Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/02/23 in all areas
-
Proponuję na razie wstrzymać się ze zwrotem pieniędzy. Sytuacja może nagle się odwrócić, pani może zmienić zdanie. Jeśli pozostanie tak jak jest teraz, to moją wpłatę np za miesiąc proszę przeznaczyć na innego psa, wg uznania Elik, skarbniczki Łatki.4 points
-
Rozmawiałam z p. Zbyszkiem. Kira w domu zachowuje się swobodnie. Trochę nieufnie podchodzi do obcych (wczoraj odwiedził ich syn) ale po chwili juz jest ok. Jeden kot już się ośmielił, drugi jeszcze nie. Kira nie startuje do kotów, bardziej z ciekawości podchodzi. Noc przespana, wszystko dobrze. Na spacerach ciągnie jak parowóz. Byli już na spacerze po 6, na drugi wychodzili jak dzwoniłam, czyli po 9. Pan Zbyszek ma zamiar wychodzić z nią na ogrodzony wybieg dla psów, aby tam wybiegała się czy pobawiła z innymi psami. Jak dostane zdjęcia to wstawię.3 points
-
3 points
-
3 points
-
Macie rację, że trzeba poczekać aż opadną emocje. Jakby co to ja niedługo będę w okolicy i zaproponowałam swój "spokojny głos i twarz godną zaufania" (cytuje słowa paru osób:D) do spotkania z Panią jak będzie gotowa. Na pewno będziemy próbować, ale też nic na siłę. Damy przestrzeń. Pani jak najbardziej może zabrać się i pojechać do hotelu, zobaczyć warunki. Ja rozumiem, że w momencie kiedy niektóre organizacje robią zły PR innym i kiedy słyszy się o hotelach, skąd zabierane są interwencyjnie psy to ktoś może nie ufać i chcąc dobrze to sunię zabrał.2 points
-
Beżuś dziś został sam w domu na prawie cały dzień. Bardzo ładnie sobie poradził, trochę tylko piszczał jak wychodziłam do pracy2 points
-
Zaglądałam tutaj z wielką nadzieją, wciąż ją mam. Może jak emocje opadną coś jeszcze będzie można zdziałać, aby nie została do końca życia w tej oborze.2 points
-
Z całego serca dziękujemy Filipki za wpłatę 50 zł dla Rafiego Takie imię dostał na bazarku imiennym Psiak czuje się świetnie, gania jak szalony z innymi psiakami. jest bezpieczny, to dla nas najważniejsze2 points
-
Yoko jest bardzo przyjacielska w stosunku do ludzi, choć wobec obcych z początku ostrożna. W stosunku do psów niestety. Raczej może nie agresywna ale dominująca. Na razie staram się unikać sytuacji konfliktowych. Na spacerach trzymam ją na smyczy. Po spuszczeniu nie przychodzi na zawołanie choć trzyma się w pobliżu. Od kilku dni, na pobliskiej łące ćwiczymy z pomocą przekupstwa smaczkami. Działa, na szczęście jest łakomczuchem. Kuracja na niedoczynność tarczycy zakończona, w tym tygodniu pojadę na pobranie krwi i zobaczymy. Pozdrawiamy i życzymy wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! Grażyna, Wojtek, Yoko, Blondyna, Rudolf, Łatka i Mruczka.2 points
-
2 points
-
Już Nowy Rok ! Lucjusz bardzo dzielnie zniósł Zabawę Sylwestrową ! Po prostu położył się obok mnie w łóżeczku i oglądaliśmy telewizję sylwestrową- w kulminacyjnym momencie przytulony był do mnie ,położyłem Mu rękę na główce i ani się poruszył. Trzeba przyznać ,że wcześniejsze sygnały Go niepokoiły i od ostatniego spaceru o godzinie 17-stej już mnie nie odstępował na krok ! Zjadł Kolację Sylkwestrową i przy pełnym brzuszku nic już nie było w stanie Go przerazić ! Nawet muskał noskiem i uspakajał kotkę Pchełkę ,która finalnie schowała się w łazience. Sprawdziła się metoda stosowana przeze mnie od lat - opuszczone żaluzje i "podkręcenie głośności " nadawanych koncertów sylwestrowych -to od lat u Nas działa pozytywnie na pieskii kotki ! Oczywiście po 18-stej już tylko wychodzą na ogródek! Pozdrawiamy w Nowym Roku życząc dwunożnym i czworonożnym szczęśćia i zdrowia - i do następnego Sylwestra !!! Pozdrawia szczęśliwy Lucjuszek wraz ze swoim "służacym " Jurkiem2 points
