Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/01/22 in all areas

  1. Miałam tego na razie nie pisać, bo tak życzyła sobie AniaB, ale zmieniła zdanie i pozwoliła więc powiem Wam. 8.01. Ania zabierze Micha do siebie na DT! Aniu ogromne dzięki Moja radość nie ma granic.
    7 points
  2. oto dowód, że Kubuś to symulant :) :) i kolejne życzenia od byłych tymczasów Szafir vel Tago Lisia z kumpelą Niko - student
    3 points
  3. To Yera, suczka husky/ malamut ktora jechała razem z Winterkiem. Jest pod skrzydłami Szajki Szarego Wilka
    3 points
  4. Pogryzione ucho jest w gorszym stanie. Dzis przechodzimy na metronidazol w leczeniu lamblii, wiec mam nadzieję, że też pomoże na bakterie w uchu. Nie dawal sobie za bardzo sprawdzić uszu ani zębów. Musimy wytrzymać do poniedziałku. Obawiam sie, ze będzie musiał dostać premedykację przy oczyszczaniu rany. Najwyzej jutro zaleję ucho antybiotykiem. Dzis wypuściłam onka z moimi psami i jest ogromny. Jest wyższy i dłuższy od mojego Ciapciaka. Po odkarmieniu powinien mieć z 45 kg. Je jak dziki.
    2 points
  5. Na smyczy chodzilo mi o spacery poza nasza posesją. Oczywiście w ogrodzie wszystkie chodzą luzem. Co do ogródka ptaków, o odchody nie martwię się. Każdy ptak, który do nas trafia przechodzi kwarantanne w klatce i od razu ma badany kał. Jest leczony z endo i ektopasożytow. dopiero po 2 tyg. I czystych wynikach idzie do innych. Niestety nie trafiłam jeszcze na kurczę czy gąskę bez pierwotniaków. Nawet czterodniowe miały kokcydie. Gdyby ludzie wiedzieli co jedza, to większość nie tknęłaby drobiu i jajek Oprócz tego co jakiś czas badam kał drobiu i podaje profilaktycznie fenbenat i scancox, bo zlatuje się wroble czy gołębie, żeby one tez dostaly. Nie mogłabym pozwolić sobie przy psach na rozwleczenie kokcydiozy. Zreszta Betty i Rudzik mojej corki śpią u niej, więc muszą być zdrowe i regularnie badane. Nie jestem wyjątkiem na tle moich koleżanek. Każda bada każdy miot po kilka razy i robi testy. Ja dodatkowo tylko badam od kur.
    2 points
  6. Ten początek roku nie dla wszystkich jest łaskawy. W przytulisku gminnym Dianki, Nutki, Krecika i Dino są aktualnie 3 psiaki. Warunki... oddają te filmiki. Jestem załamana. Dla tych psów nie zapowiada się zmiana losu... Enzo - półtora roku na łańcuchu gminnym albo i więcej. Łagodny, radosny, energiczny. Tkwi tu niewidzialny Nikt go nie chce, mimo wielu starań i poszukiwań DT i DS. Cezar - najmłodszy stażem tutaj (bo jakoś od paru tygodni wisi na łańcuchu), ale jednocześnie chyba najstarszy (ok. 6-8lat). Spory psiak, poczciwina... I dzika sunia - od 2 ? Albo i więcej lat Mieszka w kojcu, jako jedyna... Ale co to za życie. Niezauważalna, nikomu niepotrzebna.
    2 points
  7. Dianka noworoczna Spędziła tak całego Sylwestra. Śpiąc na kanapie w domu. Sama weszła po schodach na piętro, do swojego tymczasowego stada. I tak spała do rana.
    2 points
  8. Asia, to dzięki Tobie sunia dostala szansę. Zrobilas jej zdjecia, pokazalaś mi no i zawiozlaś do Szajki. Ja tylko znalazlam jej miejsce i opiekę. Z tego co wiem, to już jest zapytanie o Yerę.
    2 points
  9. Jest przepiękna, rzuciła się Krzyśkowi na szyję nie, żeby zagryźć, tylko wycałować ☺. Wulkan energii i radości. Szybko znajdzie dom
    2 points
  10. Kofffffane Cioteczki Loluś życzy wszystkiego najlepszego w Nowym Roku
    2 points
  11. 1 point
  12. A tam długa, po prostu ma za krótkie łóżeczko
    1 point
  13. Ona się po prostu cieszy całą sobą, że ma w końcu przyjaznego człowieka. Nie wie co robić z tą radością. Jak poczuje się pewniej, to POWINNA się ustatkować.
    1 point
  14. Wczoraj miałam telefon w sprawie adopcji Andrei. Wysłałam paniom ankietę, czekam na zwrot. Panie mają owczarka niemieckiego, przygarniętego. Kilka kotów, też znajdki. Owczar mieszka w domu. Panie chcą dać domek dla kolejnego owczarka, szukają suczki, która akceptuje koty. Zgadzają się na wszystkie procedury adopcyjne. To jest dom jednorodzinny. Dzisiaj zapytanie o Andreę z olx na Warszawę z prośbą o pilny kontakt w sprawie adopcji. Poprosiłam o tel Czy będzie z tego domek? Czas pokaże...
