dwbem
Members-
Posts
3583 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by dwbem
-
Ja adoptowałam psa, który bał się ulicy i dużych przejeżdżających autobusów, jest u mnie juz ponad 7 lat a jak go wzięłam miał 5 i teraz spokojnie chodzi na spacery nawet wzdluż ulicy i nie reaguje zupełnie, przekonał się, że to nie jest groźne. Dla niego był wazniejszy spokojny dom i towarzystwo suczek.
-
A może kotka jest chora, on to wyczuwa choć tego nie widać. Psy potrafią wyczuwać choroby nawet u ludzi , może sprawdź kotkę u weterynarza.
-
powoli zapomni, moja uspokoiła się po paru miesiącach, poza tym ma do towarzystwa adoptowanego psa tej rasy, dwa lata starszego i jakoś nie jest źle.
-
Ogromnie współczzuję. Przeżyłam w zeszłym roku to samo. Jak odeszła moja 14-letnia rottka to wychowana przez nią średnia pinczerka wpadła w depresję, skończyło się to wizytami u weta i leczeniem.
-
Kochane, byłam hodowczynią przez lata i mam jedną uwagę - weci szczepią na parwo ale nie szczepią na leptospirozę a ta daje często identyczne objawy jak parwo ale przyczyny i leczenie są różne i często pies umiera, weci się dziwią bo przecież pies był szczepiony na parwo a zachorował. Tymczasem umiera na lepto. Wiem bo wiele lat temu jedna zostawiona w hodowli suczka mi nagle padła a wtedy jeszcze nie było szczepionek na lepto. Miałam weta przez 34 lata - niestety w zeszłym roku mi zmarł. On wtedy natychmiast zrobił sekcję bo wewnętrzne objawy tych dwóch chorób też są różne i okazalo się, że to lepto. od tego czasu wszystkie swoje psy szczepię na obie choroby i jak dotą a psy mam ponad 53 lata żaden mi nie zachorował na te choroby. Niestety na raka nie ma szczepionek i większość moich psów to rak mi zabijał.
-
Współczuję wam tych wszystkich durnych telefonów od starszych ludzi. Sama mam prawie 80 lat, psymasam ponad 53 latado dzisiaj. Gdybym nie miała swoich dwóch średnich pinczerów to bym psiaka wzięła bo miałam i szkoliłam ONki i przez 37 lat rottweilery i dawałam radę ale trzeciego psa w moim wieku juz nie zaryzykuję. Może ten ostatni telefon okaże się normalny, oby.
-
Też tak pomyślałam, że w typie border teriera.
-
To pierwsza cieczka i sunia odczuwa parcie i posikuje,powinnojej to przejść za jakiś czas.
-
Staram się bo psy swoje mam ponad 53 lata więc te zdjęcia są bezcenne.
-
Ja jeszcze mam zdjęcia i te papierowe i te w komputerze i modlę się, żeby ich nie stracić bo jak na nie patrzę to wspominam wszystkie swoje piesy i przygody z nimi.
-
Brawo.
-
Czy to mozliwe ze Westie nie nadaje sie to trymowania ?
dwbem replied to andzia9090's topic in Trymowanie
Teriery to specyficzna grupa, trymuje się je od zawsze i gdyby bolalo to by o tym informowały. Martwy włos nie zawszwe sam wypada. -
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
dwbem replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Kocham psy, mam je ponad 53 lata ale zgadzam się z Sową i Poker - dlaa psa ważne jest życie bez bólu, cierpienia, to jest wegetacją w połączeniu z torturą i uważam, że nie wolno go męczyć bo we własnym przekonasniu robi się dobrze tylko nbależy skrócić ciderpienisa. Ja swoje psy dopóki one chciały żyć leczyłam i ratowałam na ile się dało, miałam wspaniałego weta , ale jak pieś się poddawał i rezygnował z walki usypiałam choć zawsze zrycxałam się jak bóbr. Ale dla mnie waźniejsze od mojego żalu było to, że moje ukochane zwierzątko już nie cierpi. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo elegancka panna. -
Tylko nie Royal, najdroższa i najgorsza karma, chyba płacą wetom za jej reklamę. Jeżeli już musisz karmić suchą to faktycznie posłuchaj bou. Ja osobiście suchej nie uznaję i cale życie a mam psy ponad 53 lata karmię naturalnie czyli mięsem z dodatkami i ew. urozmaicam od czasu do czasu karmą ale dobrą mokrą.
