dwbem
Members-
Posts
3583 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by dwbem
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
A ja dzisiaj byłam u wetów z Maksem, tym adoptowanym prawie 14-latkiem bo podejrzewałam, że coś jest z sercem a okazało się, że raczej z oskrzelami choć nie przeziębienie tylko jakies zrosty. Bo Maks od jakiegoś czasu wieczorami kasłal i próbował jakby coś wykrztusić z gardła więc wolałam sprawdzić. Był kardiolog i rentgen, dostal leki na 10 dni i podobno powinno się poprawić., Zobaczymy. Mnie te moje pinczery wykończą nerwowo, jak Emi na razie lepiej to Maks kaszle. A wyniki Emi nie są dobre bo to jednak złośliwy naczyniakomięsak krwionośny mogący dawać przerzuty ale nie musi więc może mi jeszcze trochę pożyje. Dobrze, że Gajulka już po operacji, teraz będzie tylko lepiej. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Właśnie. -
Trzymam kciuki, będzie dobrze.
-
To jest przestarzała i już dawno porzucona teoria o dominacji. Moje psy i to rottweilery zawzze wychodziły pierwsze przez drzwi bo mnie było tak wygodniej, mogły spac na kanapie, do łóżka nie wchodziły vo za duże, i nigdy nie próbowaly mnie zdominoiwać, byly karne, wyszkolone i zsocjalizowane, kochały cały świat choc w razie zagrożenia potrafiły obronić bo były szkolone na obronne policyjnie a mim o to mogły ze mną chodzić bez smyczy i kagańca więc nie glos takich głupot. Trzeba po prostu umiec psa wychować i kochać bo wtedy zrobi dla ciebie wszystko beż pokazywania przez ciebie dominacji. Nic siłą wszystko sposobem i z sercem. Wiem co mówię bo mam psy ponad 54 lata i to zawsze obronne i szkolone i zawsze lubiane przez moich sąsiadow na osiedlu.
-
Właqśnie. Moja sunia też śpi ze mną i jakoś mi to nie przeszkadza choć czasami budzę się wisząc nad podłoga bo ona choć mała to potrafi się rozpychać.
-
Takie filmiki to miód na moje serce. Masz rację - takie życie powinny mieć wszystkie psy ale niestety nie wszyscy ludzie są ludźmi nie tylko z nazwy.
-
~ MYSIA już w domu pod Krakowem :) Odebrałam w interwencji suczkę!
dwbem replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Rany boskie, skąd biorą się tacy ludzie, to potwory bez uczuća nie ludzie. Biedna malutka, dobrze, że trafila na ciebie, ma szansę na normalne życie z prawdziwymi ludźmi. -
Będzie dobrze, Emi ma 11,5 roku i przeżyła operację więc i Gajunia przeżyje, musi, nie może być inaczej. Też trzymam kciuki.
-
~ MYSIA już w domu pod Krakowem :) Odebrałam w interwencji suczkę!
dwbem replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że już bieda zaopiekowana. -
~ MYSIA już w domu pod Krakowem :) Odebrałam w interwencji suczkę!
dwbem replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Właśnie, co za ludzxie, bez wyobraźni i serca. Jak się boją małego szczeniaka to po cholerę im pies, do znęcania się? -
Też mam taką nadzieję bo jeszcze nie mam wyników badania guzów, długo to trwa ale na to nie mam wpływu.
-
Dziękuję, Emi wróciła do formy, ma kosmiczny apetyt, muszę jej wydziuelać, żeby się nie utuczyła bo po operacji figura jej się poprawiła więc wolałabym, żeby tak zostalo. No i ma dobry humor i ruchliwość. Przed operacją wyglądala jak balon, myślałam, że to otyłość a to była opuchlizna chyba i rozdęta śledziona.
-
Napewno będzie szczęśliwszy z tobą w bloku mając twoje serce i zainteresowanie niż ogród bez człowieka praktycznie. Weź ją i daj jej miłość. Zawsze miałam duże psy nawet w niedużym mieszkaniu w bloku i były szczęśliwe bo poświęcaliśmy im dużo czasu, spacerów, serca.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ja oczywiście też. -
Ja przez 34 lata miałam swojego weta, przyjeżdżającego do domu, był wspaniały, niestety zmarł nagle i musiałam poszukać innego. Znalazłam takiego co przyjeżdża do domu i moje psy szczepi ale z Emi była poważniejsza sprawa. Na szczęście znalazłam doskonałą klinikę ze wspaniałymi lekarzami do których Emi z radością wędrowała no i uratowali jej życie.