Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4954
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. Otóż to.Siemienia się NIE GOTUJE.To najczęściej popełniany błąd.
  2. Wygląda na to,że wszystko bedzie ok.wyniki sa bez zarzutu,mieszczą się w granicach tzw.błędu laboratoryjnego.Trzeba powtórzyć niedługo mocznik I kreatyninę - na razie bez paniki,ale to górne wartości normy. Zobaczymy B12 I TLI. Mam nadzieję,Akirko,ze z psem będzie wszystsko ok. :)Pozdrawiam.Czekam na dalsze wieści.
  3. Masz wyniki?
  4. India - w czasie cieczki nie powinno sie sterylizować,ale nie ma bezwzględnych przeciwskazan.Czasem dla psa jest to lepsza opcja niz nie zrobienie zabiegu.W przeciwskazaniach chodzi głownie o obfitsze krwawienie śródzabiegowe,ale dobry wet sobie z tym poradzi.Ty zwroc uwagę na to,czy wet zleci mofrologię i INR (czas krwawienia i krzepnięcia) - PRZED zabiegiem ,oczywiście. Zabieg to zdecydowanie lepsze wyjscie niz faszerowanie psa przez 2 lata Metro (nefrotoksyczne).Powodzenia!
  5. Rozumiem Cię bardzo dobrze...a jednak: "Taka sytuacja byłaby dla mnie najgorsza." Dla niej byłaby jeszcze gorsza... U ludzi - ten rodzaj leukemii równiez nie rokuje dobrze... Nie pozwól na cierpienie. ech...
  6. Tak jak pisze Gryf...Mocznica to nieodwołalny wyrok...Przykro mi ogromnie...
  7. Psy roznie manifestuja ból,a niektore,zmęczone I zrezygnowane choroba I cierpieniem - zastygaja w bezruchu I apatii.Szansa na wyjście z tego stanu jest niewielka,ale czekaj.Zobaczysz sama,w którą stronę wszystko pójdzie.Jeśli pjawią sie uporczywe wymioty...to wtedy będzxiesz decydowac co dalej.Bardzo współczuję suni I Tobie,to bardzo trudny,okrutny czas...Pozdrawiam.
  8. Przyjmij ode mnie wyrazy szacunku za swoją postawę.Tak,działamy dla dobra pacjenta,a nie dla naszego samopoczucia I emocji...A dr Jagielski,jak widzi najmniejszą szansę,to podejmuje się leczenia,tu - tak jak napisałaś... Sunia zasłużyła na comfort,jest kochana,dopieszczona,ma za sobą szczęśliwe życie - jestem tego pewna. Teraz...nie pozwól jej na cierpienie,ktore prowadziłoby zresztą - w slepą uliczkę...Ona Ci ufa.Nie chcę pisać dalej,chyba nie mam prawa.Kieruj się I rozumem I sercem.Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.
  9. yhm.mielone lepsze.spokojnej nocy Wam.Pyralgine dał wet?
  10. nie bedzie za poźno,koszt takiego zabiegu nie jest duzy,byc moze tez trzeba powtorzyc leki na odrobaczenie,ale niech sie wypowie wet.
  11. kiepskie te wyniki...słuchaj - popros weta koniecznie o PRZECIWBOLOWE.Niech ją nie boli... obejrzyjcie mordkę w środku,czy nie ma zmian,np.owrzodzeniowych, szczególnie na spodzie języka - z tego powodu zwierzaki nerkowe często odmawiaja jedzenia.(poza tym,ze je mdli itp.)
  12. NIE,NIE GOTUJ.WSYP DO KUBKA ZE 2 ŁYŻECZKI,ZALEJ LETNIA WODA I MIESZAJ - NAJLEPIEJ WIDELCEM. (sorry,zablokowal mi sie klawisz,ale nie mam juz sił przepisywać...) Bidula...nie oszczędzaj na p/bólowych,tego typu ból 'kładzie' najtwardszych...BTW -pamiętam wyjącą dziewczynę,która zastygła nieruchomo podczas mycia włosów nad wanną...W takiej pozycji ją przywieźli....To też był problem w odc.szyjnym. Niechby juz był ten czwartek...
  13. Kup mielone siemie lniane I podawaj jej po ćwierć szklanki (rozbełtane z letnią wodą) 2 razy dziennie,to osloni żołądek.Myślę ,jakby tu wykombinować coś w stylu kołnierza unieruchamiającego szyję,tak jak u ludzi.Zastanow się,popytaj,poszukaj. Będzie dobrze!Teraz tylko spokój.:*
  14. tak.Gryf ma rację.MUSI jeść.co zechce,niewzne,czy "zdrowe",czy "niezdrowe".
  15. no cóż...życie dało odpowiedz.W tej sytuacji pozostaje tylko operować i to szybko.Nie da się przyspieszyć terminu?Zrób co w Twojej mocy,żeby mozna było szybciej.Z całej siły trzymam kciuki i wierzę,że wszystko sie uda.Czekam z niecierpliwościa na wiadomości.Trzymajcie się!
  16. A ja dalej nie widzę zdjęcia...dlaczego?Pytanie do modów,oczywiście.
  17. "jaka jest to rasa" - niewidoczna :)
  18. Jakie to straszne,ze czasem nie mozna nazwać człowieka człowiekiem...Ritusiu - jeszcze poznasz smak czułości,zobaczysz!
  19. Zmień weta,skonsultuj z innym.Być może dobrze Ci się kołacze.
  20. Bądz szczęsliwa,Miruniu i zaprezentuj uśmiechnięty pysio...Masz domek - własny i ludzi do kochania,super!!!
  21. Głaski dla Rity,tak to jest - czasem,zeby pójść do przodu,to i cofnąć się trzeba...Będzie dobrze.Musi!
  22. Powiedz jeszcze jakie ona kupy robi,ilosciowo,jakosciowo i w jakim kolorze?Czy cos sie ostatnio zmieniło? "Jakieś pomysły jakie badania mogłyby być jeszcze pomocne?" morfologia z rozmazem jonogram + fosfor transaminazy mocznik + kreatynina poziom B12 b.o.moczu I kał na obecność lamblii testem Elisa,bo mikroskopowo cyst moze nie byc widać.
  23. Akirka,a jak się teraz czuje pies?Czy kał był badany na obecność pierwotniaków (giardia),czy był test Elisa?Wyniki badań moga wskazywać na obnizoną odporność,większość parametrow jest ponizej normy,jedynie mocznik wyskoczył w gore,ale niewiele.Oznaczyłabym poziom vit.z grupy B.i rzeczywiście do wykluczenia (mam nadzieję) jest ZNT. Borelioza??A skąd takie podejrzenie?Nie są spełnione podstawowe warunki: gorączka wysokie leukocyty ostra kulawizna przeciwciała anty- Borrelia burgdorferi (do oznaczenia,nie było badania)
  24. Prawda.Nazywa się to "suche ukąszenie".Albo nie serwuje jadu,albo tylko w małym procencie.No wlasnie - byc może cos takiego spotkało podhalana.Miał góral szczęście:)
  25. Mancia...to chyba nie była żmija.A slady - rzeczywiście podobne do ukąszenia przez gada,ale podobieństwo to nie pewność.Jad żmii zygzakowatej stanowi dla psa smiertelne niebezpieczeństwo,bez anatoksyny nie dałby rady. Grunt,że jest ok!Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...