Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/18/20 in all areas

  1. Rafi waży 6,5 kg. Schudł 20 dkg. Dzisiaj jest żywszy. Ładnie zjadł. Patrzy na mnie i mam wrażenie że sprawia mu to przyjemnosc. Ja mu mówie ze ma walczyć bo jest ważny i kochany.
    8 points
  2. Mam info od Gogi, że chora sunia jest odizolowana, zaczęła dzisiaj jeść; inne szczeniaki nie mają objawów choroby. W środę wszystkie dostaną kolejna dawkę surowicy i jeśli nic się nie zmieni - Gosia zabierze je do domów tymczasowych. Może to koniec złych wieści, tak bardzo bym chciała... Za to moja Zulka napędziła nam dzisiaj ogromnego strachu - w nocy dostała biegunki, nie spaliśmy od 2, byliśmy przerażeni. Raniutko TZ pojechal zrobić jej test na parwo, na szczęście wszystko dobrze, tzn test ujemny. Biegunka to prawdopodobnie efekt przyjmowania silnego antybiotyku na te zęby:( Dostała kroplówkę, leki, jutro powtórka. Jest bardzo słaba, ale dobrze, ze to nie parwo.
    3 points
  3. Krew zbadamy w piątek. Jutro sama porobię zastrzyki. Robię bąbel z soli fizjologicznej i w to podaje leki żeby go nie bolało.
    2 points
  4. 2 points
  5. Na poprawę nastroju: Miejsce zdjęcia: parking przed marketem Dino 10km od Puław(mała miejscowość) :
    2 points
  6. Niecnie wykorzystałem chwilę braku czujności Rudego i udało mi się zrobić zdjęcia. Zazwyczaj podejście na bliżej niż dwa metry jest niemożliwe. Wyjątek stanowi pełna micha jedzenia o poranku.
    2 points
  7. Sama mu nie dam. Ale zadzwonię jutro do weterynarza i zapytam. Eutyrox mam zawsze w zapasie A teraz dzisiejsze zdjęcia chłopaka
    2 points
  8. Dzisiaj tj. 18.08. konto Ptysia zasiliła kwota 40,00 zł od Agnieszki znajomej elik deklaracja VIII. Agnieszko kochana
    1 point
  9. ewu, pęknij sobie , czasem jest to potrzebne. Ciągłe tłumienie emocji jest szkodliwe. Może ta bida się wykaraska. Jak na jego sytuację , to nie schudł dużo. No chyba , że jest napompowany kroplówkami.
    1 point
  10. ewu - posyłam ciepłe myśli... jesteś aniołem dla Rafisia
    1 point
  11. Sonda nadal jest. Schudł odkąd jest u mnie, pomimo starań. Nie chciał jeść stąd ta sonda ale teraz udaje się go nakarmić więc mam nadzieję że przybierze na wadze. Je tylko puszki Gastro Intestinal low fat z odrobina indyka i rosołku.
    1 point
  12. Adopcja Julki czy Dianki byłyby w formie cudu... ale ogłaszam, może jednak jeszcze komuś wpadną w oko.
    1 point
  13. Witam księciunia w ciut chłodniejszy dzień. Trochę łatwiej oddychać. Zdrówka życzę Czarnulku.
    1 point
  14. Zdjęcia podwórkowe są ładne, ale ludzie dzwoniący z ogłoszeń jakoś kojarzą Amik -podwórko-łańcuch/kojec. Więc możną by spróbować zrobić zdjęcia z innym tłem, pokazać, ze to jest pies dla młodych, aktywnych ludzi -i może wtedy ktoś inny zadzwoni. On umiał jakies siad, czy coś -pamietam, ze pisałaś, że cos tam jest uczony - to mu zrobić zdjęcia jak siedzi wpatrzony w ludzia wydającego polecenie, jak wykonuje polecenia - na ludzi to bardzo działa. A coraz wiecej osób chce coś robić z psem
    1 point
  15. Basiu,dobrze,że jest koło Ciebie limonka80 i pomaga.W takiej sytuacji to jest bardzo,bardzo duża pomoc psychiczna i fizyczna.Myślę całymi dniami o Raficzku.Może jednak się uda go z tego zdrowotnego koszmaru wyciągnąć? Bardzo,bardzo bym chciała.
    1 point
  16. Oby luźna koo była oznaką stresu, a nie niczego innego!
    1 point
  17. O ja cie :) Trzymam kciuki za Pikusia. A Mambusia faktycznie ma bardzo adopcyjną urodę, więc zaciskam kciuki i za nią.
    1 point
  18. Zrobimy tak. W nocy był duży postęp związany z pójściem na ostatni spacer. Tyćka wcześniej nie chciała schodzić do męża, tzzeba było ją zachęcać, prosić. A tym razem na wołanie męża zbiegła ochoczo. Przy zapinaniu smyczy jednak nadal się kuli , ale i tak jest lepiej , bo nie za każdym razem popuści siuśki. jest trochę lepiej ,gdy podczas zapinania smyczy , dostaje smaczek.
