Możliwe, że przeżywa nadal śmierć Nerona.
Morus nadal na imię "Finka" moemntalnie się ożywia i się rozgląda dookoła... a przecież ona pojechała do nowego domu 1,5roku temu
Wspaniale, że wszystko dobrze - niech się teraz ładnie goi :)
My jesteśmy łase na zdjęcia, chętnie pooglądamy.
I proszę nie paniować, na forum wszyscy jesteśmy na TY :)