Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 12/19/21 in all areas
-
Schroniskowce wożę gratis : )6 points
-
Stefcia już w domciu w Bytomiu, jest troszkę przestraszona. Przy rozstaniu wszyscy płakali, łącznie z nowymi właścicielami. Obie rodziny umówiły się na stały kontakt i planują spotkania, a p. Ania chce nadal pomagać:). Pomagać chce też rodzina z Krakowa, która zadzwoniła też w sprawie adopcji Stefci, chcą być DT:) Ile dobra się dzieje dzięki tym maleństwom:)4 points
-
Malagos, proponuję dać księdzu po kolędzie rachunek w kopercie zamiast gotówki.4 points
-
3 points
-
Są. Można młotkiem w łeb, można przywiązać w lesie, a pani oddała do schronu. Dobra pani. Misio vel Wolfik to cudo nie pies. Trochę się wydzierał w proteście przeciw jeździe w kontenerze, ale po zostawieniu chłopaków jechał luzem. I tu była eksplozja. Tarzanko w kocykach, skoki, przytulanko. Pół drogi jechał trzymając mi głowę na ramieniu, rozdając buziaki i domagając się głasków. Ma miękkie, delikatne futerko w jeszcze dobrym stanie pomijając zapach. Dobrze, że nie poszedł do budy z Suvi, bo to jest pies domowo-kanapowy. Zupełnie go w budzie nie widzę.3 points
-
Po umaszczeniu myslalam, że jest w typie wolfszpica, ale to mix mniejszego szpica. Mąż mowi, że jest mniejszy on naszego nieżyjącego już Wolfa, mixa szpica średniego. Jakoś mysle o nim Wolfik. Nasz Wolf byl adoptowany z Palucha przez dogo i dożył 16 lat. Uwielbiam szpicowate, bo cenie ich oddanie rodzinie. Zobaczymy czy reaguje na imię Misio, bo niestety nie ma książeczki i imienia z domu. Tolu, pobyt to 350 zl w domu z karmą. Andrzej nie potrafi się go nachwalić. Zamieszkał w pokoju z Beą.3 points
-
Tak tak, trzeba zrobić cegiełkowy, Aska dodatkowo kupi cegiełki :))) Asia, mam trochę próbek z Sephora, chcesz? Ci wyślę po Świętach.2 points
-
Elu, to Wiolhelm170 powyżej napisała. Skoro nie masz deklaracji od niej na Miska, to nie ma problemu. Wiem, ze Misiek potrzebuje pieniędzy, ale ma także sporo deklaracji jednorazowych. Jest zabezpieczony. Ten owczarek ledwo stoi i nie ma nic. Nie reaguj proszę jakbym wydzierała Miśkowi kasę. Skomentowałam tylko wpis Wiolhelm170 dotyczący Jej deklaracji.2 points
-
2 points
-
2 points
-
2 points
-
Czyli jednak chodziło o tego, o którym myślałam :( Wyniszczony organizm, może przez pasożyty, skoro oblepiony kałem. Solar tez przyjechał przy lambliach z żebrami na wierzchu. Szkoda, że trudno na dogo o miłosników ONków. Gdyby jakimś cudem ludzie chcieli tu mu pomóc, to mogę go wziąć jako hotelowego na wybieg Suvi. Cena to byłaby 15 zł za dobę, bo już Andżela jest za pół ceny i obniżyłam koszt pobytu szpicusia, a opłaty z czegoś musimy regulować. Myslę, że w jego stanie bez problemu udałoby się zebrać środki na leczenie na zbiórce. No i nie wygląda na starego, tylko zagłodzonego. Tyle mogę zaproponować. Nie mam innego pomysłu, bo nawet jak pokazuję owczarki na grupach owczarkowych, to nikt nie wspiera groszem ani nie jest zainteresowany adopcją. Ludzie tam wolą kupować maluchy głównie w pseudo. No i niestety jest efekt, bo w każdym schronisku jest sporo ONków. Zaglądałam na adopcje Wojtyszek i połowa psów to ON lub ich mixy. Kupują często bezmyslnie, a przy pierwszych kłopotach pies zasila schroniskowe szeregi. Pies po odkarmieniu i wyleczeniu na pewno będzie piekny i adopcyjny. Stary owczarek biedniusi, mam nadzieję że mega guz to tłuszczak i dlatego wet go nie usunął. Tak samo pogryzione łapy miał Borys. Długo się goiły i były bolesne. Puchły, rozlizywał je i konieczny był silny antybiotyk. No i kolega Andżeli. Tragedia. Zaczął drugi rok życia zamknięty w tej szopie z małym okratowaniem, które jest jego jedynym oknem na świat. Wszystkie trzy to samce owczarki.2 points
