Biedna suńka :( Dobrze, że trafiła na Was, że dobra kobieta nie przeszła obojętnie obok, a Murkowie pośpieszyli z pomocą. Mam nadzieję, że sunia dojdzie do siebie, że uda się ją wyleczyć. Wpłacę grosik na dniach. Czekam na wieści od lekarza, oby dobre.