-
Posts
4945 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bou
-
Czymkolwiek te "gule" są - spokojnie mozesz poczekać na weta,do ktorego masz zaufanie.Obserwuj te zmiany,a jesli sie powiększą,czy staną sie bolesne - wtedy odwiedz tego drugiego.Jestem prawie pewna,ze do wtorku 'zmiękną' i się zmniejszą.Tylko...sprawdzaj je raz dziennie,nie 'miętol' niepotrzebnie:)Pozdrawiam.
-
Oraz niedaleko mnie...Gdzie to jest??
-
Co się stało?! Fundacja PRO EQUO i zagłodzone zwierzęta
bou replied to Greven's topic in Fundacje i stowarzyszenia
http://www.stajenka.fora.pl/boks-1-biegalnia,3/fundacja-pro-equo-nadal-dziala-i-ma-sie-swietnie,2865-285.html Ta historia ma juz wiele lat.O wiele za duzo. I - dla jasności,oprocz przeczytania tekstow z obu linkow,nic więcej nie wiem,zatem nie opowiadam sie po żadnej ze stron. -
Rita- uwolniona z łańcucha. Wreszcie znalazła swój dom.
bou replied to doris66's topic in Już w nowym domu
przerażające...biedna,nieszczęsna psina. Proszę o podanie konta,na które wpłacę pieniądze. -
Należy na własne oczy zobaczyć zaswiadczenie o szczepieniu,a kolezanka powinna dostać zastrzyk p/tężcowy.Jeśli zaświadczenia nie ma,zaklada się,że pies moze być chory i wdraza procedury np.obserwacja weterynaryjna i ewentualne szczepienie osoby pogryzionej. p.s - dlaczego zakladasz drugi temat?W poprzednim watku dostałas odpowiedz.
-
Na Twoim miejscu poprosiłabym o rtg kręgosłupa (odc,lędzwiowy i krzyżowy) - czasem dyskopatie (i związany z nimi ból) wywołują silne napięcie mięsni.Tak mi się coś widzi,że to może być przyczyna...
-
Doucz się troche,nie strasz ludzi!:)Co Ty masz z tą leiszmaniozą???Poczytaj: http://www.vetpol.org.pl/www_old/ZW2008/2008_02_02.pdf
-
Ech...pies ma poważny problem,albo to jest wada wrodzona,albo niedowład pourazowy,może być też porażenie nerwu po zastrzyku,ale wygląda to słabo,tymbatdziej,ze łapka jest sztywna..."maść na zrost"...to mega bzdura. Ale wiesz co...szczeniak sobie radzi dobrze,mimo niepełnosprawności,jeśli go weźmiesz - ma szansę być szczęśliwym psem.Jeśli go nie weźmiesz...chętnych na opowieści pani można nie znaleźć i wtedy - co z nim będzie? (ja bym wzięła z pełną świadomościa jego niepełnosprawności).
-
To nie są tak częste schorzenia,jakby sie mogło wydawać.Nie w tym odc.kręgosłupa,jamniki mają problem głownie w kręgach L - S.Twoj sobie zazyczył w odc.szyjnym.Ta pani chirurg wydaje się wiedzieć co nalezy,ale niech się wypowie dr.Sterna I tego się trzymaj. Z pewnością trzeba przebadać sunię kardiologicznie oraz zrobic badania krwi,7 latka,to nie młodzik,a ta operacja,to nie usunięcie pazura.Samo znieczulenie ogólne jest wskazaniem do w/wym.badań. Daj znać po konsultacji!Pozdrowienia,M.
-
A ten szczeniczek to duży,mały?Rasowy,mieszaniec?Jaki by nie był pani OPOWIADA BZDURY!!!Powinnas mieć opinię weterynarza o stanie łapy psa,na podst.zdjęcia rtg i oglądu.Nie daj się nabrać na te opowieści,nie wiem,co jest pieskowi,nie piszesz ktora to łapka - przednia ,czy tylna,więc jedynie jedno mozna powiedzieć na podstawie Twojego opisu - jak wyżej:"pani" opowiada nonsensy.Już masz pieska,czy czekasz na niego? Pierwsza rzecz:wizyta u weta.
-
to dobrze,że pies zdrowy,ale to chyba nie był nużeniec.
-
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
bou replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Pozdrowienia i ciepłe mysli!M. -
Schronisko w Olsztynie- psy, koty do adopcji, wątki,zdj. ze spacerów...
bou replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
No cóż..psy szczepione,a tabliczki "Wstęp wzbroniony" nie wywieszę :)A teren jest jaki jest,u nas mozna urządzać ..safari!Zające,lisy,borsuki,łosie,żurawie,dzikie gęsi oraz niewiadomocojeszcze. :) -
No tak...wszystko się zgadza,Twoja relacja jest b.spójna.Wybór dr Sterny - idealny,napisz koniecznie jaka jest jego opinia.Z tego co piszesz,chyba nie da się zabiegu uniknąć,ale myslę,że wszystko będzie dobrze!Czekam na wiadomości,pozdrowienia Wam.
