-
Posts
4954 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bou
-
Rita- uwolniona z łańcucha. Wreszcie znalazła swój dom.
bou replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Co słychać po tygodniu? -
" pokazanie tym idiotom ŻE NIGDY NIE WIEDZĄ Z KIM MAJĄ DO CZYNIENIA !" Hmmm... I tylko psów bardzo żal... EOT.
-
Klaki - od piesów z chorymi nerkami czuć z pyszczka acetonem,a zapach moczu,bo dużo siusia I futro pewnie dlugo schnie.Mozesz wycierać pupinę,będzie mniej czuć. Też Was przytulam,dobrej nocy, M.
-
???Mam nadzieję,że ten komentarz to nie w odpowiedzi do mnie?Bo jeśli tak,to tak chyba...od rzeczy troche i bez zrozumienia tekstu,co więcej - z kompletnie błędną interpretacją prostych do zrozumienia słow. Miłego popołudnia, M.
-
no i co? a_niusia...to prawda - nikt nie miał prawa ich zabić. Tak jak nikt nie ma prawa zabić dziecka,dorosłego,uczniów w szkole. Nie ma prawa. A jednak - tak się dzieje i rozsądek podpowiada,że wielu tragedii, niezależnie od regulacji prawnych - możnaby uniknąć. Przewidując,zapobiegając. (wiele miejsc na cmentarzu należy do tych,którzy... "mieli pierwszeństwo",ergo: mieli prawo....)
-
Za śmierć tych psów są odpowiedzialne dwie osoby.Opiekunka,która w pewien sposób wystawiła je na strzał i morderca,który ten strzał oddał. Takich katów jak ten,ktory zabił - jest na pęczki. W ubiegłym roku,(bez żadnego powiadomienia,ostrzeżenia etc).zobaczyłam pod oknami idących tyralierą myśliwych- kilkunastu.Wyskoczyłam z domu,pobiegłam za nimi,bo z naprzeciwka mogł nadejść mój mąż z psem (na pewno na smyczy,ale...)Mieszkam - dosłownie - w polach,między nimi gminna żwirówka.Myśliwi szli polem,ja za nimi,mąż uprzedzony telefonem,żeby 'zszedł z kursu'.I nagle słyszę:"Widzisz?,ale sztuka,całkiem jak źrebak,SZKODA,ZE NA SMYCZY".A mąż z psem byli bardzo z boku i bardzo na smyczy (krotkiej).Zagotowałam się i odezwałam ,skomentowałam,kazałam zejść z mojej ziemi...reszta nieważna. Okazalo sie,ze w przypadku "odstrzału zajęcy" nikt nie musi nikogo zawiadamiać,myśliwym wolno chodzic gdzie chcą, a w tym kraju nie ma pojęcia "moja ziemia". p.s czasem żałuję kiedyś podjętych decyzji...
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
bou replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Brawo,Dziewczynki,oby tak dalej,tak miło się czyta takie relacje...:) -
no jak to w zyciu...nigdy jednym głosem pacjenci nie przemawiają :) Tak jak I uczniowie np. :)
-
... będziesz wiedziała kiedy będzie trzeba jej pomóc odejść za TM...Jeśli ją kochasz,a wiem,ze tak - to będziesz miała na względzie JEJ dobro,a nie swoje emocje...Bo to dla niej,dla oszczędzenia jej bólu,cierpienia,ktorego sensu nie rozumie... Bawi się,biega,je,pije,to nic,ze ma gorsze dni.Kiedy te złe dni będą częsciej,kiedy przestanie jeść,kiedy zobaczysz,że drży z bólu I się poddała - wtedy jej pomóż,jesteś jej to winna... Każda litera z tekstu powyżej - mnie fizycznie boli...trzymaj się,Klaki,Suńka też. :* M.
-
Eutyrox nie daje takich objawów,nie nasila pragnienia.Napisalam Ci jakbym to widziała - jak z badaniami itp.Juz nic więcej do dodania nie mam.Oczywiście,ze mozesz zasięgnąc opinii drugiego weta.
-
zapytaj o badania w kierunku moczówki.I sprawdz poziom (popros o sprawdzenie) - glukozy,mocznika I kreatyniny,te wskazniki nie są skladowymi morfologii.
