Pełna zgoda, mam tylko ogromną prośbę, aby na określanie takich ludzkich odpadów nie używać słów "odzwierzęcych". To strasznie krzywdzące i poniżające dla zwierząt. Odbieramy też w ten sposób szacunek zwierzętom - pewnie całkiem nieświadomie. Żadnemu bydlątku nie przyszłoby nawet do głowy coś takiego robić innym stworzeniom. Robią to ludzie, więc opisujmy zgodnie z prawdą takie zachowania jako ludzkie właśnie.