Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 05/11/20 in all areas

  1. Dokładnie. Mój mąż zbzikował. Co chwilę podchodzi do Tyci i całuje ją po łapkach. Ona nie jest zachwycona jego zalotami , ale to do niego nie dociera. Męskie ego się odzywa. Sunia chwilami ciut podpiera się na łapince. Jutro sprawdzę rany i pozwolę chodzić jej tylko w woreczku. Zobaczę czy używa więcej łapkę. Je ładnie, sioo jeszcze czasem w domu.
    6 points
  2. Mam fantastyczne wiadomości od Pani Kasi :) Binio to rewelacyjny psiak. Wspaniały przyjaciel tak dla ludzi, jak i zwierząt. Z wnukiem Pani Kasi bawi się rewelacyjnie. Jedynie jeszcze znaczy w domu. Może po kastracji i ten problem będzie tylko wspomnieniem :) Super zdjęcia :) Dzięki Pani Kasiu :) Zdjęcie konkursowe
    4 points
  3. Zdjęłam z łapci gruby opatrunek , założyłam tylko na stópkę no i woreczek. Mniejsza rana wygojona, większa jeszcze nie do końca. Oczywiście malizna próbowała lizać łapkę, ale reaguje na " nie wolno" . Trochę się podpiera przy bieganiu , ale na pewno trzeba sporo czasu , by poczuła , że łapka jest do chodzenia. Dziś przesunęłam jej kocyk w salonie bliżej kuchni , żeby miała z nami bliższy kontakt. Teraz oczywiście królewna śpi na podusi na kanapie.
    3 points
  4. Dzięki hojności DARCZYŃCÓW, na bazarku transportowym, zebraliśmy dodatkowo po 210 zł dla każdego psiaczka. Pieniążki dla Bixi już wpłacone. Anulka, jak zawsze, prosiłabym o potwierdzenie ich otrzymania na bazarku.
    3 points
  5. Weekend minął dość pracowicie, ale fajnie. Pracowicie, bo robiliśmy masę rzeczy na działce. Lepsza Połowa upiększała ogródek, a ja wykonywałem różne prace techniczne. Na przykład wymiana odpadającej klamki:) Mimo prac przeróżnych był czas na powędrowanie po lesie A po wędrówkach, chwila na relaks Pogoda dopisywała, więc czworołapy biegały po ogródku przez większość czasu. Teraz odsypiają (nawet Iguś, ale to nie jego wątek więc fotki nie wrzucam:)
    3 points
  6. U Freyi wszystko w porządku. Ona od pierwszego dnia poczuła się w nowym domu jak u siebie. Byłabym zdziwiona, gdyby cos było nie tak. W sobotę była nawet goscnnie na grillu ;)
    3 points
  7. Dzień dobry - niespodzianka :) "Witam serdecznie Przesyłam najnowsze, bo wczorajsze i dzisiejsze fotki. Ten biały nos na jednym ze zdjęć to maść z witaminą A, że względu na tendencję do rogowacenia. A na spacerze tyle jest ciekawych rzeczy, że Maniek jej nie zlizuje. Doprowadziliśmy do porządku sierść i skórę dzięki specjalnej kuracji witaminowej w kapsułkach do aplikacji na skórę - raz w tygodniu, przez 4 tygodnie. Teraz lśni aż odcieniami granatu w tych ciemniejszych miejscach. Poza tym wszyscy jesteśmy zdrowi i w dobrych humorach, czego i Pani życzymy. Przemek, Maniek i reszta familii. "
    3 points
  8. Szkoda, że kotka nie dało się oswoić, bo urodziwy z niego mruczek. Ale i tak Elu zrobiłaś kawał dobrej roboty ! A ja w sobotę rano, pożegnałam gołębia.... ok. 4 tygodni temu, znalazlam go rano, leżącego przy wejściu do piwnicy. Miał złamane skrzydło, dziurę w brzuszku i leżał do góry łapkami. Żył. Prawdopodobnie cudem uniknął śmierci ze strony jakiegoś ptaka-drapieżnika. Chociaż miał żółtą obrączkę na łapce, nigdzie go nie zgłaszałam, bo pamiętam historię gołąbka Eli. Dawałam mu jeść i pić w piwnicy. Po 2 tygodniach zaczął wychodzić sam na ogród i próbował wznieść sie w powietrze. Udało mu się w sobotę; widziałam przez okno, jak sam nie wierzył, że lata. Chociaż bardzo sie ucieszyłam, to jakoś tak mi za nim tęskno. Odleciał. Oby miał na tyle siły i szczęścia, żeby wrócić do swoich.