-
Hej. A czy lekarz wysyłał próbki na histopatologię? Póki co,to delkatnie przemywaj...spytaj tez o Tamoxifen wspomniany przez Gryf,ale wielkiej poprawy bym się nie spodziewała...Zasadnicze pytanie jest takie,czy są to zmiany nowotworowe,złośliwe. Pytasz o uszkodzony zwieracz...to bardzo dramatyczna dysfunkcja,pies nie kontroluje wypróżnień,poza tym - te guzy mu odrosły - jak piszesz,więc I po zabiegu jest mozliwość,że utworzą się nowe,a przy tym I zwieracz będzie uszkodzony.Przedyskutuj szczegóły,dr Dembele to b.dobry weterynarz.
-
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
bou replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Cudne zdjęcia. Trzymam kciuki za jutro!Pozdrawiam,M. -
Z tym językiem...to objaw neurologiczny,dość klasyczny (dyskineza),zwykle polekowa,ale niekoniecznie...powinno ustąpić,a jak nie,to I tak łatwiej na to patrzeć u psa niz u człowieika,bo u ludzi to calkiem nienaturalne...Na pewno nie jest to groźne. A oczyska ma naprawdę śliczne I 'gadające'.
-
To bylo jeszcze w epoce lodowcowej,kiedy nasze 20 letnie kocisko nijak nie mogło juz wleźć na kanapę,gdzie cale zycie spalo z nami.Co było robić...kupilismy materac I spalismy na podlodze.Wszyscy. Teraz są te wszystkie wynalazki,dacie radę:) Uściski!M.
-
Klaki, taki poziom mocznika jest ogromnie wysoki,musisz sie liczyc z tym,ze pies moze zareagować atakiem padaczki spowodowanym zatruciem mocznikiem...przykro mi,nie chcialabym Cię straszyć,a tak sie pewnie stało...Piszesz o jej zachowaniu ,wynikach I huśtawce - kazdy organizm jakos tam się adaptuje do choroby,niestety - do czasu aż sie podda. Doceniaj każdą chwilkę z nią,dopieszczaj i utulaj...Pozdrawiam,trzymajcie się!
-
"Prewencyjne odrobaczanie" to nonsens.Jak masz katar,to prewencyjnie bierzesz antybiotyk np.na zapalenie zatok?(nie chcę Cie urazić,ale nie wiem jak inaczej wyjaśnić temat.)Odrobaczać trzeba wiedziec z czego I dlatego robi się badanie kału,bo moze sie okazać,że pies jest "czysty" I po co dawać leki?
-
Super wieści,gratuluję I cieszę się:) Mam nadzieję,że dział 'weterynaria' zostawić za sobą.Psina dzielnie zniosła wszelkie niedogodności kuracji,niedługo o wszystkim zapomni.Moze pomyśl o takich gadgetach jak podstawki dla jamniorków (takie przyłóżkowe) etc.Oszczędzać się pewnie musi przez długi czas,kręgosłup się ma jeden:)) Serdecznie Was pozdrawiam,M.
-
No cześć. Ale was trzeba poganiać:)Odezwałybyście się 'same z siebie',hm...?No pisz jak tam - z kazdym dniem nabieram nadziei,ze lepiej I lepiej,a moze juz calkiem dobrze!Napisz,K. Uściski,M.
-
Miała robiony profil nerkowy? A sterylizowana był niedawno? Powtórzyłabym poziomy hormony tarczycowe,ale to po kolei - na początek mocznik I kreatynina.
-
Pies a nieprzyjemne sytuacje w transporcie publicznym
bou replied to a topic in Podróże i wypoczynek
Zarówno ratlerek,jak dog arlekin mogłyby być przyczyną "nieprzyjemnych sytuacji...".Ale tak naprawdę - przyczyną są przeważnie ich właściciele. Wybór rasy psa pod kątem transportu publicznego???To żart,prawda? -
Ty jakąs prywatę uprawiasz??Znasz autorke i jej psa?Tak,tak...pies się trzęsie z powodu klatki,a Ty z jakiego? ;)
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
bou replied to Poker's topic in Już w nowym domu
W ciągu tych kilku dni nastąpił taki progress,że och!Gratulacje dla Was,Pokerku.M. -
Rita- uwolniona z łańcucha. Wreszcie znalazła swój dom.
bou replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Pozdrowienia dla Ritkowej ekipy:) -
Dopóki nie będą zrobione podstawowe badania (w tym poziom glukozy na czczo) - to NIKT nie wie,co może suni dolegać.Nic nie piszesz ile ma lat,jak sie poza tym czuje itp.Pies może trząść się m.inn.z bólu I z kilku innych powodów też. Bezwzględnie idz do weterynarza.(badania podstawowe,a od nich trzeba zacząć - to niewielki koszt). Daj znać co z psem. Pozdrowienia,M.