Jump to content
Dogomania

dwbem

Members
  • Posts

    3583
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dwbem

  1. Ja tyeż tęsknię za swoją Fabiulką, odeszła 30 maja zeszłego roku a ja wciąż ją widzę wszędzie. Też mam dużo jej zdjęć więc chociaż to mi zostało.
  2. Wiele lat temu na jakiejś wystawie psów widziałam kobietę z białymi szpicami i swetrem zrobionym z ich puchu. Piękny ale trzeba umieć to uprząść.
  3. No fakt. A jak wchodziły w okres linienia to wyczesywaliśmy całe worki puchu. Można było z niego swetry robić bo podszerstek rottków się fo tego nie nadawal, za twardy.
  4. Współczuję alergii, ja na szczęście też mam tylko na niektórych ludzi a pyłki mi nie straszne. Biedna Gajunia jak ma taką słabo schnącą sierść, to faktycznie problem bo jak długo schnie a jest zimno to nic dziwnego, że się przeziębia. Ja mam teraz psy bez podszerstka to mam problem tylko w zimie bo muszę zakładać płaszczyki zmarzluchom,wcześniej miałam ONki i rottki a te miały podszerstek i nie marzły.
  5. Trzeba z nim pójść do weta, najlepiej tego, który go operował - powinien psu dać środki przeciwbolowe przynajmniej przez pierwsze trzy dni. Poza tym musicie koniecznie uniemożliwić mu dostęp do rany skoro jest napuchnięta. Nic dziwnego, że pies stał się agresywny bo napewno rana go boli. Ja swojego psa tez kastrowałam i nie miałam żadnych problemów, pies nawet nie interesował się raną ale miałam doskonałego weta, który niestety mi zmarł.
  6. Mam parę rasowych pinczerów średnich i oczywiście sunia jest kundelkiem ale ma sporo z pinczera,poza tym jest ładna. Bo mimo, że mam psy rodowodowe nie mam nic przeciwko kundelkom, to też ładne i mądre zwierzaki i lubię je tak samo jak rasowe. Zresztą zaczynałam posiadanie psów od kundelków i też były kochane.
  7. To dziwne bo skoro łatwo się przeziębia to tym bardziej chyba nie powinna być golona
  8. A to ciekawe, moje nie raz leżały na chłodnych kaflach w kuchni i nie odmrażaly sobie mordek. Znajoma hodowczyni miała kaukazy, nigdy ich nie strzygła i były w dobrej formie. Poza tym nie jestem przxeciwna skracaniu nieco kudełków ale goleniu do skóry tak.
  9. dwbem

