Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. I co z tym kotem,pojawił się? Ja zwlekam z dokoceniem się, bo mamy problem z 99-letnią kobietą i jej kotami. Myślimy - jako gmina - jak to rozwiązać.
  2. Michał to dobry specjalista rehabilitant, po warszawskiej Akademii Medycznej. I dobry człowiek.
  3. Był telefon o Ami - dla rodziców pani, która dzwoniła, w Łomiankach. Miło pogwarzyłyśmy, ale nie przypuszczam, by był ciąg dalszy. Pokerku, mam trochę ziół na bazarek, kilkadziesiąt słoiczków swoich dżemów z owoców z sadu, 100% ekologii- tylko nie mam czasu na zrobienie bazarku. Może ktoś ma czas?... Kruczek - postęp olbrzymi. Nie ma warczenia, ale też nie ma jeszcze wielkiej radości na nasz widok. Dziś założyłam mu obrożę łańcuszkową i otworzyłam kojec - wyszedł kilka kroczków i zaraz chciał wracać. Mam wrażenie, ze jest głodny. Czeka na michę, dziś dostał też kostkę na deser. Zajadał, aż się mu uszy trzęsły. Czyli jego też mam na utrzymaniu, bo smaczny kąsek otwiera jego nieufne psie serduszko. Nie zostawiajcie mnie samej... [url=http://postimg.org/image/l9jwouy11/][/url] [url=http://postimg.org/image/993il8wxx/][/url] [url=http://postimg.org/image/53slzbz5x/][/url] [url=http://postimg.org/image/fo2jhx3np/][/url] [url=http://postimg.org/image/6hk8umyf9/][/url] [url=http://postimg.org/image/evzvipzgl/][/url]
  4. Do szpitala w Przasnyszu trafiłam dwa razy w tym roku bez skierowania, z ulicy - wypisanie danych i na oddział (może z 10 minut). W Makowie na Pogotowiu z cieknącym mazią stawową palcem nie czekałam wcale, zaraz zszedł lekarz z oddziału. Irenasie, bardzo chwalą też rehabilitację w Różanie. Może jednak pomalutku coś się zmienia w naszym kraju? Mój syn powiedział dziś, że definitywnie rzuca Warszawę i szuka pracy właśnie gdzieś tu w okolicy. Przybędzie dobry specjalista :)
  5. I co słychać? coś się zmieniło, pojechały któreś psiaki do fundacji?
  6. Dobre i to, oby a pani wysnuła wnioski z rozmowy. Ja nadal uważam, ze wiele złego dziej się przez nieuświadomienie i niewiedzę ludzi - trzeba mówić, uczyć, przekonywać.
  7. A jak przyszłość tych odebranych lisów? Do końca życia w klatkach? Bo nie wolność, nie dom i ludzie, bo to dzikusy. Ale chociaz w dobrych warunkach, cholerka, mają szansę dożyć.
  8. Podniosę chociaż wątek, choć niewiele się tu dzieje. Prośba w/w aktualna.
  9. O mój Boze, co za ryjek, cudna!
  10. Śliczna i bezpieczna parka!
  11. Ok Dobre Kobiety, Kruczek ma mateńki chrzestne :) Dziś mi pani ze sklepu powiedziała o małym piesku od tygodnia siedzącym w krzakach na jej ulicy, przy rynku. Okoliczne psy nie dają mu podejść do michy, którą pani Zosia wystawia biedakowi. Ja go nie widziałam, mało ostatnio łażę po rynku - w pracy zapieprz, bo pomagam rolnikom wypełniać wnioski suszowe. Masakra. Mam nieśmiałą prośbę - czy jakby ktoś robił bazarek nie pomyślałby o kilku groszach na Amiśkę?...Zaczął się czwarty miesiąc tymczasowania, z kasą chudzieńko :( :(
  12. Ten Kruczek to tak roboczo, pewnie się nazywał Cygan, jak wszystkie czarne psy na wsi. Dla mnie czarny to Karuś. To jak go nazwać, co?...... Dziś byliśmy znów, weszłam do kojca i pies nie warczał, wyraźnie czekał na michę. Tomek zmienił mu wodę, ja karmiłam kawałkami mięsa z ręki - mało mi ręki nie pożarł. Raczej nie zna takiego traktowania - z ręki nic widać nie dostawał...Ale jak rzuciłam do góry, złapał bezbłędnie. Na spacer na razie nie wyjdziemy.