    1 point
  15. Dla Wabi Cegielki i fanteczki będę dokladac Calem Sercem do 12.01.2022 zapraszam z calego serca na kramik skromny dla Wabuni
    1 point
  16. Z Tobą każdy lubi :) Przyjeżdzają i od razu lgną do człowieka po kilku godzinach wspólnej drogi z Tobą. Oprócz Suvi niestety. Szybka samochodowa socjalizacja. No i jeszcze swoje robią sławne indycze szyje. Trzymamy je w kuchni głęboko na blacie i dostają po jednej dziennie Suvi i Brys. Nauczył się, że co rano jak drobiazg jest na spacerze, to przychodzi do blatu i upomina się o porcję.
    1 point
  17. Witamy w Nowym Roku:) Były płacze wieczorem. Po przeniesieniu posłanka do naszej sypialni zapadła cisza. Długo była z siostrą, dlatego potrzebuje towarzystwa innych psów. W poście # 3 będę umieszczać informacje o Adzie. Z tego skleimy tekst do ogłoszeń. Mam nadzieję, ze mi pomożecie, bo weny brak.
    1 point
  18. Szczesliwego Roku Nowego Z Serca Calego Z modlitwa za nasza ewu Basie Basienko z calej duszy
    1 point
  19. W nocy nie dała się już zamknąć w kuchni, pisk, wycie, drapanie do drzwi. Wola boska, myślę sobie, i wszystkie drzwi otworzyłam. Miałam ją po chwili w łóżku, na głowie, na plecach, cała pchała się na mnie, aż wreszcie usnęła w nogach. Nie rozumie "odejdź, nie, stop", ani podniesionej ręki czy głosu. Zachowuje się jak szczeniaczek, ale waży to 26 kg i stara się włazić na kolana, i żadne odpychanie, komendy nie skutkują. Oj, silnej osobowości dla niej potrzeba, nie moich emeryckich sił
    1 point
  20. Dla Dobrych Ludzi i piesów różnych, jakie są, jedne dobre, inne niedobre ale w każdym dusza siedzi
    1 point
  21. Myśliwi czipują swoje psy i zakładają GPSy. Tak spokojnie usnęła przy moich nogach przy stole:
    1 point
  22. Rozespany Ares składa życzenia sylwestrowe i noworoczne - zdrowia, spokoju i szczęścia (szczególne życzenia zdrowia dla jego dobrodziejki EWU).
    1 point
  23. mam "problem" :) :) :) nie wiem, gdzie kończy się Lumi, a zaczyna Marcelek Cudowne wieści i cudowne fotki a Marcel, to jedyny przypadek, gdzie bezstresowe wychowanie jest usprawiedliwione
    1 point
  24. 1 point
  25. Dianka zadomowiła się na dobre. Uwielbia spać w legowisku (łóżko i kanapa są rezydentek) i układa się w tym pomieszczeniu, w którym są sunie i p. Marzenka. Szuka ich towarzystwa, nie jest samotnicą pustelnicą, która umiejscawia się z dala od stada, o nie! ;). Przed spacerem odtańcowuje taniec radości (śladem suniek rezydentek), spacerki kocha. Nadal niejadek, ale może psie towarzystwo i zabieranie misek po posiłku nauczy ją ładnie wyjadać. Acha, i nadal nie sprawia ŻADNYCH problemów, jest miłą sunią. I fajnie, bo i grzać gospodarczego nie trzeba, i Sylwestrowe strzały Dianka spędzi w towarzystwie tymczasowej rodziny, a nie sama... Oby Nowy Rok przyniósł jej najwspanialszy dom pod słońcem. Może być i to mieszkanie w bloku, bo Dianka już obeznana ze schodami, i w mieście Dianka radzi sobie nieźle, nie wpada w panikę na widok przejeżdżających aut, i okazała się być kanapowcem, który szybko uczy się zasad w danym miejscu. Byleby nie było w tym domu maleńkich dzieci i krzyków, i hucznych imprez :).
    1 point
  26. zobaczyła, że nie taki ten "Predator" straszny i przestała się bać prześliczna, młodziutka - powinna szybko domek znaleźć. A Wy, dziewczyny, jesteście cudowne!!!!
    1 point
  27. Przepraszam za opóźnienie, już jestem : U Marcelka wszystko w porządku. Przez dłuższy czas nie potrafił się odnaleźć w nowych okolicznościach związanych z budową u Wiosenki, ale z nastaniem pierwszych mrozów wybrał dom i próbuje dzielnie sobie radzić. Dużo jeszcze strachu w jego serduszku, ale potrafi już sobie z nim radzić. Jak pisze Wiosna dzielny z niego maluszek choć strasznie skrzywdzony Powoli przekonuje się również do syna Wiosenki i już zaczyna brać jedzonko z jego ręki i to jest mega postęp bo jeszcze niedawno ciągle na niego szczekał i szczerzył zęby. Faceci u Marcelka skreśleni ..., ale Wiosenkę kocha i daje się odwołać, jest posłuszny. Marcelek jest jeszcze na lekach, ale Wiosenka planuje je odstawić jak tylko u niej zrobi się spokojniej z wykończeniem domu. Jeśli chodzi o szczepienie to nie było bo Marcelek odmówił wejścia do klatki, długo nie była używana i unikał jej jakoś. Z Marcelkiem nic nie robi się z przymusem, ma u Wiosenki bezstresowe wychowanie Co nie znaczy , że szczepienie go ominie - pojedzie po Świętach. Marcel i ferajna
    1 point
×
×
  • Create New...