się nie spodziewałam. Tego dnia, coś zaczęło dziać się nie tak. Poruszała się mozolnie ze spuszczoną głową i miała problemy z wchodzeniem po schod
  7. Witam wszystkich, Ostatnie kilka miesięcy są dla mnie bardzo ciężkie, gdyż już nie mam bladego pojęcia co robić. Historia jest dosyć długa, mimo to zachęcam do przeczytania, może ktoś ma podobnie i wie co z tym robić bądź też szuka pomocy i rady. Mój 8 letni labrador w połowie grudnia zaczął dziwnie się zachowywać, mianowicie po powrocie ze spaceru leżał na dywanie i się cały trząsł - drżały mu wszystkie mięśnie (nie poruszał kończynami ani innymi częściami ciała). Z dnia na dzień zaczęło być coraz gorzej - zaczęły się mu rozjeżdżać tylne łapy, łapka zaczepiała się o łapkę. W dodatku niech
×
×
  • Create New...