-
Schronisko w Olsztynie- psy, koty do adopcji, wątki,zdj. ze spacerów...
bou replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
Nie wiem,gdzie napisać,a chcę zebyście wiedziały.3 lata temu,z olsztynskiego schroniska zabraliśmy Dexa.(w schronie miał na imię Walli).Mlody ok.2 letni pies.Zajęło nam z rok,żeby przekonał się,że cały nasz świat,włącznie z bernardynką i dwoma kotami - jest również jego światem.Dex jest wspaniałym psem,cudnie się potrafi bawić z wielkopsem,potrafi też udawać (!),że to ona rządzi,a w rzeczy samej - to on jest szefem na podwórzu.Naprawdę - ten pies jest nadzwyczajny...Poza tym,jak się okazało jest również doskonałym strózem,szczególnie wyrażnie pokazał to dwa dni temu...zagryzając na podwórzu... jenota.Dla mnie było to straszliwe przeżycie,ale jak o 2 w nocy ściągnęłam sąsiada (twardy,doswiadczony rolnik)i ten powiedział -"ale ostry jest skurczybyk.no,no" - to o mało nie pękłam z dumy.To tyle...Gdyby nie Wy (Jagoda1) - nie mielibyśmy tak cudnego przyjaciela i obrońcy.DZIĘKUJEMY. -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
bou replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Swietnie Ci idzie,Semiś!:)Dzielny z Ciebie wojownik I masz super Panią.Trzymam nieustająco kciuki!M. -
Przeczytałam.Uważnie.Po co ta agresja???Czy wyjaśnianie watpliwości,to zarzucanie kłamstwa?Spokojnej nocy,India.
-
Czegoś tu nie rozumiem.Piszesz,ze to pies sąsiadów,z ktorymi nie utrzymujesz dobych stosunkow,ale wiesz co stwierdził wet.("nikogo nie zmusze, by zabral psa do lekarza"(?) Skąd więc wiesz,że w ogóle tam byli?A info masz dosc szczegółowe - usg itp.np.diagnoza,jednoczesnie slyszałaś jak mówili,że pora,zeby pies odszedł ("juz by byl czas, zeby zdechl")...To sie jakoś kupy nie trzyma,szczególnie,że z opisu ci ludzie to jakas patologia społeczna. Obawiasz się,że to "Oni maja jednak rację",no i? O co tu chodzi India?Wiesz,że psu sie dzieje krzywda - reagujesz.Masz wątpliwości - siedzisz cicho,dopóki nie 'nastanie jasność'.Najczęsciej jest tak,że najciemniej pod latarnią...
-
Nie martw się.Z pewnością miała podłączoną kroplówkę,więc jest nawodniona,najpewniej również jest jej niedobrze,więc nie chce sama pić,poza tym - zależy jak była znieczulana - trzeba p[oczekać aż zaczną pracować jelita.Może usłyszysz jak jej burczy w brzuszku,to będzie znaczyło,że mozesz jej zaproponować wodę.A teraz daj jej spokój:),chłodny kącik i niech dziewczyna odsypia. A to "picie litrami",to był symptom choroby,tak się dzieje przy ropomciczu.Tak więc czekaj spokojnie 24 godziny,jutro powinno byc widać poprawę jej stanu zdrowia.Do jutra NIC nie dawaj do zjedzenia. Zdrowiej,suniu!Pozdrawiam.
-
to jest rasa - cudnacała.po prostu! :)
-
o,jak dobrze,ze sie odezwałaś...dzięki.Wszystkie są na zdjęciach,oprocz dwoch małych suń,które ...biegają luzem.Postaram się jak najszybciej tam podjechać,lepszych zdjęć nie moge obiecać,mam tylko komórkę,ale zrobię,co mogę.Pojadę w następnym tygodniu,weekend odpada.Dam znać natychmiast;) Jeszcze raz - dzięki!Magda.
-
Dziewczyny,PODPOWIEDZCIE,POMOZCIE,proszę: http://www.dogomania.com/forum/topic/148032-wielbark-pomoc-psom-umowa-radysy/
-
To miejsce przetrzyman,to przepompownia scieków,ogrodzone,jakieś nowoczesne,techniczne urządzenia,zamykane,a w srodku kilka kojcow.W tamtą sobotę był jeden pan,ktory wlasnie zamykal (ok 14 tej).Nie sądzę,żeby kogokolwiek tam wpuszczono,mowie o wolontariuszach,to nie jest schronisko,tylko miejski zaklad komunalny.Pan powiedzial,ze kazdy moze przyjsc po psa - czyli chyba zadnych umow,wizyt etc.O charakterze psów tez nic nie wie,bo i skąd,tyle,ze psy szczepione i odrobaczone,jak twierdzi. Do Wielbarka mam ze 20 km.ale nie mam pojęcia jak to ugryźć...Sama tego nie udzwignę,ogloszen nie potrafię robić,fb - nie mam,jestem zarobionym prowincjonalnym lekarzem.Jakby mi kto palcem pokazal co trzeba,to się nie uchylę od pomocy.
-
Nie dziękuj,przecież to normalna reakcja,gdybym jakoś te psy wyciągnęłą do domów, - to byłoby za co dziękować.Napisałam do moda z prosbą o przeniesienie wątku,ale w sumie...gdzie go przenieść???Nie ma mnie na fb (więc "nie zyję").Chyba będę się bała pojechać tam jeszcze raz...myślalam o zawiezieniu karmy,bo co będzie jak ICH juz nie będzie?Co jeszcze mozna dla nich zrobić?