Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/05/26 in all areas
-
Zapraszam serdecznie na bazarek dla Viki i Samisia. Oboje zostali uratowani przed schroniskiem, przebywają w hoteliku PsiArek. Karma dla psa Niestety telefon w sprawie adopcji milczy, jak zaklęty. Nie wiem co napisać, nie wiem jak zatytułować.. Coraz trudniej o pomoc. Ale on nie może czekać. Spróbuję. Zapraszam, pomóżmy psu z chorymi oczami. Pomóżcie mi jej pomóc! Uratować od samotności po śmierci opiekunki! 8 kg sunia od miesiąca mieszkała sama w domu:( Teraz bezpieczna w hoteliku czeka na dom Fanty na bazarek podarowała znajoma Anecik, za co bardzo dziękuję. Ja dorzuciłam kilka drobiazgów. Bazarek jest w opcji KT i potrwa do 23.10.2026 godz. 20.00 Wysyłka In Post, lub PP, możliwy odbiór osobisty w Katowicach.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
UFF! LALA ODCHODZI OD KARMY URINARY - wyniki badań w całkowitym porządku.1 point
-
Jestem umówiona w czwartek na 11.1 point
-
Pojechał:) Dzisiaj po południu będę tam dzwonić Nie wiem czy nie za wcześnie,ale zadzwonię. Pani chciała go zaszczepić od parvo,ale powiem,żeby chwilę poczekała,bo psiak będzie bardzo zestresowany. Nie wiem czy nie zmienić ogłoszenia Dexa na Lublin,bo ma na Kraków. Tyle zachodu z wyjazdem pod Lublin,to jakby znalazł dom w Krakowie co by było? Z psiakiem pojechał też Arek,prosiłam go o to.1 point
-
Na prywatnym koncie Neruni pojawiły się kolejne wpłaty: 20,00 zł od seramarias X - 28.09. 160,00 zł od Karen116 X - 29.09. 80,00 zł od helli X - 30.09. 100,00 zł od Pani Katarzyny B. X - 1.10. 50,00 zł od Agnieszki znajomej elik X - 2.10. 50,00 zł od Pana Mateusza R. X - 2.10. Bardzo serdecznie dziękuję oraz 30,00 zł od elik X - 2.10.1 point
-
Andżela była ze mną na wsi na weekend, bo Kaj dostal krwotoku i musialam jechać. Wróciłyśmy dziś do Katowic. Dałam jej Biovetalgin na próbę i nie ma za bardzo efektu. Tylko Zoja jest w stanie zmusic ją do ruchu. Na jej widok ze zesztywnialym zadem, ale na dwóch przednich łapach podskakując jak krolik, zaczęła sama się poruszać. Tak to ją rano trzeba podnieść i postawić na zewnątrz. Przed wyjazdem a wieś chciała iść do parku, tylko łapy odmówiły posłuszeństwa na ścieżce przed parkiem. Lalicja była w wózku, ale Andzeli nie da się niestety tak zapakować. Wracałyśmy z przerwami i z ogromnym trudem. Jedzenie dostaje po troszkę, ale często. To też jest jakis sposób. Zamówiłam jej na Temu takie jakby ubranko z nosidłem. Ludzie sobie chwalą i przy większych po prostu psa w nim zostawiają. Czekam aż dojdzie. Córka po dwóch tygodniach choroby wyjechała teraz na wieś, bo szkoła czeka. Nie wiem, jak będzie z Andżelą. Chyba będę musiała prosić mamę, żeby pomagała mi ją znosić. Kręgosłup Andżeli jest już całkiem sztywny. Ona jest niesamowicie mądra. Wszystko nam sygnalizuje. Każdy jest pod jej wrażeniem. Przez to jest tak strasznie ciężko mieć świadomość, jak smutną, straconą i tragiczną miała większość życia i że tak niejednoznaczne są te nasze starania.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Tydzień temu, w sobotę rozliczyłam się z Panem Kamieniarzem. I poznałam osobiście Panią Emilkę. Dobrzy, fajni Ludzie. W listopadzie, może grudniu podjadę do Stepnicy, do Pana Mariana. Podziękuję Wam bardzo serdecznie przy Jego pomniku. Rozliczenie uzupełniłam (strona 76) - na opiekę, znicze, chryzantemę na listopad mamy. Mszę za Pana Mariana i wypominki w listopadzie zamówię od siebie.1 point
-
1 point
-
Przeczytałam trudną historię Sabinki... Od września deklaruję 50 zł miesięcznie i proszę o numer konta, Aldrumko.1 point