    2 points
  9. Idziemy powolutku do przodu. Lilek przychodzi na zawołanie. Przed jedzeniem, nawet smaczkami, wołam: Lilek, chodź i on przychodzi. Przyda się, gdyby wyszedł sam/uciekł na zewnątrz. Dzisiaj zamerdał nieśmiało ogonkiem. Kręci się po kuchni, zwiedza mieszkanie, ale cały czas jest czujny i gotowy do ucieczki. Nie ma szans, aby go dotknąć, przypiąć smycz. Na dzień dzisiejszy bez "krwawej" łapanki nie obędzie się. Nasikał na ręczniku w sposób damsko-męski, dzięki czemu wcelował w sam środek. Kupiłam w Rossmannie podkłady. Do wody dodaję napar z rumianka, podobno i melisę można.
    2 points
  10. 2 points
  11. Bardzo cieszą wieści o psiej rodzince. Wszystkie są już w bezpiecznym miejscu, zaopiekowane i leczone. Dzięki hojności DARCZYŃCÓW, każdy psiaczek, otrzyma w darze po 210 zł ! Pieniążki już przelane na podane konta. Prosiłabym tylko o potwierdzenie ich otrzymania na wątku bazarkowym ( link w moim podpisie).
    2 points
  12. Dzwonią, dzwonią, ale tak naprawdę jeden telefon wydaje się być tym jedynym. Pan przyjedzie jutro poznać Fionkę. Wizyta przed adopcyjna odbyta niestety wirtualnie, ale jeśli adopcja dojdzie do skutku, to będę szukać osoby na poadopcyje spotkanie. Pan jedzie do suni z Wrocławia. Poprosimy o kciuki!
    2 points
  13. W kraku też słońce od samego rana świeci, jakby startowało w wyścigach kto da więcej. Wczoraj po powrocie moim oczom ukazały się piękne, zielone trawniki :) Znaczy się wygraliśmy z administracją bój o trawniki. W zasobach mojej spółdzielni jest duży obszar w tym bardzo dużo trawników, placów zabaw sporych rozmiarów, dużo zieleni. Trzy razy w roku cały teren zielony był koszony w dodatku, jak na moje oko, niezbyt profesjonalnie. Zbyt nisko, w niektórych miejscach aż ziemie była odkryta i zryta. W efekcie czasem słońce całkiem wypalało trawę. Roczny koszt takiej zabawy to kilkadziesiąt tysięcy x 3. W tym roku, wskutek sprawnie przeprowadzonej akcji,słaliśmy do administracji spółdzielni żądanie zaprzestania koszenia trawników. Bo zieleń pozytywnie wpływa na nasze nastroje, jest pożyteczna ze wszech miar dla różnych owadów w tym pszczółek, że my sobie życzymy, aby nasze trawniki zostawić w spokoju. Super :) No i mamy piękną zieleń :) :) :) Aco będzie gdy trawa urośnie zbyt dużą? Ale co to właściwie znaczy - zbyt duża? Sama nie wiem. Czas pokaże :) Na razie jest pięknie zielono i tym się cieszę. Wczoraj przed wyjazdem z działki wypuściliśmy kocurka. Chciałam nakręcić film, jak wychodzi z klatki, gdy mąż uniesie nieco kratkę. Ale to były tylko moje zamiary. Jak zwykle życie napisało swój scenariusz. Gdy tylko postawiliśmy klatkę na ziemi i zsunęłam koc, kocurek zwiał przez uchylone drzwiczki, których musiałam nie domknąć, gdy rano dawałam mu ostatni posiłek w niewoli. Nie zdążyłam nawet wyciągnąć telefonu, a kocurek zniknął za zakrętem drogi. Zwiał w pola i tyle go widzieliśmy. Nawet dziękuje nie powiedział :) Dobrego poniedziałku :)
    2 points
  14. skontaktuj się z Kingą - może uda się ustalić jego obecny numer i kojec
    2 points
  15. Dziś minął tydzień odkąd zostawiliśmy Ogósia w jego nowym domu. To był ciężki czas, zwłaszcza pierwsze dni ..... Dziś, w tą mikro rocznicę rozmawiałam z domem stałym niuńka - wygląda na to, że to już jest w pełni jego dom - wszystko o czym opowiada P. Anna wskazuje, że Ogósik jest u siebie... Życzymy Ci mądry, dobry, kochany maluchu, długiego, kolorowego , radosnego życia. Będę za Tobą tęsknić przyjacielu.