    1 point
  19. Dla rodzeństwa Marcepanka Sue znalazła nowy domek w dwupaku, wstępnie obiecujący. Wizyta pa w czwartek wieczorem. Obecny pan będzie się rozstawał z bólem serca, dał mi długą listę, czego kociaki potrzebują żeby to był dla nich dobry domek :)
    1 point
  20. A ja mam pozdrowienia z wakacji od Rity (teraz Uzi) :) Państwo nie mogą się nachwalić suni, wspaniale się wpasowała w rodzinę.
    1 point
  21. Serduchem przytulam lapenki Serdecznie zapraszam Kramik wyczarowalam kolejny dla Ptysienka Od 0,50 gr Wyczarowalam Ptysiowi Grzesiowi.Zajrzyj Dobraduszko do 2.09!
    1 point
  22. Pani Beata z mojego osiedla, która adoptowała Jogusia z dogo, razem z synem dali na szczeniaki aż 250 zł. Na jakie konto przelać?
    1 point
  23. DS Marcepanka przeprasza za zamieszanie - zadecydowali, że kotek jednak u nich zostaje. Pokochali już łobuziaka, a kilka dni izolowania kotków unormowało sytuację. Oczko kotki już lepiej, mały daje jej spokój, państwo więcej się z nim bawią, a wtedy nie jest już zainteresowany zaczepianiem koleżanki. Dzwoniącym w sprawie Marcepanka proponowałam inne kotki, ale nie, każdy chce tylko jego. Pewnie będą jeszcze dalsze telefony, może ktoś się zdecyduje na innego kotka lub kotkę.
    1 point
  24. Jakby ktoś zaglądał to pozdrawiamy :-) Ostatnie dni są zdecydowanie za gorące. W ogrodzie pojawił się u nas prawdziwy zaczarowany Książe. Nic tylko całować. Któraś chętna?
    1 point
  25. Ależ nerwówka i koszmar :( Dobrze, że trochę oderwałaś się i odpoczęłaś chwilę po takim stresie. Przykre, że miejsca, które podobno powołane są do leczenia zwierząt, leczenia odmawiają. To jakiś dramat. :( Strasznie współczuję i myślę, że lecznica, która przyjęła psiaki zasługuje na jakąś super opinię w necie. Ludzie czytają takie rzeczy, warto chyba promować to miejsce. Tutaj też proszę napiszcie o jaką lecznicę chodzi, warto ją znać i polecać. Pan kierowca zachował się wspaniale - wielki szacun! I wszyscy, którzy byli tu zaangażowani i pomagali Toli (Jo37) zasługują na wielkie ukłony i podziękowania. ❤❤❤ Oby suńka wyzdrowiała, a inne nie zachorowały ❤❤❤
    1 point
  26. Chciałm zrobić aktualizację w poście z wcześniejszym rozliczeniem, ale nie mogę, za każdym razem jak chce edytować żeby coś dopisaćw swoich postach, pojawia się okienko z informacją : " Ten komentarz nie może już być edytowany. Prawdopodobnie został on przeniesiony lub usunięty, lub może minęło zbyt dużo czasu od napisania." Podpowiecie cóż to znaczy i czemu tak się dzieje ? , czasu za dużo nie minęło, bo tą opcje już sprawdzałam A w związku z powyższym, aktualizacje zrobimu tu : AKTUALIZACJA 14 sierpień /wpłaty dla Szyszki : 755 zł długu - 235 zł wpłat - zostało Szyszce do oddania 520 zł AKTUALIZACJA 24 sierpień 520 zł długu - 130 zł wpłat - zostało 390 do oddania A żeby nie tylko o pieniądzach było, pokażemy Amosa I to z każdej strony, bo nie wiadomo która piękniejsza :) OK
    1 point
  27. Sytuacja ze szczeniaczkami przyspieszyła decyzję o adopcji Tyci. Pieniądze zebrane na nią i zamrożone, na pewno teraz bardzo się przydadzą. Jeżeli Tola się zgodzi , to chcemy ją mieć na zawsze. W podjęciu decyzji pomogła nam rodzinka. Wszystkie córki i wnuk zadeklarowali pomoc w razie naszych problemów zdrowotnych lub pożegnania się ze światem. Tycia jest młodziutka. Ona i my , jak dożyjemy, w podobnym czasie będziemy mocno się starzeć. Jak ktoś ma ochotę, zapraszam na wizytę przedA. U mnie jest jeszcze 450 zł. Tolu, co mam z nimi zrobić?
    1 point
  28. Halo halo, jak się macie? Pozdrawia Was śliczna i subtelna Czajeczka :) Tu w domku na działce, gdzie się skryła przed odgłosami burzy. Nie lubi jej jednak zdecydowanie! Tu spacer działkowo -"wiejski" :) Relaks z panią na plaży :) Ale... wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej!!! (przynajmniej na razie tak jest ;) Kitek też tak uważa :D
    1 point
  29. 01.04. 20120 Tycia opuściła zamojskie schronisko i zamieszkała w hoteliku u szafirki w Nowej Soli 18.04. na czas operacji i czas pooperacyjny Tycia pojechała do Poker do Wrocławia 19. 04. odbyła się operacja łapki u dr. Bieżyńskiego we Wrocławiu Tycia w hoteliku u szafirki Tycia u Poker
    1 point
×
×
  • Create New...