Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 09/09/22 in all areas

  1. Moim zdaniem decyzja jest dobra i w zasadzie jedyna słuszna. Jeśli zostało jej niewiele czasu, niech go spędzi w domu z innymi psami i z ludźmi cały czas obok, a nie w klatce. Ja wiem Limonko, że nie masz innego wyjścia, że musi siedzieć w klatce, ale niech to, co jej zostało będzie pełne obecności innych istot obok niej. Pokochała Cię bardzo, ale jestem przekonana, że w nowym DT przylgnie do kogoś, kto okaże jej czułość i troskę. Ty masz Dżekusia, któremu musisz poświęcić cały swój wolny czas, bo to raczej końcówka jego życia jest. Bardzo przepraszam, że tak bezpośrednio napisałam, ale naprawdę uważam, że Tobie również potrzebny jest spokój i czas dla staruszka. Ja też mogę podjeżdżać do suni, jeśli będzie niedaleko Warszawy.
    7 points
  2. chciałam napisać, że bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie Tosia po moim przyjeździe. Na spacerze jest największą przylepką, cały czas podbiega, kładzie się i robi wygibasy, żeby przymilic się i zwrócić na siebie uwagę. Nie było już żadnego łapania za smycz, żeby wrócić z nia do domu, bo pierwsza byla na schodach i nawet sama na piętro śmigała. Tylko jest dalej taka uległa i mało pewna siebie. Nie wiadomo, czy w nowym domu znowu nie zacznie od etapu, na jakim byla kiedy przyjechała, ale jest szansa, że zostanie juz otwarta na ludzi. Zdecydowanie lepiej reaguje na kobiety, ale to typowe dla większości psów schroniskowych. Zrobila ogromne postępy.
    3 points
  3. Jednak zawiozę maleńką do hoteliku. Pojechałam po południu porozmawiać jeszcze raz, tym razem osobiście o wynikach wczorajszych badań Nuukci. Była obecna również lekarka która zajmowała się małą podczas urlopu lekarz prowadzącej. Przeglądały ponownie historię leczenia i badania małej, jak zmieniały się wyniki - na lepsze i na gorsze. Na ten moment największym problemem jest anemia, dostałam receptę na aranesp i zalecenie by ponownie podać go małej, dostawała go już i po podaniu wyniki znacznie się poprawiły, niestety efekt się nie utrzymał. Jedyne wyjście - regularnie podawać. Nie wykupiłam, bo nie jest dostępny od ręki, trzeba go zamawiać wcześniej, poza tym pomyślałam, że może w lecznicy do której Nuukcia będzie leczona podczas pobytu w hoteliku może wpadną na inny pomysł ... Choć obecnie wyniki nie są dobre, ale samopoczucie małej cały czas jest świetne, ma dużo sił, rozpiera ją energia, ma wielką wolę życia a to jest równie ważne jak same wyniki. Usłyszałm też, że mam się nie przejmować na zapas, bo Nuukcia się nie przejmuje, i cieszyć się chwilą, bo Nuukcia się cieszy ... Mam na mailu całą dokumentcjię medyczną Nuukci, prześlę ją nowej opiekunce. Kupiłam też paczkę suchej karmy renal na początek pobytu w hoteliku, potem pani będzie gotować małej posiłki wg diety Toli, mam już wydrukowaną. Rozmawiałam też z panią doktor o zamienniku lypexu - amyladol. Mam spróbować, skład jest podobny, a miesięczny koszt 10 -krotnie niższy. To chyba tyle, trudno mi zebrać myśli. Wiem że zmiana miejsca Nuukci to dobre rozwiązanie, ale martwię się, boję jak to będzie. Nie przypuszczałam, że tak się do małej przywiążę. Trzymajcie proszę kciuki.
    2 points
  4. Limonko, zgadzam się z Ewą Martą. Nuukusia będzie miała dobrą opiekę w hotelu, będzie miała swobodę, towarzystwo, zabawy, psiaki do przytulenia się. Nie wiemy ile życia ma przed sobą - niech czerpie z niego pełnymi pazurkami. A Ty oddaj teraz swój czas i uwagę Dżekusiowi. Do Nuukusi zawsze możesz też podjechać w jakiś weekend - służę pomocą jakby co.
    2 points
  5. Koniec klatki!..uff. Łapka Sary zrosła się dobrze, chodzi ładnie. Wczoraj byliśmy na kontroli u P.Profesora, zostało zrobione rtg.Teraz trzeba wyjąć blachy i na zabieg umówiliśmy się na 22.09.22. Koszt wyjęcia 300zł. Za wczorajszą wizytę zapłaciłam 110zł, na dniach otrzymam fakturę , ponieważ wczoraj nie mieli czasu. Zapłaciłam za sierpień za dt 500zł. Państwo zdecydowali, że dalszy pobyt Sary w dt będzie bezpłatny.
