dwbem
Members-
Posts
3583 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by dwbem
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
On się jeszcze może wybarwić. Ja miałam owczarkę niemiecką - jako szczeniak była prawie cała czarna, tylko łapy podpalane a jak skończyła rok to podpalanie zaszło bardzo wysoko aż na łopatki, uda, pysk, zmieniła się nie do poznania ale i tak była piękna. -
A w jakim wieku jest sunia bo takie małe psy nie powinny pierwszy raz rodzić w późnym wieku, to może być przyczyną słabej laktacji. Swoją drogą dlaczego mając parę bez chęci hodowli nie wysterylizowałaś choć jedno z nich. Przy karmieniu mlekiem musisz uważać, żeby szczeniak się nie zachłysnął bo to może się źle skończyć. Ja tak straciłam szczeniaka jak zachłysnął się wodami płodowymi. Ale jak karmić musi ci powiedzieć weterynarz bo ja na szczęście nigdy nie musiałam tego robić, moje suki doskonale karmiły same więc nie będę się tu wymądrzać.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ładne towarzystwo, Iguś młody to szczupły i raczej nie powinien bardzo przytyć bo to niezdrowe. -
Szczeniaki zawsze w drugiej dobie spadają z wagi więc nie panikuj. Waż je codziennie, powinny zacząć przybierać na wadze, pilnujcie tylko żeby ssały matkę i zapewnijcie im ciepło bo najbardziej niebezpieczne dla takich maluchów jeszt wychłodzenie.
-
To wspaniała wiadomość, oby żyła jak najdłużej bez bólu i cierpienia. Dużo zdrówka dla suni.
-
Mam psy ponad 53 lata i psy są zdrowe, oczywiście jedzenie było uzupełniane odpowiednio potrzebnymi składnikami. Poza tym miałam ponad 34 lata doskonałego weterynarza, z powołania więc psy były pod kontrolą. Jeżeli wierzysz, że suche karmy są doskonale zbilansowane to wierz, ja w to nie wierzę. Uważam, że świeże jedzenie jest dużo zdrowsze niż przetwarzane, często chemicznie. Ale każdy robi jak mu wygodniej a czy psu to odpowiada to przeważnie się nie przejmuje.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Cudna zlośnica i w dodatku złodziejka. Moja Emi też okrada Maksa jak się jej uda a on nie protestuje. -
Brawo \patmol, rozsądny głos w sprawie, popieram. Husky są ładne ale nie dla każdego niestety.
-
Te co przeżyły prawdopodobnie dały się ogarnąć suce i miały cieplej ale dużego miotu suka nie ogarnie. A temperatura nie musi być 30 stopni ale prxzynajmniej 25 a nie 15. I tyle w tym temacie.
-
Żadna, pies to nie robot, potrzebuje stalego kontaktu z człowiekiem, szczególnie jak w domu są malutkie dzieci. Psa trzeba socjalizować, wychowywać i kochać, wtedy odpłaci całym sercem. Jeżeli ma nie linieć a ma żyć tylko poza domem to jak sobie wyobrażasz krótkowlosego psa w zimie na dworze? Poza tym mając tak malutkie dzieci nie będziecie mieli czasudlsa psa a powtarzam - pies to nie robot i nie zabawka dla dzieci, wymaga czasu, opieki i przede wszystkim serca. Jak się tego nie ma to radzę zasłożyć alarm a nie szukać psa na podwórko.
- 15718 replies
-
- 1
-
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Moje psy od lat noszą Foresto i nic się nie dzieje a ja nie wiem jak wygladają kleszcze. Ale indywidualna reakcja może się zdarzyć bo jak ktoś napisał i na wodę można się uczulić. Trzeba zapytać lekarza, może to nie reakcja na obrożę a coś innego.
-
Szczeniaki wymarły z zimna, ja rottweilery więc tez dużą rasę trzymałam w domu, w dużym cieple a nie w garażu. Jak się nie ma pojęcia o hodowli to się zato nie bierze, szkoda suki i szczeniąt. Najpierw trzeba poczytać, porozmawiać z dobrym wetem i dobrym hodowcą, prawdziwa hodowla to nie biznes.
-
Dziwne, byłam hodowczynią wiele lat ale bardzo rzadko szczenięta mi umierały i to najwyżej jedno w miocie. Czy szczeniaki były trzymane w cieple bo to mi wygląda na wychłodzenie. Ja noworodki dogrzewałam lampą, jak musiałam je przełozyć przy sprzątaniu kojca (w mieszkaniu) to przekładałam je na poduszkę elektryczną. A hodowałam też duże psy bo rottweilery. Mimo wszystko zapytałambym jeszcze innego weterynarza bo mogła być też inna przxyczyna, nie wymądrzam się.
