Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/15/23 in all areas
-
Mam bardzo dobrą informację dla wszystkich, którzy tutaj zaglądają i kibicują Toto - staruszek może zostać w swoim obecnym miejscu na czas nieobecności opiekunki! Pani Joanna wyjeżdża na 6 tyg. ale Toto zostanie z Jej mamą, która tez mieszka w tym domu. Maluch bardzo związał się z p. Joanną, obie panie doszły do wniosku, że zmiana i miejsca i człowieka byłaby dla niego ogromnym stresem. Teraz informacji na pewno będzie mniej, zwłaszcza zdjęć, ale jakoś damy radę.6 points
-
4 points
-
3 points
-
3 points
-
Jest w lecznicy cały czas pod opieką. Mają nadzieję, że wywalczy sobie to kruche życie. Ja teraz, kiedy wreszcie mam informacje co z Freska, też już mam taką nadzieję Oczywiście jeszcze duża walka przed nią, ale najcięższe ma już chyba za sobą. Jak już mówiłam, termin przyjazdu opóźni się, ale w tej sytuacji to lepiej. Sunia musi dojść do siebie po operacji i rana musi się podgoić. To wielka rana2 points
-
Myślę, że tu nie smycz była problemem. Czaruś jest bardzo niechętny, jak widzi smycz w mojej ręce, to kombinuje jakby się ulotnić ale jak już jest na smyczy, to idzie. Piesek jest cudny, bezproblemowy, szkoda że TEN KTOŚ jeszcze go nie wypatrzył.2 points
-
Kiedyś w środku nocy pewna "dziwna" kobieta przywiozła mi dwa psy.... tym razem zadzwoniła, że jej koleżanka musi natychmiast oddać psa..... cóż było robić, zakładając, że koleżanka "podobna życiowo" powiedziałam, że wezmę... no i jest... Taj, jest nieduża, młodziutka, wg książeczki pojutrze skończy rok. Ma końcówkę cieczki, jest więc osobno, bo choc u mnie staruszki i wszystkie wysterylizowane, to jednak zainteresowanie samym zapachem byłoby pewnie wielkie. Abi jest bardzo grzeczna, wczoraj była sama cały dzień, bo miałam daleki wyjazd na pogrzeb i ani nie nabrudziła, ani nic nie pogryzła... kochana sunia2 points
-
1 point
-
1 point
-
W poniedziałek koty dostały od...... 15 kg suchej karmy.1 point
-
Zadzwoń do Rafała, on jutro jedzie w nasze okolice i potem do Wrocławia.1 point
-
1 point
-
Bardzo pięknie dziękuję za potwierdzenie1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dochód z bazarku wyniósł 350 zł i kwotę tę przelałam dla kociaków na konto guccio.1 point
-
Elu, miałam na tymczasie w 2015 roku 6 kilową suczkę ze wsi (nota bene babcię mojej Małej). Miała podobnego guza co Freska. Przeszła jedną czy dwie (już nie pamiętam) operacje na SGGW w Warszawie. Okazało się, że była to mastocytoma, nowotwór komórek tucznych. Po zbadaniu wycietego guza okazało się, że jest to guz niezłośliwy. Kulka, mimo, że niemłoda, znalazła dom w Warszawie. Po operacji kulała, dlatego zrobiłam RTG. Okazało się, że z łapkami jest wszystko w porządku. Problem z chodzeniem wynikał z braku skóry (wycięto dużą jej część). Lekarz zalecił odpowiednią maść i delikatne rozciąganie skóry poprzez poruszanie łapką. Dzień przed adopcją pognała za zającem w kukurydzę i problem zniknął. http://images70.fotosik.pl/237/1d530f9e32069c2fmed.jpg http://images67.fotosik.pl/239/79ffffbbc13a8113med.jpg1 point
-
Przepraszam że tak długo nie pisałam ale troszkę się działo u mnie a mianowicie z psami ok i oby tak zostało ale za to w październiku nie wiadomo skąd wziął się na ulicy ten oto pan kot który dostał imię Pirat.Kot był typowo domowym kotem,siedział przez kilka dni pod sklepem i się nie ruszał.Mama nie miała sumienia go tam zostawić no i zawołała na podwórko na jedzenie i tak kiciuś zamieszkał na podwórku.Wszystko byłoby ok gdyby to był kot wolnozyjacy ale widać było że był domowy.Został ogłoszony i nikt się nie odezwał. Trzeba było coś szukać dla niego.Przyszły śniegi mrozy,biedny się rozchorował no i co z nim zrobić?Oczywiście zabrałam do domu,do weterynarza wyleczyłam i na szybko szukałam fundacji czy domu tymczasowego dla niego.Ten kot był kotem idealnym,cudownym pod każdym względem.W życiu nie widziałam tak mądrego kota i tak słuchanego kota.Na szczęście znalazłam domu tymczasowy do którego pojechał zaraz po nowym roku i po kilku dniach został adoptowany.1 point
-
Znalazłam na Facebooku taką nespodziankę: Ta fundacja używa zdjęcia małego Noelika jako swojej "twarzy"!!!!!!!!!!!!!!! Nie znam tego zdjęcia Noela, ale to na 100% jest ona zanim do mnie dotarła!!! Napisałam do nich z prośbą o ewentualne informacje na temat pieska ze zdjęcia, ale nie dostałam odpowiedzi, a telefonu do nich nie mogę nigdzie znaleźć. Czy ktoś coś o nich wie? Będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi! Noel po około 15 latach u mnie:1 point