Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 06/13/22 in all areas

  1. Szymek już szefuje, przywitał się z gośćmi i dał wyglaskać wczoraj i dziś również. Bardzo sympatyczny pies. Siada często przy bramie i pilnuje. Ma wtedy ogląd na obejście i wie,co się dzieje za bramą.
    4 points
  2. To chyba zaczyna się demencja... mój Dżeki ma podobnie, kiedy fizycznie dobrze się czuje, to co prawda nie śpi, tylko dużo chodzi, (również w kółko) ale też wbija się w kąty, szafy, wszelkie zakamarki i uparcie chce przejść przez ścianę, albo wyjść nie tą stroną drzwi która się otwiera... Nie zwracam już na to nie zwracam uwagi, bo bardziej bardziej martwią mnie jego fizyczne choroby, ale przykro patrzeć jak pies który jeszcze niedawno był bystrzakiem teraz często nie potrafi trafić do drzwi, znaleźć miski czy łóżka ... Ale i tak się cieszę że jest, że żyje, ma apetyt i nic go nie boli. Ares jest młodszy, wierzę że jeszcze sporo przed nim. Żyje w swoim świecie, ale on kocha ten świat i jest w nim szczęśliwy, a to przecież najważniejsze. Trzymajcie się zdrowo wszyscy, całe stado
    3 points
  3. Nie spodziewałam się tak pięknie uśmiechniętego pyszczka u Szymusia aż tak szybko Bardzo się cieszę, zwłaszcza że u mojego Dżekusia źle .... Dziś całą noc czuwałam i wsłuchiwałam się czy oddycha ....
    3 points
  4. Tam jest zawsze tak dużo emocji. To naprawdę jest okropne. Każdego chciałoby się zabrać. Uratować z sanatorium. Jak nawet jest gdzie i czym, to nie ma za co. Dlatego bardzo proszę o pomoc, deklaracje stałe, jednorazowe, bazarki, w "naturze" : ). No tak w sumie nie jest mi do śmiechu, bo wzięłam sobie Go (problem ?) na głowę. Jaaga mówi, jest miejsce tylko ktoś musi wziąć odpowiedzialność. I co mam powiedzieć tym gapiącym się z rozpaczą oczom - sorry, nie ma kasy. Zawsze gul w gardle : ( Razem z bratem oddał go do schronu 8 lat temu ksiądz. Dlatego Wikary. Też nieśmieszne. Dobry człowiek, bo przecież mógł do lasu. Gdyby ktoś ewentualnie miał na zbyciu dychę albo jeszcze lepiej trochę więcej to super.
    2 points
  5. Kama, którą przywiózł mi Radek za co jestem mu bardzo wdzięczna poczuła się już u mnie bardzo dobrze, przejęla wszystkie miejsca Maksa, nauczyła się jeść wszystko to co je Maks choć z początku wiele rzeczy było jej nieznanych i uczyła się ich smaku ale szybko się jej spodobało. No i jest niesamowitym pieszczochem, całymi dniami leży mi pod nogami do góry bezuszkiem i żąda drapania po brzuszku. Zdjęcia mam w telefonie więc muszę je skopiować do laptopa to moiżeuda mi się ją pokazać.
    2 points
  6. On jest śliczny. Też miałam ONki ale jeszcze te normalnie kątowane, sprawne fizycznie i psychicznie, jak zaczęto je degenerować zmienilismy rasę bo nie mogłam patrzeć na te chodzące na piętach i garbate jak volkswageny w dodatku z psychiką ratlerka. Kocham ONki ale to co zrobiono z ta rasą to barbarzyństwo. Dobrze, że szukacie normalnych ludzi bo większość tych dzwoniących to głupcy, współczuję wam, że musicie się z takimi użerać.
    2 points
  7. Olx Zewa na OPOLE: https://www.olx.pl/d/oferta/przyjaciel-na-dobre-i-na-zle-owczarek-niemiecki-do-adopcji-CID103-IDPABXO.html Czyj numer jest w ogłoszeniu Alaskan? Skopiowałam, ale nie wiem czyj to numer.