-
Michu tylko w samochodzie burczał. Po wyjęciu dał sobie spokojnie zapiąć smycz, merdał ogonkiem i był trochę niepewny. Zaćmę ma na bank, żebra na wierzchu i ciężkie życie wypisane na twarzy. Śmieszek za to był grzeczny jak anioł. Z tą swoją nieoczywistą urodą jest absolutnie wyjątkowy : )2 points
-
Podobno nie ma koncówki łapy, a część się bezwładnie majta, więc pewnie kość rozdzielona i wszystko trzyma się w skórze. Wygląda jak po sidłach. Nie powinno boleć. Mielismy Świtaka, której ktoś tak połamał wszystkie łapki i ogon. Też cześci kości były oddzielone całkowicie od siebie. Psiakowi przydałoby się usunąć tą bezwładną część, ale mądrze. Kolegi suni jego wet przy braku jednej małek kosteczki w nadgarstku w końcu amputował całą łapę do barku, bo mu zabrakło skóry do zszycia po amputacji samego nadgarstka. Odjął więc całą kończynę. Koszmarny widok. Sunia z trudem chodzi, musi sobie robić przerwy, trzeba pilnowac ilości pokarmu, bo musi trzymać wagę, już ma wygiety kręgosłup.. Wazne, żeby wziął się za to ortopeda czy chirurg, a nie zwykły lekarz z wybujałym ego.2 points
-
Bazarek imienny? :))) Tysiu, sobie można przykadzać i truć, ale jak Boga kocham, poród to niesamowite, cudowne przeżycie. Nie ma drugiego takiego.1 point
-
Trzymam mocno kciuki za Tysię i za córcię agat211 point
-
1 point
-
Nadziejka podrzuciła mi ten cudny watek....i od razu się zakochałam w tym zdjęciu: tak wygląda psie szczęście1 point
-
1 point
-
Usunęli mój post, bo: "3. Nie umieszczamy na zasadzie kopiuj wklej ogłoszeń adopcyjnych, do tego są stworzone specjalne grupy, SOS dla Wyżłów, Wyżły Weimarskie adopcje, itd. (Ogromny przypływ takich kopiowanych linków, w mocnym stopniu tłumił funkcjonowanie grupy, przez co posty grupowiczów ginęły w ich gąszczu)" Wysłałam za to wiadomość do SOS Wyżły, bo chyba nie widzę możliwości pisania postów.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Stefcia ma super domek w Bytomiu:) Państwo mieli od 2011 r pieska ze schroniska w Tychach, odszedł na nowotwór. Pani Kamila kontaktowała się ze mną parę dni temu, pisałam o tym - dzwoniła w sprawie Kofi, ale sunia na pewno nie byłaby zachwycona zabawami z 10 letnim chłopcem; pokazałam rodzinie Stefcię, przedyskutowali to i wczoraj zadzwonili, że są na tak:). Wieczorem wypełnili ankietę, dzisiaj Iwona i malti były na wizycie i jest zielone światło, domek superowy:) Stefcia zamieszka w bloku, w dużym mieszkaniu, obok sporo zieleni. Jutro rodzina jedzie do Krakowa, pani Kamila jest już paru rozmowach z p. Anią Iwona, malti - pięknie dziękuję za wizytę1 point
-
1 point
-
1 point
-
Ja też nie pamiętam Pomyliłam Diankę z Gajką. Za karę wpłacę 100 zł1 point
-
1 point
-
I jeszcze jedno - Ogórku , śniłeś mi się dziś pół nocy , ale to pewnie dlatego, że rozmawialiśmy o Tobie ostatnio, bardzo chcieliśmy Ciebie odwiedzić, jeśli można, tak na sekundke, przejazdem, bo będziemy na święta prawdopodobnie jechać do Elizy, nie wiem czy uda Nam się zrobić okrężną trase, żeby przystanąć i przywitać się chociaż, mógłbyś zobaczyć swoich kumpli , bo będą jechały oczywiście z Nami, nie wiem jeszcze w jakiej liczbie, ale pewnie więcej niż normalnie, więcej niż Łatka i Matylda1 point