-
A może po prostu zacząć ją karmić naturalnie czyli mięsem z dodatkiem warzyw i nieco ryżu lub makaronu? Moje psy też nie jedzą suchej karmy, mam psy baaardzo długo i nigdy ich suchą nie karmiłam i nie karmię. Wychodzi taniej i zdrowiej a psy zadowolone.
-
Jak można było nauczyć psa mordowania innych zwierząt, to nienormalne. Miałam wiele lat rottweilery i one potrafiły nawet samorxzutnie bronić inne zwierzaki jeśli byly atakowane przez inne psy a same nigdy nie zrobiły krzywdy żadnemu.
-
Oszalałaś? Nawet hodowlane suczki można kryć do ukońcvzenia 8 roku życia. A pierwszy raz najpóźniej do 3-go roku. Wiem bo byłam hodowczynią ale swoje suki krylam raz, dwa a maksymalnie 4 razy w życiu i najpóźniej do 6 roku życia. Chyba chcesz ją zabić dla własnego widzimisię.
-
A czy dziecko nie zxrobiło czegoś co psu wydało się nietypowe? Miałam przez 37 lat rottweilery, wszystkie socjalizowane i szkolone na obronne i wszystkie były niesamowicie lagodne i opiekuńcze w stosunku do słabszych istot - dzieci, psów, kotów i nie były kastrowane i sterylizowane. Musisz skontaktować się z dobrym trenerem, cane corso są jednak trochę inne niż rottki a dziecko jednak jest ważniejsze niż pies choć też nie wyobrażam sobie, że musiałabymoddać kochanego psa ale jeżeli nie uda się ich pogodzić to niestety.
- 4 replies
-
- cane corso
- molosy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Nigdy nie karmiłam psów tym co ze stólu, one zasługiwaly na to co dla nich najlepsze ale nie mam zamiaru więcej z toba dyskutować, wspołczuję tylko twojemu psu, że trafił na taką bezduszną właścicielkę.
-
Przykre ale to niestety starość, 15 lat to i tak piekny wiek, no i schorowane wnętrzności. Dobrze, że nie pozwoliłaś jej długo cierpieć i nie miej wyrzutów sumienia. Wiem, że to boli bo mam psy całe życie i wiele mi już odeszło ale nic nie poradzimy, że psy żyją zawsze za krótko.
-
No właśnie - przestawisz na suchą karmę bo tak wygodniej - sypnąć bobków jak kurze ziarna i spokój a przy naturalnym karmieniu mięsem z dodatkami trzeba trochę popracować. Tylko po co wam psy jak się nie ma chęci i czasu, żeby je karmić tym co dla nich najlepsze. To jest mięsożerca a nie kura, jedzenie papki bo taka się robi w żołądku całeżycie powoduje, że pies nie umie gryźć, nie toleruje niczego poza karmą a potem płacz bo alergie, chore wątroby i trzustki. Całe zycie pracowaliśmy z mężem, mieliśmy po kilka dużych psów i jakoś mieliśmy czas, żeby je karmić normalnie tym co dla nich najzdrowsze i w dodatku przzyjemne.
-
A czemu Magdalia namawiasz do karmienia suchą karmą zwłaszcza, że sunia jej nie chce. CVałe zycie karmię swoje psy naturalnie a mam psy ponad 50 lat i mimo pracy, zajęć zawsze mieliśmy czas, żeby psom szykować normalne jedzenie, sucha byla tylko awaryjnie przy wyjazdach na wystawy za granicę i jakoś psy nie narzekały. Jadły surowe i gotowane mięso, warzywa, doatek ryżu czy makaronu plus canvit i zawsze były zdrowe, do dzisiaj nie wiem co to alergie, biegunki itp. Jestem przeciwniczką suchej karmy - w miare dobra jest bardzo droga, mnie mięso kosztuje dużo mniej a napewno jest lepsze dla psa niż te bobki jak dla kury ziarno.
-
Zgadzam się z iza121, ja daję na zmiane albo surową wołowinę albo gotowany drób (kurczak, indyk)plus oczywiście dodatki czyli warzywa i albo ryż albo makaron drobny albo parzone płatki błyskawiczne. Podroby od czasu do czasu, gotowane, najmniej wątróbki.
-
A co ma wspólnego szczepienie z uśpieniem. Tylko czemu chcesz go uśpić, nikt nie może psu pomóc? Może inny weterynarz bo ta pani nie powinna być weterynarzem.
-
Szczeniak +- 3 miesiące - proszę o pomoc
dwbem replied to Kasiek85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O raju, oby udało się dostac lek, trzymam kciuki.- 12 replies
-
- 1
-
-
Ja swoje całe życie karmię naturalnie mięsem surowym wołowym lub gotowanym drobiowym z dodatkami oczywiście i psy są zdrowe i nie tyją choc apetyty mają spore. Oczywiście jak wątroba chora to trzeba wspomagać lekami, moje na szczęście nigdy nie chorowały na choroby gastryczne czy podobne, zabijał je rak ale każdego inny i żaden nie związany z jelitami czy wątrobą.