-
Posts
4954 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bou
-
Wygląda na to,że wątroba Czarusia odmawia współpracy... 'Wymądrzam się",kiedy wiem,że wiem i mogę coś sensownego doradzić, tu nie wiem,bo nawet nie wiem,czy wątroba,pęcherzyk,przewody żółciowe u psa - są analogiczne anatomicznie i funkcjonalnie - do ludzkich,a coś mi się kołacze,że niekoniecznie...przykro mi,nie pomogę. Ale trzymam kciuki z całej siły za psinę! Pozdrawiam, M.
-
musi dotyczyć wyłącznie naszych Przyjaciół,psów?Pewnie tak,a szkoda,bo sporo możnaby powiedzieć o kulturze dyskusji,o agresji,o braku kultury w jej podstawowej wersji... Wirtual kumuluje emocje,potem je rozlewamy sądząc,że jesteśmy anonimowi,nie do odnalezienia. Więc - można pojechać 'po całośći',a co tam,niech jej /mu - będzie przykro,grunt,że SOBIE poprawię samopoczucie i napuszę grzywę.Myślę,że 90% werbalnych,wirtualnych agresorów - nie ośmieliłoby sie otworzyć w ten sam sposób - buzi w realu...Niektórzy są zwyczajnie niegrzeczni,inni roszczeniowi,jeszcze inni - zwyczajnie - chamscy.To paskudne słowo, ale jakim innym je zastąpić - nie wiem. A czlowiek jest tak skonstruowany,że musi się pazurami uczepić np.muru,żeby nie dać się sprowokować i NIE odpowiedzieć. Pamietacie powiedzenie - "nie dyskutuj z głupim,bo Cię ściągnie do swojego poziomu i pokona doświadczeniem?" Straszne jest zjawisko trollingu w necie,szczególnie w miejscu,gdzie dzieje się dużo dobrego.A może dlatego to 'złe' - tak bardzo razi? p.s - a teraz,Szanowni Admini - mozecie mnie zbanować za wypowiedz 'nie w dziale' i 'nie na temat'. :)
-
Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem.
bou replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
No wszystko 'pienknie',ale...co z Kajem???! -
"reverse sneezing" czyli problemy z oddychaniem u mopsa :-/
bou replied to Mopsinka's topic in Weterynaria
A byłaś z tym u weta?Miał robione jakies badania?Obejrzano go? Dlaczego wychodzisz z założenia,że to jest wsteczne kichanie? Może jest,a może nie jest,warto to sprawdzić i pomóc mopsiakowi. -
"widoczny twór wielkości 2 cm na 1 cm, przyczepiony do śluzówki żołądka, na krzywiźnie większej. Jednak według weterynarza, jest to taka fruwająca błonka i jego zdaniem ona nie ma wpływu na zatkanie dróg żółciowych." Sądzę,że to wlasnie może być źrodłem problemów..."fruwająca błonka" (WTF?). Przeszłabym się do drugiego weta z prośbą o konsultację ewent.powtórzenie usg. Wartość bilirubiny jest gigantyczna,cud,że wątroba to wytrzymuje... Trzymajcie się,dalej się nie wymądrzam,to 'działka' dla chirurga.
-
:) "A zabezpieczenie kanapy folią bąbelkową moze wymyślić tylko kobieta (bez urazy, Bou, to nie do Ciebie)." Nie mogłoby być do mnie,bo nie ja wspomniałam o folii. Hm..a gładka i sztywna...to może pleksi? :))
-
"tylko z powodu niewydolnosci nerek OGROMNIE DUŻO PIJE I SIKA?" To MOZE być z powodu PNN. Fosfatazę ma w normie,a na Cushinga (jak dla mnie) to nie wygląda. Poza tym - wzmożone pragnienie i polyuria występiją m.inn. w: - moczówce prostej z niedoboru wazopresyny, - moczówce nerkopochodnej (spowodowanej chorobami nerek oraz długotrwałym wpływem zaburzeń elektrolitowych: hiperkalcemii oraz hipokaliemii) - oraz: istnieje pojęcie polidypsji psychogennej (u Ciapusia byłoby możliwe...)
-
zostawiać pościeloną? :)
-
a spróbuj może kupić jakiś gruby materiał,taki troche śliski (nie przychodzi mi na myśl żadna nazwa w tym momencie) I zrób coś jakby kapę,narzutę,tylko doszyj tak " na chama" w miejscach,ktore pozwolą na zabezpieczenie newrlagicznych pkt.kanapy.Po jakims czasie - odprujesz,to nie musi byc sliczne,a jedynie skuteczne. Moj kot z zapamietaniem 'rył' bok kanapy.Obszyłam go kawałkiem wykladziny remontowej.Przynajmniej gąbka nie wyłaziła... :).a drapak okazał się wyśmienity. ps."behawiorystka" niech sobie sama założy elektryczną obrożę.I kaganiec.
-
Och,jak przykro....akurat tu weszłam...Magda - trzymaj się,siły Ci życzę,te śmierci są takie straszne do pogodzenia się z nimi,nasi Przyjaciele odchodzą,nam pozostają łzy.I wspomnienia...