    2 points
  6. Sunia i maluszek przecudni. Zapraszam na bazarek kilometrowy: Cztery niewinne, sponiewierane, nikomu niepotrzebne psie istnienia jadą po nowe życie. Część transportu jest darmowa dzięki Aska7. Pozostało do pokonania 780 km
    2 points
  7. Cieszę się, że podjęłaś taką decyzję, w głębi ducha czułam, że tak będzie mimo okrutnych rozterek.. Mam nadzieję, że Nuukcia będzie szaleć z hotelowymi psiakami, biegać po ogrodzie - i to złagodzi jej ból rozłąki z Tobą. A Ty uradowana jej szczęsciem też łatwiej zaleczysz rany. Także czekam na Was w niedzielę
    2 points
  8. Bardzo proszę o linka jak już podejmiecie decyzję co chcemy kupić chłopakowi. Ja tylko ze swojego doświadczenia powiem, że nie mam dobrego zdania o zadnych ciastkach i smaczkach, bo mają zwykle bezwartościowy skład, za wyjątkiem suszonych naturalnych części zwierząt i to dla seniora bardziej płucka niż cos ze skóry,
    2 points
  9. Lala chyba już czuje zbliżające się chłody - zaczyna wchodzić pod kołdrę.
    1 point
  10. Czakuś wybudzony po zabiegu..., jeszcze pod kroplówką. Odbieram małego z lecznicy około godziny 19. Mamy umówione trzy wizyt u weta - sobota/niedziela/poniedziałek.
    1 point
  11. Nasz powrót z lecznicy do dt i przywitanie przez kolegów Saruni. W dt, wczorajszy filmik
    1 point
  12. Fibi, u mnie Figa na Kraków: https://www.olx.pl/d/oferta/roczny-promyczek-radosci-7kg-figa-wysterylizowana-zaszczepiona-CID103-IDQOIZx.html
    1 point
  13. jej spojrzenie łamie serce oby się udało, martwi mnie, że on ciągle w tym samym miejscu Przecudne, oby domki wspaniałe szybko znalazły
    1 point
  14. I wróciła wypełniona od pani z Katowic Z rozmowy telefonicznej i z ankiety oceniam dom pozytywnie. Potrzebna wizyta w Katowicach. Jeśli wypadnie pozytywnie, Hugo będzie mógł pojechać 19.09. do Gliwic razem z Cymusiem. Kto mógłby zrobić wizytę w Katowicach?
    1 point
  15. Limonko80 będzie dobrze . Wiem, że to bardzo trudna decyzja ale jest szansa dla Nuuki na weselsze, psiowe życie a i Ty odsapniesz psychicznie. Agat21 jeśli znajdziesz troszkę czasu to możemy odwiedzać Nuukcię w hoteliku.
    1 point
  16. Też o nim myślałam ale on większy pewnie starszy i jeśli wycofany to obawiam się czy podołałabym finansowo bo teraz i o deklaracje trudno i o miejscówkę, i jeśli by na dłużej a tak myślę, że tak by było, został w hoteliku to sama bym go nie wzięła pod opiekę, nie mam żadnego zabezpieczenia finansowego, sama borykam się z problemami finansowymi, nie mam pracy teraz jestem na stażu. Po prostu się boję że nie dam rady mu pomóc i sama się pogrążę. Jeszcze ujęła mnie też starsza średnia sunieczka taka zwykła buraska choć dla mnie urocza, ale podobno bardzo przyjazna lgnie do człowieka. Eh trudne to wszystko :(. Szczeniaczek to by znalazł w niedługim czasie domek. więc myślałam żeby choć jednego z tej zagródki uratować . Natomiast gdyby to miał być ten masywny parówek albo ta bura suczka to chciałabym żeby ktoś jeszcze ze mną na spółkę wziął go pod opiekę. Pieniążki po Shiluni jakieś będą, może ktoś deklaracje po Zojce też przeniesie ...
    1 point
  17. W ostatnim tygodniu skarbonkę słodziaka zasiliły: 01.09 Keyuta 50,- IX 01.09 Mruczka 50,- IX 02.09 Tianku 20,- Vlll, lX 05.09 Mari23 10,- 05.09 Elficzkowa 20,- lX Ściskamy gorąco i dziękujemy !
    1 point
  18. A teraz hit - w najbliższym czasie Nuukcia zmieni miejsce zamieszkania. Jestem w trakcie omawiania szczegółów. Dzięki pomocy Keyuty która poleciła świetny domowy hotel i Agat21 z którą wspólnie pojechały i sprawdziły czy Nuukci będzie w nim dobrze, mała zamieszka pod Warszawą. Bardzo Wam dziewczyny dziękuję Mała będzie mieszkać w domu, razem z innymi psami, ( nie ma tam kojców) są pieski zarówno starsze jak i młodsze, są trójłapki, pies bez ogonka, większość to psie biedy sponiewierane przez życie i człowieka .... Myślę, że Nuuka mimo przywiązania do mnie, szybko się tam odnajdzie, widzę jak tęskni za innymi psami, jak do nich lgnie i wypatruje ich na spacerach. Długo o tym myślałam, jednak ostatnio pani doktor która leczy Nuukę, na widok zniszczeń przez nią dokonanych powiedziała mi, że Nuuka potrzebuje innego miejsca, że jest ze mną szczęśliwa trzy godziny dziennie, kiedy jestem w domu, a to za mało by pies zdrowy i naprawdę szczęśliwy Musiało to być jednak miejsce, co do którego nie miałabym wątpliwości by zawieźć tam małą, i uważam że jest to takie miejsce. Ta decyzja nie była łatwa, ale zdecydowałam się. W razie gdyby okazało się, że Nuukcia jednak tęskni za mną tak mocno, że nie jest w stanie przystosować się do nowego miejsca, pojadę po nią i będziemy żyć jak do tej pory i nie będę już szukać dla małej miejsca.
    1 point
  19. Zaczęłam robić bazarek kilometrowy. Jutro skończę, bo koci pomocnik skacze po klawiaturze.
    1 point
  20. 1 point
×
×
  • Create New...