    Moja banda

    Faktycznie szok. Głupich ludzi coraz więcej.
  10. Ludzie są jednak najgłupszym zwierzęciem nba tym świecie - nieodpowiedzialni, roszczeniowi a zwierzęta traktuja albo jak zabawki albo jak narzędzia. Biedna sunia - trzeba ją szybko zabrac i szukać jej domu tylko z dorosłymi i to dobrze sprawdzonymi. Współczuję wam dziewczyny, że musicie mieć problemy z takimi ludźmi.
  11. Ale raczej ostrzyżona a nie ogolona do gołej skóry właśnie dlatego, że idzie lato a to grozi udarem słonecznym, Sierść psa chroni go także przed upałem. Skrócić kudełki można, żeby w razie czego mieć kontrolę nad kleszczami choć moje chronione Foresto od lat nie łapią kleszczy.
  12. Może kojarzą mu się z fajerwerkami, które go kiedyś bardzo przestraszyły. Ja mam psa adoptowanego, który boi się bardzo hałasów - burzy i fajerwerków do dzisiaj mimo, że jest u mnie 7 lat i cały czas z suczkami, które się niczego nie boją więc mozesz mieć ten problem długo. Trzeba mu pozwolić skryć się w bezpiecznym miejscu. Mojemu wystarcza schowanie się w ciemnej łazience.
  13. Pies jest młody, pilnuje swojego bo nie wie, że jest wspólny terenu a straszy cię bo wyczuwa, że się go boisz. Psy wyczuwają strach i wtedy te mniej zrównoważone straszą bo czują się silniejsze. Tak przeważnie reagują małe psy, duże się niczego nie boją więc nie reagują na dziwne zachowania otoczenia. A swoją drogą ja też wychowałam się na wsi, czasem mnie jakiś pies próbowal postraszyć a ja nigdy nie balam się żadnych zwierząt, lubiłam wszystkie a psy szczególnie, czasem psy z całej wsi chodziły za mną do sklepu i nic złego się nie dzialo. Nie wiem co ci poradzić, może psychologa dobrego, który powie ci jak przełamać ten niemądry lęk przed psami. Ja osobiście bardziej boję się ludzi niz psów.
  14. I masz rację, moje psy a mam je ponad 53 lata nie dostają suchej bo uważam, że najgorsze mięso jest lepsze od najlepszej suchej karmy.
  15. Jesteście fajni, uśmiałam się.
  16. Moje psy całe życie a mam psy ponad 50 lat jedzą surowe mięso wołowe, od czasu do czasu na zmianę z drobiowym gotowanym - oczywiście z dodatkiem warzyw i niewielkim dodatkiem wypelniaczy jak ryż, drobny makaron czy parzone płatki błyskawiczne i psy są zdrowe, zadowolone, nigdy nie miały i nie mają problemów żołądkowych czy alergii. Kości drobiowych się nie daje, mogą być cielęce surowe od czadsu do czasu , napewno nie zamiast mięsa. Pies to mięsożerca i surowe jak najbardziej wskazane.
  17. dwbem

    Husky ?

    Nie chce mi się dyskutować, współczuję biednemu psiakowi takiego właściciela.
  18. Skoro 4,5 m-ca żyła na wsi a szczepiona jest dopiero teraz to wychodzenie na własną działke jej nie zaszkodzi a nauczy się załatwiać na dworze bo przecież tak robiła wcześniej. Wet zabrania ale taki zakjaz stosuje się do szczeniąt dużo młodszych, zabieranych z hodowli mieszkaniowych, od matki - wtedy rzeczywiście można wyprowadzać szczeniaka po co najmniej drugim szczepieniu.
  19. Dziwne, że pies jest OK bo Dolina Noteci bez względu na to co jest napisane na puszcze ma 36-38% wieprzowiny a tego co napisane czyli jagnięcina, indyk, kurczak, wołowina tylko polowę tego i to w większości podroby. Też kupuję puszki w zooplus ale nigdy Dolinę Noteci.
  20. Miałam najpierw owczarki niemieckie a potem rottweilery. Były szkolone na obronne ale policyjnie nie sportowo, mialam pierwszą w Polsce sukę z POIII i ta suka na co dzień mogła chodzić ze mną bez smyczy i kagańca i nigdy nikomu nie zrobiła krzywdy, była łagodna i spokojna bo rottki doskonale wyczuwają autentyczne zagrożenie i zadne przypadkowe ruchy ich nie denerwują. Ale jak w ciemności zza krzaków wyskoczyl na mnie jakiś facet to błyskawicznie go unieruchomiła choć nie zrobiła krzywdy bo od razu się zatrzymał a to dla psa znak do zaprzestania ataku. Ale jak była seria włamań w moim osiedlu i kradzieży to do nas próbowali wejść przez okno ale na widok trzech dużych rottków woleli zwiać ku uciesze wszystkich sąsiadów.
  21. Też lubię czarne zwierzaki.
  22. Nie przejmuj się emeryturą, ja już na niej jestem 25 lat a mam 80 i żyję a wszystko dzięki psom bo mam je ponad 53 lata i daję radę a jestem już niestety samaale nie samotna. Mam wiele przyjaciół i to dużo młodszych, oczywiście też psiarzy.
  23. To przepraszam ale idiota a nie lekarz. Jak hodowalam rasowe psy to ich nie sterylizowałam ale jak przestawalam to sterylizowałam. Teraz też mam parę rasowych ale już nie bawię się w hodowlę i oboje są wysterylizowani.
×
×
  • Create New...