-
Szczeniak w tym wieku powinien dostawać dawkę dzienną podzieloną na trzy porcje. Nigdy nie daje się jedzenia prosto z lodówki, powinno postać na zewnątrz co najmniej kilka godzin albo zostać ugotowane.
-
Wg mnie pozwalać, pies potrzebuje towarzystwa i zabawy, zwłaszcza taki młody ale próbuj jednak nawiązać z nim bliższy kontakt też przez zabawę.
-
Zgadzam się z bou, pies to nie alarm do pilnowania tylko żywe stworzenie potrzebujące bliskości czlowieka, szczególnie tak mały szczeniak.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Gajulce i otoczenie nie przeszkadza, zawsze śliczna. A ja dla mojej nieżyjącej już rottki też kupiłam wiatrak, stał na podłodze a ona się tylko przed nim obracała jak były upały. -
Suche karmy te niby lepsze są dużo droższe niż karma mokra zwłaszcza dla tak małego psa. Ja casłe życie karmię swoje psy naturalnie mięsem z dodatkami a bywało, że były to cztery rottweilery, milionerami nie bylismy a psy głodne nie chodziły. A suchą to kazały nam sobie jeść, jadły tylko z musu na wyjazdach na wystawy zagraniczne bo wtedy mięsa niestety brać nie mogłam. I do dziś choć jestem na emeryturze i mam zawsze kilka psów i to większych nadal karmię je mięsem bo jest dużo tańsze od suchej a napewno dla psów dużo lepsze i zdrowsze.
-
Teoria dominacji jest głupia, jeżeli pies zaatakował to musiał mieć powód. Mężczyźni często, na szczęście nie wszyscy, nawet podświadomie ale chcą dominować, bywają czasem w pewnym sensie agresywni t.zn. chcą pokazać psu kto tu rządzi ale siłą a z rottkiem osiągniesz wszystko ale spokojnie, po dobroci. A agresja budzi agresję. Moj mąż też z początku taki był ale szybko go ustawiłam i byl spokój. A raz moja mama chciała pogrozić mojemu psu palcem i po tym palcu oberwała, na szczęście delikatnie bo pies byl wyjątkowo dobroduszny ale mama nie była w domu szefową bo doszła po paru latach więc nie miała prawa się rządzić.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Maks sika na dworze bo go siłą wyciągam i każę sikać więc ze dwa razy siknie po kropelce i zwiewa do domu. -
A musi być sucha? Jeżeli już nie chce ci się karmić psa naturalnie to znajdź karmę mokrą czyli dobre puszki. Moje psy jak widzą suchą to mi mówią - sama sobie to jedz. CXałe życie karmię psy mięsem z dodatkami i nawet jak oboje z mężem pracowaliśmy to jakoś znajdowaliśmy czas, żeby przygotować jedzenie czterem dużym psom.
-
Miałam rottweilery ponad 37 lat, wszystkie były lagodne i urocze, faktycznie ja byłam szefową ale męża też uznawały, kochały cały świat, były przyjazne do ludzi i zwierząt a słabszych nawet samorzutnie broniły przed napastnikami nie robiąc napastnikom krzywdy więc nie bój się, mąz też będzie kochany. Wydaje mi się, że one wybierają silniejszych psychicznie, tak było u mnie - ja mialam silniejszy charakter niż mąż, przy mnie nawet jak w nocy ktoś nabiegał nam na plecy nie reagowały nie wyczuwając zagrożenia a męża potrafiły bronić.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Moje poprzednie duże czyli ONki i rottki uwielbiały pływanie ale pinczery choć to niemiecka rasa stajenna to francuskie pieski i jak leje deszcz to suczka jeszcze wyskoczy siknąć ale psa muszę siłą wyciągać bo zawraca do domu natychmiast.