Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/12/25 in all areas
-
3 points
-
3 points
-
2 points
-
Pozdrowienia znad morza!2 points
-
Uwielbiam! Może być Zjem jednego na kolację!2 points
-
Mówią, że nieszczęścia chodzą parami, tymczasem u mnie to chyba nawet dziesiątkami. Na wszystkie nieszczęścia, niedogodności, które mnie spotkały, od kilku dni nie mam internetu, ale nie jak zazwyczaj z powodów technicznych. Tym razem po prostu wyczerpałam limit Nie mam za wiele, bo tu na działce mam internet od Plusa przesyłany drogą radiową, a że korzystam z niego tylko przez pół roku, a drugie pół płacę nie korzystając, to wybrałam tą najmniejszą opcję. W domu też płacę cały rok, a korzystam tylko przez pół roku. Dzisiaj, "mój Pan Stasiu" poinstruował mnie jak można korzystać z internetu w telefonie komórkowym. Niestety tu też mam ograniczenie i muszę bardzo oszczędnie korzystać teraz z internetu. Może jakoś uda mi się dotrwać do 21.10. - nowe odliczanie A teraz dobra wiadomość. Kilka dni temu długo i szczerze (powiedziałam o problemach finansowych) rozmawiałam z Panią Edytą i okazało się, że Pani Edyta to całkiem miła osoba. Fakt, niezbyt komunikatywna, ale wrażliwa i wyrozumiała. Zgodziła się zmniejszyć zapłatę za hotel o połowę tj. do kwoty 300,00 zł miesięcznie + opłaty za opiekę weterynaryjną. Pani Edyta bardzo polubiła Dudusia, a i Duduś bardzo lubi Panią Edytę. Chodzi za nią, jak cień. Nie ukrywam, że bardzo cieszy mnie taki rozwój sytuacji, bo Duduś ma deklaracje na kwotę 470,00 zł, a hotel kosztował 600,00. Do tego doliczyć trzeba opłaty za opiekę weterynaryjną.2 points
-
2 points
-
I ja się przywitam przy porannej, niedzielnej .2 points
-
2 points
-
1 point
-
W związku ze związkiem, czyli z Malutką nie ma jazdy do wetów w kółko itd, cena za hotelik obniża nam się do 700zł. Od października. Dzięki, Violu1 point
-
1 point
-
A przynajmniej, że gorzej nie jest1 point
-
Wpadam na obiad i co ? Nie ma1 point
-
1 point
-
Trzymajmy kciuki żeby dogo nie robiło więcej numerów.1 point
-
Cieszę się że nie tylko mnie ten kataklizm dotknął1 point
-
Zaglądałem pół godziny wcześniej i też miałem błąd.1 point
-
1 point
-
1 point
-
To szybko wracacie na odpowiednie tory1 point
-
Przyjemnych snów wszystkim1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dzień dobry Wszystkim od Neri Sytuacja z uszami pod kontrolą, ewidentnie pogorszenie nastąpiło na tle alergicznym. Już po pierwszym "listku" sterydów było dużo lepiej, ale nie do końca tak jak byśmy chcieli, dlatego dobierałam u weterynarza jeszcze raz Hedylon i póki co problem mamy zażegnany, miejmy nadzieję że szybko nie wróci, najważniejsze że tym razem obyło się bez jeżdżenia do kliniki.... Poza tym wszystko jest jak było, Neri wiedzie leniwe łóżkowo kanapowe życie . Wspominałam ostatnio i dziś na wątku Rózi, że Nerka lubi sobie posikać w domu - w tym temacie Neri z Rózią i Manią , mają wspólny punkt widzenia Moje dwie dzikuski sikają na podłogi zwłaszcza w ciągu dnia i wieczorem, a Neri dopełnia dzieła najczęściej w środku nocy ( w dzień też się zdarza, oj zdarza, potrafi wyjść z pokoju, napić się wody, odejść kilka kroków i bez ostrzeżenia kucnąć i zsikać się jak smok na podłogę na moich oczach, albo czyichkolwiek oczach które są obok i patrzą z niedowierzaniem - tu nie ma czasu na reakcje, to są sekundy, żadnego sygnału że ma chęć wyjść, idzie sobie, kuca i sika - ot tak....Ale nie co dzień - to się chwali Elu, podeślę potem jakieś zdjęcia, bo mi przez ten program którego zawsze używałam już nic nie idzie, a brakuje mi siły, czasu i rozumu, żeby ogarniać coś nowego1 point
-
Nic Kasia nie mówiła, wychodzi na to że on w zasadzie zdrowy jest :). Wyniki z badania koo też wyszły dobrze, wychodzi, że nie ma pasażerów na gapę. Wyżej wstawiłam wyniki. Dostaje wszystkie zdjęcia na WhatsApp i zawsze mam problem z wstawieniem tutaj. Jakoś ciągle tego nie ogarniam :(. Może się uda dodać fotki jak Maurycy jest bardzo zajęty ciągłym odpoczywaniem...1 point