  13. Byliśmy u psiaka - dałam mu na imię Kruczek, do ogłoszenia, ukaże się w naszym gminnym miesięczniku za kilka dni. Trochę warczy na nas, ale nie wiem, czy po prostu nie pilnuje swego miejsca, i co ważne dla niego - michy. Pochłonął moje gotowane jedzenie w okamgnieniu. Kojec źle umiejscowiono, jest zaraz obok mieszkania księży, nowej plebanii. Kobieta, która podlewała za płotem ich ogródek warzywny, nawet nie odpowiedziała na powitanie, i zabiła nas spojrzeniem. Cóż, ponoć pies szczeka.
  14. Krysiu, szacun :) za wiedzę :) Fajna ta Cyklosośtam costam :)
  15. Rany, Maryś, a zajrzyj no do mnie, Kochana, zdjęcia Amisi porób.....
  16. Fajny ten domek , Karmel będzie szczęśliwy :)
  17. Havaneczko cudna, nikt nie dzwonił... :( Wróciłam z tego spotkania ugotowana - podróż ponad 5 godzin w samochodzie bez klimatyzacji, w komplecie pięciu osób wcale nie szczupleńkich :). Ale w domu zastałam wszystko ok, tyle że przybyły dwie jamy pod krzewami i przy różaneczniku. Zakupiłam sobie tam w Rososze, w gospodarstwie zielarskim miętę szwajcarską, trochę inaczej pachnącą niż ogrodowa i lekarska. Jak się rozrosnie, podzielę się z chętnymi :) Fajni ci moi znajomi, a było nas na spotkaniu 13 osób, tacy normalni "nasi" ludzie - ze mną na materacu spał piesek wzięty 8 lat temu ze schroniska w Toruniu, nad ranem zajrzała Perełka, stareńka malizna znaleziona chora kilka lat temu w kukurydzy. Nie udało mi się jednak zapalić do działania znajomej z Wielbarku, a tam jest ta czasowa przechowalnia psów i potrzebny ktoś na miejscu do zrobienia choćby zdjęć. No cóż...
  18. Przyznam się, ze uwielbiam tu zaglądać, czytać, patrzeć na zdjęcia, cieszyć się razem z Wami! :) Jesteście niesamowite, Dziewczyny!
  19. Irenasie kochany, tak sobie myślę o tym naszym prezencie parapetówkowym- roślinki fajna sprawa, ale ...Sadzenie w czasie takiej suszy - czy nie wkopiemy Cię w : a) przygotowanie jakiegoś szkicu, planu nasadzeń, by posadzić z głową b) wcześniejsze przygotowanie miejsc pod krzewy (drzewka, cebulki itp, co tam sobie zamarzysz) c) zakup szlaucha d) ciągłe podlewanie posadzonych krzaczków? To moze krzewy w przyszłym roku wiosną, a teraz coś do domu, co jest potrzebne?
  20. Pozostawiam watek w Waszych rękach do poniedziałku, a całe stado na Tomkowej głowie. Jeszcze tylko pokazę czarnego pieska z kojca: upload an image
  21. Kejciu... na miły Bóg, jak mawia mój Teść :D
  22. No właśnie, Euro, pokaż swoje stadko :) A tak poza tym, witamy na makowskim watku :)
  23. Urzekajaca jest ta biała łapka, jak w mleku zanurzona :)
×
×
  • Create New...