Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 04/15/20 in all areas
-
Zgłosiła się Pani z Wrocławia,która chce zaadoptować Baffiego.Wraz z 10 letnią córką i babcią mieszkają w domu z dużym ogrodem.Pani Ewelina pracuje ok 5-6 godzin dziennie.Mieli bokserka,który po 8 latach i chorobie odszedł za TM[*] Rodzina psiolubna i Baffi bardzo im zapadł w serce .Oczywiście był by w domu bo jak Pani Ewelina powiedziała,że nie jest morderczynią aby trzymać psiaka w budzie czy kojcu :) Zapytałam Poker czy w obecnej sytuacji będzie mogła zrobić wizytę p/a i wyraziła zgodę,za co bardzo dziękuję :) Ma dać znać kiedy się odbędzie.4 points
-
Witamy się z Wami po świętach, wiosennymi kwiatkami z ogródka. Dziękujemy za życzenia świąteczne. Mam nadzieję że wszyscy w dobrym zdrowiu je spędziliście, że dbacie o siebie. Ciężkie czasy przychodzą i dla ludzi, i dla zwierząt. Wiele osób utraciło pracę, wiele firm się zamknęło, wiele jeszcze upadnie. Ludziom coraz ciężej, szczęście mają te zwierzaki, które trafiają pod opiekę zwierzolubów, tak jak między innymi tutaj, na dogomanię. U nas na razie wszystko w porządku, mamy ogród, mamy wolność ;). I na deser, robione bez wiedzy głównych bohaterów foty, pokazujące rzeczywistość i charakter naszej rudej cwaniary, oraz niereformowalny Połówek, nic tylko ręce załamać. Niestety na Połówka nie ma rady, ma zakaz dokarmiania, w oczy przyznaje mi rację, a poza oczami... Dobrego dnia życzymy4 points
-
Witam i pozdrawiam przyjaciół Bajki. Chodzimy ciągle na spacery po łąkach i polach, na razie przyroda budzi się po zimie powoli bo jest bardzo sucho. Bajka chętnie spaceruje, płoszy bażanty, które z krzykiem wzbijają się w powietrze. Jest zdrowa i taka pełna energii, zupełnie nie widać po niej wieku a przecież ma już około 12 lat. Jest z nami czwarty rok. Bardzo nam zapadła w serce, jest członkiem naszej rodziny, zupełnie bezproblemowa i ogromnie przyjazna wobec wszystkich. Zdjęcia zrobiłam wczoraj i dziś na porannym spacerze...4 points
-
Obejrzeliśmy filmik z Tycinką i mąż się bardzo wzruszył. Patrząc na to jak łapeńka wisi , to na pewno nie ma stawu rzekomego. Może uda się stawiać malusią na trawie,l żeby się załatwiła. Ja mam wyjście na ogródek z salonu i prawie z kuchni , więc nie ma problemu z wychodzeniem nawet 10 x dziennie. I tak Dolarka wystawiam co godzinę w ciągu dnia.3 points
-
Tz rozmawiał dzisiaj z dr. Bieżyńskim - wstępnie operacja ustalona na wtorek, w piątek wieczorem dr ma potwierdzić. Rozmawiałam z Poker i z Hanią - Tycia prawdopodobnie w piątek przyjedzie do Wrocławia i zostanie u Poker na ten okres pooperacyjny. Teraz trudno określić jaki to będzie czas, bo wszystko będzie zależało od przebiegu operacji i zdrowienia Tyci. Na razie wiemy, że pierwsza wizyta po operacji planowana jest po 2 - 3 dniach od zabiegu. Bardzo się denerwuję, ale jestem dobrej myśli, bo tyle dobrych aniołów wokół maleństwa:)3 points
-
3 points
-
2 points
-
2 points
-
2 points
-
2 points
-
2 points
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Cuuudowne lapenki stokrosci pozdrawiam Aguniu trzymajcie sie kochane serca trzymajcie mocno w tym naszym trudnym strasznym swiecie z nadzieja1 point
-
Ale śliczna rodzinka, i Ty jaka ładna! :) U nas spokój i cisza, jesteśmy sami z mężem, dzieci wróciły już dawno do Warszawy. Mamy dwie koteczki spod Szczebrzeszyna, żyje jeszcze ratlereczka Nutka, lat 17, Dianka owczarek ze schroniska w Zamościu (ok. 13 lat) i Bazia - młode, urocze, niewielkie stworzenie, z którym nie umiałam się rozstać, choć nawet szukałam jej w ub. roku domu, he, he :)1 point
-