    2 points
  8. Zapraszam na bazarek w połowie dla Pelasi
    2 points
  9. Bardzo dobre wiadomości z Bytomia z domu Zojki - sunia co prawda troszkę przestraszona, ale dobrze reaguje na kota, sygnalizuje potrzebę wyjścia i coraz bardziej otwiera się. Dokumenty podpisane, zobowiązanie do wykonana sterylizacji (do 12 grudnia) też .
    2 points
  10. Ok, tylko trzeba dodać, że jest po przejściach i szuka domu bez dzieci oraz bez innych zwierząt. Może mieszkać z nastolatkami. Potrzebuje opiekuna spokojnego, zrównoważonego, bez agresywnych zachowań ale zdecydowanego. Najlepiej majacego doświadczenie z rasą lub z innymi dużymi psami. Pisalam Ci o tym w mailu, może nie zauważyłaś. Takie "gładkie " ogłoszenie skusi amatorów pięknego psa, nie mających zielonego pojęcia, ze to nie duzy pluszak. Wiek określono na 5 lat, wiec może napiszmy 5-6 lat, bo wydaje mi się starszy, ale może to wrażenie przez to paskudne życie. No i bardzo ważna informacja, mianowicie ze nie zostanie wydany do budy, kojca, pilnowania posesji, jedynie do mieszkania w domu z człowiekiem. W przypadku ON to bardzo ważne, bo dzwonia w większości matoły o maszynkę do szczekania i jeszcze mnie pouczają, że kto trzyma owczarka w domu. Bardzo proszę o dodanie tych informacji, bo naprawdę nie mamy nerwów na użeranie się z ludźmi. Wystarczą ci, co dzwonia o nasze. Kto jest na grupach owczarkowych ten wie, że to specyficzni ludzie. Wielu jest gorącymi przeciwnikami kastracji i sterylizacji, a już prawie nikt nie robi tego u młodych psów. Wielu trzyma swoje psy zamkniete w kojcach i uwaza, że takie życie dla psa jest właściwe, a pies może sobie pobiegać nocą. No i tacy potem dzwonią. Przy adopcji ON dodatkowo dzwonią ci, którym żal kasy na firmę ochroniarską czy kamery i szukają psa do pilnowania firmy lub warsztatu.
    2 points
  11. Tak szkoda Dexa Współczuję Rodzinie z całego serca. Borys, Dex... Smutno
    1 point
  12. poproszę konto będę dorzucać grosiki jednorazowo w miarę możliwości stałej w tej chwili nie mogę zdeklarować może Tola założy jakąś zrzutkę na zamojskie staruszki?
    1 point
  13. Na teraz wpłacę 50zł, deklarację stałą też dam, tylko muszę policzyć na jaką mnie stać.
    1 point
  14. Mój trzeci rezydent jest z konieczności niewychodzący, ale bardzo cierpi więc wychodzimy razem; na początku mocno jojczał ale robi się coraz lepiej Łoo ale dużo trawy Tego tu prawie nie widać Ale jak wyjdzie to wygląda tak: Ciekawe co tam jest? Łolaboga, cyrk za darmo, kota na smyczy prowadzo
    1 point
  15. Zapłacę na razie za 3 miesiące z góry po 30 zł za miesiąc (myślę, że tak śliczna młoda sunia szybko znajdzie dom). Będę w domu w czwartek, wtedy zrobię przelew. Kopnij mnie, proszę przypominająco jakby co
    1 point
  16. Wikary jest miłym, starszym psem. gdyby nie Aska7 nie wyszedłby nigdy. Byłam zaskoczona jego wielkością na żywo, bo na zdjęciach wydawał się masywnym średniakiem. Jest bardzo zaniedbany, wymaga kapieli leczniczej pielęgnacji. Pod zlepioną moczem, kałem, brudem i łojem sierścią ma ślimaczące się rany. Głowę całą w przełysieniach z blizn.
