Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4945
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. Doris,Rita jest TU I TERAZ.A Wy walczycie o jej jutro.Tego się trzymaj,to jest najważniejsze.Nieustająco trzymam kciuki za Was.
  2. 11 lat...piękny wiek jak na molosa.Bela - domku i czlowieka do kochania jak najszybciej ci życzę...(kolezanka z avatara zaciska pazury!)
  3. Otrzymałaś przecież odpowiedzi - od trzech osób.
  4. animal hoarding syndrome - syndrom zbieracza. To chyba nie w tym przypadku,bo patologiczni zbieracze odmawiają (z reguły) pomocy finansowej. Tu też jest patologia i na pewno nieprawdopodobna chciwość okupiona cierpieniem zwierząt.
  5. "dajcie" - macie ;) http://www.wsensie.pl/dummy-category-2/item/7395-organizacja-prozwierzeca-glodzila-zwierzeta-prokuratora-postawila-zarzuty-znecania-sie-prezesce-fundacji-ta-odpowiada-nie-badzcie-smieszni-bo-nic-ich-zyciu-nie-zagraza (reportaż filmowy na dole powyzszej strony).
  6. a tymbardziej - nie zajedziesz :)
  7. Z calego serca Wam zyczę,żeby sytuacja zdrowotna suni wyglądała coraz lepiej.
  8. Dobrze ,że się poprawiły (wyniki),a nie pogorszyły,choc do dobrych im jeszcze daleko :( Jeśli wymiotuje po Alugastrinie- to nie dawaj.Lekarz nie proponował Ipakitine?(wiąże fosfor,a to bardzo ważne).
  9. Agnieszko,to może (ale nie musi) być jedyny objaw własnie dyskopatii.Idz do weta,sądzę,że zleci zrobienie rtg.Daj znac,co z piesem.
  10. Jak pies i co zdecydowales robic dalej? No tak,te leki,teraz - sa tylko po to,zeby uciszyc bół,jeśli nie znamy przyczyny,to jak leczyć?Daj znać I...zrob wszystko,zeby pies nie cierpiał,zasłuzył swoim życiem na to,żebyś opanował jego ból,prawda? ps. jak to na "prywatna wizytę"?Przecież uslug wterynaryjnych nikt poza wlascicielem nie oplaca...Chyba,ze chodzi o to,ze we Wrocławiu jest drozej niz w Twoim miejscu zamieszkania,tak?
  11. jedz.niech dostanie cos w iniekcji p/bolowo/,a i weź tez na zapas,bo to się będzie powtarzac coraz częsciej...(sorry za bezposredniosc).Zresztą..dlatego pytalam,czy nie da się szybciej zoperować.
  12. Trzymajcie się dzielnie,kazdy dobry dzien jest na wage złota...
  13. Prawie kazdy z nas przezył odejście przyjaciela...Bardzo Ci współczuję,naprawdę....
  14. Nie panikuj,bedzie dobrze.Obserwuj i szykujcie sie do sterylki,a tymczasem niech sie hormony wygaszają.Dobranocka!
  15. podpisuję się pod Gryf.
  16. możliwe powody podwyższenia stężenia mocznika: dieta wysokobiałkowa; odmiedniczkowe zapalenie nerek; ostre i przewlekłe zapalenie kłębuszków nerkowych; marskość nerek; kamica nerkowa i pęcherzowa; odwodnienie. (krew z ucha to na oznaczenie poziomu glukozy,np.) Na początek ustabilizowałabym dietę na niskobiałkową,I za 2 tyg.powtorzylabym badanie,a takze zrobila og.badanie moczu.
  17. Otóż to.Siemienia się NIE GOTUJE.To najczęściej popełniany błąd.
  18. Wygląda na to,że wszystko bedzie ok.wyniki sa bez zarzutu,mieszczą się w granicach tzw.błędu laboratoryjnego.Trzeba powtórzyć niedługo mocznik I kreatyninę - na razie bez paniki,ale to górne wartości normy. Zobaczymy B12 I TLI. Mam nadzieję,Akirko,ze z psem będzie wszystsko ok. :)Pozdrawiam.Czekam na dalsze wieści.
  19. Masz wyniki?
  20. India - w czasie cieczki nie powinno sie sterylizować,ale nie ma bezwzględnych przeciwskazan.Czasem dla psa jest to lepsza opcja niz nie zrobienie zabiegu.W przeciwskazaniach chodzi głownie o obfitsze krwawienie śródzabiegowe,ale dobry wet sobie z tym poradzi.Ty zwroc uwagę na to,czy wet zleci mofrologię i INR (czas krwawienia i krzepnięcia) - PRZED zabiegiem ,oczywiście. Zabieg to zdecydowanie lepsze wyjscie niz faszerowanie psa przez 2 lata Metro (nefrotoksyczne).Powodzenia!
  21. Rozumiem Cię bardzo dobrze...a jednak: "Taka sytuacja byłaby dla mnie najgorsza." Dla niej byłaby jeszcze gorsza... U ludzi - ten rodzaj leukemii równiez nie rokuje dobrze... Nie pozwól na cierpienie. ech...
  22. Tak jak pisze Gryf...Mocznica to nieodwołalny wyrok...Przykro mi ogromnie...
  23. Psy roznie manifestuja ból,a niektore,zmęczone I zrezygnowane choroba I cierpieniem - zastygaja w bezruchu I apatii.Szansa na wyjście z tego stanu jest niewielka,ale czekaj.Zobaczysz sama,w którą stronę wszystko pójdzie.Jeśli pjawią sie uporczywe wymioty...to wtedy będzxiesz decydowac co dalej.Bardzo współczuję suni I Tobie,to bardzo trudny,okrutny czas...Pozdrawiam.
  24. Przyjmij ode mnie wyrazy szacunku za swoją postawę.Tak,działamy dla dobra pacjenta,a nie dla naszego samopoczucia I emocji...A dr Jagielski,jak widzi najmniejszą szansę,to podejmuje się leczenia,tu - tak jak napisałaś... Sunia zasłużyła na comfort,jest kochana,dopieszczona,ma za sobą szczęśliwe życie - jestem tego pewna. Teraz...nie pozwól jej na cierpienie,ktore prowadziłoby zresztą - w slepą uliczkę...Ona Ci ufa.Nie chcę pisać dalej,chyba nie mam prawa.Kieruj się I rozumem I sercem.Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.
×
×
  • Create New...