Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44558
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Taki tekst wyslałam Kejciu: Wkroczyliśmy w XXI wiek, a los naszych „burków” wydaje się wciąż tragiczny. Coś się wprawdzie powoli zmienia w naszym stosunku do zwierząt, ale nie wszystko. Bo jak wytłumaczyć, że młoda, zdrowa, łagodna, a przy tym zjawiskowo śliczna Amisia została porzucona? Że ktoś się jej pozbył, nie szukał, skazał na poniewierkę? Ami ma rok, zachowuje się jeszcze jak szczeniak – nic nie jest w stanie popsuć jej humoru, uwielbia zabawy i gonitwy z innymi psami, przynosi zabawki, których nigdy w dzieciństwie na wsi nie miała. Jest karna i posłuszna. Koty ignoruje, a za dotyk człowieka wskoczy w ogień. Ami jest niedużą sunią, waży ok. 13 kg, jest niewysoka, długaśna, z uszami, które powiewają jak biegnie. Jest zdrowa, zaszczepiona i wysterylizowana. Umie chodzić na smyczy, grzecznie zostaje w domu. Kocha wszystkich ludzi, uwielbia dzieci. Nie jest szczekliwa. Będzie doskonałym uzupełnieniem każdej rodziny lub wierną towarzyszką osoby samotnej. Tym razem Ami musi się poszczęścić – musi trafić tam, skąd już nigdy nikt się jej nie pozbędzie!
  2. Trochę dodałam słów do tekstu Nutusi :) KEJCIU, bardzo dziękuję za ogłoszenia! Za poprzednie i bieżące :) Może tym razem ktoś zauważy naszą Amiśkę, bo kolejka potrzebowskich stale rośnie...
  3. Zaraz wyślę tekst i zdjęcia do Kejciu. Na pierwszą stronkę dałam tekst, z którym ogłaszałam sunię. A to nasza Amiśka :)
  4. Bardzo dobry tekst, sympatyczny i na temat :) Zdjecia super!
  5. Nutusiu, dziękuję serdecznie, teraz musi się udać! Mattilu, stokrotne dzięki! Zaraz wgram kilka nowszych zdjęć - małpeczce do twarzy w czerwieni :rolleyes:
  6. Kłótnie przy jedzeniu zdarzają się, ale oczywiscie trzeba czuwać. Nasza Sońka za 1 chrupke rzuca się na inne suczki, jak dziś na Amisię...
  7. A widać jakąś - choćby minimalną poprawę? Czy w jakim czasie może być jakaś zauważalna?
  8. Tak bym chciała, żeby Ami znalazła dom, to taka fajna kontaktowa sunia, bez traumy i żadnych urazów...
  9. uuu, aż go wygło z tego niedostatku....
  10. Gusiak, żartujesz?? Rzuciłaś?? Brawoooooooooo!!
  11. Zdjęcia śliczne, zwłaszcza zwierz na tle lawendy :) dobrego dnia!
  12. Najgorsza wersja, to jak się już wybierzecie, a tam pustka...po psie ani śladu. Tyle km i czasu... Ale nie mam pomysłu - chyba że zostawić pani z knajpki sedalin w kiełbasie, żeby psu rzuciła . ale jak sobie pójdzie gdzieś i zaśnie w krzakach, to za chińszczaka go nie znajdziemy...
  13. Ale fajnie, już niedługo będziesz "nasza" :) Ja raczej jestem na miejscu, urlop za tydzień, do końca lipca, trochę wyjeżdżam na spływ, trochę leżę do góry brzuchem na leżaku za domem.
  14. O, nie wiedziałam. Moja znajoma rolniczka ma bobry za płotem - siedzą w rowie, zalały kawałek łąki, ale się nieco oswoiły i wychodzą z wody nawet przy ludziach.
  15. O, fajnie, ze już umówiona operacja. Będzie dobrze :)
  16. Zdjęcia rewelka, miło tu zajrzeć i nacieszyć oczy :) A to niedzielne, rzeczywiście PYCHA :)
  17. Pewnie się dopasował, jako puchata podusia :)
  18. Taki kłopot mam też - nie zawsze, ale się zdarza - z Amisią, taka zajęta wieczorem szukaniem kretów, jedzenie opadłych czereśni, zabawą z Sonią, ze zapomina się wypróżnić. Potem nocą kupal wielkości stodoły w holu na górze... :( Wieczorem położyłam na schodach wiodących na piętro w poprzek szczotkę do zamiatania, na to kołdrę i poduchę, by małpa nie wlazła, i nie dałam kolacji. Poskutkowało. Małgoś, dałaś znać Isadorze o jamniczycy? Aha, wczoraj dzwoniła pani z Twojej gminy, pytała co robić z pieskiem przybłędą, małym kudłatym. Obiecała go chwilkę przechować, a jej córka w sobotę prześle mi zdjęcia...
  19. u mnie za to dziś zniknęły funkcje w okienku "dodaj post"..
  20. nie krzyczcie na Szyszkowiaka, ona musi się dobrze odżywiać, takie długie ciałko moze wiele pomieścić...
×
×
  • Create New...