Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/12/25 in all areas

  1. Mówią, że nieszczęścia chodzą parami, tymczasem u mnie to chyba nawet dziesiątkami. Na wszystkie nieszczęścia, niedogodności, które mnie spotkały, od kilku dni nie mam internetu, ale nie jak zazwyczaj z powodów technicznych. Tym razem po prostu wyczerpałam limit Nie mam za wiele, bo tu na działce mam internet od Plusa przesyłany drogą radiową, a że korzystam z niego tylko przez pół roku, a drugie pół płacę nie korzystając, to wybrałam tą najmniejszą opcję. W domu też płacę cały rok, a korzystam tylko przez pół roku. Dzisiaj, "mój Pan Stasiu" poinstruował mnie jak można korzystać z internetu w telefonie komórkowym. Niestety tu też mam ograniczenie i muszę bardzo oszczędnie korzystać teraz z internetu. Może jakoś uda mi się dotrwać do 21.10. - nowe odliczanie A teraz dobra wiadomość. Kilka dni temu długo i szczerze (powiedziałam o problemach finansowych) rozmawiałam z Panią Edytą i okazało się, że Pani Edyta to całkiem miła osoba. Fakt, niezbyt komunikatywna, ale wrażliwa i wyrozumiała. Zgodziła się zmniejszyć zapłatę za hotel o połowę tj. do kwoty 300,00 zł miesięcznie + opłaty za opiekę weterynaryjną. Pani Edyta bardzo polubiła Dudusia, a i Duduś bardzo lubi Panią Edytę. Chodzi za nią, jak cień. Nie ukrywam, że bardzo cieszy mnie taki rozwój sytuacji, bo Duduś ma deklaracje na kwotę 470,00 zł, a hotel kosztował 600,00. Do tego doliczyć trzeba opłaty za opiekę weterynaryjną.
    2 points
  2. Gabrysia vel Maciejka pojechała już wczoraj do Warszawy, trafił nam się transport, i tak prezentuje się w nowym domu. Pani napisała, że jest baaaardzo aktywna i lubi się bawić
    2 points
  3. W związku ze związkiem, czyli z Malutką nie ma jazdy do wetów w kółko itd, cena za hotelik obniża nam się do 700zł. Od października. Dzięki, Violu
    1 point
  4. Zrobisz psiaczkowi jeszcze jakieś bliższe zdjęcie, czy to niemożliwe? Zrobię mu bazarek imienny, ale dobrze by było troszkę lepiej go zobaczyć..
    1 point
  5. Ja jeszcze o ważnej akcji "Różowy szalik" w Zamościu - zamojskie rzeźby otrzymały piękne, cieplutkie, różowe szaliki na jesień, symbolizujące walkę z rakiem piersi. Jeszcze tylko krasnal Batiaryga czeka...
    1 point
  6. 1 point
  7. 1 point
  8. 1 point
  9. 1 point
  10. U nas został Buraś vel Filuś i powoli będę mu robiła zdjęcia do ogłoszeń
    1 point
  11. Zuzieńko, powodzenia! Szczęścia i miłości, na jaką zasługujesz. I fajnie, że tak dobrze przyjął cię psi przyjaciel w domu. No super wszystko po prostu!!
    1 point
  12. Cudowna wiadomość Asia zawsze te domki z najwyższej półki znajdujesz. Oslodzi mi to stres związany z powikłaniami po operacji Figuszki. Codziennie u weta walczymy o to, żeby stanęła na łapce. Długą drogą przed nami
    1 point
  13. Przelew na 300 zł zrobiony. Tylko od razu wysłałam kasę za ostatni bazarek, więc te 355 zł, to wpłata łączna na budę i bazarek.
    1 point
  14. Niestety czasem tak bywa. Chociaż trudno to zrozumieć. Ale trzeba brać pod uwagę, że jest nadpodaż psów, ludzie przebierają jak w ulęgałkach.
    1 point
  15. Uwaga. Mam dwie budy do oddania (GRATIS) dla kota,jedna nowiutka ,nieużywana,druga używana przez 2-3 tygodnie. Kot,który miał tam zamieszkać - zmienił lokal .Jest teraz naszym czwartym (!) domowym rezydentem i nosa nie wychyla na dwór... Do odebrania w Grodzisku Mazowieckim,kontakt mailowy.
    1 point
  16. Dzień dobry Wszystkim od Neri Sytuacja z uszami pod kontrolą, ewidentnie pogorszenie nastąpiło na tle alergicznym. Już po pierwszym "listku" sterydów było dużo lepiej, ale nie do końca tak jak byśmy chcieli, dlatego dobierałam u weterynarza jeszcze raz Hedylon i póki co problem mamy zażegnany, miejmy nadzieję że szybko nie wróci, najważniejsze że tym razem obyło się bez jeżdżenia do kliniki.... Poza tym wszystko jest jak było, Neri wiedzie leniwe łóżkowo kanapowe życie . Wspominałam ostatnio i dziś na wątku Rózi, że Nerka lubi sobie posikać w domu - w tym temacie Neri z Rózią i Manią , mają wspólny punkt widzenia Moje dwie dzikuski sikają na podłogi zwłaszcza w ciągu dnia i wieczorem, a Neri dopełnia dzieła najczęściej w środku nocy ( w dzień też się zdarza, oj zdarza, potrafi wyjść z pokoju, napić się wody, odejść kilka kroków i bez ostrzeżenia kucnąć i zsikać się jak smok na podłogę na moich oczach, albo czyichkolwiek oczach które są obok i patrzą z niedowierzaniem - tu nie ma czasu na reakcje, to są sekundy, żadnego sygnału że ma chęć wyjść, idzie sobie, kuca i sika - ot tak....Ale nie co dzień - to się chwali Elu, podeślę potem jakieś zdjęcia, bo mi przez ten program którego zawsze używałam już nic nie idzie, a brakuje mi siły, czasu i rozumu, żeby ogarniać coś nowego
    1 point
  17. Nic Kasia nie mówiła, wychodzi na to że on w zasadzie zdrowy jest :). Wyniki z badania koo też wyszły dobrze, wychodzi, że nie ma pasażerów na gapę. Wyżej wstawiłam wyniki. Dostaje wszystkie zdjęcia na WhatsApp i zawsze mam problem z wstawieniem tutaj. Jakoś ciągle tego nie ogarniam :(. Może się uda dodać fotki jak Maurycy jest bardzo zajęty ciągłym odpoczywaniem...
    1 point
  18. Bardzo dziękuję Kasiu za troskliwą opiekę nad naszą trudną Narcią Dzięki współczuciu i deklaracjom mogła opuścić schronisko i znalazła schronienie u Ciebie Kasiu. Nawet nie chcę myśleć, co czekałoby ją, gdyby nie to.
    1 point
×
×
  • Create New...