-
1 point
-
Zróbcie ogłoszenie Lunie na Wrocław. Dziwię się, że jeszcze nie ma domku.1 point
-
1 point
-
Biedna sunia. Czasem ludzie bezinteresownie pomagają aż brak słów (Cukierka z Radys przywiózł mi do hotelu za darmo nieznajomy facet, który zgłosił się na fb), a czasem .... Też bym spróbowała za jakiś czas ponownie.1 point
-
Potrzebuję chwili, aby to opisać wszystko. Działo się duzo przez ostatnie dni. Pojawiły się plotki o stowarzyszeniu i mało życzliwi ludzie, którzy do nas pisali. Dzisiaj gmina uznała, że skoro spadkobiercy się odnaleźli po tym czasie to oni są właścicielem. Otrzymali pismo od Stowarzyszenia, że od listopada sunia jest pod ich opieką, ale nie chcą się ustosunkowywać i to sprawa pomiędzy Stowarzyszeniem a krewnymi. Mają się sami dogadywać bez udziału gminy. A dzisiaj po południu odnalazla wspolwlascicielka suni... Do Stowarzydzenia zadzwoniła Pani, która przedstawiła się jako właściciel Łatki, tzn osoba która 6 lat temu Łatkę uratowała (znalazła ja pod śmietnikiem jako szczeniaka) i ulokowała w domu zmarłego pana. Na nią jest niestety książeczka, przez lata łożyla na szczepienia i sterylizację, pomagała panu finansowac karme. Kiedy Pan zmarł podobno (niestety, ustalenia nie były nagrywane) Pani była obecną jak sasiadkom karmicielkom krewni zmarłego wyrazili zgodę na szukanie domu. W rozmowie nie było mowy o hotelu, nie oponowała . Widząc że szukamy transportu do hotelu, a majac złe skojarzenia z hotelem zabrała z krewną sunię i ulokowała na wsi u kogoś w kojcu (ale zapewniała że to super warunki bo sunia ma budę i słomę i może spać jeszcze w oborze). Dodam, że tej części historii nie znałam ani ja, ani Stowarzyszenie. Nie miałyśmy pojęcia, że ktoś utrzymywał Łatkę poza panem i że ew. książeczka jest na kogoś innego niż na Pana. Jak sasiadki chcialy sie dowiedzieć czy Łatka ma ksiazeczke to sie nie dowiedziały (tzn. nikt im nie powiedział że ma) i zalozyly suni drugą... Słowem, w takich okolicznościach nie można nic zrobić, bo Pani jest wspolwlasciciem. Ta pani nie chciała słuchać, że istnieją hotele domowe i Łatka będzie tam bezpiecznie spać na łóżku, ze bedą relacje. Powiedziała że zna warunki w hotelach i nie skaże na takie warunki Łatkę.Nie jesteśmy teraz w stanie udowodnić, że jest inaczej, tzn ze przez miesiac sunia zajmowały się tylko sąsiadki. Pani nie była zainteresowana pomocą szukania Łatce domu, przecież jej znalazła. A że to kojec z budą... Proszę o napisanie komu zwrócić pieniądze. Osoby, które nie chcą zwrotu (również z pieniędzy że zrzutki) proszę o wskazanie innej organizacji prozwierzecej, która otrzyma zebrane darowizny. Stowarzyszenie totalnie nie chce, aby ktokolwiek pomyślał, że one na tej historii chciały sobie dorobić. Naprawdę czesc informacji otrzymałyśmy dopiero teraz. Jestem załamana. Nie tak miało to wyglądać. W ogóle jakbym nie napisała publicznie, że szukamy transportu do hotelu to Łatka by pojechała. Przepraszam, Łatko...1 point
-
1 point
-