    1 point
  17. Dam 20,- jednorazowo. Jak trochę podreperuję finanse dołożę coś jeszcze.
    1 point
  18. Wpłacę dla suni jednorazowo 200 zł.( Ku pamięci ewu)
    1 point
  19. Ja to często słyszałam od moich nastoletnich dzieci o tej skapie
    1 point
  20. Na moj widok juz merdal ogonem, daje się głaskać, choć wzdryga się przy każdym wyciągnieciu ręki w stronę jego głowy. Uspokaja się po kilku głaskach. Do domu bal się wejść ale bez problemu dal się wziąć na ręce. Daje sobie przypinać smycz. Tylko jeść nie chciał za bardzo, ale to pewnie z emocji. Nawet Andżela go zaakceptowała. Oczodol do zabiegu i zaszycia powiek. Zbiera się w nim zielonkawa ropa. Po ogarnieciu będzie elegancki pies z klasą.
    1 point
  21. Bardzo fajny. Już jest w domu. Wydawal ze mną mała Zojkę i nawet dał się pogłaskać.
    1 point
  22. Szymek juz poznał cały ogrod, nie boi się psów. Fajny psiak z niego.
    1 point
  23. I jeszcze trochę informacji - Chłopaki się super dogadują, Misia, najstarsza kotka, uwielbia z Wolfikiem spędzać czas, Iskra która raczej jest dzikuską zaakceptowała go szybciej niż Borysa to jest chyba ta część która rozpuszcza nam serducha, w domu jest spokój i wszyscy czują się komfortowo.
    1 point
  24. Dziękuję Również za propozycje imion. Ja sam się nawet nad tym nie zastanawiałem tak mi jakoś szybko ten tydzień minął. Ciekawe propozycje. Coś mi "Honsiu" mówi, ale bez sprawdzania nie przypomnę sobie co to Tobie również dziękuję Tak, wyjątkowo mu do pyska w tym koszyku i nawet nie próbował go zdejmować więc chyba mu się podobało
    1 point
  25. może właśnie dlatego, że to koszyk :) :) w zwykłym kapeluszu nie byłoby tak uroczo i słodko :)
    1 point
  26. Dzień dobry! Czy to miało się na jakimś bazarku znaleźć? Dziękuję, że pytasz Ogólnie wszystko idzie bardzo dobrze No prawie bo starzenie się mogłoby się cofać, ale trudno. Ale poza tym to jest bardzo pozytywnie bo Bajutek nie wykazuje oznak bólu i w poniedziałek byliśmy na kolejnym zastrzyku Libreli i przy okazji zrobiliśmy baanie krwi bo Bajutek miał to mieć zrobione po 3 miesiącach. Samą wątrobę bo tylko z tym miał problemy. Ku sporemu zaskoczeniu alat wyniósł 106 U/L przy normie 10-125 Ostatni raz w normie zmieścił się pewnie ze 2 lata temu lub jeszcze dalej. Widać teraz jak go Trocoxil obciążał. Wetka zaleciła zmniejszenie dawki Hepatoforce z 2 do 1 kapsułki, a Heparegen zostawić tak jak jest czyli 1 tabletkę. Ma to brać aż nie zje wszystkiego, a później już nie musi i kontrola za pół roku. Bardzo mi z tym dziwnie, że on może nie dostawać leków na wątrobę Jednak mam tego dość spore zapasy więc skończą mu się za dobre 2 miesiące. U reszty zwierzaków też wszystko w porządku, na szczęście Niestety nie mamy na to czasu bo podwórko przechodzi generalne porządki i przemeblowanie więc od tygodnia już z tym walczymy w wolnym czasie. Ale na las też przyjdzie pora Bajutek oczywiście też pomaga, a żeby go słońce nie przypiekło to dostał kapelusz
    1 point
×
×
  • Create New...