    2 points
  16. malagos, wysłałam Ci dwa opisy na PW. Czasem korzystam z tego, co już kiedyś sama napisałam (zapisuję swoje opisy w jednym dokumencie, obecnie mam ponad 100 stron opisów zapisanych w Wordzie czcionką 10tką) i ten jeden opis przyniósł dobre domy dwóm bezdomniakom, teraz troszkę zmodyfikowałam i powinno być ok :) Na zupełnie nowy opis Wirusek musi poczekać tak z tydzień, ale wierzę, że do tego czasu pójdzie na swoje. Powodzenia <3 Śliczny myszuńcio.
    2 points
  17. Reszka nie przejawia strachu, wydaje się być wesoła, ufna. Bardzo się cieszy jak nas widzi, jest ciekawska, pozwiedzała ogród, chciałoby się ją wytulić i wycałować. Zrobiła kupę z robakami dzisiaj rano, więc podam Reszce tabletkę na odrobaczenie. Na pyszczku widoczne są pęknięcia skóry, podpytam naszego weta, może można by czymś pryskać, albo smarować, by było tego jak najmniej.
    2 points
  18. uzupełniam stałe deklaracje elficzkowa 20 zł elik 20 zł omi 20 zł syn b-b 20 zł Mruczka 50 zł p. Ania ze Szczekocina 50 zł agat 21 20 zł Aldrumka 20 zł Nesiowata 10 zł b-b 10 zł Gosia 30 zł w sumie 270 zł mari23 ? jednorazowe deklaracje Mta 50 zł wiolhem170 - ?
    1 point
  19. Reszka to nie ta sama sunia, która była w tej stodole - widać, że teraz czuje się bezpieczna, że jest pewna miejsca i ludzi :) Jestem bardzo szczęśliwa, że może być ze swoim synusiem:) A Bixi to miniaturka mamusi;)
    1 point
  20. Tolu to pieniążki tylko dla Reszki. Dla małego przesłałam już do Anulki. Pajda też dostała. Każde dostało po tyle samo :)) Proszę potwierdź wpłatę na bazarku https://www.dogomania.com/forum/topic/351867-rozliczam-błyskawiczny-bazarek-z-nową-pościelą-dla-psiej-rodzinki-do-1205-2100/ Anula i Marysia już mi potwierdziły :)
    1 point
  21. Zaglądam z doskoku, bo na wsi mam kiepski internet, ale jak oglądam i czytam te wspaniałe fotorelacje, to jestem bardzo, bardzo szczęśliwa:) Pomimo chwilowych problemów udało się uratować tą cudowną psia rodzinkę, bardzo Wam wszystkim dziękuję :). Teraz tylko musimy przeczekać cieczkę Pajdy, wyleczyć i wzmocnić Reszkę i jej synka i będziemy już działać z górki;)
    1 point
  22. Jak Reszka pięknie wystawia "ofiarę" - Uwaga! Patrz człowieku, coś tam jest. Przezabawna parka.
    1 point
  23. Heniek ma nadal swój pokój i kanapę gdzie spi w nocy, ma legowisko w sypialni rodzicow, ale woli lozko. Dzień spędza na kanapie w salonie i ma tam swoje miejsce. Tak jak na zdjęciu, kiedy ktoś na nim usiądzie, Heniek wciska się za plecy, bo to w końcu jego miejscówka :)
    1 point
  24. Dziękuję, elik. :) Dzisiaj był telefon z Gliwic w sprawie adopcji, Pani niedawno adoptowała innego pieska i chce pomóc kolejnej bidzie. Ma domek z ogródkiem. Nic więcej nie wiem na razie, bo rozmowa była króciutka i kontynuacja ma być wieczorem.