Mój Dżekunio po dwóch bardzo ciężkich tygodniach dziś po raz pierwszy zjadł z apetytem. Do wczoraj myślałam że go stracę, a jednak się podniósł - życzę Luizce i Wam tego samego. Ściskam mocno1 point
-
Starość ma i swoje dobre strony Dwuwiersz jak u poetki Takie stare zdjęcia? Lajków już mi zabrakło... I ja życzę zdrowia i pomyślności na ten rok1 point
-
Mam nadzieję, że wszystko dobrze z Luizką i Wy dzielnie się trzymacie. Liczę na jakąś cudowną poprawę zdrowia. Przecież takie się zdarzają i to wcale nie tak rzadko.1 point
-
Dzięki Tysiu. Ona ma maluśką, białą strzałkę na czółku. Mój mąż widział ją przez 10 minut i się zakochał. Ciągle o niej mówi.1 point
-
Uregulowałam płatność za pobyt Szymusia za grudzień. Oby Nowy Rok przyniósł chłopakowi szczęście i znalazł własnych ludzi.1 point
-
Majeczka często śpi właśnie tak, jakby "wykipiała" z posłanka. 9 stycznia minie rok, jak do mnie wróciła..... dopiero od paru dni jest weselsza, zaczyna bawić się z Tinką i radośnie podskakiwać... prawie rok była smutna, osowiała Panu Stasiowi od Majeczki zrobiłam na grób świąteczny stroik, nikt tam chyba oprócz mnie nie zagląda1 point
-
1 point
-
1 point
-
Miałam pierwszy telefon o Maniusię....hmmm niezły, ale....może poczekam na kolejne1 point
-
Prezentowane są tu psiaczki z zamojskiego schroniska więc dodam jeszcze jednego kawalera, co prawda adopcja odbyła się poza naszą paczką, ale kawaler jest jak najbardziej zamojski W maju 2021 roku adoptowała go Sowa. Przeszedł wiele operacji ratujących życie. Dzisiaj kompletnie nie przypomina tej bidy sprzed półtorej roku. Sowa pisze o nim tak: "Tito-Malutek przetrwał kolejne dwa zabiegi pod narkozą - a teraz w Nowy Rok albo asystuje przy stole, albo wyleguje się na kanapie, kiedy już wszyscy odejdą od stołu... I wygląda młodziej niż przed rokiem - ile naprawdę ma lat, tego nie wie nikt. "1 point
-
Śpiochy, pieszczochy. Chyba za dużo spożyli na Sylwestra i muszą odpocząć1 point
-
Wieści od Kiry - teraz nazywa się Mia Dzień dobry Mała spała dobrze przyszła w nocy do nas do łóżka weszła w moje ramiona przytuliła się i zasnęła . Jest cudowna straszna przytulanka . Mimo tego ze u nas teraz dużo ludzi przygotowania do sylwestra , prócz tego 3 pieski i kotek to ona świetnie się odnajduje jest bardzo towarzyska i niczego się nie boi . W poniedziałek już jedziemy do domu . Lekarza już znalazłam zobaczymy co da się zrobić . Teraz mała nazywa się Mia , nowe imię nowe życie1 point
-
1 point
-
Maćku, serdeczności dla Ciebie i zwierzątków. Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia!!! Oby nadchodzący rok był dla nas dobry i my dla dla siebie nawzajem. Szczęśliwego!1 point
-
1 point
-
1 point
-
Oczywiście, że jeśli ktoś będzie takim sadystą , ze przypnie mu smycz w domu i wyciagnie na niej na spacer, to będzie się załatwiać na zewnątrz. Ja nie mam sumienia go budzić To najbardziej wzruszajacy pies, jakiego mamy, a jego próby bycia pluszakiem przy jego rozmiarach są ujmujące. Corka nie wypakowała do końca kartonu z ciuszkami, jakie dostały i zastałam taki widok. 45 kg zwinięte w kartonie, a że nie bardzo się zmieścił, to sobie go dopasował; troche nadgryzł i poszerzył. Jak się nie wzruszać tak pomysłowym i inteligentnym psem.1 point
-
Ta Pianka przecudna!!! Przepadłam:)1 point
-
Masz dużą skuteczność w znajdywaniu domów swoim podopiecznym Gratulacje! Sunieczka prześliczna, też życzę szybkiego i dobrego domu1 point