dwbem
Members-
Posts
3583 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by dwbem
-
Kpisz czy naprawdę myślisz o hodowli, chyba dla pieniędzy bo nie wygląda, że z miłości do psów czy rasy.
-
Ja jako suplement witaminowo-mineralny dodaję CanVit, odpowiednio do wielkości psa. Wypełniacze w niewielkiej ilości dodaję, też są potrzebne, wypełniają żoładek psa a nie tuczą. Moje psy są żarłoczne i mogłyby jeść 24 godziny na dobę, gdybym dawała samo mięso to bym je przebiałkowała a to też nie jest wskazane.
-
Śliczna koteczka ale ja mam parę średnich pinczerów w tym adopciak, który wykazuje chęci polowania na koty.
-
Skoro to szczeniak i chce się bawić to jak wychowa się z kotami nie powinien na nie polować. Ale na obce koty trzeba będzie uważać.
-
Oczywiście.
-
Ja przez całe długie życie karmię naturalnie czyli albo surowe albo gotowane mięso plus warzxywa surowe lub gotowane plus trochę wypelniacza ale niewiele - na zmianę ryż, drobny makaron lub parzone platki blyskawiczne. Mam psy ponad 53 lata i żaden nie narzekał a ja do dziś nie wiem co to alergie, biegunki czy jakieś inne dolegliwości.
-
A dlaczego nie wpuszczacie go do domu. Pies potrzebuje bliskiego kontaktu z człowiekiem, to nie jest sztuczna maszynka do pilnowania terenu, potrzebuje pieszczoty, zabawy, przytulenia a nie tylko oglądania was przez okno. Po co wam pies jak nie macie dla niego serca?
-
Zajrzyj na stronę Oddziału Zw. Kyn. chyba w Bydgoszczy i zapytaj.
-
Raczej nie bo nie są tak zdegenerowane jak ONki. Sama miałam ONki ale bardzo dawno i w momencie kiedy zaczęto je zmieniać zmieniliśmy rrasę na rottweilery bo niestety te nowe owczarki zostały zwichrowane nie tylko fizycznie ale i psychicznie i nie umywały się do tych naszych.
-
A dostaje mięso czy suchą karmę? Bo pewnie brakuje jej odpowiedniej flory bakteryjnej.
-
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
dwbem replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Przykre, ja też stosunkowo niedawno musiałam tak pożegnać swoją 14-letnią sunię, nie chciałam, żeby cierpiała. Ale tak jak Norek miała wspaniałe życie a teraz mam nadzieję, że są spokojne i bez bólu. -
Wydaje mi się, że lepiej w domu blisko ludzi. Ja miewałam nawet po kilka dużych psów (ONki i rottki) nawet w niedużym mieszkaniu zapewniając im długie spacery i zabawy i były szczęśliwe, w domu sobie spały lub przychodziły po pieszczoty. Więc taki maly naprawdę będzie szczęśliwszy w domu niż samotny na tarasie.
-
Masz rację, ja pamiętam wszystkie swoje psy a mam je już ponad 53 lata więc trochę ich było.
-
A dlaczego nie chcesz zrezygnować z suchej karmy, bo tak jest wygodniej? Sypnąć bobków jak kurze ziarno i z głowy? Ja mam psy ponad 53 lata i to zawsze duże, przezwiele lat pracowaliśmy z mężem ale jakoś zawsze dawaliśmy radę karmic nasze psy i to przeważnie od 2 do 4 naturalnie czyli mięsem z dodatkiem ryżu albo makaronu albo płatków plus warzywa i do dziś nie wiem co to alergie, biegunki i inne problemy żywieniowe. A pies zjada kupy bo brakuje mu flory bakteryjnej bo szczeniak jeszcze nie ma jej w pełni rozwiniętej. Daj mu parę razy surowe, przetrzymane w lodowce przez trzy dni mięso i problem może zniknąć.
-
Współczuję, straszne ceny, tutaj aż tak dużo nie biorą, mój był świetnym lekarzem ale nie zdzierał skóry z psiarzy. Może chociaż rozłożą ci na raty, przecież nikt nie jest milionerem.
-
Może twoja wetka znajdzie dobrego lekarza i nie za takie pieniądze. Mój byl wetem z powołania, jego pasją i ambicją było leczenie, najbardziej cieszył się jak mu sie udało wyleczyć psa, którego inni weci skazywali na śmierć bo nie umieli sobie poradzić. Miał doktorat ale się tym nie chwalil, chwalil się wyleczeniem psa a nie wielkością zarobków. Jestem załamana bo miałam nadzieję, że mnie przeżyje bo był ode mnie dużo młodszy a niespodziewanie odszedł. Teraz modlę się, żeby moje psy były jak najdłużej zdrowe bo nie wiem czy znajdę drugiego takiego, który na każde zawołanie przyjedzie do mnie do domu i wyleczy.
-
Taka cena? Ktoś oszalał. Miałam swojego weta, niestety mi zmarł, taką operację u mojej młodej rottki zrobił i to świetnie za jedyne 500 zł.
-
Przykre ale miała u ciebie dobre życie.
-
Obserwuj, jeżeli pojawi się czerwony pierścień koniecznie do weterynarza. Ale możesz iść i teraz, powinna dostać antybiotyk.
-
Też myślę, że to po zastrzykach więc nie panikuj. Ale sprawdzić trzeba.