    1 point
  25. No to musi być tutaj. Przecież Gajka się nie obrazi : ). Dawaj Igusia.
    1 point
  26. Witam w słoneczny poniedziałkowy poranek (podobno już ostatni taki?).U mnie wczoraj przed wieczorem nawet trochę pokropiło. A dziś od samego rana słońce w pełnej krasie. Coraz bardziej przygnębia mnie to życie w niepewności. Nawet za czasów komuny nie było takiego bałaganu jaki jest obecnie. I żadnych widoków na jakąkolwiek zmianę na lepsze. Zdrowia życzę wszystkim. I spokoju jak najwięcej.
    1 point
  27. Musisz się upewnić czy nie ma gdzieś małych kotków, bo łapiąc kotkę skarzesz je na śmierć głodową. Trzeba kotkę obserwować, a jakby się dało to spróbować wyśledzić czy nie chodzi w to samo miejsce, tylko ostrożnie żeby jej nie spłoszyć. Z tego co piszesz bardzo prawdopodobne jest że się okociła- jest prawie polowa maja. U kotek to normalne że zostawiają małe kociaki same na coraz dłużej, a same idą polować lub szukać jedzenia- tak to jest skonstruowane w naturze. Kotka w którymś momencie kociaki wyprowadzi- i wtedy trzeba wyłapywać najpierw młode (i szukać im domów) a potem matkę. Każdy kot jest do udomowienia, nawet taki co się urodził jak te Twoje "na dziko".
    1 point
  28. Hej dziewczyny. Ja tam u Nadziejki na bazarku coś licytowałam. Chyba nawet się pomyliłam z numerkami, ale to nie ważne. Przelałam w sobotę pieniądze za ten fant, więc nie zdziwcie się, jak przyjdą :)
    1 point
  29. Kasia była z Arusiem u weta i na szczęście żadne nowe choróbsko nie zostało stwierdzone. Zwiększone zapotrzebowania na wodę może być wynikiem przewlekłego zapalenia trzustki. Usłyszałam jeszcze kilka medycznych terminów, ale jestem tak kompletna noga w tym temacie, że nawet powtórzyć nie potrafię. Kasia obiecała coś więcej powiedzieć, gdy tylko podłapie trochu czasu. Dziękuję Kasiu
    1 point
  30. Teraz proszę o uwagę. Ogóś jest rozliczony, zostało 30zł z groszkiem. Ale kończę bazarek dla Ogósia, otworzyłam przed decyzją o wyjeździe do Pani Anny. Chciałabym też w podziękowaniu za Kasi trud, troskę o naszego pieska, ogromną podróż za śmieszne pieniądze, za całość opieki nad piesuniem przekazać wszystkie dostępne mi środki na leczenie starowinek u Kasi. Nie na opłatę DT niektórych (wiele jest bezpłatnie), tylko stricte na koszty weterynaryjne. Jeśli ktoś z bazarkowiczów nie zgadza się z moją decyzją, zwrócę wpłacone pieniążki.
    1 point
  31. Tam wyżej na zdjeciu jest faktycznie Arek. Ale Balbusia bardziej lubi innego kolegę, ktorego czesto podgryza- Robusia :-) zdrówko dopisuje.
    1 point
  32. Spokojnych Zdrowych Nadzieje Niosacych Swiateczek Dla Heniutkow Przecudownych
    1 point
  33. Heniuteczki kokane najlepszego zdrowenkowego
    1 point
  34. 1 point
  35. 1 point
  36. Najpiekniejszego Wszelkiego Heniuteczkom Cudnym
    1 point
×
×
  • Create New...