Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/10/22 in all areas
-
5 points
-
Jest w poniedziałek spotkanie w celu zapoznania się. Pan chce owczara do mieszkania. Jestem dobrej myśli, bo pan przyjedzie z mamą i szuka pierdoły4 points
-
Lilek kanapowy. Nie ma co się dziwić, że nie chce na spacer wyjść.I zauważcie, że nie ucieka przed aparatem. Zdjęcie byłoby eksportowe gdyby nie jego charakter. https://images92.fotosik.pl/572/cb3c869e534a91d2gen.jpg https://images90.fotosik.pl/570/89d84f670de02941gen.jpg3 points
-
Pani doktor obawia się tego, że jak jej zbijemy cukier, to będzie znowu dziczyć. Podobno teraz jest taka przez poziom cukru. Do końca życia będziemy musieli ja kłuć dwa razy dziennie. Nie wyobrażam sobie jak to dalej będzie. Noszenie jej, łapanie, zastrzyki. Nie ma co jednak martwić się na zapas, bo nie przewidzimy. Na razie trzeba korzystać, ze da sobie podawać leki i kroplowki i wszystko podawać. Rano znowu jedziemy.2 points
-
Oby tak było, jak mówisz Asiu. Bardzo tego pragnę. Poryczałam się na myśl o tym, że biedaka spotkało coś złego. Jak odeszła moja Masieńka w ubiegłym roku, to pomyślałam, że będę brała staruszki na doźycie. Moje plany pokrzyżowała jednak tymczaska, która po 2 tygodniach straciła bardzo pewny tymczas i nie było co z nią zrobić. Basia bardzo to przeżywała no i wzięłam sunię do siebie na tymczas i tak już zostało. Snujemy plany, a życie je koryguje2 points
-
Glupio to zabrzmi, ale tak pomyślałam, że dobrze że stało się to teraz kiedy sunia jest pod dobrą opieką, strach myśleć co by było gdyby zachorowała w schronisku.... Oczywiecie najlepiej gdyby w ogole nie zachorowała... Suni bardzo szkoda, bo cierpi strasznie, a jej życie jest zagrożone, ale dzieki czujnej, troskliwej opiekunce ma szansę z tego wyjść, w schronisku umierałaby w potwornym cierpieniu Wierzę, że będzie dobrze, myślami jestem z sunią, bardzo mocno trzymam kciuki. Walcz dzielna Suvi !2 points
-
1 point
-
1 point
-
Nie, cisza. Na weekend zdejmę ogłoszenia z Przasnysza i dam na Warszawę.1 point
-
1 point
-
Nic strasznego się nie dzieje. Tuptuś też był bardzo grzeczny..., dziarsko przechodził z gabinetu do gabinetu (ładnie chodzi na smyczy i słucha się) Przy ECHU - technik nie była potrzebna Przy badaniu osłuchowym trochę spięty ale bez problemu wet wymacał, zajrzał to tu to tam ,)1 point
-
Ewunia wie jak bardzo nie lubię pisać, ale muszę Nasza przyjaźń można powiedzieć, że zaczęła się kilkanaście lat temu tu na dogomanii i trwa niezmiennie do dzisiaj Rozumiemy się kochamy i wspieramy nawzajem. Na co dzień. Wiele dobrych chwil, troski, wsparcia w życiu zawdzięczam Ewuni, nie piszę tu o nich a czasami było naprawdę ciężko / np. mój ostatni pobyt w szpitalu/, dziękuje Kochana za wszystko Czuję się zawstydzona kiedy Ewunia o mnie pisze.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Ale jak się tyje ! Liczę na roboty wiosenne i traktory za którymi Lilek lata wzdłuż płotu.1 point
-
Tyle złych rzeczy się dzieje wokół, do tego nasze psiaki się starzeją, to boli, kiedy pamiętamy że jeszcze niedawno całkiem nieźle brykały lub chociaż tuptały bez bólu ... Robimy co się da, ale przychodzi moment, gdy już nic nie możemy zrobić i tak ciężko z tym żyć.... Też nie mogę przeboleć Rudego*, taka okrutna śmierć i to jeszcze prawdopodobnie z ręki kogoś komu ufał.... Co za ***** nie człowiek, aż mnie trzęsie ze złości na samą myśl po co takie śmieci chodzą po świecie. Los dla Rudego*nie był łaskawy, nie miał psiak szczęścia w życiu, ale przynajmniej po śmierci ktoś się o Niego upomniał, nie pozwoliłaś by Jego śmierć przeszła bez echa, by zniknął jakby nic nie znaczył, chcesz dla Niego sprawiedliwości, to bardzo dużo. Do tego jest teraz u Ciebie, dałaś mu miejsce gdzie może w spokoju odpocząć .... Mocno Cię ściskam i życzę dużo siły, a Twoim psiakom zdrowia jak najdłużej1 point
-
1 point
-
1 point
-
Mam to samo. W Warszawie spokój, jest świetnie działający Paluch, TROP, po ulicach nie biegają bezdomniaki. Ale co z dwoma (trzema ?) psami i kotem wychodzącym ?1 point
-
Dianka zadowolona, dobrze jej1 point
-
Fajnie rozciągnąć się na kanapie Masz rację, że parę kg mogłaby zrzucić1 point
-
Odwiedzany wątek to napiszę tu ,) nie chce mi się już czytać że mieszam, że jestem złośliwa itp Nie szkolcie psów - rozrzucając jedzenie na ziemię, murki - w ogrodzie, w parku czy lesie Pamiętajmy o szaleńcach rozkładających na osiedlowych trawnikach, w parkach czy lesie kulki mięsne wypełnione potłuczonym szkłem czy trutką na szczury. Taka zabawa / nauka może zakończyć się kiedyś dla ucznia tragicznie1 point