-
:( Jeśli potwierdziło to trzech lekarzy,to...rzeczywiście sprawa wygląda poważnie.Ale umiejscowienie przedziwne...a jednak sie zdarza,jak widać. Co mówili na temat rokowań?
-
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
bou replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Cieszą takie wieści:) Pozdrowienia,M. -
Staruszek Stefan w Sosnowieckim schronisku szuka pilnie domu przed zimą
bou replied to abra64's topic in Już w nowym domu
Stefanku - oby domek się pojawił...!!! -
Powinno sie troche unormować,na ile - nie wiem...w schronie nie uczyli,że robi się qpkę poza "mieszkaniem"... :( Po zamordowaniu robali na pewno się w jakimś stopniu poprawi.Leki tez swoje zrobią,te wyniki nie są najgorsze,choć nie dobre,warto o Ciapusia powojować,coś się zdziała na pewno!
-
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
bou replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Co tam u Was?Semiś ślicznie wygląda na zdjęciach.Pozdrawiam,M. -
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
bou replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Wiernie podczytuję i kibicuję mocno! -
Staruszek jest mocno zanemizowany i ma chore nerki (niewydolne?).Dobrze byłoby zrobić mu usg jam brzusznej.O ile z anemia (z pewnością w duzej mierze spowodowanej obecnościa pasozytów)- będzie sobie można najprawdopodobniej poradzić,o tyle z nerkami gorzej...Nadmierne pragnienie jest symptomem niewydolności nerek właśnie.Wet powinien poprowadzić PNN,zaczęłabym od przepłukania,żeby obnizyć mocznik,bo za moment nie będzie chcial jeść. Jeszcze jedno - nie jestem fanką diety niskobiałkowej,na zachodzie juz z niej zrezygnowano,więc karma nerkowa - nie.Niech dziadunio je to,co lubi,po życiu schroniskowym należy mu się comfort,a nie restrykcje.Odstawiając mięso - nie pozbędzie się anemii,np. Osłona żołądka,leki obniżające poziom fosforu (trzeba go sprawdzić),płukanie i miłość domkowa powinna zdzialać cuda...Powodzenia!I odzywajcie się jak zdrówko Ciapusiowe. Pozdrawiam, M.
-
no to czekamy.(przetaczanie mozna powtórzyć,jakby co...)Cierpliwości,zobaczymy jak będzie.Odzywaj się.Zaraz!- dostaje i cyklosporynę i cyklofosfamid?
-
Leczenie Twojego psa ma za zadanie powstrzymanie ubytku (rozpadu?) krwinek czerwonych oraz wlasciwe natlenienie tkanek.U ludzi w przypadku braku poprawy po kortykosteroidach - włącza się leki immunopresyjne - cyklosporynę lub cyklofosfamid.Przypuszczam,ze u psów droga postępwania jest taka sama. A jesli chodzi o podgrzewanie plynow - pies z taka anemia odczuwa zimno (pisalas o tym) - wlasciwa temp.psa to ok.38 stopni.Jesli podgrzejesz plyny infuzyjne,to będzie to tylko korzystne dla psa - oczywiście chodzi o delkatne ogrzanie!W przypadku kroplowek podskornych plyn moze być cieplejszy niz przy podaniu dozylnym. Poza tym - na Twoim miejscu - nalegałabym jednak na transfuzję,z pewnością nie zaszkodzi,a moze pomóc.Porozmawiaj o tym wszystkim z wetem.Pies jest w bardzo marnym stanie (z tego,co piszesz),więc warto wykorzystac wszelkie dostępne mozliwosci,zeby mu pomoc,prawda?Pozdrawiam,M.
-
Tak własnie będzie,jak w poście powyżej.Powodzenia dla Was!
-
Bardzo Ci współczuję. Nie obwiniaj się o nic,9 lat byłyście razem,była kochana i miała Ciebie.Wodobrzusze było objawem poważnej niewydolności,choroby serca sa podstępne i 'ciche'.To nie punkcja spowodowała jej odejście,tylko choroba.Byłas przy niej,nie była sama...to najwaŻniejsze.Pamiętaj o tym.Ona wiedziała,że jej pomagasz - do samego konca. Trzymaj się,przetrwaj ten okropny czas...
-
Wet ma rację,taraz trzeba robic wszystko,zeby psu pomoc,szukanie przyczyny nie uzdrowi psa,jesli sytuacja wygląda tak kiepsko...Pies jest zanemizowany,coś się dzieje moze ze szpikiem,moze ze śledzioną...Jeli podajecie kroplowki,plyny powinny byc podgrzane.Spytaj o celowosc podania cyklosporyny. A transfuzja - to nienajgorszy pomysł...Mimo wszystko. Trzymajcie się!
-
przysadka mózgowa,przedni płat. A wiesz,że ostatni wpis w tym wątku jest sprzed 6 lat? :)
-
Henio - zamienił miejscówkę pod wiaduktem na wygodną kanapę!!!
bou replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Mrozy są,druga zima dla psa...niedobrze...