Jump to content
Dogomania

dwbem

Members
  • Posts

    3583
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dwbem

  1. A ja byłam zdziwiona, że moja Emi tak spokojnie znosiła wszelkie badania, kroplówki, zastrzyki, tylkoo faktycznie pobieranie krwi jej się nie podobało. Zwlaszcza, że przez wiele lat były wizyty domowe a teraz z powodu tej śledziony jeździła do kliniki do nie znanych sobie lekarzy.
  2. U mnie wiele lat temu podobną sytuację miałam z moimi ONkami. To były matka z córką i kiedy młodszą pogonił obcy pies starsza ruszyła na pomoc i odcięła napastnika. A mój pierwszy rottweiler samorzutnie rzucil się na pomo małemu psiakowi gryzionemu przez dużego wyżła nie robiąc wyżlowi krzywdy ale odgonil i doprowadził do jego właściciela,który stal i nie reagował. Psy są dużo mądrzejsze i empatyczne bardziej niż nam się wydaje.
  3. Poryczałam się ale takie jest to życie. Dałyście jej choć trochę prawdziwego życia, zrobiłyście dla niej bardzo dużo, zaznała choć krótko prawdziwego dobregpo psiego życia a teraz już nie cierpi. Niestety bardzo często choroby ujawniają się w ostatniej chwili i dobrze, że nie pozwoliłaś jej cierpiec. Trzymajcie się, rozumiem wasz ból bo mając psy ponad 54 lata przeżyłam już wszystko.
  4. Wolfik jest cudny, uwielbiam takie psy i żałuję, że mam 81 lat i parkę pinczerów średnich bo wzięłabym go natychmiast. Nie rozumiemn dlaczego nikt madry go nie chce.
  5. Jesteście kochane, że ratujecie tego biedaka. W tym miesiącu nie mogę pomóc bo na ratowanie mojej Emi wydałam ponad 4 tysiące ale w marcu postaram się coś podrzucić jednorazowo bo mam już sporą stałą gdzie indziej tez na staruszki.
  6. Smutne, że wykrusza się grono dobrych dogomaniaków.
  7. Musi się bieda wygoić no i potem tylko miękkie jedzenie ale mie będzie nic boleć.
  8. Cudne zdjęcia. Podziwiam hart Gajuni, moje nawet w lecie nie wejdą do wody. Poprzednie ONki i rottki uwielbiały wodę i pływanie. Mojej znajomej suki też się kąpią nawet w zimie.
  9. Na razie dobrze, w piątek jedziemy na zdjęcie szwów. Tylko to czekanie na wyniki badania histopatologicznego guzów jest denerwujące a to może jeszcze potrwać. Ale mam nadzieję, że będzie dobrze, Emi zachowuje się normalnie, wrócił apetyt humor też bo znowu zaczęła na mnie szczekać jak czegoś chce. Dziekuję za kciuki.
  10. Molosy są wielkimni pieszczochami, dobroduszne i przyjazne. Miałam 37 lat rottweilerey i do dziś za nimi tęsknię, były cudowne, kochajace wszystkich. Pierwszy z własnej inicjatywy bronił słabszych przed atakującymi większymi nie robiąc krzywdy atakującemu. Miałam po kilka w domu, nigdy nie były zazdrosne, musieliśmy z mężem głaskać na cztery ręćę.
  11. Masz rację, jest kochana i kocha więc chce żyć, oby jak najdłużej.
  12. Zamiast behawiorystów radzę konsultacje z dobrymi weterynarzami, być może psa coś od dawna boli a wtedy to nawet człowiek może być agresywny. Poza tym dawniej były linie złotych spanieli bardzo agresywnych ale to było wiele lat temu.
  13. Jesteście kochani. Emi czuje się coraz lepiej, zachowuje się jak przed chorobą więc mam nadzieję, że jeżeli nie będzie szybkich przerzutów to mi jeszcze pożyje. I tego samego życzę waszym kochanym suniom,jak najdłuższego życia.
  14. Dzięki za dobre słowa, życzę szajbus, żeby jej sunia też żyła jak najdłużej, wiemy że one zawsze żyja za krotko ale do tej myśli nie można się przyzwyczaić. Moja ostatnia rottka też żyla rekordowo jak na tę rasę bo 14 lat kiedy inne średnio 8-11 lat a i tak mi jej brakuje. Musimy się wszyscy jakoś trzymać , cieszę się że jesteśmy tu razem, wszyscy kochający te nasze i nie nasze zwierzaki, zawsze to lżej jak się ma bratnie dusze wokół siebie.
  15. Wspaniała wiadomość, Oreo jest śliczny i należał mu sie dobry domek.
  16. Też mam taką nadzieję zwłaszcza, że Emi czuje się coraz lepiej, dzisiaj wrąbała swoje jedzonko z dużym apetytem jak przed chorobą i operacją. Dzięki za kciuki, oby było dobrze.
  17. Powiedzieli mi dzisiaj, że to serce dostało arytmi już podczas podania głupiego Jasia, przed narkozą ale na razie jest dobrze. Wyniki mogą być nawet za 3 tygodnie więc jeszcze poczekam. Boję się, że mogą być złe bo podobno ta śledziona wyglądała bardzo źle. Ale może nie będzie szybko przerzutów i jeszcze mi sunia trochę pożyje.
  18. Też dopiero tu weszłam, ogromne gratulacje i życzenia zdrowia dla Tysi i maleństwa.
  19. Biedna sunia ale dobrze, że szybko wraca bo później mogłaby to bardziej przeżyć. A baba nieodpowiedzialna i glupia.
  20. Po operacji jest już dobrze ale podobno w czasie narkozy ratowali jej życie bo cos się stało z sercem. Dziwne bo przez tyle lat sunia nie wykazywała żadnej choroby dopiero ta śledziona ją dopadła. Czekam na wyniki badania histopat. no i na kardiologa. Dziękuję z csłego serca za kciuki i pocieszanie bo dopóki wszystko nie będzie jasne będe się denerwowac choc na razie sunia jest normalna i nawet zaczxęła jeść po tygodniowej głodówce.
  21. Też bym chciała i mam nadzieję, że będzie. Dziękuję za wsparcie.
  22. To moja sunia ma raka śledziony i jutro będzie operowana,denerwujęsię i Radek mnie podtrzymuje na duchu.
×
×
  • Create New...