-
Posts
4941 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bou
-
Henio - zamienił miejscówkę pod wiaduktem na wygodną kanapę!!!
bou replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Nie chcialabym nikogo obrazić,ale to już irracjonalna sytuacja...Każda forma ewentualnej pomocy jest torpedowana,a pani Monika,mimo,ze cierpliwa - jakos nie daje rady.Ponad rok,na odłowienie psiaka to zdecydowanie za dużo.Ktoś proponował fachowców - źle,środki oszałamiające-źle,siatka jak u Jamora - źle. Mam pytanie - czy ten pies jeszcze żyje?Bo tak długi okres 'oswajania',może w końcu przypłacić życiem. I - tak,wiem,mają się 'nie wymądrzać ci,ktorzy nic nie robią',krytyka sposobow Pani Moniki to karygodne,"weź I złap psa,jak taka jesteś mądra".Więc - ewent.taki tekst proszę sobie darować. -
Najwyraźniej piesek jest chory I cierpi.Przede wszystkim nie dawaj NIC do jedzenia,natomiast uważnie sprawdz,czy pije,bo pić musi. Zwróć też uwagę na kolor moczu,to ważne. Nie mozesz kogoś poprosić,żeby Cię zawiózł do najbliższego dostępnego weta?Jak coś boli,to "do jutra" jest wiecznością,nie tylko dla pieska...
-
. :(
-
Elga - jak się miewa Gawa? Napisz,proszę. M.
-
I kto,oraz za jakie pieniądze będzie się zajmował opieką zdrowotną,bo psy u kresu swej drogi potrzebują najczęściej sporych nakładów - nie tylko empatii...
-
Ale to były badania na obecność komorek nowotworowych w tłuszczakach!Dobrze,ze ich tam nie było,ale tu trzeba pobrać fragment tej konkretnej tkanki z palca do badania.Sama widzisz,ze leczenie nie daje efektu...;lepiej jest wieedziec co to za dziwo i zdecydować się np.na usunięcie palca,niz amputację łapy.Zgadzasz się z tym?Poza tym wracam do poprzedniego zdania - naciskaj na podawanie lekow p/bólowych,pies się nie poskarży,a cierpi I to bardzo...zresztą - sama to napisałaś.
-
..."głaskałam go widać że to typ pieszczocha, niestety musiałam go odgonić bo zaczął iść za mną, a ja już byłam spóźniona:/ Gdy wracałam do domu wypatrywałam go, ale niestety go już nie zobaczyłam.." A co zrobiłabyś,gdybyś go zobaczyła,gdyby tam był?
-
Sebini - masz gdzies w pobliżu dobra klinikę weterynaryjną?Znajdz weta chirurga,jak najszybciej - dziewczyny wyżej mogą mieć rację - ta zmiana na łapie moze sugerować nowotwór. (zastrzał tak nie wygląda,ani u psa,ani u człowieka). Pies MUSI dostawać leki p/bólowe!
-
koszmar.... koszmar!
-
Michał?
-
Rita- uwolniona z łańcucha. Wreszcie znalazła swój dom.
bou replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Chwyta za serce ten widok...Cudna Ritusia,piękna praca ,chwała Wam,dziewczyny. -
O,dobrze,ze się odezwałaś.Z tego co piszesz wynika,ze rzeczywiście wszystko zmierza do dobrego zakonczenia.Fajnie,ze zaleciła laseroterapię,na pewno małej pomoże. W/g hm...wiedzy ukierunkowanej na ludzi,to objawy neurologiczne,takie dyskretne - mogą sie utrzymywać do 4 tyg.natomiast ból powinien ustępować systematycznie,po trochu,ale wyraźnie. Wam też miłego weekendu i do napisania:) w nast.tyg. M.
-
A może podjedz do tej hodowli I sama zobacz jakie są psy,jak trzymane,socjalizowane etc.Skoro Ci tak bardzo zależy? (zanim dostaniesz bana za łamanie regulaminu: zakladanie identycznych wątków).:)
-
Poczekaj na wyniki badań,ale płyn w płucach to sygnał do błyskawicznego działania.To młody pies,szukaj dobrego weta,trzeba o niego mocno zawalczyć.Samo kłębuszkowe zap.nerek nie daje takich objawów - musi byc coś jeszcze... Tydzień w szpitalu,to sporo,było z nim tak źle?I po tej hospitalizacji ma nadal płyn w płucach?Skonsultuj się - jak juz wspomniałam - z drugim wetem.
-
Jeśli to była wydzielina ropna I rana nie jest oczyszczona przez weta,to problem nie zniknie,będzie sie co jakis czas zbierać.Grozi to powazna infekcją bakteryjną,szczególnie,ze psu przeszkadza I się drapie. A te pchły to widzisz na własne oczy?Czy widzisz tylko,ze się drapie,bo moze przyczyna drapania jest inna.Na pchły jest cała masa preparatów,w 99% skutecznych. ?
-
Co wyciekło z tej "guli"?Jak wygląda rana?
-
wyrwij szybciej tę dr.R,nie czekaj do czwartku!! Tak,Pyralgina w rownych odstepach czasowych,zeby utrzymac stałe wysycenie,ale to moze nie wystarczyc,nie wiem.To jest piata doba po operacji, powinna byc zdecydowana poprawa. Strach sie bać...co nie znaczy,że nie wierzę w pomyślność zabiegu.
-
Hej. Jak się macie?Mam nadzieję,że juz wszystko ok...Napisz,proszę. Zdjęcie szwów nie wymaga żadnego zniecZulenia,a kiedy - to decyzja chirurga,przedział jest zwykle od 7-14 dni.(o rety..to u "ludzia",ale chyba u zwierza tak samo!). Uściski I delkatne poklepywanie:) M.
-
Michał! w jakim wojewodztwie te Romany?Kilka km ode mnie jest taka wieś.Napisz,moze sie spotkamy i cos wymyślimy,a moze podjechalibyśmy do schroniska,skąd można zabrać pieska i dać mu szczęśliwe życie,pisz gdzie te Romany.(chcesz ,to na priv,kliknij w bernardynkę :) na obrazku) Zresztą...wysłałam do Ciebie maila. Pozdrawiam, M.
-
raczej nie to i nie tamto :) Powiedz,KIEDY zostało zrobione to zdjęcie?
-
Beti - http://bernardyn.org.pl/ Zglos ją tam.
-
http://www.zagrodazw.pl/21-jak-dbac-o-bernenczyka-.html
-
Przedziwne,nigdy czegos takiego nie widziałam...Wygląda na ciało obce (co jest raczej niemozliwe),na obróbkę "fotoszopem'",co tez jest niemozliwe...wyślij może tę fotkę do dr Garncarza z prosba o opinię,albo poszukaj w swojej okolicy weta specjalizującego się w okulistyce. Jeszcze jedno - długotrwałe leczenie Dicortineff'em może spowodować zmiany grzybicze. p.s - jakby to nie zabrzmiało...trochę jednak o chorobach wiem.