Tak, to ten młody sympatyczny człowiek spod Wrocławia :)) Miał przyjechać po Trekusia jutro, ale dziś udało mu się załatwić samochód. Więc już dziś Trekuś pojechał do swojego domu i swojego człowieka. Dexterka napisała, że chętnie poszedł do samochodu, nawet specjalnie na nią się nie oglądał, mimo że tak ją kochał!! :D No, typowy facet ;) Na razie pan będzie przez kilka dni w domu, będzie oswajał Treka ze sobą i z nowym miejscem. Będzie na parę minut codziennie go zostawiał samego. Potem idzie na noc do pracy, ale nie boi się ewentualnych zniszczeń, bo dom i tak do remontu :D Więc Trekuś może drapać ściany i drzwi ile wlezie :) Dojechali szczęśliwie. Podobno wszystko ok, tylko schodów się boi. Czekam na zdjęcia1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dziękuję :) Ogłoszenia są jak najbardziej potrzebne, tylko jest problem ze zdjęciami. Te, które dostałam ze szpitala raczej do szukania domu nie nadają się, biednie na nich wygląda. W tym tygodniu opuści szpital, więc zostaną zrobione nowe zdjęcia. Wczoraj dzwoniła pani doktor z kliniki, są już wyniki badań w kierunku tocznia i okazuje się, że nie wskazują na chorobę autoimmunologiczną! Wg lekarzy wygląda to na zapalenie skóry ( nie zapamiętałam jakie), które bardzo ładnie reaguje na steryd, rany zabliźniły się, nic się z nich nie sączy. Majki bardzo lgnie do ludzi, trzeba go jak najszybciej zabierać ze szpitala. Zgłosił się nawet wstępnie sprawdzony dt, ale od kilku dni ludzie nie odzywają się :( Jest też szansa na inny, ale może dzisiaj okaże się od kiedy ewentualnie. Oba w Lublinie. Wracając do ogłoszeń i zdjęć, to chyba musimy zaczekać.1 point
-
Dzięki szafirko za opis suni. To dobrze , że malutka zaczyna się otwierać. Być może dojdzie do cofki , a może nie. Oby nie. Też tak sądzę jak hop!, że powinna się znaleźć u nas jak najszybciej. Jest szansa , że sobie poradzimy i wtedy malutka zostanie u nas do znalezienia DS. Ale niczego nie przesądzam. Zobaczymy czy będzie potrzeba rehabilitacji łapinki. Jeżeli tak , to znam panią , która pracuje u dr Bieżyńskiego. Może spytać doktora z Z.Góry czy Tycia nie powinna teraz dostawać leki przeciwbólowe? Ja mam duży kontenerek , w którym mieści się pies o wadze ok. 8 kg.. A może nie będzie potrzebny ? Kiedy przewóz Tyci do nas będzie możliwy ? szafirko , co ona je? i ile? Jak z załatwianiem się? W razie potrzeby mogę dostać podkłady od znajomej, które pies odszedł kilka dni temu.1 point
-
pozdrawiam pozdrawiam calnia druzynke Agusiowa domeczkowa tez zagladam czasem1 point
-
Witaj malgos :))) Znów się nam rodzinka powiększyła... Teraz to już 7 kotów i dwa psy. Dołączył do nas Bakuś, bardzo chory szczeniak, teraz już roczny kawaler. Miał być na tymczasie, ale z powodu choroby nikt go nie chciał... I tak został :) A co u Ciebie kochana? Dziękuję, że o nas pamiętasz :)1 point
-
1 point
-
U Ogórka wszystko w porządku , goi się bardzo ładnie - wszystko suchutkie, czysciutkie . Co do kołnierza - nałożyli i trzeba nosić to nosi i nie protestuje - dobry z niego pies. Relacje z Lunką zaczęły się rozluźniać, "cieczka" znika a Ogórcia opuszczają gorące uczucia , już jej nie pilnuje od rana do wieczora, z powrotem pilnuje człowieka i swojego miejsca w domu , więc wszystko jest po staremu :)1 point
-
zapraszam serca Srebro,zabawki,roznosci tygryskom kotuniom naszej Sylwija Sercem do 30 .04 g. 22.00 na maluni kramik dla tygrysiow kotelkow maluni boc mam kramikow otwartych jeszcze kilka na biedunie1 point
-
Bardzo dziękujemy za życzenia. Beza ma teraz na imię Sedona. Imię już zaakceptowała. jest wielkim przytulasem i wreszcie wyluzowała w nowym domu:1 point
-
1 point
-
Witajcie w ten świąteczny czas. Wszystkim przyjaciółkom i przyjaciołom zwierząt życzę zdrowia i spokoju, bo to najważniejsze. Jestem już po operacji. Udała się, jak mówi profesor. Świadomość, że nie będzie gorzej i że nie mam już tego czegoś w głowie pozwala mi żyć względnie normalnie. Guz zniszczył sporo, w tym błędnik, więc cały czas borykam się z zawrotami głowy, przykurczem ścięgien barkowych. Jak się tylko wybudziłam, sprawdzałam, czy głowa w porządku i na szczęście myślenie mi pozostało na takim samym poziomie. Dopóki będę mogła pracować, postaram się Was wspierać, bo wiem, jak ważną robotę robicie. Sama mam 7 kotów i psa i wiem, ile kosztuje ich utrzymanie, leczenie, obróżki itp. Gdybym mogła, pomogłabym więcej. Jeszcze raz wszystkiego dobrego :). Uściski dla zwierzaczków.1 point
-
nie sposób tu nie zajrzeć...1 point
-
Wspominam i tak ciężko. Bardzo brakuje Twojej obecności.1 point
-
Krecik wyróżniony, na koncie pozostało 36,40 zł1 point