-
Posts
4954 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bou
-
Otóż to.Siemienia się NIE GOTUJE.To najczęściej popełniany błąd.
-
Wygląda na to,że wszystko bedzie ok.wyniki sa bez zarzutu,mieszczą się w granicach tzw.błędu laboratoryjnego.Trzeba powtórzyć niedługo mocznik I kreatyninę - na razie bez paniki,ale to górne wartości normy. Zobaczymy B12 I TLI. Mam nadzieję,Akirko,ze z psem będzie wszystsko ok. :)Pozdrawiam.Czekam na dalsze wieści.
-
India - w czasie cieczki nie powinno sie sterylizować,ale nie ma bezwzględnych przeciwskazan.Czasem dla psa jest to lepsza opcja niz nie zrobienie zabiegu.W przeciwskazaniach chodzi głownie o obfitsze krwawienie śródzabiegowe,ale dobry wet sobie z tym poradzi.Ty zwroc uwagę na to,czy wet zleci mofrologię i INR (czas krwawienia i krzepnięcia) - PRZED zabiegiem ,oczywiście. Zabieg to zdecydowanie lepsze wyjscie niz faszerowanie psa przez 2 lata Metro (nefrotoksyczne).Powodzenia!
-
Rozumiem Cię bardzo dobrze...a jednak: "Taka sytuacja byłaby dla mnie najgorsza." Dla niej byłaby jeszcze gorsza... U ludzi - ten rodzaj leukemii równiez nie rokuje dobrze... Nie pozwól na cierpienie. ech...
-
Tak jak pisze Gryf...Mocznica to nieodwołalny wyrok...Przykro mi ogromnie...
-
Psy roznie manifestuja ból,a niektore,zmęczone I zrezygnowane choroba I cierpieniem - zastygaja w bezruchu I apatii.Szansa na wyjście z tego stanu jest niewielka,ale czekaj.Zobaczysz sama,w którą stronę wszystko pójdzie.Jeśli pjawią sie uporczywe wymioty...to wtedy będzxiesz decydowac co dalej.Bardzo współczuję suni I Tobie,to bardzo trudny,okrutny czas...Pozdrawiam.
-
Przyjmij ode mnie wyrazy szacunku za swoją postawę.Tak,działamy dla dobra pacjenta,a nie dla naszego samopoczucia I emocji...A dr Jagielski,jak widzi najmniejszą szansę,to podejmuje się leczenia,tu - tak jak napisałaś... Sunia zasłużyła na comfort,jest kochana,dopieszczona,ma za sobą szczęśliwe życie - jestem tego pewna. Teraz...nie pozwól jej na cierpienie,ktore prowadziłoby zresztą - w slepą uliczkę...Ona Ci ufa.Nie chcę pisać dalej,chyba nie mam prawa.Kieruj się I rozumem I sercem.Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.
-
nie bedzie za poźno,koszt takiego zabiegu nie jest duzy,byc moze tez trzeba powtorzyc leki na odrobaczenie,ale niech sie wypowie wet.
-
kiepskie te wyniki...słuchaj - popros weta koniecznie o PRZECIWBOLOWE.Niech ją nie boli... obejrzyjcie mordkę w środku,czy nie ma zmian,np.owrzodzeniowych, szczególnie na spodzie języka - z tego powodu zwierzaki nerkowe często odmawiaja jedzenia.(poza tym,ze je mdli itp.)
-
NIE,NIE GOTUJ.WSYP DO KUBKA ZE 2 ŁYŻECZKI,ZALEJ LETNIA WODA I MIESZAJ - NAJLEPIEJ WIDELCEM. (sorry,zablokowal mi sie klawisz,ale nie mam juz sił przepisywać...) Bidula...nie oszczędzaj na p/bólowych,tego typu ból 'kładzie' najtwardszych...BTW -pamiętam wyjącą dziewczynę,która zastygła nieruchomo podczas mycia włosów nad wanną...W takiej pozycji ją przywieźli....To też był problem w odc.szyjnym. Niechby juz był ten czwartek...
-
Kup mielone siemie lniane I podawaj jej po ćwierć szklanki (rozbełtane z letnią wodą) 2 razy dziennie,to osloni żołądek.Myślę ,jakby tu wykombinować coś w stylu kołnierza unieruchamiającego szyję,tak jak u ludzi.Zastanow się,popytaj,poszukaj. Będzie dobrze!Teraz tylko spokój.:*
-
tak.Gryf ma rację.MUSI jeść.co zechce,niewzne,czy "zdrowe",czy "niezdrowe".
-
no cóż...życie dało odpowiedz.W tej sytuacji pozostaje tylko operować i to szybko.Nie da się przyspieszyć terminu?Zrób co w Twojej mocy,żeby mozna było szybciej.Z całej siły trzymam kciuki i wierzę,że wszystko sie uda.Czekam z niecierpliwościa na wiadomości.Trzymajcie się!
-
A ja dalej nie widzę zdjęcia...dlaczego?Pytanie do modów,oczywiście.
-
"jaka jest to rasa" - niewidoczna :)
-
Rita- uwolniona z łańcucha. Wreszcie znalazła swój dom.
bou replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Jakie to straszne,ze czasem nie mozna nazwać człowieka człowiekiem...Ritusiu - jeszcze poznasz smak czułości,zobaczysz! -
Zmień weta,skonsultuj z innym.Być może dobrze Ci się kołacze.
-
Bądz szczęsliwa,Miruniu i zaprezentuj uśmiechnięty pysio...Masz domek - własny i ludzi do kochania,super!!!
-
Rita- uwolniona z łańcucha. Wreszcie znalazła swój dom.
bou replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Głaski dla Rity,tak to jest - czasem,zeby pójść do przodu,to i cofnąć się trzeba...Będzie dobrze.Musi! -
Powiedz jeszcze jakie ona kupy robi,ilosciowo,jakosciowo i w jakim kolorze?Czy cos sie ostatnio zmieniło? "Jakieś pomysły jakie badania mogłyby być jeszcze pomocne?" morfologia z rozmazem jonogram + fosfor transaminazy mocznik + kreatynina poziom B12 b.o.moczu I kał na obecność lamblii testem Elisa,bo mikroskopowo cyst moze nie byc widać.
-
Akirka,a jak się teraz czuje pies?Czy kał był badany na obecność pierwotniaków (giardia),czy był test Elisa?Wyniki badań moga wskazywać na obnizoną odporność,większość parametrow jest ponizej normy,jedynie mocznik wyskoczył w gore,ale niewiele.Oznaczyłabym poziom vit.z grupy B.i rzeczywiście do wykluczenia (mam nadzieję) jest ZNT. Borelioza??A skąd takie podejrzenie?Nie są spełnione podstawowe warunki: gorączka wysokie leukocyty ostra kulawizna przeciwciała anty- Borrelia burgdorferi (do oznaczenia,nie było badania)
-
Prawda.Nazywa się to "suche ukąszenie".Albo nie serwuje jadu,albo tylko w małym procencie.No wlasnie - byc może cos takiego spotkało podhalana.Miał góral szczęście:)
- 15 replies
-
- żmija
- zygzakowata
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Mancia...to chyba nie była żmija.A slady - rzeczywiście podobne do ukąszenia przez gada,ale podobieństwo to nie pewność.Jad żmii zygzakowatej stanowi dla psa smiertelne niebezpieczeństwo,bez anatoksyny nie dałby rady. Grunt,że jest ok!Pozdrawiam.
- 15 replies
-
- żmija
- zygzakowata
-
(and 2 more)
Tagged with: