Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/06/20 in all areas
-
Był właśnie pierwszy telefon w sprawie Greya! :D Pani z Opola, mieszka z mężem i najmłodszym synem (15 lat) w domu z dużym ogrodem. Mieli zawsze dużo zwierząt, ostatni duży mieszaniec odszedł z powodu raka kości i chcą ratować jakąś bidę. Pani wie co to radysy, i tym bardziej chce dać dom psu, który przeżył to okropne miejsce. Z rozmowy pani bardzo ciepła i pro-zwierzęca. Bez problemu zgadza się na wizytę pa, a na razie dałam jej namiar na dexterkę, żeby mogli z mężem pojechać poznać naszego chłopaka :) Zobaczymy, ale odczucia po rozmowie mam bardzo pozytywne.:)4 points
-
To parę słów o domku. Domek wydaje się być idealny dla Gabi. Dwoje statecznych Państwa, Pan jeszcze pracuje (z tego co mówił prowadzi własny biznes ) , Pani na wcześniejszej emeryturze nauczycielskiej, więc ma mnóstwo czasu i jak twierdzi mnóstwo pokładów miłości. Z Panią rozmawia się tak , że nie chce się skończyć i wydaje się, jakby znało się tę osobę od dawna. Kiedy Państwo zadzwonili o Gabi, starałam się nic nie ukrywać , nawet uważam że zbyt pesymistycznie wszystko przedstawiałam. Państwo jednak nie zrazili się tym i byli zdecydowani od razu. Zmusiłam jednak Państwa do pojechania do hoteliku i poznania Gabi. Twierdzili, że nie ma potrzeby bo i tak są zdecydowani ale zgodnie z życzeniem pojechali a z nimi również ich córka z zięciem. Kompletnie się nie zrazili tym, że Gabi nie chciała podejść i trzymała dystans, nadal są zdecydowani . Adopcja się trochę przeciąga bo z wizytą u Państwa jest ich córka ze swoimi psami (też adoptowanymi ) i kotami i mogłoby to być stresujące dla Gabi. Córka lada dzień wyjeżdża i jak już będzie spokój w domu Państwo pojadą po Gabi. Będzie to gdzieś za tydzień. Gabi zamieszka w okolicy Gorzowa, będę miała ją na oku, na pewno po adopcji nie omieszkam jej odwiedzić. Mam nadzieję, że będzie dobrze. Trzymajcie kciuki :)3 points
-
Rodzina odwiedziła Gabi i prawdopodobnie niedługo szczęściara będzie zmieniać adres zamieszkania :)))))))) Kciuki cały czas potrzebne2 points
-
2 points
-
Mokradełko :) "porzucone " czekają na pańcie ,) ...., ogarnięcie łazienki, pranie ręczników i poszewek z legowisk zajmuje trochę czasu (dwa legowiska pokryte dermą ubieram w poszwy żeby Pikusia nie leżała na plastiku), codziennie2 points
-
Ponuro za oknem ale chwilowo nie pada. Zgodnie z prognozami - wszystko jeszcze przed nami. A Ptyś przygotowuje się intensywnie do drogi, tzn. śpi jak zabity i na nic nie zwraca uwagi.2 points
-
2 points
-
1 point
-
Ozorek na wierzchu to chyba się napracowała dziewczyna.1 point
-
1 point
-
Sygnalizuje jedyneczkę i dwójeczkę :) niestety zaworki słabe i w chwilach ekscytacji np wyjście z domu, widok smaczka, w oczekiwaniu na miseczkę z jedzeniem..., w trakcie zabawy czy leżąc - przy zmianie pozycji - zdarza się popuszczanie moczu Siusia na spacerkach..., jadąc wózeczkiem zatrzymuje się i lekko unosi ogon w górę..., na wózeczku kupki nie robi1 point
-
Zamiast wprowadzania chemii do organizmu z różna skutecznością, bo najczęsciej sa i tak nawroty, polecam kapiele boraksowe. przepis jest tu na dogo i u nas dopiero one w pełni podziałały. Mógł już miec nużenca, tylko spadek odporności go uaktywnił. Tolu, podsyłam zdjecie Waszej wścieklicy, żebyś widziała, że u niej wszystko w porządku, byle do niej nie podchodzić. po przemeblowaniu trochę sobie rozszerzyła teren. Jesli bedziesz mieć transport tutaj, to jakiś zdrowy kociak zaopatrzony w zwirek i jedzenie mógłby przyjechać na DT.1 point
-
To nie są psy adoptowane czy tymczasowe, po prostu yorczek pojechał "tylko" na czyszczenie zębów, yorka ma uporczywy kaszel mimo wielu wizyt u róznych lekarzy, badan, RTG, popłuczyn oskrzeli i wymazów, które wychodza jałowe, a sterydy przestały już pomagać, maltanka dostała na starość jaskrę i cukrzycę. Takich przypadków nikt nie przewidzi, akurat wyszły skomulowane. Yorczek mieszka u znajomej, ale i tak musiałam wisieć dwa dni na telefonie, zeby ogarnąć mu chirurga, ktory połapie szczękę, konsultowac postepowanie i całą sytuację, a potem załatwić środek z USA na nerki. U Barytona jeszcze trzeba odczekać z kontrolnym badaniem krwi po narkozie. Na dirofilanie cały czas dostaje wcierki advocate na stopniowe usuwanie pasozyta z organizmu, Ataxxę żeby komary, które na nim siadają nie roznosiły choroby. Ma dostawać min. 6 mies. Za jakiś czas trzeba będzie mu usunąć tę zmianę na skórze, w której wg wszystkich lekarzy, których pytałam, tez są dirofilarie i dlatego odnawia się co jakis czas. Parametr tarczycy wczesniej podniósł się prawdopodobnie ze względu na stres zwiazany z transportem, ogólną jego kiepską kondycje i choroby, nie ma teraz potrzeby podawać fothyronu. Niestety, nie da ogarnąć wszystkiego u niego na raz, ale najwazniejsze już zrobione.1 point
-
I dalej życzę księciuniowi pełnego powrotu do zdrowia.1 point
-
1 point
-
Dzieki wielkie :-) juz się na ta grupę wprosilam :-)1 point
-
Jaaga, poproś Wrzoska o kartę informacyjną. To jego obowiązek wydać ją. Łaski nie robi. Jest to istotne, bo w razie W inny lekarz nie będzie miał rozeznania , a Wrzosek jest daleko i na co dzień nie da rady Barytona zbadać. Musisz mieć naprawdę dużo sił , że porywasz się na zadania prawie niewykonalne. Uważaj na siebie , bo końcu i TY padniesz.1 point
-
1 point
-
Wszystko w porządku, niestety, mam tak malo czasu, że nie dałam rady tu zaglądnać. jest znacznie bardziej żywiołowy, niz przed wyjazdem na operację. Tylko nerwy mam juz jak postronki, bo od przyjazdu szczekaniem upomina sie o wypuszczenie go do ogrodu. Niestety, nie zaryzykuję. Śmiga po schodach, prawie cały czas teraz za mną chodzi. pewnie w nadziei, że go jednak wypuszczę. Bardzo cieszę sie, że zdecydowałam się na ta operację. Nie chce za nic siedzieć w pokoju, zająl już swoj ulubiony punkt obserwacyjny na schodach.1 point
-
1 point
-
Śniadanie zjedzone.... :) Nowy wypasiony materac .... która pierwsza dopadnie ,)1 point
-
Tyś(ka) zdecydowałam się..., Gucio zostaje..., nie oddam kochanego Guciołka ! :)1 point
-
Ojej... :( Jeszcze został mi do ogłoszenia Gucio, dzisiaj zapisałam jego zdjęcia, a w wolnej chwili ogłoszę. Muszę jeszcze przypomnieć sobie informacje o nim, aby coś naskrobać.1 point
-
Sucha karma + puchy dla sierściuchów od Fundacji Bonifacy Dziękuję :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point